Busem JUŻ NIE na swoim

Busem JUŻ NIE na swoim Byłem kierowcą busa u kogoś, później jeździłem na swoim, teraz ponownie u kogoś :-)

Witam!!!!No i nadszedł ten czas....Zakończyłem "karierę" kierowcy. Chociaż na wypowiedzeniu byłem już od końca maja, to ...
07/07/2021

Witam!!!!

No i nadszedł ten czas....

Zakończyłem "karierę" kierowcy. Chociaż na wypowiedzeniu byłem już od końca maja, to nie chciałem tu pisać na ten temat. Miałem plan aby zmienić pracodawcę i nadal jeździć, lecz wyszło inaczej. Byłem już kilka dni temu w pewnej firmie zrobić kurs próbny, lecz postanowiłem jednak, że nie zatrudniam się tam. Ani tam, ani w żadnej innej firmie transportowej.... Stwierdziłem że zbyt dużo cennego czasu zabiera mi ta praca, czasu który mogę bardziej przyjemnie wykorzystać z rodziną. Oczywiście wcześniej byłem świadomy tego, że praca kierowcy jest specyficzna i pochłania sporo czasu, lecz naprawdę lubię jeździć, a dodatkowo miałem z tego pieniądze takie jakie chciałem/potrzebowałem. Na dzień dzisiejszy priorytety się pozmieniały, a więc decyzja zapadła... Odcinam się od transportu grubą kreską, nawet nie mam zamiaru jeździć na miejscu :-)😁 Chciałbym powiedzieć że na zawsze, lecz znam siebie i wiem, że za jakiś czas mogę zatęsknić za jeżdżeniem 🚛🚛🚛

Post ten ma na celu, aby Wam podziękować, oraz się z Wami pożegnać.

Dziękuję bardzo za to że byliście... Kiedy jeździłem na przerzutach, będąc z dala od rodziny, miałem również Was. Często pisaliście bardzo miłe komentarze, jeszcze częściej wiadomości prywatne😀. Z niektórymi osobami kontakt był naprawdę częsty, a nasze rozmowy nie raz schodziły również na tematy bardziej prywatne.... Naprawdę, każdego z kim miałem kontakt, będę bardzo miło wspominał😉 Tak więc jeszcze raz bardzo dziękuję !!!

Teraz punkt drugi, ten mniej miły....

Niestety czas się pożegnać. Już dawno miałem to zrobić, lecz cały czas miałem nadzieję, że w jakiejś firmie osiądę na stałe. Co za tym idzie, miałem nadzieję, że będą jakieś ciekawe tematy do pisania postów.... Baaa, miałem nawet w planach wznowienie aktywności na YT. Dzisiaj już jestem pewien, że na tą chwilę odcinam się od transportu.

Żegnam więc Was serdecznie, szczerze oraz z wielkim żalem☹️

Jednocześnie życzę Wam, abyście z pracy mieli zawsze tyle radości, na ile to tylko możliwe. Aby Wasi pracodawcy byli zawsze wypłacalni💲💲💲 A przede wszystkim, życzę Wam tego, czego sami sobie życzycie 😉

Żegnajcie więc moi drodzy👋

Witam!Trochę mnie tu nie było, więc stwierdziłem że się  odezwę 😉U mnie robota w sumie bez zmian. Jeżdżę głównie "na mie...
29/04/2021

Witam!

Trochę mnie tu nie było, więc stwierdziłem że się odezwę 😉

U mnie robota w sumie bez zmian. Jeżdżę głównie "na miejscu", góra dwie nocki w kabinie 😁 Wczoraj załadowałem towar do Czech i zaraz po załadunku ruszyłem. Dzisiaj ok 9 miałem już wszystko rozładowane, a teraz sobie wracam na bazę. Naprawdę super miejscówkę sobie znalazłem na kawę , taką jak lubię. Mały parking przy stawię, z ciekawym widoczkiem😀 Jakby ktoś był zainteresowany, to podaję nazwę " Bar nad Stawem" w Otmuchowie, przy drodze nr 46 😉

Ja ruszam dalej, a Wam miłego dnia życzę 😀

Dla tych co w trasie - SZEROKOŚCI!!!! 🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚🚛😀👍

Witam!!!!Wczoraj rozpoczęliśmy dzień zgodnie z planem, czyli o 4 rano. O godzinie 11, byliśmy na rozładunku w Ciechanowi...
19/02/2021

Witam!!!!

Wczoraj rozpoczęliśmy dzień zgodnie z planem, czyli o 4 rano. O godzinie 11, byliśmy na rozładunku w Ciechanowie ( w poprzednim poście napisałem chyba Ciechocinie, a takiego miasta to raczej nie znam 😄 ). Te remonty od Częstochowy w stronę Łodzi, to jakas masakra... Ale nie ma co narzekać, chciałem jazde po PL, to mam... 😁 Jeszcze przed rozładunkiem dostałem informację, że jedziemy do Czosnowa ładować wózek widłowy, więc pojechaliśmy tam. Na miejscu małe problemy były, ponieważ podczas załadunku, brakło paliwa w wózku, który ładował "nasz" wózek 😄 Zeszło tam grubo ponad godzinę. Potem obraliśmy kierunek Sosnowiec ( rozładunek ), przejechaliśmy przez Warszawę potem zaczęliśmy szukać miejsca na nockę 😄 Zanim jeszcze zjechaliśmy na parking , pojechaliśmy do McDonalda, ponieważ należało się synowi.... Dzielnie spędził cały dzień w kabinie, w międzyczasie nauka zdalna itp, więc nagroda musiała być ( nic nie narzekał ) 😉 Też na tym skorzystałem...😁 Później puściliśmy sobie film " Trzech Małolatów Ninja " 😄 I tak zakończył się nasz dzień. Rano ruszyliśmy o 5 na rozładunek, a o 8 byliśmy na miejscu. Tam wszystko poszło bez problemu , a o 9 byliśmy juz na bazie. Jestesmy tu nadal, bo jest młoda godzina, a może jeszcze jakiś "króciak" wpaść... Więc czekamy sobie 😄

Wam już udanego weekendowania zyczę 👨‍👩‍👧‍👦👫📺📻🎿🚴🎮⚽🏀

Dla tych co w trasie - SZEROKOŚCI!!!! 🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚🚛😄

Witam!!! Wczoraj rozładowałem ten towar, który przywiozłem z Austrii i pojechałem na bazę. Przed wczoraj, kiedy stanąłem...
17/02/2021

Witam!!!

Wczoraj rozładowałem ten towar, który przywiozłem z Austrii i pojechałem na bazę. Przed wczoraj, kiedy stanąłem na nockę już po PL stronie, trochę sobie przemyślałem... W efekcie końcowym, podjąłem decyzję, że na międzynarodówkę już nie wyjeżdżam. Trochę za dużo się ostatnio dzieje, jeśli chodzi o zakazy w Europie związane z Covid. Druga sprawa, jeżdżę autem z 2008 roku ( nie przeszkadza mi to.. ), które posiada normę emisji spalin euro 4, a co za tym idzie, jest sporo zakazów dla takich aut ( zwłaszcza Austria ), a z biura nikt niestety się nie wychyla, aby sprawdzić zakazy zanim puszczą auto w tamtym kierunku... Ja sobie radzę z tym póki co, zresztą gdybym sam się nie dowiedział ostatnio o zakazie na Brennero, to byłby mandat min 500 euro. Ale męczy mnie trochę to, że zamiast zajmować się jazdą, zabezpieczeniem ładunków itp, to tracę sporo czasu na necie, aby zobaczyć gdzie i co jest na tą chwilę zakazane ( nie mówię tu teraz o zakazach na euro 4 ...). Wyjeżdżam na Austrię i Włochy, siłą rzeczy również Czechy, a nie dostaję np dokumentu " aneks 3 ", czy jakoś tak to się nazywało, co podobno powinienem mieć, bo większość państw w UE podobno teraz tego wymaga. Ale mniejsza z tym, jest więcej powodów mojej decyzji, a mimo wszystko, firmę w której pracuję oceniam dobrze. Nie ma idealnych firm, tak samo jak nie ma idealnych kierowców... Sam wiem że idealnym kierowcą nie jestem, zwłaszcza jeśli chodzi o samochody ciężarowe ( chodzi mi tu, o znajomość przepisów dotyczących tylko ciężarówek ). Nie mam już zamiaru jeździć " na europę ", i poszedłem do szefa poinformować go o tym... We wtorek po zjeździe za dużo nie ustaliliśmy, więc wyszło tak, że daliśmy sobie czas do dzisiaj i rano przed rozpoczęciem pracy, ponownie poruszyliśmy ten temat. Ja mówiłem szefowi, że wolę się zwolnić i szukać innej pracy po PL ( nie kurierka ), niż jeździć po unii, lecz z drugiej strony jak wspomniałem wcześniej, oceniam firmę dobrze i wolałbym tam zostać... Zbyt często zawsze zmieniałem pracę ( szef też o tym wie, i też mi to trochę wygarnął... 😉, trochę brzmiało to jak ojcowska rada 😝, ale miał jednak rację ... ), więc czas się trochę ustabilizować... Ustaliliśmy że będę jeździł tylko po PL, lecz jako jazda po kraju wliczamy w to również wypady do Czech, Słowacji oraz Niemiec. Jestem ze ślaska, więc do Czech i Słowacji mam często bliżej niż do Warszawy czy np Gdańska, a będą to wyjazdy krótkie, myślę że jedna nocka w trasie wyjdzie...

Po rozmowie z szefem, zabrałem się do roboty... Pojechałem do Mysłowic załadować stal do Opatowa. Po rozładunku zadzwonił szef, abym pojechał załadować się do Mikołowa, więc tak zrobiłem. Z załadunku wyjechałem o godzinie 15 i ciężarówką pod dom... W trasę wyjadę sobie o 4 rano, tak aby przed południem być w Ciechocinie. I tu mała niespodzianka, w trasę nie jade sam, tylko z młodszym synem 👍👍👍😄😄😄🚚🚛🚚🚛🚛🚚 Ostatnim razem był ze mną w Rumunii, jak jeszcze Masterką jeździłem, więc trasa po PL w tych czasach jest super. Zjedziemy do domu w piątek, więc nocka z synem w trasie 😄🌛😁 Zobaczymy jak mu się będzie podobało...

Ja się już wyłączam, bo trzeba wstać praktycznie w nocy 🌛🌛🌛😁

P.S. Zdjęcie z dzisiejszego załadunku....

Spokojnego wieczoru dla Was 🌛📺📻👨‍👩‍👧‍👦👫

Dla tych co za kółkiem - SZEROKOŚCI!!!! 🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚👍😁

Witam!!!!Po ostatnich przebojach stwierdzam, że poniedziałek minął całkiem dobrze 😄👍Rano o 7:00 byłem na rozładunku. Jak...
15/02/2021

Witam!!!!

Po ostatnich przebojach stwierdzam, że poniedziałek minął całkiem dobrze 😄👍

Rano o 7:00 byłem na rozładunku. Jak już rozładowałem, to ustawiłem się na parkingu i czekałem, na to co będzie dalej... Po około godzinie, spedytor posłał mi dane do załadunku, więc zaraz tam ruszyłem. Na miejscu załadowałem " trochę " stali ( jak na fotce ), a następnie ruszyłem w kierunk PL ( Ruda Śląska ). Całą Austrię i Czechy przejechałem bez większych korków ( nawet Wiedeń 😄 ), bez kontroli policji itp itd... W efekcie końcowym, na noc zatrzymałem się w Żorach, a do rozładunku zostanie mi tylko kilkadziesiąt kilometrów👍 Czas pracy i jazdy wykorzystany dzisiaj prawie na 100%, jazdy zostało mi 15 minut ( jechałem na "10" ), a pracy 21 minut 😝 Jutro rozładuję to co na pace, i kierunek baza...

Dobrej nocy Wam życzę 🌛🌛🌛

Dla tych co za kółkiem - SZEROKOŚCI!!!! 🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚🚛👍

Witam!!!Dzisiaj trochę narzekania, na to co działo się wczoraj 😁 Post chyba bardziej dla tych osób, które jeszcze nie za...
14/02/2021

Witam!!!

Dzisiaj trochę narzekania, na to co działo się wczoraj 😁 Post chyba bardziej dla tych osób, które jeszcze nie zaczęły pracy w transporcie, a najczęściej ogladają/czytają w necie, jak to jest pięknie w tej pracy 😉

A więc...

W piątek po godzinie 15, kiedy myślałem że już nigdzie się nie ruszę przez weekend, zadzwonił spedytor. Powiedział, że ma wstępnie nagrany ładunek do Austrii, ale jeszcze będzie dzwonił. Przed 15 zadzwonił ponownie i powiedział, abym jechał sję załadować. Też tak zrobiłem. Na miejscu okazało się jednak, że towar zabrała już inna firma. Spedytor skontaktował się z kim trzeba i okazało się, że muszę podjechać do tej firmy co to zabrała, 16 km dalej.... Pojechałem więc po ten ładunek, ale tak naprawdę miałem nadzieję, że spedytor zaraz zadzwoni i powie, że kurs odwołany. Normalnie, czułem od początku, że będzie kiepsko...😉 Dojechałem na miejsce po godzinie 17, a czas pracy miałem max do 21:15.... Najpierw cała procedura rejestracji na bramie ( duża firma ), następnie w biurze powiedzieli mi, że mam podejść za dwie godziny 😄 Zadzwoniłem zaraz do spedytora, aby tam coś przyspieszył, bo jak mówią że dwie godziny, to wiadomo, że będzie minimum 3 😁 A dzień pracy miałem zakończyć o 21:15, a gdzie jeszcze zabezpieczenie ładunku, powrót do biura po dokumenty itp... Czekałem godzinę i nic.... Więc mówię, sam coś spróbuję przyspieszyć... Za pomocą translatora PL-IT, napisałem na karteczce, coś w stylu że jak do 20:00 nie wyjadę już załadowany, to zostanę u nich pod rampą do następnego dnia rano i proszę, aby podbili mi karteczkę i podpisali 😁 Powiem szczerze, zadziałało !!!👍Odesłali mnie do innego budynku, gdzie zaraz powiedzieli abym wjeżdżał i po jakiś 45 minutach byłem załadowany 😄 Wyjechałem z firmy, znalazłem sobie parking ok 50km dalej, abym na spokojnie do niego dojechał i zrobiłem pauzę 9h. Można powiedzieć że to taki express miał być, ale jeden h.. z tego wyjdzie... Rano ruszyłem i wszystko szło super na początku. Przejechałem 4h18 i zrobiłem ponad 350 km , więc byłem mega zadowolony... Dzień wcześniej sprawdzałem sobie już zakazy jakie są w Austrii, a jest tego trochę i miałem już wszystko poukładane, do czasu.... Jechałem przez Brennero od Turynu do Insbrucku, a następnie chciałem jechać autostradą A13 w kierunku Monachium, aby później wskoczyć ponownie do Austrii ( jadę w okolice Linz ). Na autostradzie wiedziałem że jest w tym dniu jeden zakaz ( mnie nie dotyczył, chodziło o rodzaj ładunku ), ale był jeszcze jeden zakaz którego nigdzie nie widziałem, spedytor widocznie też..... 😄 Na całe szczęście, jeśli już mam CB rado, to go używam. Właśnie przez CB dowiedziałem się, że dosłownie przed chwilą, jeden kierowca jechał A13 i dostał 500 euro mandatu, za to że jedzie ciężarówką z normą euro 5, i zawrócili go na pociąg. Mijałem się z nim, dosłownie 5 km za Brennero, więc zjechałem na pierwszy parking i napisałem do spedytora. W efekcie końcowym, też zawróciłem na pociąg, ale trochę to wszystko trwało.... Zjechałem z pociągu ok godziny 18, a w Austrii ( w całym kraju ), od godziny 15 jest zakaz dla pojazdów powyżej 7,5t. Do granicy z DE, miałem niewiele ponad 20km, a miałem jeszcze 3 godziny czasu pracy, więc chciałem to wykorzystać. Na szczęście jak się zagłębiałem w ten zakaz, to okazało się, że pojazdy wykonujące transport kombinowany/łączony ( pociąg + transport kołowy ), mogą jeszcze jak dobrze pamiętam 65 km pojechać od zjazdu z pociągu... Dla mnie to wystarczyło, na spokojnie dojechałem do Niemiec, a później do parkingu 2km od Austrii, gdzie cudem znalazłem miejsce ( oczywiście o tej porze, to w miejscu nie dozwolonym 😁 ). Do Austrii niestety już wjechać nie mogłem ( zakaz ). Do celu zostało mi 160km, ale na godzinę 06:00FIX!!! jak jest w zleceniu nie dojadę, bo do 5 rano jest zakaz w Austrii... Ja nie mam zamiaru ryzykować, więc będę pewnie o 7 lub 7:30.

Jak by tego było mało, na parkingu w oczekiwaniu na pociąg miałem jeszcze przeboje 😝 Musiałem zdemontować 3 anteny które mam na dachu, bo inaczej nie wpuszczą. Weszłem więc na otwarte drzwi aby zdemontować te anteny, a kierowca który stał obok w tym momencie dostał sygnał że można wjeżdżać i nie patrząc w lusterka ruszył... Nie miałem opartych drzwi o jego plandekę jakby co... 😁 Ale nawet jakbym miał, to ja osobiście zawsze patrzę w lusterka jak ruszam... Drzwi wygięły się do przodu jak w starej Syrence... Myślałem, że lusterko jest strzaskane i drzwi wygięte, ale na szczęście tylko to tak groźnie wyglądało... Drzwi sie teraz ciężko zamykają, ale gadałem z młodym szefem i powiedział, że temat ogarną na miejscu, ważne aby mi tam nie wiało 👍😁 Kiedy próbowałem odkręcić jedną z anten, to zoostała mi w ręce razem z kawałkiem dachu. Jest dziura na wylot, takie równe ogrągłe kółeczko. Tam gdzie się łączyła podstawa anteny z dachem, wszystko skorodowało 😪 Zabezpieczyłem dziurę aby się tam woda nie dostawała i tak już dojadę do firmy...

Sorry za tak długi post, ale uwierzcie mi, że to jest tylko streszczenie tego, co się działo 😉

Dzisiaj jest już zdecydowanie lepiej. Po kawie i śniadaniu, zabrałem się za gruntowne porządki, a mam w planach jescze troszkę dzisiaj poćwiczyć. Nie wiem co z tego jednak wyjdzie, bo trochę przemarzłem przy sprzątaniu 😁

Tym co dotrwali do końca tego długiego posta, życze spokojnej końcówki niedzieli 📺👨‍👩‍👧‍👦👫☕🍰

A tym co jadą - SZEROKOŚCI!!!! 🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚🚛👍

Witam!!!Od ostatniego powrotu z Francji, kręciłem się na miejscu, aż do 9 lutego. 10 lutego, pojechałem do Bielska Białe...
12/02/2021

Witam!!!

Od ostatniego powrotu z Francji, kręciłem się na miejscu, aż do 9 lutego. 10 lutego, pojechałem do Bielska Białej załadować 4 szafy elektryczne, a do tego 4 palety z akcesoriami. Z Bielska wyjechałem już o godzinie dziewiątej, a dzisiaj o 7:30 podstawiłem się do rozładunku. Wyjechałem rozładowany o 8:50, ponieważ rozładunek był na budowie, to trochę zeszło... Do tego, trzeba było zrobić fotki wszystkich szaf, już rozładowanych u klienta. Pomimo tego, że trochę to trwało, to rozładunek można zaliczyć do bardzo udanych. Operator tego ciężkiego sprzetu, który rozładowywał szafy, widać że pracuje na tym sprzęcie dość długo, bo obsługiwał go perfekcyjnie ( żadnych szarpnieć itp... ) 👌👍 Po rozładunku nie miałem informacji co dalej, więc znalazłem sobie parking przy autostradzie w Turynie, i tak sobie nadal stoję, bo dalej nic nie wiadomo... Myślę, że jak coś znajdą na powrót w kierunku PL, to dopiero z załadunkiem w poniedziałek...

Jadąc w tą stronę, zaliczyłem chyba każdą porę roku, z naciskiem na zimę i wiosnę 😁 Temperatury jak dobrze pamiętam od -3 na początku trasy, do +15 już w połowie Włoch mnie złapało 😄👍 Nie ukrywam, że już od dawna czekałem na te dodatnie temperatury 😁

To ja sobie czekam dalej, na rozwój wydarzeń. Wam życzę miłego popołudnia 😄📺📻👨‍👩‍👧‍👦👫☕🍰

Dla tych co w trasie - SZEROKOŚCI!!! 🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚🚛👍

Witam!!!Trochę mnie tu nie było, a to dlatego, że nic ciekawego się nie działo... Zastanawiam się, czy nie zlikwidować t...
23/01/2021

Witam!!!

Trochę mnie tu nie było, a to dlatego, że nic ciekawego się nie działo... Zastanawiam się, czy nie zlikwidować tego konta na FB, ponieważ takie ciągłe wpisy typu, " dzisiaj załadowałem to i tamto...", " będę jechał tu i tam " itp itd..., chyba nic ciekawego nie wnoszą... Jak uruchamiałem " Busem Na Swoim" na FB, to czułem że to ma sens... Tylko że wtedy, sytuacja wyglądała całkiem inaczej. Miałem "własnego" busa i działalność, więc chciałem przekazać trochę tej wiedzy, z którą wtedy byłem na bieżąco ( leasingi, spedycje itp ). Na tą chwilę, kiedy jeżdżę ciężarówką, niestety nie mam nawet nic ciekawego do pokazania, a chodzi mi o widoki... Busem jeździło się naprawdę w ciekawe miejsca, z pięknymi widokami 😄 Teraz autostrady, autostrady i autostrady, oczywiście jeśli chodzi o wyjazdy na UE... Jednym słowem, muszę jeszcze to przemyśleć, aby pochopnie nie usuwać konta...

Trochę zmieniając temat...

Od ostatniego posta na początku grudnia, miałem tylko jeden wyjazd poza PL ( do Belgii ), teraz jestem w trakcie drugiego wyjazdu. W piątek tydzień temu, jak już kończyłem robotę na miejscu, zadzwonił szef i zapytał, czy chcę jechać na Francję ? 😁 Od razu się zgodziłem, bo dawno mnie tam nie było ( czerwiec ) 😄👍 Załadowałem się w Mikołowie w poniedziałek ok 15, a w środę rano, miałem pierwszą zrzutkę w Paryżu. Następnego dnia rano, byłem już rozładowany na lotnisku w okolicy Saint Nazire 😄 Tam właśnie jechałem pierwszy raz busem, jeśli chodzi o wyjazd do " dalekiej Francji " . Spędziłem tam wtedy chyba kilka dni, i naprawdę miło to wspominam... Zajebista pogoda, obserwowanie przepływów i odpływów itp... Niestety tym razem nie było tyle czasu... Po rozładunku, jechałem załadować towar, który mam teraz na pace, a następnie pod granicę z Belgią, aby doładować jeszcze trochę. W efekcie końcowym, na aucie mam teraz dwa ładunki, które "zarzucam" w poniedziałek rano, w Niemczech ( Halle ). Jestem już trzy kilometry od pierwszego rozładunku, więc od godziny 12:30 już sobie pauzuję 😜 Załadunek też już mam nagrany na poniedziałek, a potem ruszam do Gliwic, z rozładunkiem na wtorek...

A bym zapomniał.... Tak mi się stęskniło za francuskim landem, że specjalnie skróciłem sobie trasę jadąc z Sait Nazair na załadunek 😁 Jechałem na pusto, więc ograniczenia tonażowe mnie nie łapały (do 12t ). Zdjęcie właśnie z tego landu 😄

To by było chyba na tyle, na tą chwilę 😉

Udanego weekendu Wam wszystkim życzę 😄👍👫👨‍👩‍👧‍👦📺📻

Dla tych co w trasie - SZEROKOŚCI!!!🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚😄

Witam!!! Od ostatniego zjazdu z Niemiec, jeździłem cały czas wkoło komina... Dzisiaj trochę mi się zeszło, bo ok 18 dopi...
08/12/2020

Witam!!!

Od ostatniego zjazdu z Niemiec, jeździłem cały czas wkoło komina... Dzisiaj trochę mi się zeszło, bo ok 18 dopiero zjechałem na bazę. Wszystko przez jedną firmę, gdzie na załadunek czekałem trzy godziny. Po zjeździe na bazę, dowiedziałem od szefa, że ktoś pojedzie "moim" autem załadować dzisiaj towar, a ja po godzinie trzeciej w nocy wyjadę z tym w kierunku Niemiec. Ledwo co weszłem do domu, zadzwonił szef i powiedział, że kierowca był na załadunku, ale towar jednak nie jest gotowy i ja to załaduję o 6 rano. Powiem szczerze, że jest mi to bardzo na rękę. Po pierwsze, ominę godziny nocne i nie będzie ciśnienia, aby pilnować później, czy nie przekroczę dziesięciu godzin pracy... Po drugie, jak sam jesteś na załadunku i sam zabezpieczasz ładunek, to pewniej potem się jedzie, tym bardziej że pradopodobnie będzie to brama przesuwna, przewożona na stojąco i warto poświęcić trochę czasu, aby to dobrze zabezpieczyć 😁 Nie mówię, że ktoś zabezpieczy to źle, lecz zawsze lepiej samemu... Po trzecie, wyśpię się trochę 😝Generalnie robię jutro ten sam kurs, co ostatnio jak jechałem do Niemiec, czyli rozładunek zaraz za Berlinem i zajebista ekipa na miejscu 😁 Mam nadzieję, że będą Ci sami...

P.S.
Zdjęcie z dzisiejszego rozładunku, na budowie w Sosnowcu...

Spokojnego wieczoru Wam życzę 📺📻👨‍👩‍👦‍👦👫👍😄

Dla tych co za kółkiem - SZEROKOŚCI!!! 🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚🚛👊

Witam!!!!W piątek pojechałem do tych Niemiec jednak. Tak się przeciągało na tym załadunku, że wyjechałem dopiero o 14:30...
30/11/2020

Witam!!!!

W piątek pojechałem do tych Niemiec jednak. Tak się przeciągało na tym załadunku, że wyjechałem dopiero o 14:30. Niestety przed Bolesławcem na A4 zaczęły się problemy z autem. Na komputerze wyświetlił się komunikat " usterka skrzyni biegów ", w tym samym momencie wyłączył się tachograf i przestał działać zawór do przełączania skrzyni góra/dół. Trochę się wystraszyłem, że tacho przestało działać, bo nie wiedziałem czy zapisuje moją pracę i tylko nie wyświetla nic, czy całkiem padło... Zadzwoniłem do młodego szefa i stwierdził, że prawdopodobnie to będzie wina przekaźnika, ale powiedział abym sobie zjechał w bezpieczne miejsce, i spróbował zobaczyć od dołu, czy skrzynia nie ma jakiś wycieków itp... Zatrzymałem się, wszedłem pod auto i sprawdziłem skrzynię z każdej strony i było git... Później pozamieniałem przekaźniki i wszystko wróciło do normy 😁 Oczywiście na wszelki wypadek zrobiłem wydruk z tacho i wszystko opisałem. Ok 22:30 dojechałem na parking przed Berlinem i tam zrobiłem pauzę 9h. Natępnego dnia dojechałem na rozładunek zaraz za Berlinem, a tam naprawdę zajebiste towarzystwo ( chłopaki z PL ) 😄👍 Jeszcze nie wysiadłem z auta, a plandekę już miałem prawie odpiętą 😄 Widząc ich podejście, oczywiście pomagałem im również w rozładunku, na ile mogłem... Później jeszcze trochę pogadaliśmy i pojechałem na załadunek. Na załadunku miałem być o 16:00 w Kętrzynie nad Odrą, a byłem już o 14:30. Niestety wszystko się przeciągało i wyjechałem z firmy dopiero o 20:30. Rozładunek miał być w sobotę do 12 w Tychach, lecz już po załadunku, wiedzieliśmy ze spedytorem że to nie realne i przełożyli to na dzisiaj rano. W sobotę zjechałem sobie na spokojnie do bazy ok godziny 13 i weekend. Dzisiaj rano na bazę przyjechałem o 6 rano, aby pojechać rozładować to co miałem na aucie i wróciłem na bazę... Póki co, roboty dla mnie niema, więc zabrałem się za wymianę przekaźnika ( w trasię tylko zamieniłem go z innym sprawnym ) i czekam na rozwój wydarzeń 😜 Auto na pace i w kabinie, też już zdążyłem ogarnąć 😁

Miłego dnia Wam życzę 🍰☕🌞🌞🌞

Dla tych co w trasie - SZEROKOŚCI !!!! 🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚🚛👊

Witam!!!!W piątek rozładowałem to, co przywiozłem z Austrii i cały weekend wolne 😄 Parking na którym stałem w Czechach, ...
25/11/2020

Witam!!!!

W piątek rozładowałem to, co przywiozłem z Austrii i cały weekend wolne 😄 Parking na którym stałem w Czechach, okazał się dla mnie bezpieczny 😉 Tylko jak już miałem godzinę do końca pauzy, to przyszedł pracownik ze stacji i kazał się przestawić, bo tu nie wolno stać... Powiedziałem mu, że wieczorem pytałem jego koleżanki czy mogę tu stać, a ona pozwoliła, więc niestety jeszcze godzinę postoję... Trochę był zły, ale poszedł i nie wrócił 😜 Od poniedziałku do dzisiaj jazda na miejscu i codzienne powroty do domu 😁 Niestety aby nie było tak kolorowo, to dodam, że przez te trzy dni wracałem mega wkurzony do domu... Ta robota co szef ma na miejscu, to 90% jest jazda ze stalą, gdzie przy każdym rozładunku trzeba wszystko rozpinać i zapinać na nowo, ponieważ towar od różnych klientów jest zabezpieczony "hurtowo", nietety inaczej się nie da... Dzisiaj miałem łącznie 5 punktów i 290 km zrobione, naprawdę było co robić 😅 Taka kurierka ze stalą 😄 Jak już dzisiaj zakończyłem pracę i byłem w drodze do domu, to zadzwonił szef... Powiedział że ma dla mnie na jutro kurs do Niemiec, więc mówię mu, że ok ... Trochę sobie dychnę od tej kurierki 👍😄 Na tą chwilę wiem tyle, że załadunek jutro ok 10 rano ( może potrwać ze dwie godziny podobno ), a dostawa na piątek rano. Myślę że termin do wykonania 😄 Szef powiedział, że na sobotę wrócę do domu, ale to wyjdzie jeszcze w trasie... Teraz czas na relaks 😄

Spokojnego wieczoru dla Was 📺📺📺👫👪👨‍👩‍👦‍👦😁

Dla tych co za kółkiem - SZEROKOŚCI!!! 🚚🚛🚚🚛🚚🚛👊

Witam!!! Wczoraj jednak sam pojechałem załadować ten towar do Austrii, ponieważ okazało się, że załadunek przesunęli na ...
19/11/2020

Witam!!!

Wczoraj jednak sam pojechałem załadować ten towar do Austrii, ponieważ okazało się, że załadunek przesunęli na godzinę 18. Byłem tam odrobinę przed 18, a zaczęli ładować dopiero po 19... Wyruszyłem od nich dopiero o 20:30. Chciałem dojechać chociaż do granicy z Austią, ponieważ ten zakaz nocny w Austrii mnie obejmował, a przez tak późny załadunek, było ciężko z czasem... Ale dojechałem... Niestety kosztem godzin nocnych, w które nie chciałem " się bawić ", a niestety jechałem do 00:35, a umnie w firmie pora nocna jest 00:00-04:00. Czas pracy ogólnie już nawet przyswoiłem ( z grubsza ), ale ta jazda w nocy, a dokładnie pilnowanie czasu pracy ( max 10h jazdy i młotki łącznie ), to jest jeszcze dla mnie , nie do końca zrozumiałe. Dzisiaj zacząłem dzień pracy o 9:35 i trzeba tak to było wszystko zaplanować, aby tego nie przekroczyć. Wspólnymi siłami z koleżanką z biura ( od nas z firmy ), jakoś to zostało ogarnięte 😁 Muszę się jeszcze douczyć w tym temacie... Dla osób które interesują się takimi tematami, poniżej zamieszczam artykuł, który trochę o tym "mówi"...

https://www.ocrk.pl/10-godzin-pracy-kierowcy-w-porze-nocnej-zmiany-w-2018-r/

Na rozładunek dojechałem na 13:15, a chcieli abym był na 12, no niestety chcieć to sobie mogą, ja chciałem aby mnie załadowali o 18, ale też jakoś nie wyszło... Na rozładunku ogólnie sprawnie, ale na tej firmie ludzie wyjątkowo wystraszeni, jeśli chodzi o COVID, wszyscy na szybko cię zbywają, aby za długo nie mieć kontaktu, aaaa ogólnie atmosfera taka kiepska.... Sam rozładunek dość sprawnie poszedł, później załadowali mi towar, który wiozę do Mysłowic. Niestety nie chcieli wypisać cmrki, jak już ja wypisałem to nie chcieli podbić, później był problem aby się doprosić o Delivery Note ( z towaru który przywiozłem ), ogólnie trochę nerwów dzisiaj było... Nie abym narzekał, ale ludzie czasem oglądają na YT filmy od kierowców, czytają takie profile na FB jak mój, a tam często piękne widoczki, dużo kasy, jednym słowem miód malina... 😊😝 Jeszcze jak jeździłem na busiku, też często dawałem fotki z ciekawymi widoczkami itp, ale uważam, że jak jest na co narzekać, to CZASEM też warto publicznie pokazać minusy tego zawodu. Może nie codziennie, ale czasem 😁 Później jest takie zderzenie z rzeczywistością, że ktoś wsiada za kółko i niestety nie jest do końca tak, jak na YT i FB 😒. Sam zaczynałem od filików "adaskon95" i moim zdanie, bardzo ciekawie i trafnie Adam pokazuje tą naszą szarą rzeczywistość 😄 Oczywiście jak ktoś zobaczy jeden film, jakiś pierwszy lepszy, to też może stwierdzić że to super praca, ale oglądając już ich kilka, lub kilkadziesiąt, to pozna te realia dokładniej... Ja, pomimo wielu minusów tej pracy, naprawdę to lubie. Dobra, kończę filozofowanie i przechodzę dalej.... 😁😝 Po rozładunku i załadunku ruszyłem w kierunku PL, i aż do postoju w tym miejscu gdzie jestem, trasa przebiegała 👌 Trochę byłem zaskoczony natężeniem ruchu w Wiedniu. Przed wyjazdem w tą trasę, w TV oglądałem, że Austria ogłosiła całkowity lockdown, wiec myślałem że będą pustki, a tu widok jak na zdjeciu ( po godzinie 17 ). Przez Wiedeń przejeżdżałem wiele razy i mimo tego ruchu co na zdjęciu, to był to i tak szybki przejazd 👍😄 Teraz już kręcę pauzę, na parkingu, o którym wyczytałem przynajmniej dwie opinie, że włamują sie tu do środka auta( nie na pakę ), jeden gość się przebudził i uciekli... Ja stoję w dobrym miejscu, więc się niczego nie obawiam, ale jak to mówią, najciemniej jest... 😄 Kurcze, ale się rozpisałem...🙈🙉 Teraz 11h pauzy i jazda 😜

Spokojnej nocy Wam życzę 🌙 🌙 🌙

Dla tych co w trasie - SZEROKOŚCI!!! 🚚🚛🚚🚛🚚🚛🚚🚛👊

Adres

Zory
44-240

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Busem JUŻ NIE na swoim umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij