Aga w Madrycie

Aga w Madrycie Pokazuję wam madryt moimi oczami. Będzie smacznie i ciekawie!

Wracam do Was z nowym wpisem na blogu! Ostatnio sporo się działo, więc blog troszkę się zakurzył, ale to nie znaczy, że ...
01/02/2023

Wracam do Was z nowym wpisem na blogu! Ostatnio sporo się działo, więc blog troszkę się zakurzył, ale to nie znaczy, że skończyłam z blogowaniem 🤓
Dziś mam dla Was coś, na co wiele osób czekało z niecierpliwością i zaciekawieniem - PODSUMOWANIE WOLONTARIATU
Podobał mi się ten wolontariat czy nie? Warto, nie warto? 🧐
W końcu odpowiadam na te pytania 😎
Disfrutad!
https://agawmadrycie.wordpress.com/

How is the winter in your city? I have a real Polish winter: there is snow, it's freezing. It's true that I wore 3 sweat...
20/01/2023

How is the winter in your city? I have a real Polish winter: there is snow, it's freezing. It's true that I wore 3 sweaters for my walk, but it doesn't matter - it's beautiful!

¿Qué tal el invierno? Para mí es un auténtico invierno polaco: hay nieve, hace mucho frío. Es cierto que me puse 3 jerseys para pasear, pero no importa: ¡es precioso!

Dziś mam dla was coś smakowitego! 🌮🥑🥘 Mam nadzieję, że jesteście po obiedzie, bo zgłodniejecie po tym poście! 🤤🤤🤤My tu c...
12/01/2023

Dziś mam dla was coś smakowitego! 🌮🥑🥘 Mam nadzieję, że jesteście po obiedzie, bo zgłodniejecie po tym poście! 🤤🤤🤤
My tu cały czas w podróży, zwiedzanie, podziwianie, napięty grafik... ale coś trzeba też zjeść, żeby na te wszystkie aktywności mieć siłę.
Co się je w Gwatemali? Kuchnia gwatemalska jest dość prosta, a jednocześnie niesamowicie smaczna i tania (dla turystów w Europy czy USA).
Podstawowym składnikiem są ziemniaki 🥔 (praktycznie zawsze w daniach obiadowych) i kukurydza.
Je się bardzo dużo tortilli z mąki kukurydzianej (praktycznie zawsze jako dodatek do dania uwzględniony w cenie). Kukurydza 🌽 rośnie praktycznie wszędzie, jest więc podstawowym składnikiem w kuchni.
Ponadto na talerzu często pojawia się fasola, ryż 🍚 i kurczak 🐔
W okolicy Tikal i Flores, które położone są blisko Meksyku, serwuje się dużo tacos 🌮 i margarity 🍸 (drink, nie pizza).
Podstawą zaś w kuchni Garifuna są owoce morza 🍤🦪
Tradycyjne śniadanie jest proste I sklada się z tostów, jajek, sera, smażonych bananów i kawy ☕️.
🪙 To, co mnie zaskoczyło, to ceny jedzenia. W lokalnej restauracji w Antigua z typowo lokalnym jedzeniem danie kosztuje 35Q, czyli ok 3,5 euro. Za obiad składający się z mięsa, ziemniaków, sałatki, piwa i 2 tortilli zapłaciłyśmy 6 euro.
W miejscach typowo turystycznych ceny są już światowe - kawa kosztuje od 2,5 euro (przy standardowej lokalnej cenieok 1 euro), a napój od 3 euro.
I jak, zgłodnieliście? Ostrzegałam 😉

03/01/2023

shared a post on Instagram: "Boże Narodzenie już za nami, ale dalej pozostajemy w świątecznym klimacie ✨️ Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam bożonarodzeniowe dekoracje i światełka 😍 W Madrycie niemal na każdym placu w centrum miasta, ale także na osiedlach, można był...

Wracamy do Gwatemali! Zostawiamy Jezioro za nami i kierujemy się do nowego miejsca. Tylko jak tu się przemieścić? Dziś t...
08/12/2022

Wracamy do Gwatemali! Zostawiamy Jezioro za nami i kierujemy się do nowego miejsca.
Tylko jak tu się przemieścić? Dziś trochę o transporcie.
W Gwatemali ogólnie funkcjonują dwa typy transportu: lokalny i turystyczny (a nie lokalny i prywatny).
Lokalny to w większości kraju tzw. chicken busy (zdjęcia 1-8). Chicken bus to przerobiony stary amerykański autobus szkolny. Szkolne autobusy w Stanach po przejechaniu 100 000 km lub po 10 latach nie mogą być używane i oddawane są do złomowania. Stamtąd wiele krajów Ameryki Południowej je kupuje i przerabia na lokalne potrzeby. Wymieniany jest silnik na mocniejszy, wnętrze i zewnętrze ozdabiane jest według gustu właściciela. Zasadniczo - im bardziej ozdobiony i kolorowy autobus, tym bezpieczniejszy, ponieważ ozdoby świadczą o tym, że kierowca dba o swój pojazd. W chicken busach nie ma limitu miejsc, a wręcz na odwrót - w chicken busie miejsce zawsze się znajdzie.
Przejazd chicken busem to wyjatkowe przeżycie. Kierowcy często jeżdżą szybko i ścinają zakręty. My na początku czułyśmy się jak na rollearcosterze i trzymałyśmy się poręczy - jako jedyne, bo z lokalsów nikt niczego się nie trzymał, ale co lepsze nawet nie miał problemu z utrzymaniem się na miejscu mimo prędkości i zakrętów.
W relacji możecie zobaczyć, jak to wygląda od środka!
Transport turystyczny (zdjęcie 9) to zazwyczaj małe busy na 10-20 osób, których standard jest bardzo różny, choć o dziwo cenowo dużo się nie różnią, ale przynajmniej ilość miejsc jest ograniczona i każdy ma swoje miejsce.
🇬🇹

Maly przerywnik od Gwatemali 🇬🇹, w koncu zycie toczy sie dalej 🤗Koniec mojego wolontariatu w Madrycie zbliża się wielkim...
13/11/2022

Maly przerywnik od Gwatemali 🇬🇹, w koncu zycie toczy sie dalej 🤗
Koniec mojego wolontariatu w Madrycie zbliża się wielkimi krokami 😭 Na generalne podsumowanie jeszcze przyjdzie czas, ale ostatnio tak sobie pomyślałam… wiele osob mowi o tym, co zrobić, żeby dobrze wykorzystać ten czas i zeby to byl najlepszy czas w życiu. A gdyby tak spojrzeć na to z drugiej strony… jak zepsuć sobie wolontariat? 😤
Dzisiaj kilka wskazówek, co zrobić żeby wolontariat był najgorszym czasem w życiu!😜
Zapraszam na nowy wpis na blogu! 🤗
https://agawmadrycie.wordpress.com/

Buenos días! Czas wstać!Jest weekend, warto spędzić go aktywnie! W Gwatemali spędzałyśmy czas  bardzo aktywnie. Jeden tr...
06/11/2022

Buenos días! Czas wstać!
Jest weekend, warto spędzić go aktywnie!
W Gwatemali spędzałyśmy czas  bardzo aktywnie.
Jeden trekking to trochę mało dla nas, więc zdecydowałyśmy się zdobyć jeszcze jeden szczyt.
Jak pisałam, Lago Atitlán jest otoczone wulkanami, więc to było idealne miejsce na kolejny hike.
Zdecydowałyśmy się na Rostro Maya, czyli Nos Indianina (nazwany tak ze względu na kształt góry - zobaczcie drugie zdjęcie).
Wejście jest stosunkowo proste i bardzo krótkie. Rozpoczyna się z miejscowości Santa Clara położonej w górach i dzięki temu wędrówka trwa tylko ok 45 minut.
Trekking krotki ale jaki efektowny! Ze szczytu widać całe Jezioro! Widoki były niesamowite, chłonęłam ten widok całą sobą, próbując ogarnąć umysłem to, co widzę, tę niezwykłość natury i krajobrazów, to, że mogę być w miejscu, które było znane Majom od setek lat.
Najlepsza historia stoi jednak za zdjęciami: na Rostro Maya można wejść bez przewodnika, ale trasa nie jest oznaczona, więc przewodnik jest bardzo polecany, aby się nie zgubić. Większość ofert, które znalazłyśmy, podawało koszt 200 q (ok 20 euro). Uznałyśmy, że to trochę drogo i szukałyśmy dalej. Po kilkunastu telefonach znalazłyśmy lokalnego przewodnika. Okazało, że pośrednikiem była jego córka, wszystko mi wytłumaczyła przez telefoni powiedziała, że przekaże wszystko tacie i tata będzie na nas czekał. I rzeczywiście jej ojciec-przewodnik czekał na nas w porcie punktualnie o umówionej godzinie.  Lokalnym transportem (zdjęcie) pojechaliśmy do Santa Clara i po zejściu pojechał z nami aż do innej miejscowości, żeby upewnić się, że jesteśmy bezpieczne i nikt nas nie oszuka. Przemiły starszy pan, opowiedział nam także dużo o historii jeziora, ludów tu żyjących i roślinności, którą widzieliśmy na szlaku.
Zupełnie niespodziewanie i trochę w ciemno (bo rozmawiałam tylko z córką przez WhatsApp, to nie była żadna agencja) znaleziony przewodnik okazał się strzałem w 🔟!
🇬🇹

Wracamy nas Jezioro! Nad Lago Atitlán odwiedziłyśmy też: San Pedro - jedna z najpopularniejszych wśród turystów, położon...
03/11/2022

Wracamy nas Jezioro!
Nad Lago Atitlán odwiedziłyśmy też:
San Pedro - jedna z najpopularniejszych wśród turystów, położona u stóp wulkanu o tej samej nazwie (zdjęcia1 - 3);
San Marcos - jak lubisz chodzić na boso po ulicy, wsłuchiwać się w dźwięk tamburynu lub medytować całymi dniami, odnajdziesz się ti bez problemu. Mi ta wioska nie przypadła do gustu (zdjęcia 4-6);
Santa Cruz - opisywana jako jedna z najpiękniejszych, na nas zrobiła wrażenie biednej i opustoszałej, choć bardzo lokalnej bez tłumu turystów (zdjęcia 7 i 8)
Panajachel - tutaj mieszkałyśmy, trochę jak polskie Międzyzdroje: Jest jedna główna uliczka, która dochodzi do jeziora i przy której znajduje się mnóstwo sklepów, sklepików i restauracji, dość turystycznie choć dzięki temu najłatwiej się tu dostać i zaopatrzyć w jedzenie na dalszą podróż (zdjęcie 9)
A która Wam się najbardziej podoba?
🇬🇹

Zrobimy małą przerwę kawową od Lago. Przy poniedziałeczku się przyda! ☕️O kawie warto wiedzieć nie tylko to, że jest dob...
31/10/2022

Zrobimy małą przerwę kawową od Lago. Przy poniedziałeczku się przyda! ☕️
O kawie warto wiedzieć nie tylko to, że jest dobra👌
Warto także wiedzieć, że kraje produkujące kawę niestety nie wzbogacają się na niej zbytnio. Ze 100 centów tylko 16 centów trafia do kraju produkcji, pozostałe 84 zaś do kraju konsumpcji.
Z powodu spadających cen kawy lokalni producenci muszą się natrudzić, aby utrzymać jej jakość i jednocześnie zapłacić pracownikom, opłacić ich pensje i ubezpieczenie. Światowi dystrybutorzy nie przejmują się pracownikami plantacji i lokalnymi producentami, nie mają z nimi żadnych powiązań, więc nie dbają o to, w jakich warunkach kawa jest produkowana. Fair Trade Organization dba, aby oszczędności powstałe dzięki współpracy bezpośrednio z lokalnymi producentami (a nie pośrednikami) trafiały do tychże producentów oraz aby mieli zapewnione wsparcie finansowe i techniczne. Warto więc zwracać uwagę, czy kawa, którą kupujemy, ma logo "Fair Trade".

Zostajemy nad jeziorem.Wokół Jeziora Atitlán powstało kilkanaście wiosek/miejscowości - każda z własną kulturą i tradycj...
29/10/2022

Zostajemy nad jeziorem.
Wokół Jeziora Atitlán powstało kilkanaście wiosek/miejscowości - każda z własną kulturą i tradycją, kultywowaną do dnia dzisiejszego. Kiedy nowi mieszkańcy zaczęli się tu osiedlać, zastanawiali się nad swoją tożsamością i jakie imię wybrać dla swojej wioski. Zainspirowali się Pismem Świętym i zaczęli nazywać wioski od imion Apostołów. I tak mamy miejscowości m.in. San Juan - Święty Jan, San Marcos - Święty Marek czy San Pedro - Święty Piotr.
Każda miejscowość ma swój indywidualny klimat.
Mi najbardziej podobała się San Juan słynąca z produkcji tekstyliów oraz pięknych kolorowych uliczek i murali.
Jest tak piękna i kolorowa, że zdecydowałam, że zasługuje na osobny wpis i podzielnie się z wami zdjęciami z tego miejsca (jaka szkoda, że jest limit 10 zdjęć 😭) więcej zdjęć w relacji!
W kolejnym poście kolejne miejscowości, cdn

Czas na miejsce, które było w moim top miejsc do zobaczenia w Gwatemali 🤩🤩🤩Lago Atitlán - Jezioro Atitlan otoczone jest ...
28/10/2022

Czas na miejsce, które było w moim top miejsc do zobaczenia w Gwatemali 🤩🤩🤩
Lago Atitlán - Jezioro Atitlan otoczone jest 6 wulkanami i samo jest jeziorem w kraterze wygasłego wulkanu! 🌋🌋🌋 Powstało na skutek ogromnego wybuchu wulkanu, tak ogromnego, że pył z tego wybuchu dotarł aż do Florydy! Później stożek się zapadł i wypełnił wodą - i tak powstało Jezioro Atitlán.
Jest uważane za jedno z najpiękniejszych jezior świata. Ja nie mam wątpliwości dlaczego.
A wy co sądzicie? Zasługuje na to miano?

Jak już wiecie, że zdobyłam wulkan, to pewnie zastanawiacie się: czy bylo trudno? Jak wygląda wejście na wulkan? Dzisiaj...
25/10/2022

Jak już wiecie, że zdobyłam wulkan, to pewnie zastanawiacie się: czy bylo trudno? Jak wygląda wejście na wulkan? Dzisiaj się dowiecie 😁
Najpierw trochę informacji ogólnych:
Gwatemala wulkanami stoi 🌋🌋🌋w Gwatemali jest 37 wulkanów. Trzy najwyższe szczyty Ameryki Centralnej będące jednocześnie wulkanami znajdują się w Gwatemali. Na wiele z nich można wejść! Więc oczywiście, że na jeden weszłam 😀
Wejście na wulkan Acatenango rozłożone jest na dwa dni: pierwszego dnia wchodzi się do bazy na wysokości ok 3756 metrów (startuje się z ok 2300 m), a kolejnego dnia o 4 rano wchodzi się na szczyt na wschód słońca. Wspinaczka jest dość stroma przez większość trasy, a im wyżej tym bardziej wymagająca przez coraz mniejszą zawartość tlenu w powietrzu. Człowiek męczy się więc o wiele szybciej.
Wspinając się na wulkan, przechodzi się przez cztery! ekosystemy: uprawę kukurydzy, las tropikalny (deszczowy), las sosnowy i wulkaniczny (wszystkie możecie zobaczyć na zdjęciach).
Wejście do bazy trwa ok 5-6h. Moja grupa była niesamowicie szybka i w campie byliśmy już po niecałych 5h (łącznie z przerwami). Wchodzi się ok 300 metrów w górę na godzinę.
Widoki są niesamowite, sama wspinaczka jest niezwykle interesująca... co tu dużo mówić, zobaczcie zdjęcia!
Kawka z takim widokiem to cudo ☕️😍😁
Czy też zamarzyła się wam wyprawa na wulkan? 😀 🌋

Adres

Zielona Góra
65-001 TO 65-950

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Aga w Madrycie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij