Trip by trip by Tila

Trip by trip by Tila Podróże, sztuka, fotografia

18/01/2026
26/07/2024
My dotarliśmy bezpiecznie do domu. Załączam kilka zdjęć z Zurychu. Nie ma ich dużo, bo wypadł mi dysk i za bardzo nie mo...
27/08/2023

My dotarliśmy bezpiecznie do domu. Załączam kilka zdjęć z Zurychu. Nie ma ich dużo, bo wypadł mi dysk i za bardzo nie mogłam się poruszać.
Zurych przypomina nam trochę Amsterdam i trochę Wrocław:)
Na ulicach bardzo czysto, wszystko mega zadbane. Na pewno tam kiedyś wrócę, żeby zobaczyć więcej. Tym razem udało nam się zobaczyć tylko centrum i okolice jeziora.

Banksy jest uważany za jednego z najcenniejszych współczesnych artystów. Co lepsze, każdy wie, kim jest Banksy, ale nikt...
26/08/2023

Banksy jest uważany za jednego z najcenniejszych współczesnych artystów. Co lepsze, każdy wie, kim jest Banksy, ale nikt nie zna jego prawdziwej tożsamości.
Wystawę jego prac mieliśmy okazję obejrzeć podczas wizyty w Zurychu. Graffiti, fotografie, rzeźby, instalacje wideo i wydruki na różnych materiałach, takich jak płótno, tkanina, aluminium.

Mnie najbardziej poruszyły jedne z jego ostatnich prac, wykonane w Ukrainie. Gimnastyczka, która stoi na rękach na gruzach zniszczonego przez rosyjskie wojska budynku. Mural dziewczynki w masce gazowej z gaśnicą. Nastolatka wygląda, jakby dopiero co wyszła z łazienki. Na głowie ma wałki do kręcenia loków, a ubrana jest w szlafrok. Spogląda w stronę wybitego okna, przez które widać dom w ruinie.
Każda z prac niesie za sobą przesłanie, nawołuje do zawarcia pokoju, czy krytykuje nadmierny konsumpcjonizm.

Myślę, że jego sława bierze się z faktu, że dokonał rewolucji w sztuce, wyprowadzając ją z galerii oraz muzeów na ulice, do szerokiego audytorium. Wg niego graffiti to „najbardziej uczciwa forma sztuki, do tego ogólnodostępna. Nie ma w niej hipokryzji ani nadęcia, jest wystawiana na najlepszych ścianach w mieście”.

25/08/2023

O tym, jak wygląda wizyta w fabryce czekolady Lindt opowiadam w krótkim filmie. Zapraszam do obejrzenia
Lindt

Kiedy wy to czytacie, my jesteśmy już w drodze do naszej kolejnej descynacji.🚘 Spędziliśmy tutaj 4 dni, rozkoszując się ...
24/08/2023

Kiedy wy to czytacie, my jesteśmy już w drodze do naszej kolejnej descynacji.🚘 Spędziliśmy tutaj 4 dni, rozkoszując się nicnierobieniem 🏝☀️👙📚 Po tak intensywnym zwiedzaniu było nam to wszystkim potrzebne. Powoli kierujemy się w stronę Polski.🇵🇱

Kto zgadnie w jakim kraju po drodze się zatrzymamy?

Kogo sławnego spotkaliśmy w Saint Tropez?Zaparkowanie tutaj w okolicach godziny 11 graniczy z cudem. Objechaliśmy centru...
23/08/2023

Kogo sławnego spotkaliśmy w Saint Tropez?

Zaparkowanie tutaj w okolicach godziny 11 graniczy z cudem. Objechaliśmy centrum chyba ze 4 razy, ale wszystkie parkingi były pełne. W końcu udało nam się stanąć na jednej z bocznych uliczek.

Saint Tropez to miasto dla bogaczy. Widać to po cenach kwater na bookingu, menu w restauracjach, ale też po jachtach zacumowanych w porcie. Ich powierzchnia często jest większa, niż niejedno mieszkanie, a przed każdym stoi para mokasynów. 👞👞👠👠Przy wąskich uliczkach swoje sklepy mają drodzy projektanci, a pod hotelami parkują same drogie auta.

Nazwa miasteczka wywodzi się podobno od imienia rzymskiego wojownika (Torpesa z Pizy), który został ścięty za swoją wiarę. Jego ciało według legendy wrzucono na łódź razem z psem🐕 i kogutem🐓, by te wyjadły wnętrzności mężczyzny, ale dopłynęło nienaruszone do brzegów Prowansji. Tak został świętym😇 (Saint).

Wakacje spędzają tu podobno Uma Thurman, Leonardo Di Caprio, Roman Polański, Sienna Miller, Victoria Beckham, Bono, Elton John, Sophia Loren, a nawet Gosia Rozenek z Radkiem Majdanem. 😉

Naszym celem było odnalezienie tych wszystkich gwiazd👀👀👀
Szukaliśmy w kultowym miejscu, jakim jest lokal Le Senequier, słynący z produkcji białego nugatu (który jest dostępny także w słynnym Harrodsie w Londynie) i wpadających na kawę sław. To tutaj były też kręcone niektóre sceny z Emily w Paryżu.
Próbowaliśmy w legendarnym Klub55, luksusowej restauracji przy plaży, ale rezerwację do niej trzeba robić z dwuletnim wyprzedzeniem (kto wie, że za dwa lata w konkretny dzień i o konkretnej godzinie będzie miał ochotę na kolację w Saint Tropez??? 🤔 My nie wiedzieliśmy🙄)
Poszliśmy nawet pod hotel Byblos, który dostała w prezencie najbardziej znana mieszkanka miasteczka: Brigitte Bardot, a w którym ślub wziął Mick Jager, a na imprezach bywały Jeniffer Lopez, Naomi Campbell, Kate Moss, czy Paris Hilton.
W końcu pod budynkiem Muzeum Żandarmerii i Kina, który znamy z kultowego filmu o żandarmie, spotkaliśmy Louis de Funesa, wiezionego na rowerze przez zakonnicę (zobaczcie fotki).
Reszta gwiazd prawdopodobnie odpoczywała w swoich rezydencjach na zamkniętym osiedlu, zwanym ''Gettem bogaczy''. Do dzielnicy mogą wejść tylko osoby zaproszone przez właścicieli rezydencji, a tym razem nikt nas nie zaprosił😜

Naszym drugim celem w Saint Tropez było zjedzenie ciastka:) tak, tak dobrze czytacie-zjedzenie ciastka. A nie jest to ciastko byle jakie, a słynna tarta o polskim rodowodzie. Co prawda w Polsce praktycznie nikt o niej nie słyszał🙃, ale deser ten należy do najpopularniejszych we Francji. Można go kupić w niemalże każdej francuskiej piekarnii, ale oryginalny jest dostępny tylko w lokalu La Tarte Tropèzienne, pochodzącym z Saint-Tropez. Jest to drożdżowa bułeczka, przełożona budyniowym kremem i posypana grubym cukrem. Stanowczo powinniście się na nią skusić :)🍰

A tak swoją drogą to kto mnie zna, to wie, że nawet gdybym się potknęła o jakąś sławę, to gdyby ona nie podeszła i się nie przedstawiła, to i tak bym jej nie poznała😂

Miasteczka ProwansjiLubimy zwiedzać małe miasteczka, z których zwykle roztacza się piękny widok na okolicę.Pierwszym na ...
22/08/2023

Miasteczka Prowansji

Lubimy zwiedzać małe miasteczka, z których zwykle roztacza się piękny widok na okolicę.

Pierwszym na naszej trasie było Gordes, położone na szczycie góry w masywie Luberton. To tutaj kręcono niektóre sceny, gdy Jaś Fasola wybrał się na wakacje.
Byliśmy mile zaskoczeni, bo pomimo szczytu sezonu nie spotkaliśmy tłumu turystów. Może dlatego, że wybraliśmy się tam rano, koło 9 i miasto dopiero budziło się ze snu. Miejscowi i turyści kupowali bagietki na śniadanie, a kelnerzy dopiero rozstawiali i nakrywali stoliki w restauracjach. Ukrop jeszcze nie dokuczał i najpierw zatrzymaliśmy się przy wjeździe do miasteczka, aby zobaczyć jego panoramę, a później spokojnie obeszliśmy całe centrum. Urocze wąskie uliczki i sielankowa sceneria już od lat przyciągają znanych artystów, malarzy, instagramerów. Potwierdzamy, że miasto jest prześliczne, przez niektórych uważane wręcz za jedno z najbardziej pocztówkowych w Prowansji.

Drugim miastem, które odwiedziliśmy, było Roussillon, również położone na szczycie klifu, tuż obok Le Sentier des Ocres. Jego wyjątkowość polega na tym, że jest w kolorze ochry, ponieważ znajduje się w samym środku obszaru jej występowania. Trafiliśmy na targ, na którym oferowano ubrania, przyprawy, miody, dżemy z moreli i biżuterię. Amelka kupiła sobie szklany naszyjnik i pojechaliśmy dalej.

Na koniec zostawiliśmy sobie Moustiers-Sante-Marie, które słynie z wyrobu ceramiki (głównie fajansu). Mieliśmy duże oczekiwania, bo jest ono opisywane jako najpiękniejsze miasteczko Prowansji. Położone jest u podnóża stromej skały, z której wypływa rzeka. Naszą uwagę przyciągnęła piękna roślinność ciągnąca się wzdłuż rzeki. Klimatyczne restauracje, zapach lawendy, szum wodospadów, kamienne mostki - wszystko to tworzy mega romantyczną scenerię.
Będąc w centrum miasta widać zawieszoną między skałami złotą gwiazdę. Legenda mówi, że wisi ona od XIII wieku. W czasie wypraw krzyżowych rycerz Bozon de Blacas obiecał powiesić gwiazdę, gdy powróci cały i zdrowy do Francji. Obietnicy dotrzymał 💥

Nabyliśmy lawendowe miseczki i ruszyliśmy w dalszą drogę.

Kanion Verdon hit👍 czy kit👎? Przemieściliśmy się nad jezioro Świętego Krzyża (Lac de Sainte-Crox), które jest na końcu k...
21/08/2023

Kanion Verdon hit👍 czy kit👎?

Przemieściliśmy się nad jezioro Świętego Krzyża (Lac de Sainte-Crox), które jest na końcu kanionu Verdon, który to z kolei jest
drugim co do wielkości kanionem w Europie i często bywa nazywany młodszym bratem Wielkiego Kanionu Kolorado. W sumie nic w tym dziwnego, bo Kanion Verdon liczy aż 21 kilometrów długości, a w najgłębszym miejscu ma aż 700 metrów głębokości!

Zawsze planując podróż czytam opinie innych na temat danego miejsca i oglądam zdjęcia. Teraz też tak zrobiłam. Zachwytom nie było końca, a zdjęcia robiły ogromne wrażenie.

Zgodnie z zaleceniami objechaliśmy kanion autem wzdłuż i wszerz górą, zatrzymując się co jakiś czas w punktach widokowych, zjechaliśmy też nad samą wodę. Drogi robią wrażenie, bo często jedzie się tuż nad przepaścią, a droga w żaden sposób nie jest zabezpieczona. Przed zakrętami należy trąbić, aby samochód jadący z przeciwka wiedział, że nadjeżdżamy.
Natomiast sam kanion nie zrobił na nas piorunującego wrażenia. Było ładnie, ale niestety nie tak, jak na zdjęciach, które wcześniej oglądałam.
Myślę, że główną przyczyną jest panująca obecnie susza. Przez to w wielu miejscach zupełnie nie było widać wody.

A może ktoś z Was miał okazję oglądać kanion Verdon? Podobało Wam się? Może powinniśmy wrócić tu na wiosnę?

Prowansalskie KoloradoŚredniowieczna legenda mówi, że czerwony kolor skał powstał w wyniku dramatycznej miłości. ❤️‍🔥❤️‍...
20/08/2023

Prowansalskie Kolorado

Średniowieczna legenda mówi, że czerwony kolor skał powstał w wyniku dramatycznej miłości. ❤️‍🔥❤️‍🩹
A było tak: Sermonda, żona lokalnego dzierżawcy Raymonda d’Avignon, będąc ciągle zaniedbywana przez swego męża, który spędzał czas na polowaniach, zakochała się w młodym trubadurze Guillaume de Cabestan. Raymond dowiedział się o tym i w ramach zemsty zabił trubadura, a jego serce podał żonie na kolację. Sermonda zjadła z apetytem (tak myślę, tego nie było w legendzie), ale dowiedziawszy się, co było na kolację, rzuciła się z klifu, a jej krew zabarwiła wszystkie wzgórza wokół.

Kiedy dotarliśmy do Le Sentier des Ochres, żar lał się z nieba. Pomimo panującego ukropu, zdecydowaliśmy się na dłuższą trasę spacerową przez dawne wyrobiska kopalni ochry. Czekając w kolejce zauważyłam, że część osób wracających ze szlaku niesie buty. To sprowokowało nas do powrotu do auta i zmiany jasnych adidasów na plastikowe japonki :) To była dobra decyzja, bo po powrocie ciężko było domyć stopy, a co dopiero buty!

Dlaczego ktoś, kto kocha sztukę (moja córka) marzył o tym, aby zwiedzić kamieniołom i gdzie w tym wszystkim jest Van Gog...
19/08/2023

Dlaczego ktoś, kto kocha sztukę (moja córka) marzył o tym, aby zwiedzić kamieniołom i gdzie w tym wszystkim jest Van Gogh?

Pokazy multimedialne mieliśmy już okazję oglądać kilkukrotnie, ale to, co zobaczyliśmy w Carrières de Lumières (Kamieniołomy Światła), nie da się porównać z żadnym z nich.

Multimedialne pokazy są wyświetlane w starym kamieniołomie, ukrytym głęboko w skale w górach Alpilles w Prowansji.
Pozyskiwany stamtąd wapień wykorzystywano m.in. do budowy pobliskiego zamku. Wydobycia kamienia zaniechano całkowicie w latach 30-tych XX z powodów ekonomicznych.
30 lat temu kamieniołomem zainteresował się niejaki Albert Plecy. To dzięki niemu gigantyczne, kamienne skały po raz pierwszy pokryły się świetlnymi obrazami.

W ogromnej hali nazwanej salą Dantego, liczącej 5000 metrów, ukryto 100 projektorów. To z nich rzucany jest obraz. Ze względu na panującą w kamieniołomie wilgotność, projektory są co roku wymieniane.
Do efektów wizualnych dochodzą te dźwiękowe. Muzyka, która świetnie współgra z wyświetlanymi obrazami, płynie z aż 27 głośników!

Temat projekcji zmienia się co roku. My mieliśmy przyjemność obejrzeć projekcję o tytule Od Vermeera do Van Gogha. I pomimo, że widzieliśmy na żywo zarówno Dziewczynę z perłą Vermeera, jak i Słoneczniki Van Gogha (te w Amsterdamie i te w Londynie), to odbiór multimedialny tych obrazów zrobił na nas piorunujące wrażenie. Wchodząc do kamieniołomu wręcz zanurzamy się w świecie obrazów i muzyki. Są one wyświetlane zarówno na ścianach, jak i na podłodze, otaczają praktycznie z każdej strony. Obrazy nie są statycznie wyświetlane, każdy element jest animowany, a wszystko doskonale współgra z muzyką.
Zarówno ja, jak i moja córka, miłośniczka sztuki, byłyśmy pod olbrzymim wrażeniem tego pokazu.


Carrières des Lumières

Adres

Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Trip by trip by Tila umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Trip by trip by Tila:

Udostępnij