Z inicjatywy Zarządu Okręgu Warszawskiego ZPAP, Dzielnicowej Rady Narodowej i Wojewódzkiego Komisji Związków Zawodowych, 28 września 1968 roku rozpoczęły się warszawskie I Biennale Rzeźby w Metalu. i Puławach (jako Sympozjum Artystów Plastyków i Naukowców, 1966 r.). Wystawę podzielono na kilka części: Międzynarodową Wystawę Rzeźby w Metalu w Fotografii (w Galerii Rzeźby przy ul. Jana Pawła II), cz
asową Wystawę Mniejszych Form Rzeźby (do 5 listopada 1968 r. w Parku Sowińskiego) i Ekspozycję Dużych Rzeźb (długa na ok. 3 km., przy ul. Ideą Biennale było przybliżenie sztuki warstwie robotniczej, zatem trudno też doszukiwać się przypadkowości w wyborze lokalizacji - robotnicza Wola. Materiałem był złom z wolskich zakładów przemysłowych, które zapewniały jednocześnie wsparcie techniczne dla 35 artystów i ich 60 rzeźb. Budowa drugiej jezdni na ul. Kasprzaka zapoczątkowała wędrówkę prac, m.in. wolskiej żyrafy, autorstwa Władysława Dariusza Frycza (komisarz I Biennale). Z okolic Instytutu Chemii Organicznej PAN przy ul. Kasprzaka (naprzeciwko wolskiej gazowni), przeniesiono ją pod obiekt Olimpii Warszawa. Później trafiła niedaleko, na ul. Górczewską. Tam, bez konsultacji i niezbędnej zgody, została przemalowana przez właściciela pobliskiej myjni samochodowej na żółto i niebiesko. Co gorsza, żyrafę przyozdobiono też lampkami, a całość była raczej słupem do wszelkiego rodzaju kabli. Ostatecznie żyrafa trafiła na Skwer im. Pacaka-Kuźmirskiego (zbieg Wolskiej i Kasprzaka, Odolany), gdzie stoi do dziś, tworząc z innymi pracami tzw. galerię samochodową. Obecna lokalizacja niestety nie należy do najlepszych; chętni na podziwianie tego obiektu z bliska, muszą pokonać pieszo kilkaset metrów (skwer otoczony jest dwiema ruchliwymi ulicami, pasem piachu i opuszczonymi halami). Dodatkowo, obecny kolor żyrafy powoduje, że zupełnie ginie ona wśród kilku stojących obok drzew. Zarząd Oczyszczania Miasta nie konsultował z autorem lokalizacji, za to poruszono z nim kwestię barw: "Spytano mnie tylko o kolor, więc powiedziałem, że pierwotnie był grafitowy. Takiej farby jednak nie mieli, więc wyszło ciemnoszaro". Rozważa się kolejne przenosiny i żółtą barwę (której autor był początkowo przeciwny). O tym, czy żyrafa wróci do Parku Moczydło, dowiemy się w niedalekiej przyszłości. ze strony: http://warszawskawola.blogspot.com/2015/02/wolska-zyrafa.html