Warsaw Travelers

Wskazówki dojazdu Strona internetowa

Warsaw Travelers Jadzia i Filip – dwoje pasjonatów podróży, którzy odkrywają świat na BMW R1250GS 🏍️. Więcej o nas i naszych przygodach przeczytasz na blogu!

Z nami poznasz ciekawe miejsca i znajdziesz praktyczne wskazówki, które ułatwią Ci własne wyprawy.

🇲🇦 Marrakesz i Essaouira, Maroko | 🗓️ Marzec 2026[🇬🇧 English below]Witajcie kochani! 👋Po dłuższej przerwie wracamy z now...
12/04/2026

🇲🇦 Marrakesz i Essaouira, Maroko | 🗓️ Marzec 2026
[🇬🇧 English below]

Witajcie kochani! 👋
Po dłuższej przerwie wracamy z nowymi materiałami 😄

Po naszej wyprawie motocyklowej zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę od publikowania, bo po prostu trzeba było wrócić do pracy i codziennych obowiązków. Nie każdy wyjazd da się połączyć z pracą zdalną - ale są też takie kierunki, które pozwalają choć na chwilę wyrwać się z domu, a jednocześnie nie rozwalić całego kalendarza. I właśnie takim kierunkiem okazał się dla nas ostatnio Marrakesz + Essaouira 🇲🇦

Sam początek był zresztą bardzo w klimacie podróżniczego życia, czyli niby prosty city break, a jednak nie do końca. Chwilę polowaliśmy na sensowne loty, próbowaliśmy finalizować rezerwację na LOT i w trakcie zakupu cena nagle postanowiła żyć własnym życiem. Trochę cyrków z tym było, ale ostatecznie udało się dolecieć i sprawdzić na własnej skórze, czy Maroko faktycznie jest tak dobrym kierunkiem na kilka dni, jak wiele osób mówi.

I nasza odpowiedź brzmi: tak, ale pod jednym warunkiem - nie warto zamykać się tylko w samym Marrakeszu.

Marrakesz jest intensywny. Głośny, momentami chaotyczny, trochę męczący, ale właśnie dzięki temu zostaje w głowie. Tam co chwilę coś się dzieje, coś Was zaczepia, coś pachnie, coś trąbi, ktoś chce Wam coś sprzedać (ale nie tak nachalnie - spodziewaliśmy się ciągłego zawracania głowy, a było inaczej!). Essaouira działa zupełnie inaczej. Ma więcej luzu, więcej przestrzeni i daje taki potrzebny reset po kilku dniach w Marrakeszu. Dla nas to połączenie naprawdę miało sens.

Z tego wyjazdu mamy też jeden bardzo praktyczny temat, o którym chcemy wspomnieć, bo może się komuś przydać. Mieliśmy w Maroku orkę z wynajętym samochodem i kolizję ze skuterem, którego kierowca wjechał w nasze drzwi. Było trochę nerwów, trochę chaosu i dużo niepewności, co dalej. Finalnie udało się odzyskać całą kaucję z ubezpieczenia wkładu własnego, więc serio: warto się ubezpieczać. Podchodziliśmy do tego pakietu z dystansem, ale tym razem po prostu zadziałał.

Przy okazji mamy dla Was kilka prostych pro tipów z naszej strony:

📸 Jeśli bierzecie auto w Maroku, dokumentujcie wszystko od pierwszej minuty - zdjęcia, filmy, stan auta, okolice, tablice i rozmowy.
📝 W razie kolizji spiszcie oświadczenie, nawet jeśli będzie to męczące i zajmie więcej czasu, niż byście chcieli. Po francusku to "Constat amiable".
🚫 Nie podpisujcie niczego, czego nie rozumiecie.
👮 Gdy pojawi się policja, róbcie własną dokumentację i nie zakładajcie, że ktoś wszystko za Was załatwi.
🗣️ Angielski może nie wystarczyć - bardzo często przydaje się francuski albo darija, czyli marokańska odmiana arabskiego.
📞 I jeszcze jedno: lokalna infolinia alarmowa potrafi być testem cierpliwości, więc tym bardziej dobrze mieć wszystko udokumentowane samemu. Nie dogadacie się po angielsku tam...

W naszych nowych wpisach z Maroka zebraliśmy nie tylko wrażenia, ale też sporo praktycznych rzeczy: co nas tam wciągnęło, co nas zmęczyło, co byśmy zrobili drugi raz i dlaczego połączenie Marrakeszu z Essaouirą to naszym zdaniem dużo lepszy pomysł niż samo odhaczanie atrakcji.

Linki wrzucimy w komentarzu 👇

A jeśli planujecie Maroko, to piszcie śmiało - czy bardziej interesuje Was Marrakesz, Essaouira, wynajem auta czy taki krótki wyjazd do pogodzenia z pracą.

---
🇲🇦 Marrakech & Essaouira, Morocco | 🗓️ March 2026

Hi everyone! 👋
After a longer break, we’re finally back with new content 😄

After our motorcycle trip, we took a longer break from posting because, quite simply, we had to get back to work and everyday life. Not every trip works with remote work, but some destinations do let you get away for a few days without blowing up your whole schedule. And that’s exactly what Marrakech + Essaouira turned out to be for us 🇲🇦

The beginning was very much in the spirit of travel life too - supposedly a simple city break, except not really. We spent some time hunting for decent flights, tried to book with LOT Polish Airlines, and right in the middle of the booking process the price suddenly decided to do its own thing. A bit of circus, honestly, but in the end we got there and checked for ourselves whether Morocco really is as good for a few days as people say.

And our answer is: yes - but on one condition. It’s a mistake to focus only on Marrakech.

Marrakech is intense. Loud, chaotic at times, a bit tiring, but that’s exactly why it stays with you. Something is always happening there, something smells amazing, something is honking, someone is trying to sell you something. Although to be fair, it wasn’t as pushy as we expected - we were ready for constant hassle, and it was actually better than that. Essaouira works in a completely different way. It has more space, more breathing room, and gives you that reset you really want after a few days in Marrakech. For us, that combo made a lot of sense.

We also came back from this trip with one very practical topic that may help someone else. In Morocco, we had a whole mess with our rental car and a collision with a scooter rider who hit our door. There was stress, chaos, and quite a lot of uncertainty about what would happen next. In the end, we managed to recover the full deposit through excess insurance, so honestly: it really is worth being insured. We were quite skeptical about that package, but this time it simply worked.

And while we’re at it, here are a few simple pro tips from us:

📸 If you rent a car in Morocco, document everything from the very first minute - photos, videos, the condition of the car, the area around it, license plates, conversations.
📝 If you have a collision, write a statement, even if it’s annoying and takes longer than you’d like. In French, it’s called “Constat amiable”.
🚫 Don’t sign anything you don’t understand.
👮 If the police show up, make your own documentation and don’t assume anyone will sort everything out for you.
🗣️ English may not be enough - French or Darija, the Moroccan variety of Arabic, can be very useful.
📞 And one more thing: the local emergency line can seriously test your patience, so all the more reason to document everything yourself. You’re not going to get very far in English there...

In our new Morocco posts, we collected not just impressions, but also a lot of practical details: what pulled us in, what wore us out, what we’d do again, and why combining Marrakech with Essaouira makes much more sense to us than just ticking off attractions.

We’ll drop the links in the comments 👇

And if you’re planning Morocco, feel free to ask - are you more interested in Marrakech, Essaouira, renting a car, or just a short trip that still works with a normal work schedule?

🇴🇲 Oman, Muscat | 📆 Wrzesień/Październik 2025[🇬🇧 𝘌𝘯𝘨𝘭𝘪𝘴𝘩 𝘣𝘦𝘭𝘰𝘸]Cześć wszystkim!Na początku wszystkiego dobrego w nowym 2...
11/01/2026

🇴🇲 Oman, Muscat | 📆 Wrzesień/Październik 2025
[🇬🇧 𝘌𝘯𝘨𝘭𝘪𝘴𝘩 𝘣𝘦𝘭𝘰𝘸]

Cześć wszystkim!
Na początku wszystkiego dobrego w nowym 2026 roku, dużo podróży i mało problemów na trasie 😃. Pozostał nam ostatni punkt na naszej wrześniowej podróży motocyklowej - Oman.

Dojazd do Muscatu na motocyklu po miesiącu w trasie ma w sobie coś, czego nie odda żadne “ładne zdjęcie”. Człowiek w końcu zdejmuje kask, przestaje gonić i może się rozejrzeć. Muscat kupił nas spokojem, położeniem między morzem a górami i tym, że wszystko ma tu bardziej “normalny” rytm niż w błyszczących miastach Zatoki.

Nie będziemy Wam tu robili opowieści dzień po dniu, bo od tego mamy pamiętnik i dwa świeże artykuły na blogu. Tu macie esencję dla tych, którzy tylko scrollują galerię i chcą wiedzieć, jak wygląda Muscat w praktyce.

🚗 Miasto jest rozciągnięte, więc bez auta robi się wolniej: Muscat nie ma jednego “centrum”, tylko dzielnice porozrzucane wzdłuż wybrzeża. Najwygodniej ogarniać to autem z wypożyczalni. Da się bez wynajmu, ale wtedy wchodzą taksówki.

🚕📱 Ubera/Bolta tu niestety nie ma, ale za to działa Yango (OTaxi): Jeśli nie macie auta, najprościej zamawiać przejazdy przez Yango. Apka jest na iOS i Androidzie i działa jak klasyczne taxi-appki.

🍔📦 Jedzenie na dowóz: Talabat: W Muscacie normalnie zamawialiśmy przez Talabat.

💳 Gotówka? Prawie niepotrzebna: Przez cały pobyt praktycznie wszystko szło kartą: paliwo, ubezpieczenie, pamiątki na souku. Nawet tam, gdzie spodziewasz się gotówki, często przechodzi terminal. Dla spokoju warto mieć drobne na “małe płatności” (czasem wycieczki/łódki itp.), ale Oman jest mocno bezgotówkowy.

📶 Internet: lokalna SIM często wygrywa z eSIM. Jeśli jesteście dłużej niż chwilę albo wrzucacie dużo zdjęć/filmów, lokalne pakiety potrafią być bardziej opłacalne niż “unlimited” eSIM, który w praktyce ma limity uczciwego używania. W artykule rozpisaliśmy konkrety i porównanie cen.

😅 Klimat pod koniec września: robi się “ciężko” przez wilgotność. Na termometrze może być 33–36°C i brzmi to lepiej niż 40+, ale nad morzem powietrze bywa tak wilgotne, że czujesz się jak w saunie. Wieczorem i w nocy potrafi parować wizjer w kasku i okulary, ubrania szybko łapią “mokre” uczucie, a spacer męczy bardziej niż sugerują same stopnie.

📸🚓 Jazda po mieście: spokojniej niż się straszy, ale fotoradary są. Drogi są równe i czytelne, tylko lepiej nie traktować szerokich pasów jak zaproszenia do latania.

🤝🇴🇲 Vibe Omanu: ludzie mega w porządku. Z rejestracją spoza regionu częściej byliśmy “ciekawostką” niż kimś, komu ktoś chce zrobić problem. Na granicy po stronie omańskiej też spotkaliśmy się z naprawdę ludzkim podejściem.

Dla tych, co chcą więcej:
👉 mamy osobny wpis “Muscat i Oman w praktyce” (logistyka, internet, płatności, klimat, bezpieczeństwo),
👉 i drugi: “co zobaczyć w Muscat i okolicy” z planem na 2–3 dni bez gonitwy.

Linki wrzucę w komentarzu. A jak macie pytania o dojazd, apki, płatności albo o to, czy da się to ogarnąć bez auta, piszcie śmiało ✌️😄
---
🇴🇲 Oman, Muscat | 📆 September/October 2025

Hi everyone!
Wishing you all the best for 2026: lots of travel and as few road problems as possible 😃. We’ve got one last stop from our September motorcycle trip to share with you: Oman.

Reaching Muscat on a motorcycle after a month on the road hits differently. You finally take the helmet off, stop chasing the next checkpoint, and actually look around. Muscat won us over with its calm vibe, the way it sits between the sea and the mountains, and how “normal” the rhythm feels compared to the flashy Gulf cities.

We won’t do a day-by-day story here, because that’s what our travel diary and two fresh blog posts are for. This is the quick, practical version for anyone just scrolling the gallery and wondering what Muscat is like in real life.

🚗 The city is spread out, so without a car it’s simply slower
Muscat doesn’t have one classic “city center”. Instead, it’s a chain of districts stretched along the coast. Renting a car is the easiest way to move around. If you don’t want to rent anything, taxis will do the job, just expect more time between places.

🚕📱 No Uber/Bolt here, but Yango (OTaxi) works
If you’re not driving, Yango is the simplest way to order rides. It’s available on iOS and Android and works like the usual taxi apps.

🍔📦 Food delivery: Talabat
In Muscat we regularly ordered meals through Talabat and it worked well.

💳 Cash? Almost not needed
We paid by card for basically everything: fuel, vehicle insurance, even small souvenirs at Mutrah Souq. Card terminals are common, even in places where you might expect cash. For peace of mind, it’s still worth carrying a bit of small cash for occasional “small payments” (some tours/boats), but overall Oman is very card-friendly.

📶 Data: a local SIM often beats an eSIM
If you’re staying longer or uploading a lot of photos/videos, local tourist packs can be much better value than “unlimited” eSIM deals, which usually come with a fair-use limit. We broke down real packages and prices in the article.

😅 Late September weather: humidity can feel tougher than the temperature
You might see 33–36°C on the thermometer and think it’s “better than 40+”, but near the coast the air can be so humid it feels like a sauna. In the evening and at night, visors and glasses can fog up, clothes start to feel damp fast, and even a simple walk can be more tiring than the numbers suggest.

📸🚓 Driving in the city: calmer than the warnings, but speed cameras are real
Roads are smooth and easy to follow. Just don’t treat wide lanes as an invitation to fly. Speed cameras are common.

🤝🇴🇲 The vibe: people are genuinely kind
With a foreign plate we were more of a curiosity than a “problem”. Even at the Omani border the attitude was super friendly and helpful.

For those who want more:
👉 we have a “Muscat & Oman in practice” post (logistics, internet, payments, weather, safety),
👉 and a second one: “what to see in Muscat & nearby” with a relaxed 2–3 day plan.

Links in the comments. And if you’ve got questions about getting there, apps, payments, or doing Muscat without a car, drop them below ✌️😄

Adres

Warsaw

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Warsaw Travelers opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij