08/01/2012
Kolejny wierszyk autora "poetaZnoblem"
Dzisiaj rano na parkingu , taka toczy się rozmowa :
Mój Kochany, powiedz proszę, kiedy jedziem do Łukowa?
Ukochany już po chwili , wnet na uszko to jej kwili:
Moja Droga, będziem gnać, bo ja w korkach nie chce stać
Wszak z Łukowa jestem gość , warszawiakom daje w kość
Blaszki sobie mam z Łukowa , Volkswagena z Baranowa
Co je Witek z Niemiec pcha, o ich stanie CICHO SZA!
Zakupy w Złotych Tarasach, to jest łukowska klasa!
Jednak o wizycie w domu, lepiej nie mówmy nikomu,
Bo gdy spytają :kto my tacy?
Odpowiemy: Warszawiacy!
A tablice LLU przybijemy sobie tu!
Żeby każdy widział cacy, że my piękni Łukowiacy!
poetaZnoblem