Mini Podróże

Mini Podróże Troszkę sobie podróżujemy, tuptamy tu i tam i chcemy Wam pokazać piękne miejsca w UK, które warto odwiedzić :)

Ho ho ho! Wesołych Świąt kochani ❤️ życzymy Wam, żebyście święta spędzili w rodzinnej atmosferze, żeby Mikołaj do Was pr...
24/12/2025

Ho ho ho! Wesołych Świąt kochani ❤️ życzymy Wam, żebyście święta spędzili w rodzinnej atmosferze, żeby Mikołaj do Was przyszedł z dużym workiem prezentów i żeby nie opuszczało was zdrowie 🧡🧡🧡

Nie wiem dlaczego mówi się "padłem jak KAWKA" skoro kawuszka to przecież rozbudza... Aaaa Sylwia mi tu podpowiada, że ch...
07/11/2025

Nie wiem dlaczego mówi się "padłem jak KAWKA" skoro kawuszka to przecież rozbudza... Aaaa Sylwia mi tu podpowiada, że chodzi o kawkę jako takiego ptaka, ale wygooglowalem i okazuje się, że też wcale nie. No, ale ogólnie chodzi o to, że wczoraj po tej podróży do Torunia byłem tak zmęczony i najedzony pierniczkami, że padłem jak ta kawka właśnie.
Co to był za wyjazd. Cały czas wyglądałem z torebki Sylwii, bo Toruń jest przepiękny. Nie mieliśmy dużo czasu, tylko półtorej godzinki, ale i tak widzieliśmy jak piękne jest to miasto. Najpierw szliśmy parkiem, potem przez taki wielki most ( tak długiego mostu to jeszcze nie widziałem), a potem weszliśmy na bulwar przy Wiśle 🥰 coś pięknego ❤️ ta Wisła to jest tak szeroka, że płynąłbym i płynął i i tak bym nie dopłynął, bo by mnie nurt albo wir zabrał. Widzieliśmy niesamowite mury obronne i kawałek ruin zakmu krzyżackiego. Ah jaka szkoda, że tym razem nie mieliśmy czasu tam wejść i pozwiedzać. Ale Sylwia mówi, że za jakiś czas i tak pewnie będziemy musieli tam wrócić, bo okazało się, że jej zdrowie jest w bardzo złym stanie i będzie musiała się częściej badać. A co ona będzie zmieniać w swoim życiu to na możecie zobaczyć.
No i słuchajcie : te pierniczki ❤️❤️❤️ one tam na rynku są na każdym kroku, są małe i duże, zwykle, polane czekoladą, nadziane, niektóre to nawet pięknie malowane. Ja to wziąłem sobie jednego z adwokatem i jednego z różą. Ten z różą, to tak średnio mi smakował bo był dość suchy, ale ten z adwokatem to niebo w gębie. Tak się najadlem, że poszedłem spać a dziewczyny to jeszcze dalej przy Wiśle szły do lekarza. Tak na prawdę, to obudziłem się dopiero w domu i było mi smutno bo nawet się nie pożegnałem z Toruniem. Ale nie ma co, za jakiś czas wrócę i to z Bobem. A teraz to wskakuje spowrotem do torby, żeby się Sylwii nie zgubić, bo już jesteśmymy w pociągu do Bydgoszczy i wracamy do UK 😊

Ale dzisiaj byl fajny dzień. A wychodzi na to, ze jutro jeszcze fajniej ma być. Dzisiaj mieliśmy luzik i sporo spacerowa...
05/11/2025

Ale dzisiaj byl fajny dzień. A wychodzi na to, ze jutro jeszcze fajniej ma być. Dzisiaj mieliśmy luzik i sporo spacerowaliśmy po wiosce. Poszliśmy z panią mamą Sylwii w jedną stronę i w drugą i Sylwia niosla mnie na ramieniu, więc wszystko widziałem, piękne drzewa, konie i pole kukurydzy nawet. Jak wróciliśmy to Pan tata Sylwii już napalił w kominku i tak sobie siedziałem i patrzyłem jak tej ognień pięknie płonie. A potem to jeszcze raz sobie wyszliśmy nad jezioro i szkoda, że jest tak zimno, bo chętnie bym do tej wody wskoczył. I widziałem rybę, która wyskoczyła nad wodę i to było takie wow 🥰 no i teraz to sobie już odpoczywamy, bo jutro Toruń. Już się nie mogę doczekać. Idę odrazu do Sylwii torebki się schować, żeby mnie nie zapomniała. Cheerio 😊

A wczoraj to znasnalem i nie wstawiłem posta, ale już się poprawiam.Byliśmy wczoraj na tym u-es-gie Sylwii i ona powiedz...
05/11/2025

A wczoraj to znasnalem i nie wstawiłem posta, ale już się poprawiam.
Byliśmy wczoraj na tym u-es-gie Sylwii i ona powiedziała, że Ci wszyscy lekarze są siebie warci. Cokolwiek to miało znaczyć. Generalnie chyba była zła, bo tu w Polsce pani też powiedziała, że ona chce cały woreczek usunąć. Przecież woreczki są potrzebne, ja bym nie usuwał. Sam mam torbę na ramieniu przy sobie cały czas. Potem poszliśmy do Pana Jana i on to już jest naturalnym lekarzem i on powiedział, że ni dudu usuwać woreczka. Tylko powiedział, że musimy zmienić dietę. Więcej warzyw i kaszy. No i dobrze, bo ja to lubię kaszę.
Potem byliśmy na zakupach i kupiliśmy miliony małych nasionek co będziemy je na wiosnę wysiewać. I będą dynie, groszek, szczaw, więcej dynii i nawet słoneczniki.
No a jeszcze zanim poszliśmy na zakupy to Sylwia wpakowała mnie w kieszeń i poszliśmy na spacer. Poszliśmy zobaczyć stawik i choinki i trochę się bałem, bo tu są wszędzie lasy i nie chciałem żeby mnie jakieś zwierzę zjadło. Ale i tak było super, uwielbiam choinki bo są takie świąteczne i zaraz już święta i z Bobem będziemy świętować. To tyle na dzisiaj. Na pewno napisze jeszcze dzisiaj co się działo... dzisiaj. Bo to, to o wczorajszym było. Do zobaczenia w podróży :)

Ta piosenka powinna nazywać się "w czasie deszczu MISIE się nudza". Taka nuda dzisiaj przez ten deszcz, że szok. Najpier...
03/11/2025

Ta piosenka powinna nazywać się "w czasie deszczu MISIE się nudza". Taka nuda dzisiaj przez ten deszcz, że szok.
Najpierw rano pojechaliśmy z Sylwią na badania i pobrali jej chyba z pół litra krwi i ja bardzo chciałem dostać naklejkę bo byłem dzielny i nie zasłabłem przy tym pobieraniu krwi ale okazuje się, że jestem już za duży na naklejki czy lizaki 🤕 ale Sylwia powiedziała, że i tak mi kupi 😊
Potem wróciliśmy i zaczęliśmy czytać tą super książkę, którą polecał pan tata Sylwii, ale byliśmy tak zmęczeni po wczorajszych przebojach z pociągami, że zasnęliśmy na 3 godziny. No a teraz ja siedzę i oglądam telewizję, rozsiadłem się na kanapie i chilluje. No a Sylwia sobie koloruje jak zwykle i mówi, że zaraz znowu zaśnie.
Jutro wyruszamy na jakieś uesgie, chociaż nie za bardzo wiem co to znaczy, ale Sylwia mówi, że będzie jej widać co ma w brzuchu i zobaczymy te kamienie co sprawiają, że ją tak boli. No i ma nie padać, to pójdziemy może chociaż na spacer po lesie bo tu jest przepięknie 🥰🥰🥰 to do jutra kochani.

Tego jeszcze nie grali, tak jeszcze nie było! Sylwia mówi, że miała dbać o jakiś korty... korto... ooo kortyzol i w Pols...
02/11/2025

Tego jeszcze nie grali, tak jeszcze nie było! Sylwia mówi, że miała dbać o jakiś korty... korto... ooo kortyzol i w Polsce miała trochę się wyluzować a tu takie klocki.
Dolecieliśmy sobie tak spokojnie, że aż szok. Nawet nie było turbulencji w strasznych, czarnych chmurach. No ale koleje polskie dały nam popalić. Z Bydgoszczy do Olsztyna przesiadka w Toruniu powinna być (i ja bardzo się na nią cieszyłem bo o tych pierniczkach słyszałem i było mi smutno jak się okazało, że tamtędy nie jedziemy, ale Sylwia powiedziała, że w czwartek i tak do Torunia pojedziemy więc już się cieszę), ale nasz pociag najpierw o 5 minut opóźniony a potem o 15 i 20 i 35 i pani mama Sylwii poszła się dowiedzieć czy tamten drugi pociag na nas poczeka i oni powiedzieli, że nie. To okazało się że Sylwia i pani mama umieją biegać i pobiegły na taksówkę, żeby do Torunia dojechać. No ale tu też się okazało, że nie zdążymy. To już chciałem płakać i nie wiedziałem co się stanie, w szczególności, że nie ma ze mną Boba i już za nim tęsknię. No i dziewczyny zaczęły sprawdzać inne pociągi, PKSy, hotele i inne rozwiązania i pani mama Sylwii powiedziała, że jedziemy Uberem. Nie będę mówić ile za takiego ubera trzeba zapłacić bo ja nie umiem liczyć aż tak dobrze. No i teraz jedziemy uberem i ja to w sumie idę spać, bo już nic nie widać a Sylwia to sobie koloruje coś w telefonie na odstresowanie. Odezwę się jutro. Mam nadzieję, że z jakimiś lepszymi wieściami.

PS. bardzo nie ładnie z waszej strony, że zostawiliście starszych i kobiety z dziećmi na totalnym lodzie nie oferując absolutnie żadnej pomocy i robiąc wielkie problemy z oddaniem pieniędzy.

Hej tu Teddy. Oficjalnie przyjmuje to konto bo te leniwe  badziewiaki Sylwia i Michał wogóle nie chcą podróżować i mnie ...
02/11/2025

Hej tu Teddy. Oficjalnie przyjmuje to konto bo te leniwe badziewiaki Sylwia i Michał wogóle nie chcą podróżować i mnie i Boba nigdzie nie zabierają i powiedziałem, że jak nie zaczną to wsiadam na pszczołę i się wyprowadzam. Sylwia z jedzie do Polski i coś tam marudziła, że to nie wycieczka, bo ona do lekarzy jeździć będzie a nie podróżować i że mnie nie zabierze bo Michał zostaje z Bobem i ja tez powinieniem bo będę się nudzić. To wskoczyłem jej do torby jak nie patrzyła i pokazałem się jej dopiero na lotnisku. Ha ha. No to lecimy do Bydgoszczy 😁 to znaczy do Olsztyna, ale najpierw do Bydgoszczy. Będę Wam wstawiał zdjęcia 😁

Deszcz nam dzisiaj nie był straszny 😄 od teraz na wyjazdy sztormiak i ponczo to podstawa na wypadek takiej właśnie pogod...
21/07/2025

Deszcz nam dzisiaj nie był straszny 😄 od teraz na wyjazdy sztormiak i ponczo to podstawa na wypadek takiej właśnie pogody. Ale woda była tak cieplutka, że aż miło było się w niej pochlapać.

Nasze miejsce na ziemi, coroczna tradycja 😊 Skegness przywitało nas w tym roku oberwaniem chmury, ale potem się uspokoił...
20/07/2025

Nasze miejsce na ziemi, coroczna tradycja 😊 Skegness przywitało nas w tym roku oberwaniem chmury, ale potem się uspokoiło i można było sobie pochodzić po plaży jak zawsze 😍 piękna piaszczysta plaża, sporo atrakcji. W tym roku odwiedzamy fokarium, na które zabrakło nam czasu w zeszłym roku.

Ostatni dzień naszych przedłużonych wakacji w Blackpool. Zwiedziliśmy sporą część miasta, która okazuje się wcale nie by...
01/05/2025

Ostatni dzień naszych przedłużonych wakacji w Blackpool. Zwiedziliśmy sporą część miasta, która okazuje się wcale nie być tak brzydka jak sam "sea front". Zresztą, o tym w osobnym poście.
Wsiedliśmy dzisiaj w tramwaj i dojechaliśmy do Fleetwood. Bardzo ładne miasteczko, z piaszczystą plażą. Akurat pływały też sobie rescue boats. Niestety zaczęło się bardzo ochładzać i wiać, więc za długo nie pochodziliśmy, ale wrażenia bardzo fajne :)

Naszym zdecydowanym faworytem były tygrysy, to jasne, w końcu mamy adopciaka Diego, ale zoo w Blackpool na prawdę nas po...
30/04/2025

Naszym zdecydowanym faworytem były tygrysy, to jasne, w końcu mamy adopciaka Diego, ale zoo w Blackpool na prawdę nas pozytywnie zaskoczyło. Sporo zwierzaków (chociaż szkoda, że nie mają hipopotamów), dużo różnych ptaków, no i co najpiękniejsze jak się przychodzi w środku tygodnia, to nie ma tłumów.
Uwaga na mewy ! 😀 chcieliśmy sobie zjeść frytki pod drzewkiem i mnie jedna zaatakowała. Skubana czaila się przed wejściem do baru i jak tylko wyszłam to się rzuciła do lotu, drasnęła mi trochę rękę, ukradła frytkę i rozlało mi się przez to picie 😆 więc wróciliśmy do środka. O tygrysach będzie osoby post bo mam milion zdjęc i filmików, ale słonie, wydry, kapibary i mnóstwo innych skradły nasze serca i zdecydowanie musimy ruszyć do kolejnego zoo jak tylko będzie taka okazja.

Wypad do zoo zaliczamy do super udanych 🥰🥰🥰 na początku były dinozaury 😍 uwielbiamy, są genialne 🥰 niektóre się ruszały ...
29/04/2025

Wypad do zoo zaliczamy do super udanych 🥰🥰🥰 na początku były dinozaury 😍 uwielbiamy, są genialne 🥰 niektóre się ruszały i trochę roarowały. Super atrakcja 😊

Adres

Torun

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Mini Podróże umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij