26/01/2024
PODRÓŻNIK.
Autorem tej metody jest mój tata. Używam jej za każdym razem kiedy zbliża się jakiś wyjazd.
Metoda jest prosta, bo polega na przygotowaniu listy potrzebnych rzeczy do zabrania na wycieczkę.
Warto podzielić sobie taką listę na kategorie.
W moim przypadku lista zawiera rzeczy potrzebne na jednodniową ZIMOWĄ podróż od godziny 5 do 21:
👕🧦 ubrania zapisane od dolnych partii ubrań, po górną część garderoby (na podróż od samego rana, aż do wieczora):
-> skarpetki dwie pary (ciepłe, pachnące skarpetki to podstawa. Najgorzej jeśli do buta przedostanie się woda, a nie mamy na zmianę nic. Takie sytuacje się zdarzają . Zwłaszcza w sezonie zimowym),
-> bluza, koszulka z technologią cool dry -> oddychająca odzież to podstawa podczas trekkingu,
-> kurtka z membraną czyli z materiałem wiatro i wodoodpornym -> podstawa jeśli nie chcesz zmarznąć przez brak wodoodpornej kurtki (więcej o membranie powiem niebawem).
🥗🥝jedzenie
-> Warto na bieżąco podczas treningu uzupełniać makroskładniki (białko, węglowodany, tłuszcze) zwłaszcza węglowodany, które dodają nam energii na długie godziny,
-> Kanapki czasem mają złą sławę, ale tak naprawdę dzięki obficie zrobionej kanapce, jesteś szybko najedzony,
-> Ciepły napój w termosie to podstawa (polecam termosy z Wardheda albo z marki sprzedawanej w Decathlonie Quechua - tanie cacko, a bardzo długo trzyma ciepło)
-> Orzechy - bogate w magnez i tłuszcze - wpływa na pozytywną pracę serca, mózgu,
-> Termos z owsianką - nic tak bardziej nie ratuje życia jak obfita owsianka. Można tam wrzucić wszystko i być najedzonym na bardzo długo.
🎒🚶♀️sprzęt:
-> kijki trekkingowe jeśli idziesz wyższe góry i spodziewasz się zasp, lub trudniejszego podejścia,
-> raki (kiedy spodziewasz się lodu na trasie, a uwierz mi w górach zimą na pewno można się spodziewać),
-> stuptuty - chronią przed przedostaniem się śniegu do buta.
⛰️🌍inne (potrzebne rzeczy, ale już trochę mniej)
Warto zapisywać sobie listę na później. Przy następnych wyprawach łatwo można sprawdzić co się nam sprawdziło, a co nie jest warte zabrania.
A wy lubicie planować różne rzeczy czy raczej wolicie spontaniczność?