Wyprawy szyte na miare

Wyprawy szyte na miare Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Wyprawy szyte na miare, Podróże i transport, Szczecin.

02/09/2025
Skandynawia nie przestaje zadziwiać.  Przyjechałem na duńskie wybrzeże zobaczyć bunkry, które są rozsiane po plazach Jut...
03/08/2025

Skandynawia nie przestaje zadziwiać.

Przyjechałem na duńskie wybrzeże zobaczyć bunkry, które są rozsiane po plazach Jutlandii. Szukać skarbu Gangu Olsena 🤣 - ktoś pamięta, jaki numer miał ich bunkier ze skarbami nazistów 🤣. To właśnie tu kręcili ten odcinek przygód 3 złodziei-niedorajdów. No może dwóch niedorajdów, Olsen zawsze miał dobry plan 😀

I tu znowu parafraza klasyka - "bunkry są, ale jest jeszcze bardziej zajebiscie". Okazuje się, że w Danii można na legalu wjeżdżać autem na plażę. Nawet stoją traktory, które zapewne utwardzają pasy, gdy sie za bardzo rozjadą-rozmiękną.
Kolejny pierwszy raz - jeżdżenie po plaży, kolacjiowanie, spanie.... Magia magiczna.
A niektóre plaże ciągną sie na dobrych kilka kilometrów.

Grubo po zmroku są i tacy co przyjeżdżają ze swoją "miską" ogniskową i siedzą sobie i gapią sie w ogień. A jak wiadomo człowiek ma jakiś atawizm zaszczepiony do ognia, bo jak juz się pali, to można przed nim siedzieć, nic nie mówić, tylko sie w niego gapić... Niech rzuci kamieniem ten kto tak nie ma?

Kolejny dzień "pierwszych doznań ". Nigdy nie wchodziłem na ferratę przez drzwi 😀, ale pomysł gdy podziwu. Trochę sie ch...
02/08/2025

Kolejny dzień "pierwszych doznań ".
Nigdy nie wchodziłem na ferratę przez drzwi 😀, ale pomysł gdy podziwu. Trochę sie chciała całą framuga i nie było to żadne hop-siup, tylko zmaganie, żeby sie to wszystko nie rozpadło przy "wchodzeniu". Mógłbym wtedy wejść w nią razem z drzwiami 😀.

Bardzo przyjemny trawersie, trochę przed samym startem pokropiło, więc lina była lekko mokrawa i zdarzały sie momenty podchodzące pod "D" ...

Drugi zdziw - pociągnięcie linii drogi przez wodospad 😅. Czytałem wcześniej, że warto mieć nawet płaszcz przeciw deszczowy, kiedy nie ma słońca i gorąca i nie będzie jak wyschnąć, ale przyuważyłem jeszcze na parkingu Niemca schodzącego i wyciągnąłem wszystkie info od niego. Obyło sie bez, ale jest adrenalinka - lodowata woda leci na łeb, wszytko pod stopami mokre, do przejścia jakieś 3 metry, a liny pomiedzy spitami Norwedzy dają długie. Czasami nawet ok. 5m. Wiec ślizg na połogu pod wodospadem byłby bardzo niemiły....
Ale poszło gladko, tylko na mokro 😀.

Obok Helleren Houses. Dwa pozostałe z ok. 1800 r. Tak kiedyś żyli norwescy osadnicy na fjordach. Wykorzystywali "helleren" - naturalne zadaszenie w skale. Nie wiem tylko co robili przy srogich zimach. Wiadomo, że kiedyś w zimie padał śnieg, a tutaj na północy to juz chyba bardziej padał, więc jak im nasypało z 5m, to chyba mieli zimowy lockdown....

Na końcu - tak sie zyje po "trampowsku" 😀

Reścik, reścik, reścik...Namiot ogarnięty, teraz leżenie, czytanie, jedzenie,  prysznic, leżenie, jedzenie, czytanie...I...
31/07/2025

Reścik, reścik, reścik...

Namiot ogarnięty, teraz leżenie, czytanie, jedzenie, prysznic, leżenie, jedzenie, czytanie...
I tak do zachodu...
To się chyba błogostan nazywa 😇

Tylko mały skok nad jezioro, bo tu światło po swojemu wieczór rozpisuje kolorami.

Nadejszedł kulminacyjny dzień włóczęgi. Atakuje ferratkę Trolltunga. Co prawda, po wczorajszym dniu kostki lekko obolałe...
30/07/2025

Nadejszedł kulminacyjny dzień włóczęgi.
Atakuje ferratkę Trolltunga.
Co prawda, po wczorajszym dniu kostki lekko obolałe, ale co tam. Na dodatek jeszcze "zaspałem" 😀. Lewe oko otworzyłem o 9:45, prawie jakiś kwadrans później. A miałem byc już o na parkingu gotowy do startu 😅.
Po drodze jeszcze zatrzymał mnie wypadek, a że drogi tu wąskie na jeden samochód, wiadomo Norwegia biedny kraj, nie budują szerokich na dwa auta, o poboczu nie wspominając...

Suma sumarum, ruszyłem z kopyta, ale dopiero w południe...
Podejście takie sobie. 1,5h polna drogą, potem kolejna godzina po kamolach jakichś.

Dopiero jak zobaczyłem juz wspinających się po drabince, od razu mi sie krok wyrównał 😀

Ferratka wyjatkowa, nie szedłem nigdy całej takiej drogi po osadzonych w skale "żelaznych szczeblach", ale jak widać wszystko tu musi byc dla mnie "to pierwsze" . W sumie czemu nie...
To były dobrze spędzone 3h w skale 😋.

Już na górze, wiedziałem, że nie zdążę na ostatniego shuttle busa, co by nogom zaoszczędzić dodatkowych 3 km w dół, więc rozbiłem norweskim zwyczajem obóz pod kamolem i upichciłem chiński curry zupek plus kawusia i deserek.

Zlazłem juz na ostatnich nogach, więc jutro reścik i nic nie robienie. No ileż wszak można ?!

Adres

Szczecin
71-791

Telefon

+48697068254

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wyprawy szyte na miare umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij