26/04/2026
Szusowanie na Chopoku pod koniec kwietnia to zawsze pewnego rodzaju hazard, ale wczoraj, 25 kwietnia 2026 roku okazał się strzałem w dziesiątkę dla tych, którzy nie schowali jeszcze nart do piwnicy. Choć kalendarzowa wiosna w pełni, Jasná pokazała swoje wysokogórskie oblicze.
❄️ Mimo dodatnich temperatur, które na dole mogły sugerować jazdę "po wodzie", góra trzymała się dzielnie. Dzięki solidnemu podkładowi z zimy i specyficznemu mikroklimatowi, śnieg był zaskakująco dobrej jakości. Jazda najlepiej rano - wtedy jeszcze jest twardziej. Gdy słońce zaczęło operować mocniej śnieg zrobił się cięższy i bardziej mokry (typowy wiosenny firn).
Na niżej położonych odcinkach dojazdowych już robiły się przetarcia.
Co do narciarzy, to to chyba było największe zaskoczenie dnia. Wydawać by się mogło, że koniec kwietnia to czas rowerów, ale tłumy na Chopoku dopisały. Do otwartych gondol na Przehybę i Chopok trzeba było postać kilka minut. No i na trasach dość gęsto, wymagało to wzmożonej czujności, bo przy miękkim śniegu łatwiej o błąd.
Jazda 25 kwietnia na Chopoku udowodniła, że sezon narciarski na Słowacji potrafi trwać w najlepsze, gdy w dolinach kwitną już jabłonie. Zimowe zamknięcie ośrodka planowane jest na 10 maja.
parkingi- 10-15 euro.
Skibus już NIE kursuje, ale były zwykłe, miejskie autobusy.