24/09/2026
Wąwóz Vintgar 🇸🇮
Kolejnym punktem mojej podróży był Wąwóz Vintgar. Po Bled przyszedł czas na trochę natury i zdecydowanie był to dobry wybór. 🌲💦
Od razu mała rada dla osób, które planują tutaj przyjechać biletu nie kupicie na miejscu.
Wejście trzeba wcześniej zarezerwować online i wybrać konkretną godzinę.
Przy bramkach obsługa naprawdę pilnuje godzin wejścia, więc warto być na czas. 😉
Na początku dostaje się kask i rusza w głąb wąwozu. Dalej zaczyna się najlepsza część drewniane kładki prowadzące tuż nad wodą, skalne ściany po obu stronach i rzeka Radovna, która momentami ma niesamowity, turkusowy kolor.
Cała trasa jest bardzo różnorodna.
Raz idziesz praktycznie przy samej wodzie, za chwilę przechodzisz nad rwącym nurtem, a następnie między wysokimi skałami.
Nie ma tutaj nudy praktycznie za każdym zakrętem czeka kolejny widok.👌🇸🇮🏔️
Najbardziej podobało mi się to, że wąwóz nie jest miejscem, które tylko ogląda się z daleka.
Przez cały czas jesteś blisko rzeki i możesz naprawdę poczuć jej siłę.
Szum wody, las dookoła i te skalne ściany tworzą niesamowity klimat. 🌿
Na końcu trasy czeka jeszcze wodospad Šum, gdzie można zatrzymać się na chwilę i podziwiać efekt pracy wody, która przez lata wyrzeźbiła ten niezwykły fragment doliny.
Po kilku godzinach spędzonych w Bled i teraz w Vintgarze mogę powiedzieć jedno Słowenia naprawdę potrafi zachwycić. 🇸🇮
Jeśli będziecie w okolicy Bled, zdecydowanie warto tutaj przyjechać.
Dla mnie był to jeden z tych punktów podróży, które zostają w pamięci na długo. ❤️
A moja podróż po Europie trwa dalej… 🚆🌍