09/07/2026
Po dłuższej przerwie powracamy do Państwa z cyklem „Muzeum zza sznurka…”. Dziś, w trzynastej już odsłonie tej serii, na tapet weźmiemy zakład fotograficzny, mieszczący się w budynku nr 9 z Brzozowa. Oryginalny dom pochodził z końca XIX wieku.
Budynek składa się z małej sieni i trzech pomieszczeń mieszkalnych. Pracownia reklamuje się witryną z wystawionymi reprodukcjami zdjęć ze starych zakładów w Sanoku oraz szyldem FOTOGRAF J. SERDYŃSKI. Wewnątrz budynku pierwszym pomieszczeniem jest niewielka kuchenka, na potrzeby ekspozycji zaaranżowana jako ciemnia fotograficzna. Ciemnię oświetla czerwona żarówka. Na ustawionym w niej drewnianym stole zobaczyć można lampę ciemniową do zdjęć stykowych (zdjęcie stykowe - odbitka fotograficzna otrzymywana z naświetlonego, niepowiększonego negatywu), suszarkę do płyt szklanych, przenośny powiększalnik Beka, koreks do płyt szklanych (koreks to światłoszczelny zbiornik do ręcznego wywoływania filmów), obcinarkę do zdjęć, kopioramki drewniane oraz kasetę na płyty szklane.
Z ciemni przechodzimy do atelier fotograficznego z początku XX wieku, nazywanego wówczas altaną. Ogrzewa je bielony piec, stojący w kącie. Między oknami ustawiono ekran, odtworzony z tła fotografii, z namalowanym pejzażem w różnych odcieniach szarości i czerni. Przed nim znajduje się stolik nakryty aksamitną kapą oraz tapicerowane krzesło, a na podłodze kilim. Do wyposażenia należy również klęcznik do zdjęć komunijnych i dwa małe krzesełka dla dzieci. Po przeciwległej stronie widzimy jednoobiektywową kamerę w drewnianej obudowie, o ruchomej części tylnej (tzw. szufladzie) z matówką, na której miejsce wstawiało się kasetę ze szklaną kliszą. W serwantce (rodzaj oszklonej z trzech stron szafki) wystawiono aparaty plenerowe.
Następnym pomieszczeniem jest poczekalnia. Znajdziemy tu duże lustro, dwa fotele ze stolikiem plecione z wikliny oraz wieszak na ubrania i parasole. Na stoliku rozłożono zdjęcia z sanockich zakładów fotograficznych. Umieszczono je także w gablocie zawieszonej na ścianie.
Zakłady fotograficzne w miasteczkach pojawiły się już w 2. połowie XIX wieku, np. Jana Paczosińskiego w Sanoku w 1869 r. Stosowano wówczas technikę kolodionową (negatywowe szklane płyty oblane kolodionem). Na początku XX wieku w Sanoku działało już kilka pracowni: Zygmunta Maja, Jakuba Puretza, Józefa Seredyńskiego, E. T. Jurkiewicza, J. Weizmana, W. Haussera, J. Axera oraz działającego najprężniej Leona Gottdanka. Podczas rekonstruowania atelier fotograficznego wzorowano się na wyglądzie pracowni, którą prowadził Jan Krzywowiąza (1894 – 1971) w Lesku w latach 30. XX wieku, skrupulatnie dokumentując życie codzienne i uroczystości tego, w owym czasie, niewielkiego miasteczka. Jemu właśnie zawdzięczamy zdjęcia wewnątrz urzędów, szkoły, sklepu, trafiki, czytelni i pracowni stolarskiej, czy też szewców specjalizujących się w szyciu wierzchów. W archiwum Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku przechowujemy 462 szklane klisze z pracowni J. Krzywowiązy.
Tekst źródłowy: Danuta Blin-Olbert „Miasteczko naszych dziadków”, MBL Sanok 2018