Transport & Logistik Management Sp z o.o.

Transport & Logistik Management Sp z o.o. Firma transportowa

16/10/2024

źródło: BANKIER.PL

ZUS "dociśnie" przewoźników. "To kolejny gwóźdź do trumny branży transportowej"
publikacja
2024-09-16 05:57

Spodziewany wzrost składek do ZUS to kolejny gwóźdź do trumny branży transportowej - ocenia poniedziałkowy "Puls Biznesu". Zdaniem dziennika będąca w coraz gorszej kondycji branża może tego ciężaru nie unieść.

"Przyjęty projekt ostatniej ustawy budżetowej zakłada wzrost prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia do 8673 zł (obecnie to 7824 zł). Oznacza to o 849 zł więcej niż w 2024 r. Co ważniejsze, właśnie od tej kwoty najczęściej odprowadzane są składki ZUS z wynagrodzenia kierowców w przewozach międzynarodowych. Najnowsze dane wpisują się we wzrostowy trend z wcześniejszych lat" - czytamy w "PB".

Mateusz Włoch, ekspert ds. rozwoju i szkoleń w Inelo z Grupy Eurowag, powiedział "PB", że "znaczny wzrost poziomu minimalnego i przeciętnego wynagrodzenia obserwowany jest w polskiej gospodarce już od kilku lat, a wraz z nim zwiększa się poziom wydatków na zaliczki PIT oraz składki ZUS kierowców".

"Poziom przeciętnego wynagrodzenia wskazany w projekcie ustawy budżetowej oznacza wzrost obciążeń na rzecz ZUS w przyszłym roku o 356 zł — do 3639 zł. To łączna kwota miesięcznych składek za jednego kierowcę międzynarodowego, którego składki są odprowadzane właśnie od progu przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia. Warto podkreślić, że jeszcze w 2021 r. składki były prawie trzykrotnie niższe. Istotny jest również fakt, że rosną i to bez zwiększania wynagrodzenia netto pracownika, czyli na rękę. Pracodawcy, którzy chcą dać realną podwyżkę kierowcy, ponoszą jeszcze większe koszty, wzrasta także zaliczka na podatek od wynagrodzenia. Dodatkowe obciążenia dla przewoźników z każdym rokiem stanowią coraz poważniejsze wyzwanie" — zwraca uwagę ekspert.

"PB" przypomina, że "ostatni kwartał roku to czas, w którym często planuje się firmowe budżety na kolejny rok". "Prowadzone są również negocjacje ze zleceniodawcami. Szacowanie poziomu wydatków, w tym kosztów pracy, pozwala znacznie lepiej przygotować się do udziału w przetargach na usługi przewozowe przez składanie rentownych ofert stawek transportowych. Z tego względu warto już zapoznać się z tymi zmianami" - napisano.

"Nie zmienia to faktu, że branża jest w kiepskiej kondycji, traci przewagę konkurencyjną, boryka się z rosnącą liczbą upadłości" - zaznaczono. (PAP)

04/10/2024

Jak długo jeszcze?

Ciekawy artykuł z: rp.pl

Firmy transportowe toną w długach i tną inwestycje
Polski monopol w europejskim transporcie drogowym zaczyna podupadać. Zagraniczna konkurencja coraz mocniej depcze po piętach rodzimym przewoźnikom.
Pogarsza się już i tak bardzo kiepska kondycja polskiej branży transportowej. Widać to nie tylko po wzroście zadłużenia firm i coraz większych opóźnieniach w płatnościach, ale także w kulejących inwestycjach w odbudowę flot pojazdów. Z opublikowanych we wtorek danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów ACEA wynika, że gdy sprzedaż ciężarówek na unijnych rynkach mocno wzrosła, w Polsce rejestracje nowych pojazdów wyhamowały.
Przykładem są ciężarówki powyżej 16 ton, używane w transporcie międzynarodowym. ACEA podaje, że w pierwszej połowie 2024 r. w Polsce zarejestrowano niewiele ponad 13,7 tys. nowych tego rodzaju pojazdów, co w porównaniu z ubiegłym rokiem oznacza spadek o niemal 12 proc. Tymczasem ich łączna sprzedaż na wszystkich unijnych rynkach zdołała się utrzymać na ubiegłorocznym poziomie, a nawet minimalnie – o 0,3 proc. – wzrosła.
Lider w transporcie drogowym zaczyna tracić siły

W przypadku średniej wielkości samochodów ciężarowych także plasujemy się daleko poza średnią unijną. Polskie firmy zainwestowały w niespełna 1,8 tys. takich ciężarówek, co daje skromny roczny wzrost na poziomie 4 proc. Ale dla całego rynku UE jest on przeszło czterokrotnie wyższy i przekracza 18,2 proc. Podobnie wyglądają proporcje sprzedaży samochodów dostawczych: gdy unijny rynek notuje 15-procentowy wzrost ich rejestracji, w Polsce jest on zaledwie 4,3-procentowy. Zarazem dane ACEA pokazują, że polskim przewoźnikom w transporcie międzynarodowym coraz szybciej rośnie konkurencja: o 12,2 proc. zwiększyli zakupy ciągników samochodowych tańsi od polskich przewoźnicy z Rumunii.
Choć polskie firmy są liderem w transporcie drogowym na terenie Unii Europejskiej z blisko 20-procentowym udziałem w rynku i największą flotą pojazdów, ich dotychczasowa pozycja słabnie. Z jednej strony przyczynia się do tego skomplikowana sytuacja gospodarcza w Europie. Widać to m.in. na przykładzie Niemiec, gdzie spadek produkcji i popytu bezpośrednio przekłada się na polskich przewoźników. Do tego dochodzi także krajowe spowolnienie w produkcji i handlu, co prowadzi do zmniejszenia liczby zleceń oraz spadku stawek za przewozy. Według danych Transport Intelligence, z powodu wzrostu kosztów i osłabienia popytu około 84 proc. firm transportowych odczuwa większą presję na marże.
Rozpycha się nieuczciwa konkurencja ze Wschodu

Firmy transportowe muszą także stawiać czoła coraz większej konkurencji, obniżającej stawki rynkowe. Problemem są m.in. przewoźnicy zza wschodniej granicy oskarżani przez polskich o nieuczciwą konkurencję. Chodzi tu m.in. o niższe koszty działalności, wjazd do Polski z dużymi zapasami tańszego paliwa czy zwolnienie z obowiązku pozyskiwania zezwoleń. W rezultacie gdy polskim przewoźnikom rosną koszty i zarazem kurczy się portfel zleceń, coraz większym zagrożeniem jest rozkręcająca się spirala długów.

Jak podał BIG InfoMonitor, już w ubiegłym roku zaległości sektora transportu i logistyki z tytułu niezapłaconych faktur i rat kredytów należały do najszybciej rosnących. Przy ogólnym wzroście na rynku o 6 proc. ich wartość podwyższyła się o 18 proc., do niemal 3,1 mld zł. W drugim kwartale 2024 r. ponad połowa przedsiębiorstw transportowych odnotowała opóźnienia w płatnościach o 30 dni, a 48 proc. o co najmniej 60 dni. Niespłacone w terminie zadłużenie firm z tego sektora widoczne w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie BIK sięgnęło 3,2 mld zł i stało się udziałem ponad 37 tys. podmiotów. To zaś oznacza, że już prawie co dziesiąta firma transportowa ma poważne kłopoty finansowe.
Tu się najdłużej czeka na pieniądze

Wzrost zadłużenia branży pokazują także statystyki Krajowego Rejestru Długów (KRD). W pierwszej połowie roku wartość przeterminowanych zobowiązań sektora transportu, spedycji i logistyki (TSL) wynosiła 1,3 mld zł. Od swoich dłużników musi on odzyskać ponad 560 mln zł. Do tego dochodzą pieniądze zamrożone w fakturach z odroczonym terminem płatności, bo w żadnej innej branży nie czeka się tak długo na zapłatę.

Według KRD zadłużonych jest ponad 29 tys. przedsiębiorców, z których ponad 20 tys. stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze. Statystycznie jeden dłużnik z branży TSL jest winien blisko 46 tys. zł. Z analizy wiarygodności płatniczej, jakiej Krajowy Rejestr Długów poddał wszystkie firmy działające w branży TSL, wynika, że aż 13 proc. z nich cechuje wysokie ryzyko transakcyjne – komentował w połowie maja Adam Łącki, prezes KRD.
Branża transportowa ma kluczowe znaczenie w polskiej gospodarce. Odpowiada za 7 proc. polskiego PKB oraz 6,5 proc. zatrudnienia. Dlatego jej słabnąca kondycja tym bardziej niepokoi. Według danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej w ubiegłym roku 527 firm z branży TSL ogłosiło upadłość bądź restrukturyzację. Na koniec pierwszego kwartału tego roku odnotowano 183 takie niewypłacalności.
Będzie bieda, jeśli rząd nie pomoże

Jak podaje specjalizująca się w usługach windykacyjnych i prawnych dla sektora transportu firma Transcasch, przewoźnicy otwarcie apelują o wsparcie państwa, a wśród postulatów znalazły się między innymi dopłaty do nowych tachografów czy wsparcie w elektryfikacji flot. – Jedną z najnowszych propozycji rządowych jest czasowy zakaz rejestracji nowych firm z sektora transportu, by zapobiec kolejnym bankructwom. Szanse na jego wdrożenie są niewielkie, ale pojawienie się takiej propozycji pokazuje, w jak trudnym położeniu znalazła się branża – zwraca uwagę Jakub Gwiazdowski, ekspert Transcash.

Na początku czerwca dwie największe organizacje sektora – Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD) oraz Związek Pracodawców Transport i Logistyka Polska (TLP) – podjęły kolejną wspólną akcję w ramach kampanii na rzecz obrony transportu drogowego. Alarmowały, że ponad 60 proc. przewoźników redukuje zatrudnienie i flotę lub zamierza to zrobić w najbliższych miesiącach. Na ulicach Warszawy pojawiły się lawety z nagłośnieniem, mające zwrócić uwagę na dramatyczną sytuację przewoźników i skłonić rządzących do bardziej energicznego działania.

Tymczasem na horyzoncie widać już kolejne problemy. W przewoźników może uderzyć zapowiadane przez rząd poszerzenie sieci płatnych dróg. Będzie dotyczyć pojazdów pow. 3,5 t, które będą płacić za autostrady i drogi ekspresowe oddane do użytku po 2017 r. To ponad 1400 km nowych płatnych odcinków. Projekt rozporządzenia ma trafić pod obrady rządu w III kwartale tego roku.

Obecnie opłata elektroniczna jest pobierana na ok. 3660 km dróg krajowych. Pieniądze trafiają do Krajowego Funduszu Drogowego, z którego finansowane są inwestycje w rozwój infrastruktury drogowej.

Poszukujemy kierowcy CE dodatkowo podstawowy ADR.  System 2/2 stałe trasy CH - GB - CH, dojazd służbowym samochodem do s...
11/07/2024

Poszukujemy kierowcy CE dodatkowo podstawowy ADR. System 2/2 stałe trasy CH - GB - CH, dojazd służbowym samochodem do szwajcarii z Wrocławia.
Wynagrodzenie minimum 7600,- netto w górę, zależy jak się miesiąc układa i ile jest dni w miesiącu za granicą.
Kontakt tylko telefoniczny lub SMS 882 092 229 jeżeli nie odbieram to oddzwonię

Kilka słów o mnie Nazywam się Jarosław Bednarczyk, mam 55 lat. Urodziłem się i wychowałem we Wrocławiu. Od 2010 mieszkam...
01/03/2024

Kilka słów o mnie
Nazywam się Jarosław Bednarczyk, mam 55 lat. Urodziłem się i wychowałem we Wrocławiu.
Od 2010 mieszkam na terenie naszej gminy, Radwanice i Siechnice, to miejsca szczególnie mi bliskie, z którymi jestem związany zawodowo i rodzinnie.
Z wykształcenia jestem logistykiem transportu.
Doświadczenie zawodowe zdobywałem współpracując z firmami transportowo- logistycznymi działającymi na rynku europejskim, min. Niemczech, Szwajcarii i Anglii.
Od ponad 20 lat prowadzę własną firmę transportową, która cały czas się rozwija. Moja praca zawodowa jest moją ogromną pasją i wciąż sprawia mi wiele radości.
Jestem lokalnym przedsiębiorcą, zatem znam i na bieżąco mierzę się z trudnościami, które, zwłaszcza w ostatnich latach, dotykają niemal każdego, kto pracuje na własny rachunek.
Nie są mi obce wysokie podatki, ZUS, czy mierzenie się z nowym ładem.
Na co dzień łączę w swojej pracy funkcję dyrektora, managera, ekonomisty, a przede wszystkim człowieka, który chce utrzymać aktywne miejsca pracy.

Moja decyzja o startowaniu w wyborach z okręgu Radwanic, podyktowana jest chęcią wspierania mieszkańców oraz przedsiębiorców, bowiem tu prowadzę swoją działalność.
Będę głosem mieszkańców oraz lokalnych przedsiębiorców, nie tylko dużych firm, ale szczególnym zainteresowaniem chcę objąć, tych najmniejszych, często rodzinne działalności, którym tak trudno jest się przebić i utrzymać na dzisiejszym rynku.
Licząc na współpracę z mieszkańcami Radwanic, zależy mi na organizacji cyklicznych spotkań z mieszkańcami i przedsiębiorcami z naszej gminy, na których moglibyśmy dzielić się wiedzą, doświadczeniem, problemami, na które napotkamy. Jako radny z okręgu Radwanic będę dbał o interesy mieszkańców oraz sprawny przepływ informacji pomiędzy mieszkańcami a przedstawicielami Gminy.

Prywatnie jestem spełnionym tatą i mężem.

Jako pełen pasji przedsiębiorca, cenię sobie współpracę z ludźmi otwartymi, myślącymi nowatorsko, szukających innowacyjnych rozwiązań, niezależnych, ale uważnych i wrażliwych na drugiego człowieka, dlatego zdecydowałem się wystartować w najbliższych wyborach z ramienia platformy obywatelskiej.
Jestem przekonany, że wspólnie z nowym burmistrzem możemy zmienić naszą gminę, wesprzeć mieszkańców oraz lokalne biznesy.

Takie wspomnienia... z 2020 🫣
07/02/2024

Takie wspomnienia... z 2020 🫣

W mediach branżowych zwykle pojawiają się artykuły o dużych, ewentualnie średnich firmach transportowych. Tym razem zajrzymy za kulisy działania nieco

13/12/2023

Zatrudnię kierowcę do jazdy po Europie Zachodniej w systemie 2/2. Baza firmy we Wrocławiu. Dniówka oscyluje około 470,- PLN netto za każdy dzień, rozliczenie na podstawie tacho i pakietu mobilności, wszystkie składniki do ZUS. Ciągnik MAN z 2023, naczepa firanka standard, paszport i podstawowy ADR potrzebny.

Więcej informacji TYLKO pod numerem 882 092 229.

WIADOMOŚCI PRIV I KOMENTARZE NIE SĄ CZYTANE

27/11/2023
12/10/2023

Nasze nowe dziecko

07/09/2023
26/07/2023

System 2/2, kat CE, podstawowy ADR i paszport, stała trasa, wypłata 10500 brutto
Kontakt 882 092 229

24/07/2023


Stałe trasy CH-GB-CH, system 2/2, pakiet mobilności, netto oscyluje około 7600 - 7700 netto, podstawowy ADR potrzebny. Baza Wrocław, dojazd do samochodu ciężarowego naszym samochodem.
Proszę o kontakt tylko osoby posiadające ADR podstawowy.
📲882 092 229

11/07/2023

Ze względu na kradzież konta ponawiam ogłoszenie razem z numerem telefonu
Stałe trasy ch🇨🇭-gb🇦🇮-ch🇨🇭, system 2/2, pakiet mobilności, netto oscyluje około 7600 - 7700 netto, podstawowy ADR potrzebny. Baza Wrocław, dojazd do samochodu ciężarowego naszym samochodem.
Proszę o kontakt tylko osoby posiadające ADR podstawowy.
📲882 092 229 lub wiadomość SMS będę oddzwaniał
za hejt dziękuję, podbija tylko post 😉

Adres

Pogodna 2
Radwanice
55-010RADWANICE

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48882842229

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Transport & Logistik Management Sp z o.o. umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Transport & Logistik Management Sp z o.o.:

Udostępnij