27/09/2026
PIERWSZE DNI NOWEGO ŻYCIA... ŻYCIA W PRZYCZEPIE! 🚐💨
Myśleliście, że początki kamperowego życia są usłane różami?
O nie, u nas tradycyjnie musiał wydarzyć się mały (albo całkiem spory) chaos!
Na kanale wpadł właśnie nowy odcinek, w którym pokazujemy bez ściemy, jak wyglądały nasze pierwsze dni w drodze.
Co poszło nie tak? Krótka lista „atrakcji”:
👌 Bagażnik rowerowy jest, rowerów brak – bo jak doszła kwestia wagi, to sprzęt musiał zostać w domu.
👌 Ulewa i chrzest bojowy – przez niedwymienione uszczelki woda zalała przyczepę, a stary kaloryferek musiał robić za suszarnię.
👌 Wizyta na wadze i... bankructwo – w aucie zostały cztery dychy, w przyczepie mały nadbagaż, a do tego zbliżający się przegląd, który zmusił nas do zmiany całej trasy na ostatnią chwilę!
👌 Lodówka-uciekinierka – pokrętło zostało Leszkowi w ręce, więc lodówka pojechała... między dzieciami na siedzeniu!
👌 Nocleg na dziko bez kropli wody – zamknięty poza sezonem kemping w Czechach sprawił, że testowaliśmy survival w pełnej krasie (włącznie z „kradzieżą” wody w 10-litrowym baniaczku).
Do tego dochodzą zatoki Leszka, walka z rozkładaniem łóżka, prowizoryczna karbonara i najdroższy kemping na Słoweni (Thermal 3000 za 105 €!), który mocno nas zaskoczył! 😅
Ale mimo wszystko – łapiemy słońce, zmieniamy kierunek na Włochy i lecimy za ptakami w nieznane! 🇮🇹☀️
👉 Zobaczcie cały film - link w komentarzu