23/05/2026
Drogie Dziewczyny!
Choć na co dzień to ja jestem przewoźnikiem to muszę przyznać, że tym razem to Wy wraz z trenerem Pawłem zabrałyście mnie w tą niesamowitą podróż po spełnianie marzenia o złotym medalu mistrzostw Polski.
A było to tak:
Trener Paweł obiecał, że nic się nie zmieni i od początku do końca "rozgryzał" nasze rywalki po to, by każdy kolejny mecz przyniósł nam lepszy dzień, a rozpisane plany i taktyki pokazywały jak dalej mamy grać, by wygrać i byśmy nie mogli się złościć na niespełnione sny.
A Wy:
Na chwilę zamknęłyście oczy i nie myślałyście czy boicie się czy nie, poprostu zostawiłyście za sobą rozczarowań gniew, bo tylko jedno było wiadomo: że TO CO MAMY NA PEWNO TO SIEBIE, NIC WIĘCEJ, więc poleciałyście jak chmury donikąd ten raz po spełnienie najskrytszego snu o złotym medalu.
A ja:
Mogę powiedzieć tylko tyle, że zetknął nas los a może przypadek, jednak na plecach ciągle czuję ten dreszcz, gdy na chwilę zamknąłem oczy (59:44) i już byłyście najlepsze w Polsce!!!
Złoty medal jest już WASZ, ale ponoć i tak najlepsze jest to co nieznane. Tak więc lećcie dalej po swoje kolejne marzenia, nie tylko sportowe.
Tak naprawdę udowodniłyście, że przyjaźń, wzajemna życzliwość, sympatia i zrozumienie ważniejsze są od indywidualnych ambicji, zamierzeń i egoizmu. Miło było patrzeć jak konsekwentnie bez chwili zawahania, ani jakichkwiek wątpliwości krok po kroku zmierzałyście do wymarzonego celu. Determinacja, bezkompromisowość, upór i wiara w zwycięstwo były naszą tajemnicą sukcesu.... no i to że: TO CO MAMY NA PEWNO TO SIEBIE, NIC WIĘCEJ!!!
Dziewczyny bycie Waszym drugim trenerem było dla mnie prawdziwą przyjemnością i wręcz zaszczytem!!! Sercem jestem z Wami i już teraz trzymam kciuki, za Wasze dalsze sukcesy. I pamiętajcie cały czas gramy spokój grabarza z lewej!!! WASZ ARCZI!!!
P.S. Paweł dziękuję Ci bardzo, za sympatyczną współpracę. Pamiętaj że musisz schudnąć, ja z resztą też!!!! A czy są jakieś piosenki o chudych? przecież my będziemy "jak wydmuszki" 😳.
Masz rację było MEGA!!!!