Raz z plecakiem, raz z walizką

Raz z plecakiem, raz z walizką Nazwa strony to nawiązanie do tego, czym się zajmuję: z walizką przemierzam świat jako pilot wycieczek, z plecakiem odpoczywam z dala od cywilizacji. Natalia.

Cieszę się, że jesteście tu ze mną.

Piękny słoneczny dzień w niesamowitym Lauterbrunnen. Wodospady, wysokie góry, śnieg, słońce, zielone pastwiska, zapieraj...
26/04/2025

Piękny słoneczny dzień w niesamowitym Lauterbrunnen. Wodospady, wysokie góry, śnieg, słońce, zielone pastwiska, zapierające dech widoki ☀️🐄☘️🌷
Ze specjalną dedykacją dla mojej wspaniałej szwajcarskiej grupy 💚

Małe wspomnienie wielkich włoskich wakacji - część 1 🇮🇹Cinque Terre to fragment włoskiego wybrzeża nad Morzem Liguryjski...
10/04/2025

Małe wspomnienie wielkich włoskich wakacji - część 1 🇮🇹
Cinque Terre to fragment włoskiego wybrzeża nad Morzem Liguryjskim. Wysokie klifowe urwiska, poszarpane skały, rolniczy krajobraz małych wiosek i one - słynne "5 ziem" a właściwie 5 miasteczek dosłownie zawieszonych nad urwiskiem, przytulonych do skał, z małymi, kolorowymi domkami, wąskimi zaułkami i mikroskopijnymi ogrodami 🌺
Cały obszar objęty jest ochroną jako park narodowy i znajduje się pod patronatem UNESCO w ramach wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego.
W sezonie jest tu dość tłoczno, jednak w połowie marca mieliśmy sytuację bardzo komfortową - przedsezonowy ruch był stosunkowo niewielki.
W ciągu jednego dnia, jaki przeznaczyliśmy na Cinque Terre skupiliśmy się na odwiedzeniu 3 miejscowości: Riomaggiore, Manarola i Corniglia.
Najpopularniejszą formą przemieszczania się pomiędzy miasteczkami są niezwykle malownicze rejsy statkami wycieczkowymi. Wzdłuż wybrzeża kursują również pociągi (większość trasy i część stacji wykuta jest w skale). My wybraliśmy wariant pieszy, jednak nie płatnymi trasami bezpośrednio nad samym morzem (część z nich z racji sezonu zimowego jeszcze była zamknięta) a grzbietami górskimi, korzystając z dawnych ścieżek, którymi przez wieki poruszali się mieszkańcy tego regionu 🍇🍋🫒
Trasa biegła przez winnice, gaje oliwne, plantacje owoców cytrusowych i małe wioski, które do dnia dzisiejszego zachowały swój charakter. Szlaki turystyczne są doskonale oznakowane, puste (!) a widoki rozciągające się z góry są naprawdę niesamowite.
Czeka nas powrót na wybrzeże, w końcu w takim miejscu nie można poprzestać na Tre Terre, Cinque Terre musimy zobaczyć w całości 💚

Austria - tym razem nieco inaczej niż zazwyczaj, bez wysokich gór, bez lodowców, bez alpejskich jezior🇦🇹 na nie przyjdzi...
07/04/2025

Austria - tym razem nieco inaczej niż zazwyczaj, bez wysokich gór, bez lodowców, bez alpejskich jezior🇦🇹 na nie przyjdzie czas później 🙂
Tym razem ekspresowy wyjazd na spotkanie z pełnym zabytków cesarskim Wiedniem. Był i Hofburg i Belveder i katedra świętego Szczepana, ale nie zabrakło również czasu na Wienerschnitzel i kawę (tak, tę po wiedeńsku) ☕️
A następnego dnia odpoczynek od wielkomiejskiego zgiełku podczas zwiedzania doliny Wachau. Chwile wytchnienia pośród winnic i sadów morelowych, spacery, degustacje i piękno barokowych klasztorów oraz oczywiście rejs po Dunaju 🍇🥂🍑 Grupa przemiła, wytrzymała i zdeterminowana, by zobaczyć wszystko na trasie.
Sezon na Austrię uważam za otwarty!

Mało ostatnio skupiałam się w pracy na kraju, od którego tak naprawdę wszystko się zaczęło... stres przed pierwszym pilo...
26/03/2025

Mało ostatnio skupiałam się w pracy na kraju, od którego tak naprawdę wszystko się zaczęło... stres przed pierwszym pilotażem w Berlinie, nerwowe przygotowania do debiutu w Poczdamie, poznawanie, dużo nauki, aż w końcu pewność, że znam, umiem i lubię 🙂
Z dużą przyjemnością wracam do Niemiec, z jeszcze większą pokazuję je i pomagam poznawać turystom.
Ostatnio z grupą niesamowitej młodzieży odwiedziłam Drezno z całym "programem obowiązkowym" rozszerzonym o Galerię Starych Mistrzów w Zwingerze, Lipsk - trochę niedoceniane przez polskich turystów miasto handlu, targów, sztuki i kolei (największy i moim zdaniem najpiękniejszy dworzec kolejowy w Europie) oraz prawdziwą perełkę, która urzekła wszystkich - Dessau - miasto Bauhausu.
Wyjazd był wspaniałą okazją nie tylko do poznania zabytków ale także obcowania ze sztuką w tradycyjnym i nowoczesnym wydaniu (fantastyczne Muzeum Sztuki w Lipsku) oraz najlepszymi wzorcami architektury (Bauhaus się nie starzeje!).
Wschodnia część Niemiec kryje mnóstwo pięknych i ciekawych miejsc, które naprawdę warto odwiedzić! I ogromny plus - wszędzie jest blisko a dojazd z Polski do wszystkich wymienionych miast zajmuje około 4-5 godzin.

Skoro ostatnio były Czechy 🇨🇿  to teraz pora na Włochy 🇮🇹Celem były narty i spacery, więc postawiliśmy na znaną i lubian...
28/01/2025

Skoro ostatnio były Czechy 🇨🇿 to teraz pora na Włochy 🇮🇹
Celem były narty i spacery, więc postawiliśmy na znaną i lubianą Val di Sole ☀️
Na stokach warunki doskonałe choć dość tłoczno, w dolinie dużo spokojniej i łatwiej o spotkanie z Włochami (na stokach dominowali Polacy - Trentino zimą to takie... 17 województwo RP)...
Za to lubimy ten region - poza ośrodkami narciarskimi jest lokalnie, swojsko, widać przywiązanie do tradycji i szacunek do prostego życia.
Podstawą lokalnej gospodarki (oprócz turystyki oczywiście, zwłaszcza tej zimowej ❄️) jest rolnictwo. Wszędzie rozpościerają się sady owocowe (uprawia się tu głównie różne odmiany jabłek), ale nie brakuje też winnic 🍎🍇
Trentino to także raj dla miłośników serów, w okolicy znajduje się sporo gospodarstw, serowarni i sklepów, w których można kupić wspaniałe lokalne produkty w przystępnych cenach 🧀🥛
Ale Val di Sole to także miejsce, z którego pochodzą wyjątkowi ludzie.
Podczas spaceru po miasteczku Malé natrafiliśmy na ciekawy baner upamiętniający podbój kosmosu 🚀 To z tej małej miejscowości pochodzi jedna z najbardziej niezwykłych kobiet XXI wieku - astronautka, pierwsza Włoszka w kosmosie, pilot myśliwców, poliglotka i wszechstronnie wykształcona pani inżynier Samantha Cristoforetti.
Niezwykła osoba, zasłużona dla nauki, wierna włoskim tradycjom. To ona, jako pierwsza na świecie, zaparzyła kawę w przestrzeni kosmicznej☕️🌟🛰
A na kawę w Dolinie Słońca wrócimy jeszcze nie raz. Espresso nigdzie nie jest tak pyszne jak tutaj.

Jak wejść w nowy rok to z przytupem. I plecakiem. I oczywiście u naszych południowych sąsiadów 🇨🇿Przy wspaniałej słonecz...
03/01/2025

Jak wejść w nowy rok to z przytupem. I plecakiem. I oczywiście u naszych południowych sąsiadów 🇨🇿
Przy wspaniałej słonecznej pogodzie, w śniegu i z pięknymi widokami na Karkonosze i Góry Izerskie eksplorowaliśmy szlaki turystyczne północnej części Kraju Libereckiego.
Oprócz walorów krajobrazowych na uwagę zasługuje tu tradycyjna zabudowa - na każdym kroku trafialiśmy na niezwykle ciekawe "roubenky" - drewniane domy o konstrukcji zrębowej ze spadzistymi dachami, tradycyjnie malowane w białe pasy, ze skromnymi zdobieniami. Charakterystyczną cechą domów był ich podział na część mieszkalną i gospodarczą, wyraźnie zaznaczony w wykończeniu elewacji.
Doskonale zachowane w oryginalnym kształcie, bez przybudówek, współczesnych tynków czy innych modyfikacji sprawiają, że tutejsze wioski i przysiółki wyglądają jak zatrzymane w czasie.
Szkoda, że po naszej stronie granicy próżno szukać takiego przestrzennego ładu i poszanowania tradycyjnej zabudowy...

Alberobello - kolejny punkt na mapie Apulii, którego nie można ominąć, kolejne miejsce z listy UNESCO. Położone około 70...
18/11/2024

Alberobello - kolejny punkt na mapie Apulii, którego nie można ominąć, kolejne miejsce z listy UNESCO. Położone około 70 km od Matery, o której wspominałam w poprzednim wpisie.
Dojeżdżamy w godzinach porannych, po drodze pada, na miejscu leje. Wysiadamy w strugach deszczu, potoki wody spływającej ulicami momentalnie wdzierają nam się do butów. Parasol niewiele daje, kurtki z goretexu chronią nas tylko trochę, wszystko co z nich spływa zalewa nam spodnie i mokre i tak buty. Ale nie poddajemy się, nie chowamy w najbliższym barze, idziemy.
Miasteczko leży na wzgórzach i jego historyczną część można podzielić na 2 dzielnice. Zaczynamy od tej cichszej, mniej turystycznej.
I od razu witają nas niezwykłe domy, które są wizytówką miasteczka i sprawiają, że jest ono tak wyjątkowe.
Trulli to małe domki zbudowane z wapienia na planie koła, zwieńczone kamiennymi dachami, pierwotnie małe i surowe.
Na uliczce nie ma nikogo poza nami, czujemy się jak w bajce (bardzo deszczowej bajce). Zastanawiamy się, jak trulli wyglądają wewnątrz. I nagle trafiamy do domu, w którym goście są mile widziani. Przy wejściu tabliczka z zaproszeniem do środka, w kominku ogień, gospodarz częstuje nas winem i ciasteczkami.
Ogrzani, pokrzepieni, w zdecydowanie lepszych nastrojach ruszamy dalej. W końcu w Alberobello trulli jest prawie półtora tysiąca. W niektórych działają restauracje, w innych sklepiki z pamiątkami, a część przeznaczona jest na apartamenty na wynajem.
Spacerujemy, odkrywamy, zapominamy o deszczu.
Tak, to miejsce istnieje naprawdę! Koniecznie musicie je odwiedzić ❤️

Zdjęć w kolorze nie będzie, Matera zasługuje na inną oprawę, Matera jest niezwykła. Miasto uznawane za jedno z najstarsz...
16/11/2024

Zdjęć w kolorze nie będzie, Matera zasługuje na inną oprawę, Matera jest niezwykła.
Miasto uznawane za jedno z najstarszych w Europie, które do lat '50 XX wieku żyło własnym rytmem w izolacji od cywilizacji. 20 tysięcy mieszkańców zamieszkiwało wykute w skałach groty, bez dostępu do bieżącej wody, kanalizacji, elektryczności... Bieda, zaniedbanie, choroby. Później decyzją władz państwowych wybudowano nowe osiedla, do których przesiedlono ludzi. Opuszczone groty niszczały. W latach '80 postanowiono wykorzystać ich potencjał turystyczny, przybywało odwiedzających, miasto pokochali filmowcy, Matera została wpisana na listę UNESCO i dziś jest jedną z największych atrakcji południowych Włoch.
Mieliśmy szczęście: odwiedziliśmy Materę w zimny, deszczowy dzień zdecydowanie po sezonie. Mieliśmy miasto tylko dla siebie...

Najbardziej pracowita część sezonu już za mną, listopad ogłaszam miesiącem urlopowym 😀Zanim przyjdzie czas na posezonowe...
02/11/2024

Najbardziej pracowita część sezonu już za mną, listopad ogłaszam miesiącem urlopowym 😀
Zanim przyjdzie czas na posezonowe retrospekcje z najciekawszych wyjazdów, krótkie wspomnienie z ostatniego weekendu października.
Cel był jeden - nacieszyć się jesienią i to w lokalnym wydaniu 🍂🍁🌾
Wybór padł na Góry Wałbrzyskie - mocno niedoceniane a naprawdę warte odwiedzenia.
Baza wypadowa: Szczawno-Zdrój - niewielkie, urocze i bardzo zadbane uzdrowisko, którego historia nierozerwalnie wiąże się z rodziną Hochbergów.
I to właśnie śladami tego rodu podążaliśmy podczas jesiennej wycieczki.
Szlaki turystyczne oznakowane są znakomicie, poprowadzone przyjemnymi leśnymi scieżkami, które pozwalają na zaplanowanie trasy tak, aby nie powielać jej fragmentów.
Pierwszy etap to piesze przejście ze stacji kolejowej Wałbrzych Miasto do Szczawna - po ciemku, z czołówkami, przez jesienny las, Górę Gedymina i sporą część parku zdrojowego - około 5 km.
Drugi etap: Szczawno-Zdrój - dolina Czyżynki - ruiny zamku Cisy (moje odkrycie tego wyjazdu!), zamek Książ, Palmiarnia i Podzamcze - dzielnica Wałbrzycha, zamieszkana przez około 30 tys. osób - wielkie osiedle, z wielkiej płyty, środkiem którego poprowadzono szlak turystyczny (brawo za fantazję dla pomysłodawcy 😀) - razem około 30 km.
Trzeci etap: Szczawno-Zdrój- Chełmiec - Szczawno Zdrój - trasą mocno okrężną przez przedmieścia Boguszowa-Gorców (to tam, gdzie stoi najwyżej położony ratusz w Polsce) - świetne tereny, piękne widoki i zaskakująca wieża widokowa na szczycie Chełmca (po raz kolejny miłe zaskoczenie działaniami władz Szczawna-Zdroju). Całość trasy to skromne 20 km, ale za to jakie atrakcje!
I etap czwarty: uzdrowiskowy - czas na kawę na promenadzie, wodę w pijalni, spacer po Parku Zdrojowym i powrót do Wałbrzycha tym razem w dzień i z zaliczeniem wieży widokowej na Górze Gedymina (widoki bajeczne, wstęp bezpłatny, pochylnia zamiast schodów i dodatkowe atrakcje przy silniejszych porywach wiatru...)
I było dokładnie tak, jak być miało: pięknie, spokojnie, jesiennie i niekomercyjnie. Szczawno, mimo że urokliwe nadal pozostaje miejscowością bardzo kameralną, na szlakach tłumów nie ma (a miejscami zdarzało nam się przez kilka kilometrów nie spotkać nikogo), architektura ciekawa a klimat Wałbrzycha niezmienny 😉 Nic, tylko polecać 🧡

Val di Sole to region kojarzony prawie wyłącznie ze sportami zimowymi i uznawany za raj dla narciarzy. Warunki na stokac...
05/04/2024

Val di Sole to region kojarzony prawie wyłącznie ze sportami zimowymi i uznawany za raj dla narciarzy. Warunki na stokach są zawsze znakomite, liczne trasy zjazdowe dostosowane trudnością zarówno dla początkujących jak i dla bardzo doświadczonych narciarzy ⛷️
Ale Val di Sole to także wspaniałe tereny spacerowe, bezpieczne i dobrze oznakowane trasy rowerowe, spokojne wioski i miasteczka, w których czas się zatrzymał i ogromne połacie winnic i sadów owocowych 🍎🍇
Sporo czasu zajął nam powrót do poznańskiej rzeczywistości po tegorocznym pobycie w tym malowniczym zaułku północnych Włoch ☀️
Polecamy wszystkim, nie tylko zimą, nie tylko narciarsko 🙂

Adres

Poznan

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Raz z plecakiem, raz z walizką umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij