25/07/2022
Ogrom tego miejsca, fascynuje i zasmuca ludzi takich jak ja....
Zakład płyt pilśniowych, obiecałam, że przejedziemy na drugą stronę drogi.
Rozgość się.
Tak, właśnie kończy większość fabryk zniesionych w latach 60tych, 80tych, po przejściu w ręce prywatne. Ta tu mogłaby dla Naszego "gospodarstwa " zarabiać za pewne, po dziś dzień. Zmiana polityki firmy w 2002 r, jak widać nie zaowocowała i firma w niedługim czasie musiała ogłosić upadłość.
Boli mnie, ile mieliśmy perspektyw miedzykrajowych, jak i międzynarodowych i spierdolilismy to.
Spierdoliliśmy, bo jak historia uczy, "Nasi" zawsze byli pazerni.
Postawa samolubnego, zwykle nie nachapanego Polaka, krąży nie od dziś.
Szlachtą już nie będziemy, ale moglibyśmy, być silnym państwem, w większości nie zależnym, inwestycyjnym....
W PRL-u rozkradliśmy to "sami ", po nim przejął "nas" świat. Może, ów rządzący za euro lub dolary, chcieli podnieść ten kraj. . . Nie wiem...
Wiem na pewno jedno, że jak przestaniemy się szanować, szanować swoją pracę, swoje zdrowie, drugiego człowieka, jego trud i pracę, to skończymy własne tak....
Jak fabryka płyt pilśniowych, rozmokniemy od deszczu.
Dla Waszych dzieci nie zostanie nic....bo tak zdecydowaliście już od lat 90.
Takich miejsc jak TO , jest ogrom. Serio, mieliśmy super perspektywy na WIELE, ale spierdoliliśmy to, a teraz ciemne chmury nadejdą z ulewą nad "miasto ".
Może deszcz ostudzi, jak musiały zrobić to wojny, ten szlachecki potencjał.
I z magnata , staliśmy się błaznami na czyimś dworze...
Brawo.
Brawo.
Brawo.
M.