Gzub z Poznania

Gzub z Poznania Zwiedzanie z wózkiem/ w nosidle/ na rowerze. Zabawy i książki dla dzieci

Hej, zainspirowana targami książki postanowiłam pokazać Wam część książek, które mam dla najmłodszego Gzuba. Część z nic...
17/03/2026

Hej, zainspirowana targami książki postanowiłam pokazać Wam część książek, które mam dla najmłodszego Gzuba. Część z nich jest nadal przeglądana przez starszaków. Dlaczego? Dlatego, że są idealne do nauki liter i czytania. Mało kto o tych książeczkach myśli pod tym kątem, prawda?

Mieliśmy w swym zbiorze naprawdę masę różnych książeczek, w tym sporo z Akademi Mądrego Dziecka i wiele innych. Część oddaliśmy, część nieprzetrwała jednego dziecka (akademia).
To, co Wam pokazuję, najmłodszy ma dostępne od kilku miesięcy (poza Pepą) cały czas. Peppę daję mu pod kontrolą bo to ulubiona i najlepsza (wg mnie) książeczka sensoryczna jaką widziałam i jaką mamy i niestety jej brzeg jest już delikatnie uszkodzony. Jest najbardziej zróżnicowana pod kątem użytych materiałów itp. Zawiera elementy chropowate, lśniące, klejące się, puszyste itp.

Zaskoczeniem dla mnie była książeczka "Popatrz, co to jest" którą dostaliśmy w paczce jako wypełnienie. Nie jest jeszcze hitem ale ma ilustracje w stylu montessoriańskim - zdjęcia normalnych przedmiotów, dzieci itp. Takim hitem okazały się książki o Lusi i Helence- zawierają zdjęcia, krótkie opisy i wyrazy dźwiękonaśladowcze. Idealne do pierwszych prób czytania przez starszaka :).

Muzeum Kultur Świata- odwiedziłam je pierwszy raz po latach. Czytałam o nim wiele dobrego ale chciałam sprawdzić sama ja...
10/03/2026

Muzeum Kultur Świata- odwiedziłam je pierwszy raz po latach. Czytałam o nim wiele dobrego ale chciałam sprawdzić sama jak tam faktycznie jest. Powiem tak- pod kątem maluszków jest chyba nawet lepiej niż w Bramie Poznania. Dojść można z dwóch stron- od ul Mostowej jest zjazd dla wózków dziecięcych natomist od ul Grobla jest płasko. W środku, w ubikacji mamy też przewijak. Dostępna jest również winda. Na poziomie 0 jest też szatnia z szafkami. Na pierwszym piętrze, w jednej z sal jest wystswa gdzie można sporo dotykać, otwierać szuflady z różnościami do zabawy. Dzieci mogą się przebierać, porysować ale też poczytać. Były min książeczki dla maluszków :). W drugiej sali prócz normalnej wystawy znajduje się równierz przestrzeń dla dzieci. Można tam znaleźć min mapę świata (zgodną z kolorystyką montessori) czy kilka fajnych książek o świętach na świecie, podróżach (Basia i podróże - bardzo polecam) czy mapy p. Mizielińskich. Dla maluszków jest też książka materiałowa ze zwierzętami oraz kilka maskotek. Dla starszaków jest też mini krosno.

Cennik:
- we wtorek wejście jest darmowe
- w pozostałe dni: normalny 20 zł, ulgowy 13 zł, uczniowie (7- 26 lat) płacą 1 zł

Matematyka dla przedszkolaka.Post na temat chodzi mi po głowie już od jakiegoś czasu. Jakiś czas temu zauważyłam u stars...
21/02/2026

Matematyka dla przedszkolaka.

Post na temat chodzi mi po głowie już od jakiegoś czasu. Jakiś czas temu zauważyłam u starszaka zainteresowanie liczbami i działaniami takimi jak dodawanie czy odejmowanie. Trochę działaliśmy w tym zakresie z zadaniami z książeczek, używając jako liczmanów “number blocks” czy “kolorowych pereł”(małe koraliki w konkretnym kolorze i ilości, nawleczone na drucik). Ostatnio jednak zaczęły pojawiać się pytania o to ile to jest “2x2” itp. Najprościej byłoby odpowiedzieć “4” i zostawić temat do czasu szkoły. Tylko, że dziecko jest ciekawe tu i teraz… To w tym momencie najłatwiej przyswoi tą wiedzę. Dlatego dałam mu do ręki pomoc dzięki której w swoim tempie może znaleźć i zapamiętać odpowiedź. Może dosłownie zauważyć (czasami z pomocą), że np 7x5 to to samo, co 5×7 itp. Ta pomoc to “tablica mnożenia” od .pl. Czy nauczy się całej tabliczki mnożenia? Nie wiem :). Na pewno przy okazji poćwiczy dodawanie. Przy tablicy bardzo pomocny jest zestaw pereł. 

Co mnie jednak najbardziej zdziwiło, to reakcja średniego Gzuba, który stwierdził, że on też chce. Jednak z braku podstaw musiałam mu odmówić (by nie układał w sposób losowy- błędny). Widząc jednak jego zainteresowanie zaproponowałam mu inne rozwiązanie- “tablicę setki” w której układa cyfry w kolejności 1-100. Tablica ma kontrolę błędu (nadrukowane cyfry) i “przegródki” na każdy element z cyferką. Dzięki temu wygląda podobnie do tej z “mnożeniem”. Zwykła, montessoriańska tablica w naszym przypadku by się nie sprawdziła z uwagi na trudności Gzuba i to, że klocki z cyferkami bardzo łatwo na niej przypadkowo przesunąć. Dlatego też postanowiłam poprosić p. Annę ze Skumajto o pomoc i jej przygotowanie. Powstała tablica na wzór tej z mnożeniem, gdzie dziecko wkłada cyfry w odpowiednie miejsce. Jest też kontrola błędu, dzięki czemu maluch sam orientuje się, że coś źle włożył. Poznaje w ten sposób zapis graficzny cyfr. Robi to w swoim tempie- wtedy, gdy ma ochotę. Przeliczania uczymy się za to na konkretach np tabliczkach w które wkłada kołeczki a obok ma zapis graficzny, czy dużych kolorowych perłach. Te duże perły są też fajną “zabawką” dla naszego niemowlaka :).

Na moim profilu rzadko pojawiają się sale zabaw czy kawiarnie typowo dziecięce. Mając dzieci w różnym wieku, z różnymi p...
24/01/2026

Na moim profilu rzadko pojawiają się sale zabaw czy kawiarnie typowo dziecięce. Mając dzieci w różnym wieku, z różnymi potrzebami trudno znaleźć miejsce, gdzie każdy z nich będzie zadowolony a my będziemy wstanie ich ogarnąć :). W .przestrzenrodzinna się to udało. Cała ekipa była tu mile widziana. Było sporo różnych zabawek, fajna konstrukcja z miejscem na zrobienie bazy. W drugiej części widziałam stół i materiały plastyczne ale również biblioteczkę i kącik by usiąść i się wyciszyć. Literatura była zróżnicowana wiekowo i wyselekcjonowana. Najstarszy spędził tam dłuższą chwilę. Dla rodziców też była półka z fajnymi pozycjami (tą o montessori w domu bardzo polecam). Szafka na buty, którą zauważyłam za późno 😀 to fajny pomysł w takich miejscach- zawsze mam problem, gdzie je odłożyć. Dostosowana do najmłodszych toaleta, z dodatkową, niższą umywalką to strzał w dziesiątkę.
Dodając do tego pyszną kawę i dobrej jakości gorzkie kakao (można osłodzić cukrem lub miodem jeśli ktoś potrzebuje), pyszne słodkie ale też opcję jogurtu naturalnego z zdrowymi dodatkami czy poprostu miseczki owoców sprawia, że jest to fajne miejsce nawet dla najmłodszych. W ogóle ta opcja kakao bez cukru i jogurtu nas- rodziców zachwyciła.

Z minusów- dzieci nie chciały stamtąd wyjść.

Dzisiaj post o tym, co nam sprawdza się podczas wyjść czy wyjazdów z dziećmi. Ujęłam tutaj jedynie rzeczy które mogą być...
15/01/2026

Dzisiaj post o tym, co nam sprawdza się podczas wyjść czy wyjazdów z dziećmi. Ujęłam tutaj jedynie rzeczy które mogą być mniej typpwe podczas zwykłych wyjść czy wycieczek. Zapomniałam jedynie o podkładzie wielorazowym który kiedyś uszyłam a służy mi najczęsciej by usiąść na wilgotnej ławce.

Woreczki foliowe - przydają się do dziecięcych śmieci, w trakcie fazy na ich zbieranie itp. Złożone zajmują mniej miejsca.

Ręcznik- przydaje się, gdy brakuje takowych w wc, gdy są tylko suszarki a dziecko ich nie lubi.
Mydełko podobnie- zdażało się nam napotkać na jego brak.

Słomki używamy tam, gdzie dzieciom do napojów oferują te papierowe. Chyba każdy z nas wie, jak czasami trudno pić z nich dzieciom.
Łyżeczki jednorazowe - kiedyś często dołączane do jogurtów. Jak się skończą, zamienimy je pewnie na lekkie niezbędniki.

Tubki wielorazowe - na pewnym etapie bardzo nam pomagały. Pakowałam do nich zupki krem lub musy - kwestia gdzie i na jak długo szłam lub czego wymagała sytuacja :).

Termosy- tu akurat pokazałam tylko te dla maluchów. W zależności od potrzeb mamy jeszcze większe - zarówno na płyny jak i na "drugie danie". Wtedy biorę jeszcze miseczki i sztućce.

Składane kubki- nie wiem, czy wiecie ale kupując kawę na wynos dopłacacie obowiązkową opłatę za opakowanie. Jeśli w kawiarni zgadzają się na nalanie jej do waszego kubka, prawdopodobnie zapłacicie mniej :).

Ostatnio przeglądając ig, trafiam co chwilę na propozycje prezentów. Większość z nich jest sponsorowana. Pomyślałam, że ...
08/12/2025

Ostatnio przeglądając ig, trafiam co chwilę na propozycje prezentów. Większość z nich jest sponsorowana. Pomyślałam, że zrobię coś podobnego ale po swojemu. W poście znajdziecie kilka polskich firm, których produkty sprawdzają mi się od lat (lub jestem po pierwszych "testach"- zabawach Gzubów przekonana, że posłużą dłużej). Za wyjątkiem drzewka (które otrzymaliśmy jako nagrodę w ramach akcji "sprytna jesień 2025") wszystko zostało przez nas kupione.

Drewniane układanki od .pl - mamy ich trochę. Jedne sprawdzają się bardziej, drugie w naszym przypadku trochę mniej. Nie zawsze bowiem trafię z typem pomocy czy jego tematyką. Sporo z nich zostanie z nami jednak przez lata bo przydadzą się również w szkole. Naszym hitem są tutaj mapy. One są poprostu przepiękne. Mapa Polski to jest coś, w co serio warto zainwestować. Do tego obsługa klienta jest mega.

Sensokartony od - uwielbiam je i używam do różnych prac plastycznych i wyciszania trudniejszych emocji. W połączeniu ze zwykłą i niedocenianą obecnie plasteliną są super.

Puzzle od - mamy jedynie te dla maluchów. Są trudne, wg mnie nie dla 2 latków, chyba, że do wspólnego układania z starszymi. Minusem jest poprostu ich dwustronność, która maluchowi utrudnia ich układanie. Z plusów- są ładne, duże i wytrzymałe.

Karty spacerowe od - poręczne, ładnie wydane, z dużą dawką wiedzy. Nam sprawdzają się zarówno na spacerach jak i do zabaw w domu. Co ważne, jak na razie nie dostrzegłam w nich błędów merytorycznych 😀.

Puzzle od i - ich jakość, wyrazistość kolorów to ogromny plus. W porównaniu do innych firm z "typowo dziecięcymi" puzzlamkli są dużo ładniejsze i chyba trwalsze. Puzzle z ciałem człowieka w wersji dużej były dość długo w użyciu. Ja za to polubiłam ich puzzle dla starszych. Szczególnie te z miastami - mam nadzieję, że powstaną również takie z Poznaniem 😀. Przepiękne (i prostsze ) są również te zimowe.

Układanka drzewo od
- mamy ją najkrócej ale jest bardzo starannie wykonana. Daje też spore możliwości do zabawy. Przyda się także w lekcjach o porach roku itp.

Jeśli szukacie motywacji do wyjścia z dziećmi na dwór, to zajrzyjcie do .mapa.skarbow i jej akcji  . Jakiś czas temu zal...
16/11/2025

Jeśli szukacie motywacji do wyjścia z dziećmi na dwór, to zajrzyjcie do .mapa.skarbow i jej akcji . Jakiś czas temu zalaminowałam moim gzubom planszę z aktywnościami do której dorobiłam grafiki by sami mogli zaznaczać, co już zrobiliśmy. Nam taka forma się bardzo sprawdza, bo dzięki niej aktywnie uczestniczą w planowaniu naszych działań i sprawdzają co jakiś czas, co jeszcze możemy zrobić.

Jak na razie najbardziej podobało się nam "smaczne oblicze dyni" - zrobiliśmy gofry z puree z pieczonej dyni. W połączeniu z dżemem z mirabelek stanowiły dość ciekawą kombinację. Nie wiem jednak, czy jeszcze kiedyś je powtórzę bo wyszły dość miękkie.

Wyzwaniem było za to zrobienie korony z liści. Wyszła malutka 😀. Bardzo się cieszę, że ją zrobiłam bo czytając kiedyś gzubom "Rok z Linneą" widziałam instrukcję i bardzo chciałam spróbować.

Odwiedziny w  miałam już od dawna (ponad roku ?) na swojej liście do zobaczenia. Choć muszę przyznać, że widząc ostatnio...
11/11/2025

Odwiedziny w miałam już od dawna (ponad roku ?) na swojej liście do zobaczenia. Choć muszę przyznać, że widząc ostatnio u nich zdjęcie z bombką w kształcie ogórka miałam spore wątpliwości (widząc ją wcześniej do kupienia w popularnych marketach) bo chciałam oglądać te, wyprodukowane u nas 😀. Na miejscu wszystko się wyjaśniło. Jest to związane z niemieckim zwyczajem i taki wzór powstawał również tutaj 😀.
Jeśli ktoś z Was, tak jak ja lubi oglądać ozdoby Bożonarodzeniowe, to tutaj zobaczycie ich naprawdę sporo. Z każdego wzoru wyprodukowanego w tej byłej już fabryce odkładano po jednej sztuce. Mnie zachwyciły najbardziej te z postaciami ludzi. Motywy roślinne czy zwierzęce też są piękne. Bardzo spodobały mi się również te z figurkami/ mini bombkami w środku. Wśród wzorów bajkowych, jest też taka z "wklęsłą" Myszką Mickey- znajdziecie ją na jednym ze zdjęć.

Dla dzieci fajną opcją jest gra, za którą jednak trzeba zapłacić. Dzieci dostają plecak z atrybutami i karty z zadaniami (na ostatnim zdjęciu). Za rozwiązanie czeka miła niespodzianka.

Był jednak jeden, ogromny minus- brak słuchawek do audioprzewodnika (ale też ich mała ilość). My niestety odpuściliśmy słuchanie bo ogólny szum który powstał gdy wszyscy jednocześnie słuchali powodował, że trudno było cokolwiek usłyszeć. Dzieci miały z tym jeszcze większą trudność, tym bardziej, że wystawa jest w jednej dużej, byłej hali produkcyjnej.

Powoli, powolutku szykujemy się na imieniny 😀 (ul św. Marcin). Niestety w tym roku będą jakie będą przez brak parady ale...
03/11/2025

Powoli, powolutku szykujemy się na imieniny 😀 (ul św. Marcin). Niestety w tym roku będą jakie będą przez brak parady ale cóż- jakoś damy radę. Starszak poprosił ostatnio, bym zrobiła mu rogala.
Nigdzie nie mogłam znaleźć wykroju więc go poprostu zrobiłam. Gzub z jednej strony zachwycony ale z drugiej dopytuje, gdzie lukier i "posypka" 😀.
Przy tej okazji niezmiennie zachęcam do poznania legendy związanej z tym wypiekiem. Na zdjęciach jest jak narazie najlepsza książka z legendą o rogalach dla dzieci. Autorką jest Eliza Piotrowska (napisała min Ciocie Jadzię czy Kapibarę Barbarę).

Ps. gdzie wg Was są najsmaczniejsze rogale?

Zabrakło nam kasztanów więc powstała wersja jadalna :). Tak, wiem, że jest odmiana jadalną ale tej też nie mieliśmy więc...
30/10/2025

Zabrakło nam kasztanów więc powstała wersja jadalna :). Tak, wiem, że jest odmiana jadalną ale tej też nie mieliśmy więc w ruch poszły jak poprzednio składniki, które mamy w kuchni. Wystarczyło zagnieść trochę ciasta, chwilę poczekać, upiec i mamy przekąskę. Przy okazji małe rączki też mają trochę do zrobienia. Pamiętajcie, że kuchnia to świetne miejsce do doświadczania, nauki matmy i przygotowania do pisania 😀.

"Kasztanów" było trochę więcej ale trzeba było najpierw spróbować czy są zjadliwe 😀.

Czasami życie płata nam figle. Na początku miesiąca zebraliśmy z Gzubami sporo kilogramów kasztanów. Część Gzub zaniósł ...
29/10/2025

Czasami życie płata nam figle. Na początku miesiąca zebraliśmy z Gzubami sporo kilogramów kasztanów. Część Gzub zaniósł do przedszkola, część przekazaliśmy na akcje charytatywne. Zostawiliśmy sobie raptem mały koszyczek. Niestety, gdy chciałam przygotować z nimi zabawy w ramach okazało się, że zgniły (przechowywane były odpowiednio). Tak więc zamiast normalnych kasztanów przygotowałam ich grafiki. Powstało kilka znanych zabaw, poprostu w wersji z "kasztanami":
- gra "puk, puk" w której dziecko "puka" w grafikę, mówi "kto tam" i odwraca grafikę. Następnie jego zadaniem jest odczytanie sylaby/ krótkiego słowa. U nas karteczki z sylabami przyczepiam na rzep- dzięki temu mogę dostosować poziom sylab/ słów do gracza 😀. Hitem okazało się układanie karteczek z grafikami na planszy do gry w "kółko i krzyżyk".
- gra memory czyli odnajdowanie par kasztanowych ludzików (mają różne miny).
- dopasowanie koloru z tyłu grafiki do pola na planszy (wytłaczanki po jajkach).
- nasz największy hit, czyli gra w kółko i krzyżyk w wersji XL 😀. Na tyle starej zabawki, którą kilka lat temu przygotowałam dla Gzuba nakleiłam planszę z kolorowej taśmy.

Akcji w tym roku patronują:
Dominika .w.domu
Sylwia
Wiktoria
Kasia
Martyna .
Magda .baw.sie

Partnerami akcji są:plsek
pl
maluje
pland.bear



jankowski

Pozostając jeszcze w temacie jedzenia, przypomniałam sobie, że jako dziecko tworzyłam takiego "muchomorka" z jajka, pomi...
23/10/2025

Pozostając jeszcze w temacie jedzenia, przypomniałam sobie, że jako dziecko tworzyłam takiego "muchomorka" z jajka, pomidora i majonezu o czym wspomniałam najstarszemu. Bardzo chciał wykonać go ze mną więc zrobiliśmy. Podczas rannego spaceru kupiliśmy z młodszym brokuła z którego zrobiliśmy "mech". Ogórki symbolizowały trawę 😀. Przy okazji było sporo podjadania warzyw. Jeśli Wasze dzieci miewają problemy z ich jedzeniem, to tworzenie takich jadalnych figurek może pomóc.

W tym roku akcji patronują:
Dominika .w.domu
Sylwia
Wiktoria
Kasia
Martyna
Magda .baw.sie

Partnerami akcji są: pl sek
pl

.maluje
pl and.bear



jankowski
milsowo_pl

Adres

Wojska Polskiego
Milicz

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gzub z Poznania umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij