Milanowski Klub Podróżnika "Kwadratowe Koło"

Milanowski Klub Podróżnika "Kwadratowe Koło" Jesteśmy nieformalną grupą mieszkańców Milanówka zainteresowaną podróżami i rozmowami o podróżach.

Będziemy spotykać się w celu rozmawiania, planowania i słuchania o podróżach.

Spotkałem nawet szczęśliwych Cyganów, powsinogi tańczące z plastikowymi osłonami na sztormowym wietrze, którym nawet umy...
06/02/2026

Spotkałem nawet szczęśliwych Cyganów, powsinogi tańczące z plastikowymi osłonami na sztormowym wietrze, którym nawet umykający grunt pod nogami nie straszny, a nawet wywołujący ekstatyczny rechot spod wodnej kipieli. O czym mowa? O opowieści Maria Matuszkiewicz podczas spotkania w klubie podróżnika Kwadratowe Koło w Willi Waleria 5 lutego 2026 roku. Jej relacja z wyprawy na Filipiny z przełomu roku 25/26 nosząca sporny tytuł "Filipiny - kraj szczęśliwych ludzi" wzbudziła oczywisty entuzjazm uczestników spotkania. Lubimy oglądać z bezpieczniej odległości czynne wulkany, klatkowy chów kogutów bojowych, taplajace się świnie czarne i szare pod oknami trzygwiazdkowego hotelu z widokiem na morze... gdzieś na horyzoncie. Ale żeby tak cały miesiąc serwować sobie niesmaczne jedzenie, to chyba się komuś pokićkało.

Według Instytutu Gallupa Filipiny znalazły się w roku 2024 na 57 miejscu w rankingu krajów postrzegających siebie jako szczęśliwych. W tym samym rankingu Polska znalazła się na 26 miejscu. Najnowsze badania z 25 roku dają nam wyższe, bo 24 miejsce. Jak więc to jest, gdy człowiek z kraju szczęśliwego ponad dwa razy odbierać może kraj ludzi mniej szczęśliwych, o niższych dochodach, niższych standardach cywilizacyjnych?
Tylko jako turysta krótkoterminowy? Który wie, że za miesiąc samolot uniesie go w błękitną dal, a on nigdy już tam nie powróci. Wymknie się niebezpiecznym promom, które topią się u wybrzeży Filipin jak zepsute zabawki.

W przypadku Marii i jej córki Zuzanny sprawa się komplikuje, bo za dwa miesiące będzie opowiadać w Willi Waleria o Kambodży (115 miejsce w rankingu Gallupa), którą odwiedziła w drodze powrotnej do Polski w styczniu 2026 r. Ale to już zupełnie inna historia.
Janusz Lewon

Nie zdziwiłoby nas, gdyby nikt nie dotarł na prelekcję o Wietnamie, bo to tydzień po Blue Monday, ale sala w willi Waler...
23/01/2026

Nie zdziwiłoby nas, gdyby nikt nie dotarł na prelekcję o Wietnamie, bo to tydzień po Blue Monday, ale sala w willi Waleria była pełna słuchaczy. Przewodnikiem po delcie Mekongu był znany nam wszystkim podróżnik Tomasz Styliński, który tym razem poszedł na skróty i wybrał biuro podróży Rainbow Tours za swojego przewodnika po kraju owoców morza i śmierdzących duranów.

Nieobecnych członków klubu Kwadratowe Koło niewątpliwie ominęła budująca wiadomość, że żyjemy w bogatszym kraju niż Wietnam., choć ta wyższość okupiona jest droższymi mieszkaniami I droższymi usługami gastronomicznymi. Na razie Wietnamczycy nie ograniczają nam dostępu do swoich restauracji, hoteli i plaż, ale może nie za długo wprowadzą cła zaporowe na swoje produkty i tanie podróżowanie się skończy. 😉😆 Póki co P***k po wymianie pieniędzy jest absolutnym milionerem, może kupować na pęczki sznury hodowlanych pereł, markowe torebki z przyklejonymi "markowymi" emblematami światowych firm, które zwiodły nawet tak czujnego podróżnika, jakim jest niewątpliwie pan Tomasz.

Kolejne spotkanie w willi Waleria klubu Kwadratowe Koło niestety będzie poświęcone krajom z tego samego obszaru Azji południowo-wschodniej. Prognozuję więc umiarkowane zagęszczenie sali projekcyjnej, choć postać prezenterki Maria Matuszkiewicz może obrócić moje prognozy w niwecz. 😉

Janusz Lewon

Ostatnie w tym roku spotkanie klubu podróżników "Kwadratowe Koło" poświęcone było Szwajcarii. Udekorowana świątecznie wi...
14/12/2025

Ostatnie w tym roku spotkanie klubu podróżników "Kwadratowe Koło" poświęcone było Szwajcarii. Udekorowana świątecznie willa Waleria zyskała podczas naszego najścia oprawę dźwiękową dzwonków szwajcarskich krów, które przywieźli legalnie uczestnicy rowerowej wyprawy do Helvetii z Adamem Matusiakiem na czele. Gdyby to były te największe dzwony wielkości krowiej głowy to mury szacownej Walerii mogły by runąć I pogrzebać stary świat. Wprawdzie szwajcarscy ekolodzy walczą od dekady o uwolnienie krów od noszenia ciężkich dzwonów, ale na razie górą tradycja. Krowy nie wypowiedziały się jawnie w sprawie dzwonów, za to patrząc na miny krów najbardziej obciążonych wieńcem z kwiatów, ręcznie haftowanym kołnierzem do dzwonów, to śmię twierdzić, że jest im wszystko jedno.

Wracając do opowieści Państwa Matusiaków o Szwajcarii latem tego roku, to chciałbym zauważyć interesujący wątek zmagania się żywiołów tej górskiej krainy. Wydaje się , że skały, szczyty, przełęcze powinny zdominować odbiór krajobrazu Szwajcarii. Ale z perspektywy kierownicy roweru to żywioł wodny wychodził na prowadzenie. Doliny rzek - Renu, Aare, jeziora- Como, Genewskie, Locarno, zwykłe strumienie, wodospady, cieki, źródełka przykuwały uwagę uczestników wyprawy dużo bardziej niż zarysowane lekką kreską najwyższe pasma Alp z Mont Blanc gdzieś pomiędzy chmurami. Zapamiętałem najbardziej zieleniejące się kształty butelek piwa chłodzące się w poidle dla krów przed zamkniętą gospodą na trasie najbardziej morderczego podjazdu na przełęcz 2005 m npm. Na pewno nikt nie miał za złe naszym rowerzystom , że poczęstowali się lekkim trunkiem, zostawiając w szyjce butelki zwitek kilku franków szwajcarskich.

Ostatecznym dowodem dominacji żywiołu wodnego to opowieść pp. Matusiaków o święcie rzeki Ren, celebrowanym 15 sierpnia, kiedy to całe miasto Bazylei'a wylęga na brzeg rzeki, ładuje niezbędne rzeczy do szczelnej torby i z taką boiką pod głową spływa z prądem za miasto albo do najbliższej przystani. Statki i inne pojazdy wodne nie przerywają swoich zwyczajowych tras, więc spływający muszą uważać, by nie wpaść pod kajak lub łódkę. Jest tłoczno, głośno i bardzo lokalnie. Poza tym szczytowym dniem 15 sierpnia spływy odbywają się przez całe lato. Słyszałem o bankowcach, którzy regularnie chodzą do pracy wpław przez Ren.

Tego nie dowiecie się Państwo z internetu, za to na pewno na spotkaniach klubu "Kwadratowe Koło" w Willi Waleria. Następne spotkanie 22 stycznia 2026 roku o godz. 18.00 na temat Wietnamu.
Janusz Lewon

Za nami wspaniałe spotkanie o Grenlandii z panem Tomasz Moczadłowski. Tak pełnej słuchaczy sali dawno nie mieliśmy. Dowi...
22/11/2025

Za nami wspaniałe spotkanie o Grenlandii z panem Tomasz Moczadłowski. Tak pełnej słuchaczy sali dawno nie mieliśmy. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy:

🏔 Grenlandia jest największą wyspą na świecie.
🏔 Grenlandia to nie tylko lód (choć głównie), a śnieg w niektórych jej częściach poda bardzo rzadko.
🏔 Nazwa Grenlandia oznacza "zielony kraj" i była ściemą mającą przyciągnąć osadników na wyspę.
🏔 Dieta mieszkańców to głównie mięso: renifery, woły piżmowe, wieloryby i foki.
🏔 Choć to tak mało przyjazna wyspa dla człowieka, to ludzie zamieszkują ją już od około pięciu tysięcy lat.
🏔 Język grenlandzki brzmi jak charczenie i jest podobny do tego, jakim posługują się rdzenni mieszkańcy Alaski, a niektóre słowa są długie, jak nasze zdania (język polisyntetyczny).
🏔 Liczba mieszkańców największego miasta Grenlandii, stolicy Nuuk, jest zbliżona do liczby mieszkańców naszego Milanówka.
🏔 Na Grenlandii niemal nie ma dróg łączących miasta lub bazy badawcze, trzeba przemieszczać się samolotami, helikopterami, łodziami, skuterami... lub psimi zaprzęgami.
🏔 Na Grenlandii są fiordy bardziej imponujące niż w Norwegii.
🏔 Drzewa rosnące na tej wyspie są karłowate, najczęściej jak krzewy w Polsce. Sporadycznie można spotkać takie, które są wyższe od człowieka.
🏔 W okresie jesienno-zimowym częstym zjawiskiem jest zorza polarna.

Panie Tomaszu, dziękujemy bardzo!

Poszukujemy osób chętnych wystąpić podczas naszych spotkań podróżniczych z opowieściami o swoich doświadczeniach z wyjaz...
03/10/2025

Poszukujemy osób chętnych wystąpić podczas naszych spotkań podróżniczych z opowieściami o swoich doświadczeniach z wyjazdów. Za wystąpienia odwdzięczamy się salą pełną bardzo wdzięcznych słuchaczy. Znacie kogoś, kto by się z nami chciał podzielić wspomnieniami?

Ostatnie przed wakacjami spotkanie klubu Kwadratowe Koło odbyło się w Willi Waleria i dotyczyło Chin. Instruktorka Tai C...
27/05/2025

Ostatnie przed wakacjami spotkanie klubu Kwadratowe Koło odbyło się w Willi Waleria i dotyczyło Chin. Instruktorka Tai Chi Ewa Błaszkowska opowiedziała o swojej kwietniowej wyprawie do Pekinu i do kolebki Tai Chi w odległej o 700 km od stolicy wiosce, która stała się prężnym ośrodkiem turystycznym i edukacyjnym. Słuchacze z zapartym tchem obejrzeli film pokazujący mistrzowskie popisy adeptów Thai chi. A że większość gości była uczniami Ewy to rozpoznawali znane sobie formy: żurawia, pojedynczego bicza czy leniwego zarzucania płaszcza.

Prelekcja spotkała się z dużym zainteresowaniem, dostawki i taborety z korytarza ratowały sytuację, ale co będzie, gdy ściany nie pomieszczą chętnych?

Wczorajszy wieczór spędziliśmy w Willa Waleria - Milanówek słuchając opowieści Maria Matuszkiewicz o podróży po Arabii S...
06/05/2025

Wczorajszy wieczór spędziliśmy w Willa Waleria - Milanówek słuchając opowieści Maria Matuszkiewicz o podróży po Arabii Saudyjskiej. Opowieść była o tyle ciekawa, że turyści wpuszczani są do tego kraju dopiero od 2019 roku. Wszystko jest tam egzotyczne, choć poziom nowoczesności technologicznej przekracza poziom europejski. Niektóre objawy serdeczności ze strony Saudyjczyków też znaczenie przekraczają serdeczność ludzi na co dzień w Polsce. Różnorodność pustyni i rozwój miast robią wrażenie.

A już za trzy tygodnie (26 maja o 18:00) zapraszamy na prelekcję o podróży do Chin.

To był wspaniały wieczór w Willi Waleria. Państwo Ilona Jurkiewicz Buchała  i Bogdan Buchała zachwycili nas "bogactwem" ...
08/04/2025

To był wspaniały wieczór w Willi Waleria. Państwo Ilona Jurkiewicz Buchała i Bogdan Buchała zachwycili nas "bogactwem" Omanu. Tereny pustynne okazały się bardzo zróżnicowane, a jeżdżenie po nich samochodem ekscytujace. Dzikie noclegi pośrodku "niczego" to wyzwanie nie dla każdego. Plaże pełne krabów o oczach budzących respekt zachwycają, ale też trochę budzą lęk. Dziękujemy za opowieści, otwartość i poczucie humoru.

Dodatkowo zostaliśmy nakarmieni omańskimi daktylami i omańską kawą z kardamonem. 😋

W miniony poniedziałek spotkaliśmy się w Willa Waleria, żeby posłuchać o podróży i pobycie w Iranie. Pan Tomasz Stylińsk...
12/03/2025

W miniony poniedziałek spotkaliśmy się w Willa Waleria, żeby posłuchać o podróży i pobycie w Iranie. Pan Tomasz Styliński zadziwiał nas historiami z tego zupełnie innego świata. Serdecznie dziękujemy.

W kwietniu (7) zapraszamy na opowieści o równie egzotycznym Omanie.

Wczoraj w pięknej Willa Waleria - Milanówek (dzięki uprzejmości Milanowskie Centrum Kultury) spotkałyśmy się, żeby posłu...
18/02/2025

Wczoraj w pięknej Willa Waleria - Milanówek (dzięki uprzejmości Milanowskie Centrum Kultury) spotkałyśmy się, żeby posłuchać o wspaniałej podróży po Ameryce Południowej pani Zofii Korzeniewskuej. Dowiedzieliśmy się o możliwości łączenia się w międzynarodowych grupach rowerowych i wspólnym przekraczaniu amerykańskich granic (Argentyna, Boliwia, Chile, Brazylia), o otwartych ludziach i niechętnych "białym" rdzennych ludach, o jezykach, które wyginęły i tych, które nadal są używane (wyjazd bez chociaż podstaw hiszpańskiego będzie trudny), o jedzeniu nadmiaru mięsa, o zróżnicowaniu ekonomicznym i wielu innych ciekawych rzeczach. Obejrzeliśmy piękne zdjęcia tras w górach oraz parków z wodospadami, roślinnością i zwierzętami.

Bardzo dziękujemy, Zosiu, że chciałaś się z nami tym podzielić.

10 marca zapraszamy na spotkanie o Iranie.

17/02/2025

Zaczynamy już za chwilę. Uwaga! Już nie na Brzozowej, tylko w Willi Waleria.

Adres

Spacerowa 20
Milanówek
05-822

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Milanowski Klub Podróżnika "Kwadratowe Koło" umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij