27/12/2025
Powolną podróż w stronę słońca i ciepła rozpoczęliśmy od zwiedzenia uroczego Grazu.
Miasto przywitało nas spokojnym rytmem, pięknymi świątecznymi ozdobami i zapachem pieczonych kasztanów. Zaułki, małe dziedzińce i zamek w świątecznym blasku lampek zapraszały do niespiesznych spacerów. Zwieńczeniem wieczoru w doborowym towarzystwie była wizyta w irlandzkim pubie. Polecamy z całego serducha. Guinness, muza i klimat żywcem z Irlandii.
Graz’owi mówimy do zobaczenia, na pewno wrócimy.