W góry z marzeniami

W góry z marzeniami Jesteśmy Iza i Marek - pozytywnie zakręceni pasjonaci górskich wędrówek🏔️. Lubimy dzielić się tym co zaobserwowaliśmy na szlaku.

Spróbujemy zarazić górską obsesją 🙂

Góry (Nie)Oczywiste: Weekend w Śnieżnickim Parku Krajobrazowym. ​Zamiast obijać się o tłumy turystów w Karkonoszach  wyb...
16/03/2026

Góry (Nie)Oczywiste: Weekend w Śnieżnickim Parku Krajobrazowym.
​Zamiast obijać się o tłumy turystów w Karkonoszach wybraliśmy „dziki wschód” Sudetów. To była bardzo dobra decyzja. Weekend w Górach Bialskich i Złotych udowodnił nam, że prawdziwa magia zaczyna się tam, gdzie kończy się zasięg i asfalt.​ Tu jest prawdziwa "Dzicz": Te tereny nazywa się czasem sudeckimi Bieszczadami i nie ma w tym ani grama przesady. Pierwotny, niemal nietknięty las, zapach budzącej się ziemi i przestrzeń, która pozwala głowie odpocząć od miejskiego szumu.
Wiosenne słońce dopisało, a mimo to na ścieżkach panował błogi spokój. Poza „wyczynowcami” polującymi na pieczątki do Korony Gór Polski na Rudawcu i Kowadle, nie spotkaliśmy niemal nikogo. Naszym odkryciem była Dalimilova rozhledn, murowana wieża po czeskiej stronie Sudetów. Widok z tego miejsca na Masyw Śnieżnika i inne pasma robi ogromne wrażenie.
Góry Bialskie i Złote to miejsca dla tych, którzy od gór wymagają czegoś więcej niż tylko ładnego zdjęcia . Jeśli szukacie ciszy, która aż dzwoni w uszach, i szlaków, gdzie częściej spotkacie sarnę lub muflona niż drugiego człowieka – już wiecie, gdzie uderzać.

14/03/2026

Gory Bialskie - na szlaku

Góry Kaczawskie i Rudawy Janowickie – kolejna odsłona cudownych terenów⛰️🏰Sobota przywitała nas słońcem i wiosną, którą ...
02/03/2026

Góry Kaczawskie i Rudawy Janowickie – kolejna odsłona cudownych terenów⛰️🏰
Sobota przywitała nas słońcem i wiosną, którą czuć było w powietrzu. Przyroda ewidentnie dostała powiadomienie, że czas wstawać – mrówki leniwie wygrzebywały się z mrowisk 🐜 a motylki latały 🦋Wpadliśmy na Sokolik, Krzyżną Górę i Lwią Górę. Bilans? 18 km w nogach i oczy pełne widoków (choć na Sokoliku ewidentnie nie byliśmy sami – tłumy wiedziały, co dobre!).
Region jest malowniczy, jest tu dużo zamków, pałaców i ruin wielkich posiadłości. Sobotę zakończyliśmy „po królewsku” kolacją w Pałacu Łomnica. Pysznie, klimatycznie i z kilogramem błota na butach👑🥾. Cud, że nas wpuścili 😂.
W niedzielę pogoda postanowiła nam przypomnieć, że to jednak początek wiosennych klimatów. Chmury, lekka mżawka i radosne brodzenie w błotku. Ruszyliśmy z Wojcieszowa przez kamieniołom Gruszka i wieżę na Dłużcu, aż do Rezerwatu Przyrody Góry Miłek. Było magicznie! Kompletna cisza, spokój i zero ludzi. Tylko my i natura w swojej najbardziej surowej (i mokrej) odsłonie.
Wniosek? Nieważne, czy słońce, czy błoto po kostki – Dolny Śląsk zawsze ma w zanadrzu coś, co zachwyca.

Często szukamy wielkich przygód, a zapominamy, jak niewiele potrzeba, by naprawdę odpocząć. 🌲✨Weekend w Górach Kaczawski...
15/02/2026

Często szukamy wielkich przygód, a zapominamy, jak niewiele potrzeba, by naprawdę odpocząć. 🌲✨
Weekend w Górach Kaczawskich pokazał nam, że natura jest zachwycająca o każdej porze roku. Nawet teraz, gdy mróz i szron grają pierwsze skrzypce, sople lodu zwisają jak kryształowe ozdoby, las ma w sobie niezwykły spokój. ❄️💎
Wystarczy po prostu iść. Pod górę, w dół, przez ośnieżone łąki i uśpione lasy. Patrzeć przed siebie i oddychać. To najlepszy sposób, by oczyścić głowę i odnaleźć wewnętrzną równowagę. Czasem cisza między drzewami mówi więcej niż tysiąc słów.

A Wy? Gdzie najchętniej uciekacie, by złapać oddech? 🏔️👣

15/02/2026
18/01/2026
Byliśmy na pięknej sztuce w reżyserii Natury. W rolach głównych śnieg, szron, mróz, wiatr, słońce, prześlicznie niebiesk...
18/01/2026

Byliśmy na pięknej sztuce w reżyserii Natury. W rolach głównych śnieg, szron, mróz, wiatr, słońce, prześlicznie niebieskie niebo. Podziwiając ten spektakl myślałam o wielkości Przyrody, jej sile a naszej kruchości. O tym, że tak niewiele potrzeba, żeby przeżyć coś pięknego. Wystarczy wyjąć z domu i zobaczyć moc Natury. I jak szczęśliwy jest człowiek, który cieszy się takim widokiem. Wejście na Lackową, najwyższy szczyt Beskidu Niskiego, co krok obfitowało w przepiękne widoki. Ta góra nie jest wysoka, po stronie Polskiej na 997m a po stronie Słowackiej 998 (szczyt leży na granicy) ale słynie z dość stromego podejścia nazywanego ”ścianą płaczu ”. Nasze podejście było jak najbardziej w porządku. Śnieg może nawet ułatwiał to wejście pod warunkiem wchodzenia w rączkach/rakach. Wchodzimy z miejscowości Izby. Obok restauracji Lackowa (Końska Dolina https://konskadolina.pl/)jest bezpłatny (co w Polskich realiach jest rzadko spotykane )parking witający turystów wchodzących na górę. W samej restauracji jest duży wybór regionalnych, łemkowskich przysmaków. Sama historia Łemków jest bardzo ciekawa a zarazem smutna. Łemkowie to wschodniosłowiańska grupa etniczna górali karpackich żyjąca na terenach Beskidu Niskiego i Sądeckiego. W wyniku czystek etnicznych za czasów komunizmu siłą została wysiedlona z tych terenów i straciła swoją spójność. Cerkwie, stare zarośnięte cmentarze i opuszczone domy są świadectwem dawnej obecności Łemków na tych ziemiach. Obecnie Łemkowie są mniejszością narodowa rozproszona po różnych częściach Polski, mają swój odrębny język i kulturę. Beskid Niski jest niezwykle ciekawy nie tylko pod względem gór ale równie historii tych terenów. Warto tu zajrzeć.

29/11/2025
W ubiegły weekend wędrowaliśmy po górach Czeskiej Szwajcarii. Byliśmy tam chyba już o każdej porze roku i te góry malują...
26/10/2025

W ubiegły weekend wędrowaliśmy po górach Czeskiej Szwajcarii. Byliśmy tam chyba już o każdej porze roku i te góry malują się pięknem i latem i zimą. Przyciągają jak magnes każdego, kto chociaż raz przekroczył bramy Parku Narodowego Czeskiej lub Niemieckiej Szwajcarii. Startowaliśmy z miejscowości Mezni Louka przechodząc w jeden dzień do Jetrichovice a w drugi do Hrenska. Jetrichovice to przede wszystkim piękne formacje skalne i punkty widokowe jak Mariina Skala, Falkenštejn, Šaunštejn oraz mój ulubiony Rudolfùv kámen. Przy tak uroczej pogodzie, wszystkich kolorach jesieni i pięknym słońcu można zatracić się w malowniczych szlakach i korytarzach skalnych tych gór. A formacje skalne z piaskowca wyglądają momentami jak z bajki. Bajką są również czeskie chaty, domy, które można podziwiać przechodząc przez różne wsie znajdujące się na szlaku. Drewniane chaty, małe okienka z kolorowym okiennicami i ceramiczne kubeczki zawieszone na płotach. To wszystko cieszy, uspokaja, relaksuje a my to chłoniemy i mamy z tego mega frajdę 😉.

Adres

Ladek-Zdroj

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy W góry z marzeniami umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij