13/02/2026
BORNEO 💚
Park Narodowy w Bako ujął nas swoją prostotą i skromnością, a jednocześnie bogactwem i różnorodnością. Założony w 1957 roku Bako jest najstarszym parkiem narodowym w Sarawak i jednym z najmniejszych parków narodowych w Azji Południowo-Wschodniej. Dostać się można do niego tylko łodzią. Na jedynie 28 kilometrach kwadratowych możemy tu znaleźć niemal wszystkie rodzaje roślin występujących na Borneo. Od lasów namorzynowych po wrzosowiska, od tropikalnych bagien po nadmorskie rośliny, dobrze zachowaną dżunglę, różnorodne formacje skalne, klify i sporo dzikiej zwierzyny. Już od samej plaży, będącej bramą do parku, spotykamy stado ciekawskich makaków witających nowo przybyłych. Podczas wędrówek po parku nie raz spotkaliśmy dzikie zwierzęta mieszkające w dżungli. Mieliśmy szczęście ponownie spotkać nosacze, które zazwyczaj wcześnie rano żerowały na drzewach w pobliżu stołówki. Dzikie świnie podchodziły pod domek, a kolorowe motyle wielkości wróbli, przelatywały co chwilę nad naszymi głowami. Wieczorem nie można było odgonić się od nietoperzy. Rano ptaki budziły nas rozpoczynając swój ptasi koncert. Wystarczyło tylko siedzieć w ciszy przed domkiem, a po chwili przychodziły ciekawskie czarne wiewiórki i duże jaszczurki wychodził spod liści.
Infrastruktura parku jest nadzwyczaj prosta i uboga. Przy wejściu do parku znajduje się sztab główny, czyli stołówka z maleńkim sklepikiem, punkt meldunkowy i informacja. Na stołówce trzy razy dziennie serwowane są te same potrawy, nie są zbyt wyszukane, ale przyjeżdżając tu do parku, raczej nie szuka się doznań kulinarnych lecz przyrodniczych, ceny dość umiarkowane. Można zakupić napoje, wodę , batoniki i jakieś inne małe przekąski. Nieopodal budynku rozmieszczonych jest kilka drewnianych domków dla chętnych pozostania na noc w parku. Miejsc noclegowych jest niewiele i aby spędzić noc w paru należy wcześniej ( dużo wcześniej ) dokonać rezerwacji na stronie rządowej parku https://ebooking.sarawak.gov.my/. Po mimo bardzo skromnych warunków w domkach, prostego i nie koniecznie czystego wyposażenia jest wiele chętnych do zastania tu na noc. My spaliśmy w parku dwie noce i myślę, że to w sam raz, aby nacieszyć się tym miejscem, chociaż dzień czy dwa dłużej też można by było ciekawie zagospodarować.
W parku znajduje się wiele dobrze oznakowanych szlaków oferujących ciekawe trasy, od krótkich przyjemnych spacerów po poważne całodniowe wędrówki. Wszystkie trasy są opisane ile kilometrów i czasu obejmują oraz oznakowane kolorem.
My zdecydowaliśmy się na cztery trasy: Pandan Kecil, Delima, Ulu Assam i Sapi. Wszystkie one są bardzo podobne do siebie pod kątem trudności i krajobrazu. Na każdej z nich spinamy się krętymi ścieżkami, schodkami prowadzącymi po pionowej ścianie skał, podciągamy się na linach, chodzimy po drewnianych kładkach i brodzimy w błotku. Dokładając do tego niemiłosierny upał i olbrzymią wilgotność po takimi spacerze jesteśmy skonani, lecz po krótkim odpoczynku gnamy dalej na kolejny szlak.
Każdy z tych szlaków pomimo tego, że tak podobny do siebie kończy się inną atrakcją. Trasa Pandan Kecil, najbardziej popularna, zaskoczyła nas przepięknym widokiem na zatoczkę z plażą, Delima doprowadziła do plaży z lasem namorzynowym i odsłoniętymi skałami. Dwie pozostałe doprowadziły do wysoko umieszczonych punktów widokowych, Ulu Assam na plaże, a Sapi na przystań z długą plażą.
Gdybym miała krótko opisać Park Narodowy Bako, powiedziałabym: pięknie, dziko, naturalnie i prosto.
Jak dojechać do Bako ?
Z Kuching do Bako jest 37 km. Trasę tą można pokonać odjeżdżającym z rynku w Kuching, przy budynku Electra, czerwonym autobusem publicznym nr 1, cena biletu to 3,50 RM/os. w jedną stronę. Autobusy odjeżdżają co godzinę od 7.00 do 18.00, podróż trwa około 40 minut. Dojeżdżamy do targu w Bako przy przystani, tu należy się zarejestrować i okazać rezerwację noclegów jeśli planujemy zostać w parku na noc. Kupujemy bilet wstępu do parku 20 RM/os. oraz transport łodzią w dwie strony w cenie 40 RM/os. Bilety na łódź są datowane, więc jeśli nie mamy rezerwacji noclegu dostaniemy bilet powrotny tylko na ten sam dzień. Rejs łodzią trwa około 30 min, warto zapisać numer telefonu i imię naszego przewoźnika, gdyż w drodze powrotnej należy dzień wcześniej zgłosić w sztabie kto i o której ma po nas przypłynąć.
Powrót do Kuching odbywa się tym samym czerwonym autobusem z tym, że w godzinach od 8.00 do 17.00. Alternatywą dla autobusu może być taksówka Grab, która za 40 RM dowiezie nas pod wskazane miejsce.