Peter o transporcie

Wskazówki dojazdu

Peter o transporcie Cześć! Nazywam się Peter Jančovič. Zajmuję się transportem - kolejowym, drogowym oraz rozwojem transportu publicznego.

Jestem Słowakiem, ale od pewnego czasu moim domem jest Polska.

EFEKTYWNOŚĆ NA KOLEI, ciąg dalszy… Ile kosztuje 1 km przejazdu pociągu pasażerskiego, jeśli odliczymy koszty taboru? 🚆Po...
29/09/2026

EFEKTYWNOŚĆ NA KOLEI, ciąg dalszy… Ile kosztuje 1 km przejazdu pociągu pasażerskiego, jeśli odliczymy koszty taboru? 🚆

Pod poprzednim postem z zestawieniem kosztów wywiązała się bardzo ciekawa dyskusja w różnych kanałach. Co istotne, jeden przewoźnik ma pociągi kupione ze środków UE, inny dzierżawi je od marszałka, jeszcze inny kupuje za gotówkę, wynajmuje rynkowo lub pozyskuje w inny sposób. Do tego część kosztów utrzymania taboru nie trafia do przewoźnika, tylko do budżetu województwa. Bez znajomości tych niuansów łatwo o niepełny obraz.

Dlatego kolejna, jeszcze ciekawsza wersja zestawienia:
➡️ doliczamy koszty bieżące pokrywane przez marszałków,
➡️ odliczamy amortyzację i koszt pozyskania taboru.

Tak liczony koszt najlepiej pokazuje efektywność operacyjną, czyli to, na co przewoźnik ma realny wpływ, a co przekłada się na ofertę dla pasażerów.

Co wychodzi? Rozpiętość od ok. 34 zł do ok. 62 zł za pociągokilometr, czyli prawie dwukrotna różnica. Koleje Wielkopolskie po doliczeniu ok. 93 mln zł serwisów opłacanych przez województwo przesuwają się do środka stawki. Koleje Dolnośląskie, z dużą ilością własnego, nowego taboru, trafiają do czołówki. SKM Warszawa nie zamyka już zestawienia, choć nadal nie jest tanim przewoźnikiem.

Zestawienie ma swoje ograniczenia. Na przykład przeglądy wyższego rzędu przewoźnicy mogą różnie ujmować w księgach (m.in. zależnie od formy pozyskania taboru), a że wypadają w dłuższych okresach, w danym roku mogą - w zależności od podejścia - nawet "zawyżać koszty". W pewnym stopniu dotyczy to Kolei Małopolskich, choć nawet po wyłączeniu tych kosztów (ich wysokość nie jest publicznie znana) zdecydowanie nie stałyby się tanim przewoźnikiem.

A podwójne składy? To był kolejny istotny argument. Tak, podnoszą koszty energii, dostępu do infrastruktury i po części bieżącego utrzymania, ale zdecydowanie nie podwajają kosztu pociągokilometra. To różnica rzędu kilkunastu procent, a różnice między przewoźnikami sięgają prawie dwukrotności.

To nie ranking ani praca naukowa, tylko przejrzyste zestawienie dostępnych danych. Warto je znać, jeśli zależy nam na efektywnym transporcie publicznym z jak najlepszą ofertą dla pasażera.

Dodatkowe dane zebrał i udostępnił użytkownik „Wojewoda82” (SSC). Dziękuję!

ILE KOSZTUJE 1 KM JAZDY POCIĄGU PASAŻERSKIEGO? ŚWIEŻE DANE – EDYCJA 2025 🚆Między najtańszym a najdroższym przewoźnikiem ...
20/09/2026

ILE KOSZTUJE 1 KM JAZDY POCIĄGU PASAŻERSKIEGO? ŚWIEŻE DANE – EDYCJA 2025 🚆
Między najtańszym a najdroższym przewoźnikiem regionalno-aglomeracyjnym w Polsce jest prawie dwukrotna różnica: 37 zł kontra 70 zł za ten sam pociągokilometr (choć oczywiście nie za ten sam typ pociągu). Jakiś czas temu podobne zestawienie za 2024 rok wywołało sporo dyskusji, więc mam dla Was wersję za 2025 - tym razem wyłącznie polska kolej, za to z 3 perspektyw, zgodnie z sugestiami, które pojawiły się ostatnio.

Koszt pociągokilometra liczę jako koszty działalności operacyjnej (bez autobusów, szacunkowo) podzielone przez wykonaną pracę eksploatacyjną. To nie jest dotacja na 1 km, tylko realny koszt wykonania przewozu, więc najbardziej wiarygodne dane do porówniania. PKP SKM Trójmiasto i WKD nie są w zestawieniu, bo te spółki są jednocześnie przewoźnikami i zarządcami infrastruktury, co znacznie utrudnia porównanie.

Na czele Arriva RP z ok. 37 zł/pockm - nie bez powodu nazwałem ją ostatnio na kanale YouTube "Dobry Transport" najtańszym przewoźnikiem w Polsce. Dalej Łódzka Kolej Aglomeracyjna (38 zł) i Koleje Wielkopolskie (39 zł), na drugim końcu Koleje Małopolskie (68 zł) i SKM Warszawa (70 zł). POLREGIO z 45 zł wypada dokładnie pośrodku stawki. Rok do roku zmieniło się mało, pozycje przewoźników w rankingu istotnie się nie zmieniły. Przy dzisiejszej sytuacji kosztowej (wynagrodzenia, tabor, energia) utrzymanie stawki w miejscu to już jest świetny wynik.

Drugą tabelą jest średni przebieg dobowy na jedną sztukę taboru (EZT, SZT lub lokomotywa) - i ona tłumaczy sporą część pierwszej. ŁKA wyciąga ze swoich 39 pojazdów po 516 km dziennie, Koleje Mazowieckie 220 km. Amortyzacja i koszty stałe rozkładają się na wykonaną pracę, więc pojazdy stojące lub mało jeżdżące to najdroższy tabor regionalny - i taki, który rozwojowi kolei nie sprzyja.

Trzecia tabela, koszt na pasażera, to nowość - w zestawieniu za 2024 świadomie jej nie pokazywałem, ale prosiliście, więc jest. Z jednym zastrzeżeniem: liczba pasażerów nie wynika z ksiąg rachunkowych i nie jest wartością obiektywną. Jeden pasażer to nie jeden bilet, a bardzo dużo zależy od tego, jak przewoźnik przelicza np. podróże z biletów okresowych i biletów honorowanych, sprzedanych przez kogoś innego. Nie wskazuję tu na nikogo palcem, natomiast z mojego doświadczenia tych danych nie należy traktować zbyt dokładnie.

Przy takim założeniu najtaniej wychodzi SKM Warszawa (12,52 zł na pasażera, 5,6 pasażera na pockm), najdrożej Arriva (39,15 zł). Dla mnie najbardziej obiektywną miarą pozostaje koszt pociągokilometra. Im lepsza oferta przewozowa, tym lepsza kolej - mało pociągów, choćby świetnie wypełnionych, to nie jest klucz do sukcesu kolei aglomeracyjnej i regionalnej.

Czy jest w zestawieniu coś, co Was zaskoczyło?

Transport to ciężki, ale wdzięczny obszar. Najczęściej działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Kiedy jednak wszystk...
14/09/2026

Transport to ciężki, ale wdzięczny obszar. Najczęściej działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Kiedy jednak wszystko funkcjonuje tak, jak powinno, efekty po prostu widać - i cieszą oko. I nie tylko, bo przede wszystkim taki transport powinien cieszyć swoich klientów!

Tym bardziej cieszą takie fajne zdjęcia od miłośników kolei, przedstawiające pociągi CER Cargo kursujące z Polski po całej Europie Środkowej.

Transport to jednak nie tylko tabor, ale przede wszystkim ludzie. Dlatego jeśli ktoś chciałby zmieniać europejską kolej albo polski transport publiczny, niech śmiało pisze. Nieważne, czy z doświadczeniem, czy bez - ważne, żeby chcieć i naprawdę interesować się transportem. Bo tylko dzięki takim ludziom może on być coraz lepszy.

„Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco!” Te zdjęcia dzieli około 4,5 roku. Na początku w projekt MLD pra...
01/09/2026

„Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco!” Te zdjęcia dzieli około 4,5 roku. Na początku w projekt MLD prawie nikt nie wierzył, nie było niemal niczego. Osoby wspierające można było policzyć na palcach jednej ręki, za to niechętnych... wystarczyłoby na kilka pełnych autobusów 😉

Tym bardziej cieszy to, jak bardzo ten projekt się rozwinął i jak świetnie przyjął w regionie. Elektryfikacja MLD była prawdziwym biegiem sztafetowym. Ogromne gratulacje dla całego zespołu za doprowadzenie tego do szczęśliwego finału!

Dziś mieszkańcom Małopolski służy już 15 nowoczesnych i ekonomicznych autobusów elektrycznych oraz infrastruktura ładowania w trzech bazach. To wprowadza MLD na zupełnie nowy poziom. Co więcej, niższe koszty eksploatacji autobusów elektrycznych oznaczają dziś naprawdę duże oszczędności. Dobra robota! 👏

„Reforma” publicznego transportu zbiorowego po 16 latach, 4700 km nowych linii kolejowych, mnóstwo nowego taboru z KPO… ...
30/07/2026

„Reforma” publicznego transportu zbiorowego po 16 latach, 4700 km nowych linii kolejowych, mnóstwo nowego taboru z KPO… i zimny prysznic w postaci realnych kosztów autobusów wodorowych? 🚆🚌

Być może najbardziej kąśliwe komentarze są mojego autorstwa, ale gwarantuję, że piszę je wyłącznie w najlepszej intencji. Przeczytajcie i oceńcie sami.

Kategorie Blog Reforma, wielki plan kolejowy i powiew nowości taborowych – lipiec 2026 Autor wpisu Autor: DobryTransport Data wpisu 30 lipca 2026 Lipiec 2026 przyniósł w polskim transporcie publicznym trochę nowości – jeszcze nie do końca uchwaloną reformę ustawy o publicznym transporcie...

TU GRANICA NIE DZIELI - i dobrze, bo Tatry mamy wspólne ❤️Dzięki tym połączeniom autobusowym i kolejowym można podróżowa...
11/07/2026

TU GRANICA NIE DZIELI - i dobrze, bo Tatry mamy wspólne ❤️

Dzięki tym połączeniom autobusowym i kolejowym można podróżować po regionie wokół Tatr bez samochodu - z Polski na Słowację i z powrotem. Jeśli jeszcze o nich nie wiecie, naprawdę warto je poznać. Bo szczerze: jaka to przyjemność być na urlopie w górach i cały czas siedzieć przyklejonym do kierownicy? Tutaj jest alternatywa.

Znam dobrze historię powstania tych połączeń. Rodziły się długo i mozolnie, sam trochę pomogłem, więc tym bardziej cieszy mnie, że Tatry znów łączą - autobusami i pociągami. Nie wszystkie połączenia transgraniczne przetrwały, nawet te naprawdę sensowne. Do Tatr Zachodnich i na Orawę z Polski nie da się już w prosty sposób dotrzeć transportem publicznym.

Obecna oferta też nie jest bez wad, ale - jak widać na zdjęciach - standard jest naprawdę przyzwoity i można z niej korzystać z przyjemnością. Tym bardziej warto ten projekt wesprzeć, czyli po prostu się przejechać. Korzystaliście już? Dajcie znać. I polećcie te połączenia znajomym, którzy lubią Małopolskę, Tatry i Słowację.

TRAXX vs Vectron - która lokomotywa lepsza? To chyba jeden z klasycznych dylematów nowoczesnej międzynarodowej kolei tow...
07/07/2026

TRAXX vs Vectron - która lokomotywa lepsza? To chyba jeden z klasycznych dylematów nowoczesnej międzynarodowej kolei towarowej 😀

W obecnych realiach czasami przydałoby się jednak, żeby producenci nowoczesnych lokomotyw dostarczali w pakiecie także… tory, bo zaczyna ich miejscami bardzo brakować 😉 Ale dla chcącego nic trudnego. Lokomotywy wielosystemowe mają tę zaletę, że jeśli nie da się pojechać jedną trasą, można spróbować inną.

Dlatego nie dziwcie się, jeśli dziś pociąg towarowy z Niemiec do Rumunii pojedzie… przez Polskę, a z Polski do Włoch… przez Węgry. Naokoło nie zawsze znaczy dłużej! W kolejowych "szachach" infrastrukturalnych trzeba sobie dziś nieźle radzić.

PASAŻER NIE POWINIEN 5 RAZY W ROKU "UCZYĆ SIĘ ROZKŁADU" OD NOWA14 czerwca wchodzi kolejna korekta rozkładu jazdy kolei. ...
02/06/2026

PASAŻER NIE POWINIEN 5 RAZY W ROKU "UCZYĆ SIĘ ROZKŁADU" OD NOWA
14 czerwca wchodzi kolejna korekta rozkładu jazdy kolei. Na papierze często wygląda to niewinnie: 3 minuty wcześniej, 5 minut później, czasem trochę więcej. A w skali roku takich korekt jest pięć.

Tylko że dla codziennych pasażerów to nie są „tylko minutki".
To są przesiadki.
To są dojazdy do pracy.
To są skomunikowania.
To są codzienne zwyczaje, na których opiera się realne korzystanie z transportu publicznego.

Na przykładzie relacji Podłęże - Kraków widać to bardzo dobrze. Pociągów jest niby dużo. Zielonym kolorem zaznaczyłem te, które po korekcie zasadniczo nie zmieniają godziny odjazdu. Jest ich niewiele.

Reszta - znowu przesunięta.

Taka kolej to żaden prawdziwy kręgosłup transportu.
I jasne: są remonty, inwestycje, ograniczenia infrastrukturalne. Ale stabilność rozkładu jazdy też jest ogromną wartością. Bez niej trudno budować dobre przesiadki, dobrą integrację kolei z komunikacją lokalną i realne przyzwyczajenia pasażerów.

W sąsiednich krajach też inwestuje się w infrastrukturę kolejową - ale nie zmienia się rozkładu 5 razy w roku w całym kraju.

Nowoczesna kolej to nie tylko nowe pociągi i nowe tory. To także - a może przede wszystkim - przewidywalność.

Czy naprawdę musimy kilka razy w roku przestawiać pasażerom codzienny rytm dojazdów? Moim zdaniem nie. I najwyższy czas potraktować stabilny, cykliczny rozkład jazdy jako jeden z fundamentów i priorytetów dobrego transportu publicznego.

Ministerstwo Infrastruktury Polskie Linie Kolejowe S.A. Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego Koleje Małopolskie POLREGIO - jak również wszyscy, którym zależy na dobrym transporcie - zapraszam do dyskusji: dlaczego w Polsce musi być inaczej niż w całej Europie? A może czas to w końcu zmienić?

29/05/2026

Nowoczesna kolej towarowa ma po prostu potencjał!

CO TAM SŁYCHAĆ NA RUMUŃSKIEJ KOLEI? 🚆Rumunia mocno się zmienia. Ostatnio miałem okazję po dłuższej przerwie odwiedzić ją...
11/05/2026

CO TAM SŁYCHAĆ NA RUMUŃSKIEJ KOLEI? 🚆
Rumunia mocno się zmienia. Ostatnio miałem okazję po dłuższej przerwie odwiedzić ją służbowo - czasu niestety nie było dużo, ale kilka kolejowych obserwacji udało się zebrać.

A właśnie - od niedawna na rumuńskich torach można spotkać również pociągi CER Cargo. I to nawet z nowoczesnymi lokomotywami rumuńskiej produkcji, czyli Softronic Transmontana. Na zdjęciu właśnie taki egzemplarz.

Infrastruktura kolejowa? Poprawia się. Choć oczywiście nadal ma jeszcze sporo do nadrobienia. Ale bardzo ciekawy jest też rynek przewozów pasażerskich - zwłaszcza liczba przewoźników, którzy na nim funkcjonują.

Zobaczcie tablicę odjazdów na głównym dworcu w Bukareszcie - București Nord. Oprócz państwowego CFR Calatori mamy tam np. Regio Calatori, Transferoviar, Softrans czy Astra Trans Carpatic. Tak, te żółte wagony to właśnie oni - kolor RegioJetu najwyraźniej im się spodobał 🙂

Tabor jest mocno różnorodny. Trudno powiedzieć, żeby jakość zawsze była na wysokim poziomie albo żeby połączeń było dużo - ale to zależy też od rynku i modelu jego funkcjonowania. Spora część tych przewozów działa komercyjnie, a tam gdzie są jakieś dotacje, to ich poziom zdecydowanie nie jest za duży.

Co ciekawe, Rumunia kupiła nowy tabor pasażerski z ichniejszego KPO i na obsługę przewozów nowym taborem zrobiła… przetarg. A więc da się robić przetargi - i zdecydowanie warto. Normalna konkurencja nigdy nie zaszkodzi. Trzymam kciuki za dalszy rozwój rumuńskiej kolei!

Adres

Kraków

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Peter o transporcie opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij