28/06/2023
Poniżej słowa podsumowania pielgrzymowania. I to będą ostatnie słowa Pieelgrzyma do czasu, gdy zechce coś więcej opowiedzieć. Kiedy?
Dziś po 46 dniach pielgrzymki i dwóch dniach podróży do domu, na chłodno oceniam podróż!!!!
Na pewno nie wybrałbym się jeszcze raz na hulajnodze!!! Dlaczego? Cóż, bo to bardzo duży wysiłek. Ale... drugi raz bym się wybrał!!!
Moim zamiarem było dotrzeć do celu z intencjami. I to nie w formie relaksu, wygody. Chciałem poczuć się, jak prawdziwy pielgrzym, pątnik, wędrowiec. To jest, zmęczony, spocony, brudny itp. Ubogi w posiłki. Z ograniczonymi wygodami do maksa. Chciałem też odnaleźć ducha pielgrzymowania!!! Chciałem odnaleźć to, co w ziemskim życiu jest ważne!!! Znalazłem to!!! I każdemu życzę aby znalazł to, czego szuka!!! A jest to zaraz za... rogiem. Bóg, ludzie, życzliwość, miłość i miłosierdzie!!! Jesteśmy zaślepieni i nie widzimy dalej niż czubek własnego nosa. Przytoczę słowa z przeczytanego przewodnika, ..... Przez dłuższy czas byliśmy pogrążeni w drzemce. Pomimo chaosu w otaczającym świecie albo raczej z jego powodu coś nas porusza, aby obudzić się z zapomnienia. Znakiem tego przebudzenia jest liczba ludzi, którzy są pociągani do wędrówki przez / drogę / Camino. Pośpieszne życie nowoczesnego świata nie tylko w naszej pracy, ale w rodzine i społeczeństwie, prowadzi nas na zewnątrz i pozostawia z dala od naszego wnętrza. ???.....