17/05/2026
🕳️ Czarna dziura – pułapka między Decathlonem a Carrefourem.
Jeśli jeździsz tą ścieżką, mijasz miejsce, które wygląda niewinnie…
ale potrafi zatrzymać Cię skuteczniej niż podjazd w Chełmcach 😅
Na przejeździe dla rowerów prowadzącym obok przejścia dla pieszych jest podłużny otwór w studzience.
Taki, który idealnie „łapie” koło 🚴♂️⚠️
Sprawdziliśmy to w praktyce.
U nas na szczęście skończyło się tylko na:
💥 pękniętej dętce,
💥 bolących nadgarstkach,
💥 szybkim przypomnieniu, że asfalt nie wybacza.
Ale wywrotka na przejściu dla pieszych/ przejeździe rowerowym przez ruchliwą jezdnię mogła skończyć się o wiele gorzej.
Dlatego wrzucamy to dalej.
Nie żeby straszyć tylko żebyś wiedział i był czujny 👀
Bo prawda jest taka:
👉 najwięcej błędów robimy wtedy, gdy czujemy się zbyt pewnie.
Prosta ścieżka, znany odcinek, chwila zamyślenia
…i wystarczy sekunda ⏱️
🧠 Głowa kręci nogami – ale też pilnuje, gdzie jedziesz.
Jeśli jeździsz w tamtej okolicy:
👉 zwolnij na tym przejeździe,
👉 patrz pod koło,
👉 nie jedź „na pamięć”.
Lepiej stracić sekundę niż:
❌ dętkę,
❌ nadgarstek,
❌ zajawkę na jazdę na kilka dni.
📍 Miejsce: przejazd między Decathlonem, a Carrefourem.
Masz swoją „czarną dziurę” w Kaliszu?
Wrzuć w komentarzu albo napisz do nas 📩
Zbieramy takie miejsca, żeby inni nie musieli się o nich uczyć na własnej skórze 💛
🚴♂️🕳️🔥