28/11/2025
Zwyczaj „zapłaty dla Charona” był tak powszechny, że stał się stałym elementem rytuałów pogrzebowych. Najczęściej monety umieszczano:
-w ustach zmarłego, aby „miał je przy sobie” w drodze do podziemi,
-na oczach, co dodatkowo pomagało zamknąć powieki,
-rzadziej w dłoni lub na piersi.
Moneta była zwykle niewielkiej wartości, np. obolos lub dank, bo nie chodziło o bogactwo, ale o wykonanie rytuału.
Wierzono, że dusza bez opłaty nie zostanie przewieziona, a więc będzie błąkać się po brzegu rzeki przez wieki, nie znajdując spokoju. Ten motyw był tak silny, że pojawia się też w sztuce, literaturze i mitologii — Charon często był przedstawiany jako surowy i nieustępliwy przewoźnik, który nikogo nie zabiera za darmo.
Co ciekawe, podobne zwyczaje istniały również w innych kulturach, choć w innej formie — na przykład w niektórych tradycjach wkładano monety do grobu jako „podróżne pieniądze” na zaświaty.