20/05/2026
My też kiedyś mieliśmy 30, 40 lat... (natrafiając na stare zdjęcia sprzed kilkunastu lat).
We Włoszech byliśmy 3 razy. W tym czasie odwiedziliśmy kilkanaście miast i miasteczek. Ale tylko jedno miasto, w czasie tych trzech pobytów, odwiedziliśmy dwukrotnie. Była to Wenecja...
Ostatni raz to niepowtarzalne i wyjątkowe miasto odwiedziliśmy kilkanaście lat temu. Byliśmy piękni i młodzi...
Można było jeszcze wtedy często znaleźć miejsca bez tłumów. Miejsca gdzie było słychać tylko głosy "lokalsów". A chodząc pustymi uliczkami o poranku mogliśmy się czuć jak rodowici wenicjanie.
Życie jeszcze wtedy ( były to już pewnie ostatnie chwile) tak mocno nie pędziło. Byli turyści ale nie czuło się jeszcze tego pędu, tego "wyścigu do zaliczania atrakcji". Przeciskania się w kolejkach żeby zaliczyć, zrobić zdjęcie, odhaczyć...
.. I nie płaciło się jeszcze wtedy za "wstęp do Wenecji".
Spędziliśmy wtedy kilka dni w w tym mieście i była to najpiękniejsza Wenecja jaką pamiętamy.
Wenecja jest jeszcze ta sama ale już nie taka sama...
To były czasy, że zdjęcia robiliśmy jeszcze wtedy zwykłym aparatem fotograficznym nie telefonem.
Mamy nadzieję, że udało się nam uchwycić tymi zdjęciami klimat tamtej Wenecji. Naszej Wenecji...
Jeśli podobają się Wam zdjęcia dajcie lajka. A my obiecujemy, że jeśli tych lajków będzie przynajmniej 70 za kilka dni wrzucimy kolejną porcję zdjęć z tak niepowtarzalnym klimatem tego miasta...
Udostępnienia też mile widziane 😍😍