14/10/2025
# Finał Grand Prix Mrągowa w żeglarstwie – regaty przesiadkowe na Omegach w Wilkasach (2025)
W minioną sobotę, 11 października 2025 r., w porcie AZS Wilkasy na Mazurach rozegrano finał Żeglarskiego Grand Prix Warmii i Mazur – Arkodach & Centrum Budowlane Mrągowo Cup. To kulminacja prestiżowego cyklu regatowego w tym roku, który obejmował eliminacje w różnych lokalizacjach, w tym w Mrągowie na jeziorze Czos (I edycja 10–11 maja, II edycja 24–25 maja i regaty RobertsCup). Finał skupił się na regatach przesiadkowych w klasie Omega Standard, gdzie załogi zmieniały jachty po każdym biegu, co eliminowało przewagę sprzętową i podkreślało czyste umiejętności żeglarskie. W wyścigach wystartowało 8 załóg, w tym dwie dwuosobowe. Warunki pogodowe były wymagające: wiatr w skali 4-6°B (ok. 11-23 węzłów), co sprzyjało dynamicznym wyścigom, ale testowało wytrzymałość i technikę zawodników.
Regaty przesiadkowe to formuła, w której rotacja jachtów po każdym biegu kładzie nacisk na taktykę, współpracę w załodze i adaptację do warunków. W finale rozegrano 7 biegów, z czego nasza załoga wystartowała w sześciu.
Nasza dwuosobowa załoga Jacht24 – Bruno i ja, w charakterystycznych czerwonych topach regatowych – stanęła do walki w tych regatach. Mimo że formuła przesiadkowa zazwyczaj wymaga trzyosobowych ekip, postanowiliśmy zmierzyć się z rywalami w takim składzie, co dodało wyzwania, ale pokazało naszą determinację. Pływaliśmy bardzo dobrze, wygrywając trzy z sześciu biegów, w których wystartowaliśmy, do tego II miejsce w biegu z "przerwą na kąpiel" ; ). Wygraliśmy 4 pierwsze halsówki co świadczy o naszej skuteczności i szybkości w kursie na wiatr.
Nie obyło się bez kłopotów sprzętowych – raz pływaliśmy bez przedłużki rumpla, co skomplikowało sterowanie, rozkręcony wózek szotowy, a w innym wyścigu pękł nam pas balastowy. Walczymy zawsze do końca, co jest znakiem rozpoznawczym załogi Jacht24!
Ostatecznie nie byliśmy klasyfikowani w Grand Prix ze względu na dwuosobową załogę – regulamin premiuje standardowe składy. W dodatkowej klasyfikacji przyznano nam pierwsze miejsce. Przeciwnicy po pierwszym wygranym biegu zorientowali się, że trudno nas pokonać na trasie, więc byliśmy blokowani na starcie, co utrudniało rywalizację, ale dla nas to im trudniej tym lepiej. Mimo to możliwość porównania umiejętności w regatach przesiadkowych była cenna, a pod względem sportowym to były dla nas bardzo udane regaty. To doświadczenie motywuje do dalszych startow i kolejnych wyzwań na mazurskich wodach! ⛵