26/04/2026
Jak zaplanować trasę motocyklową? W moim przypadku zaczyna się od przejrzenia miejsc, które mam zapisane w swoim "podróżniczym" Excelu. Gromadzę w jednym miejscu punkty, o których gdzieś usłyszałam albo polecił mi ktoś z Was. Miejsca, które mnie zainteresują umieszczam na mapie i sprawdzam, co ciekawego po drodze warto dodać do listy. Później przeglądam blogi i sprawdzam wskazówki do poszczególnych miejsc - drogi dojazdowe, parkingi, dni i godziny otwarcia, formy płatności...
Moment przygotowania się do podróży to już ten czas, w którym zaczynam się cieszyć nową przygodą. Lubię ten etap pakowania się i oczekiwania na moment, w którym odpalę motocykl i wiem, że dopiero za kilka godzin czy dni wrócę do domu - a po drodze zadzieją się rzeczy często nie do przewidzenia, ale w tym pozytywnym znaczeniu i naładują mnie pozytywną energią.
Gorzej jest z powrotami. Oczywiście nic nie równa się z momentem powrotu do domu i bliskich po kilkudniowej rozłące - nawet kąpiel w swojej wannie czy pod prysznicem smakuje lepiej - ale rozpakowywanie wszystkiego to etap, którego najbardziej nie lubię. To moment, który zazwyczaj zamykał rozdział podróży, ale już to tak nie wygląda. Dlaczego? Bo później siadam przed komputerem, zgrywam (często) setki GB na komputer i odtwarzam podróż w głowie i sercu, żeby po czasie podzielić się z Wami swoimi doświadczeniami i zabrać w miejsca, które mnie zauroczyły. Jeśli ktoś z mojego polecenia obierze dany kierunek - dla mnie to największy prezent, bo przyczyniłam się do czyjejś przygody.
Podsumowując - zapraszam na katarzynawtrasie na YouTube, bo może tam ktoś z Was znajdzie kierunek dla siebie?