10/08/2025
Wiecie co? Post nieco poważniejszy.
Smutne jest to, jak bardzo UMWL robi z Polregio chłopca do bicia. Cokolwiek by się nie działo, to wina Polregio. Wielkie snucie bajek o tym jak to oni nie powołają wojewódzkiego przewoźnika. Twierdzenie, że 'wykluczenie komunikacyjnie nie istnieje tam gdzie jest kilkanaście pociągów i autobusów dziennie', czy też przeświadczenie o tym, że 'jakoś to ludzi do zaplecza techniczno-szkoleniowo-administracyjnego' się weźmie.
Nawet to przeświadczenie o tym, że 'spółkę to już można powołać'. Fajnie, tak bez certyfikacji i świadectw wymaganych przez UTK. Taki miś, który może mieć pociągi żeby sobie na nie patrzeć. W ogóle można odnieść wrażenie, że zarząd województwa myśli, że on sobie weźmie wszystkich pracowników PR, od maszynistów, przez konduktorów i rewidentów aż po całą obsade utrzymania technicznego (które rzekomo przecież nie umieją utrzymać taboru!!).
Przez ile lat, województwo robiło absolutnie NIC, ZERO! żeby poprawić sytuację częstotliwości połączeń dalekobieżnych realizowanych przez PKP IC z Gorzowa? Tak bardzo, że oddolne inicjatywy Stowarzyszenie "komunikacja.org" dopiero ruszyły cokolwiek, żeby ministerstwo się zainteresowało?
Rok w rok 'promowanie województwa Lubuskiego u przewoźników kolejowych', za grube miliony. Miliony, które przez minimum ostatnie 4 lata finansowania babimostu pozwoliłyby na całkowitą elektryfikację LK203, LK367 lub zakup kilku(nastu!) SZT. Co województwo robi? Robi propagandę sukcesu, że 100tys. pasażerów z babimostu. Sukces, no wybitny. Sensowne loty to albo LOT do Warszawy, albo czartery wakacyjne. Bo serio, ale ktoś będzie brał pod uwagę jakieś airalbania na poważnie? Żeby to były jeszcze loty do faktycznych hotspotów turystycznych, a województwo ma mokro na myśl o lotach GDZIEKOLWIEK, bo tu nie można nawet mówić o sensowności tych połączeń.
Na zarzuty o wykluczeniu komunikacyjnym vce marszałek odpowiada, że jest nie ma, bo przecież robimy inwestycje drogowe w m.in. obwodnice i że jest S3. To tylko dobitnie pokazuje kompletny brak zrozumienia tego, jak działa transport publiczny, skoro 'przecież jest nowy asfalt, jest spoko, jest impreza'.
Tak swoją drogą, marszałek dołożył PR wozokilometrów. PRy poza pojazdami marszałka, połączenia obsługuje też swoimi pojazdami. Jestem ciekaw w jaki sposób odwołania połączeń miałyby przestać istnieć, przy zachowaniu obecnego rozkładu jazdy, gdzie nie byłoby nawet wystarczającego taboru do jego pokrycia. I to nawet zakładając że wszystkie pojazdy będą w 100% sprawne.
Dalej wydawajcie hajs na babimost. Dalej róbcie durne inwestycje w EZT gdzie większość LK w województwie nie jest zelektryfikowana, jednocześnie mówiąc o perspektywie elektryfikacji na za 25 lat. Bo 'wy chcecie to poprawić', ale robicie absolutnie nic. Wrzucajcie więcej postów, że babimost super, że babimost to nasze 'oczko na świat' (przyjmując, że świat to Warszawa, i jakieś dziury w sezonie na last minute typu marsa alam). Wiecie ile mogliście zrobić przez ostatnie 4 lata? Naprawić całość tej sytuacji. Tego by nie było nadal, gdybyście ogarnęli się, i zamiast wrzucać durnawe tiktoki, że 'groźnie wysłaliście pismo do PRów', tylko przekierować środki z babimostu z którego lata mało kto, na kolej z której regularnie (próbuje) korzystać setki tysiące lubuszan, chociażby samodzielnie inwestując więcej w elektryfikację LK203/LK367, samodzielnie kupując większą ilość taboru spalinowego (nawet używanego, co z sukcesem robi SKPL), żeby zrobić COKOLWIEK WIĘCEJ, niż zasłaniać się wysyłaniem pisemek do ministra, co z resztą robicie tak skutecznie, że pisma stowarzyszeń są skuteczniejsze od pism urzędu marszałkowskiego.
Jak zamiast polregio będzie LKR, to nic się nie zmieni. Na kogo wtedy zrzucicie wine za odwołania? Na kosmitów? Wszyscy są winni tylko nie wy? Bądźcie poważni...