Krzysztof Suchowierski-SYBERIA

Krzysztof Suchowierski-SYBERIA Z wykształcenia ratownik medyczny. Z zamiłowania – podróżnik.

✅ W 2013 roku wyruszyłem latem z rodzinnego miasta do Białegostoku na Syberii.

📕Autor książki- ,,Rowerem przez mrozy Jakucji,,
,,Na nartach przez mrozy Syberii
🐻Podróże po Syberii (rower 🚴, narty ⛷, kajak🛶).
🌟Bohater filmy ,,CHUDZIELEC,,
🎤Wywiad do REUTERS
www.roweremprzezmrozyjakucji.pl Pokonałem na rowerze blisko 9000km.
✅Zimą 2014 roku przejechałem rowerem wraz z dwoma Rosjanami z południa na północ rosyjską republikę Sacha Jakucja.
🎦https://

www.youtube.com/watch?v=yn1PHPc_KII&t=83s
✅Kolejnej zimy w 2016 roku przeszedł na nartach biegowych koryto rzeki Kołyma blisko 560km w ekstremalnych temperaturach spadających do -50C. Za obydwie wyprawy zostałem wyróżniony na Kolosach w kategorii wyczyn roku.
🎦https://www.youtube.com/watch?v=1Wtytpu4-58&t=11s
✅Bohater filmu ,, Chudzielec,, który zdobył Złotą Emigrę na festiwalu filmowym w Londynie.
🎦https://www.youtube.com/watch?v=KwoNcNYjCQ4&t=903s

✅Drugie miejsce w ,, Wyzwanie Lumix,, organizowaną przez firmę Panasonic. Za inspiracyjną rowerową wyprawę polarną przez Jakucje-Syberia
📕Autor książki ,, Rowerem przez Mrozy Jakucji,
✅Prezentacja podróży pod Honorowym Patronatem Prezydenta RP
✅Stypendalista artystyczne Prezydenta miasta Białystok.

✅Pasjonata biwakowania w lesie pod gołym niebem , sztuki przetrwania fotografii krajobrazowej.Spędzenia wolnego czasu na łonie natury: góry ,las

Film- 30min ,, CHUDZIELEC,, reż. Tomasz WiśniewskiWielu z Was pyta mnie o początki moich wypraw i o to, co tak naprawdę ...
28/04/2026

Film- 30min ,, CHUDZIELEC,, reż. Tomasz Wiśniewski

Wielu z Was pyta mnie o początki moich wypraw i o to, co tak naprawdę ciągnie mnie w stronę mroźnej Syberii. Postanowiłem odpowiedzieć tym filmem.

„Chudzielec" (ang. „The Scrag") to materiał, który w dość osobisty sposób podsumowuje moje dotychczasowe drogi. Film w 2020 roku zdobył nagrodę Złotej Emigry za reportaż na festiwalu w Londynie.

Zapraszam do oglądania.

Krzysztof Suchowierski

170 likes, 19 comments. "Chudzielec - The Scrag - Krzysztof Suchowierski - Rosja Russia ENGLISH link on beg."

16 kwietnia o 18:00 będę w Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku.Opowiem Wam trochę o  zimowej jeździe przez Syberię. Wypr...
27/03/2026

16 kwietnia o 18:00 będę w Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku.

Opowiem Wam trochę o zimowej jeździe przez Syberię. Wyprawa rowerowa ,, Drogami Pamięci,, wystartowała w 2014.

Jak to naprawdę wyglądało – mróz, droga, zmęczenie, ale też spotkania i miejsca, których się nie zapomina. Bez wielkich słów, raczej tak jak było.

Jeśli ktoś ma ochotę wpaść i posłuchać – będzie mi po prostu miło.

Dla tych, którzy chcą zabrać kawałek tej podróży do domu — na spotkaniu będzie można nabyć moją książkę „Rowerem przez mrozy Jakucji". 📖

🎟️ Bilety:
– ulgowy: 10 zł
– normalny: 15 zł
Do kupienia w kasie muzeum oraz online.

Do zobaczenia! 🤝

🎙️ Parę dni temu byłem gościem Poranka u Joanna Rogowicz w Radio Oko!Rozmawialiśmy  o mojej rowerowej wyprawie przez Jak...
11/03/2026

🎙️ Parę dni temu byłem gościem Poranka u Joanna Rogowicz w Radio Oko!

Rozmawialiśmy o mojej rowerowej wyprawie przez Jakucję – krainę, gdzie -50 stopni to nie ekstremum. To zwykły zimowy dzień.

Opowiedziałem m.in. o tym:
🥶 jak wygląda jazda na rowerze w syberyjskim mrozie,
💪 co jest największym wyzwaniem w takiej ekstremalnej podróży,
❓ i dlaczego w ogóle ktoś decyduje się na coś takiego!
Jeśli nie słyszeliście – zachęcam do odsłuchania rozmowy.
Dziękuję Radio Oko za zaproszenie

Enjoy the videos and music you love, upload original content, and share it all with friends, family, and the world on YouTube.

28/02/2026

Dziś narzekamy, gdy kurtka jest trochę chłodna…
A teraz wyobraź sobie, że rano Twoje ubrania są sztywne jak płyta

Musisz je wieszać, rozruszać, zanim w ogóle je założysz…
🔥 Ogrzać własnym ciałem…
Bo przy -45°C wszystko przestaje być miękkie.

Nawet odzież. 🧊

Tak zdobywaliśmy doświadczenie w pierwszych dniach wyprawy.
🚴‍♂️ „Rowerem przez mrozy Jakucji"
📖 www.roweremprzezmrozyjakucji.pl

10/02/2026

Dla tych, którzy wolą słuchać niż przewracać strony – "Rowerem przez mrozy Jakucji" już wkrótce dostępne jako AUDIOBOOK!

Lektorem jest Maciej Marcinkowski, który zabierze Was w niezwykłą podróż przez mroźną Syberię.

Wyprawa wyróżniona na Kolosach w kategorii Wyczyn Roku – wkrótce do posłuchania w drodze, na treningu, w długiej trasie...
Premiera już niedługo – szczegóły wkrótce! 🎧❄️

03/02/2026

Adam Borejko był dobrym i pogodnym człowiekiem – spokojnym, otwartym, opanowanym, nigdy zdenerwowanym. Z pozytywnymi myślami patrzył na drugiego człowieka i otaczający świat.

Przez ponad dwa lata utrzymywaliśmy ze sobą kontakt – dzwoniliśmy do siebie, spotykaliśmy się na obiedach w Warszawie czy w jego rodzinnym Zambrowie. Zakolegowaliśmy się i mieliśmy wspólne plany podróży na Syberię. Adam zawsze wybiegał myślami naprzód – nie skończył jednej podróży, a już snuł plany na kolejną. Mówiłem mu: „Dobra, razem połączymy siły i zorganizujemy coś fajnego na Syberii, tylko skończ przygotowania do tej, co nadchodzi".

Adam był typem sportowca. Opowiadał, jak w młodości trenował rzut oszczepem, potem boks i sztuki walki na poziomie Master. Był nawet trenerem tej ostatniej dyscypliny – ludzie niejednokrotnie z odległych stron Polski przyjeżdżali, aby u niego trenować. Opowiadał i pokazywał zdjęcia, że zna praktycznie wszystkich znanych pięściarzy i trenerów, siedział z nimi w sektorze VIP. Swego czasu był założycielem oraz prezesem firmy, która reklamowała się na torach Formuły 1.

Ale gdy rozmawialiśmy, przyznawał, że to wszystko nie dawało mu szczęścia wewnętrznego. Popadł w silną depresję, przez kilka lat nie wychodził z łóżka. Nic nie dawało mu radości. Potem jednak, dzięki Bogu, z tego wyszedł i skupił się na czymś innym. Zaczął planować podróże rowerowe.

Jechał z Zambrowa do Fatimy, a potem stawiał sobie ambitniejsze cele: największe przełęcze Himalajów ponad 5000mnpm, pustynie, gdzie temperatury dochodziły do +50°C. To mu sprawiało radość – obcowanie z ludźmi, z przyrodą, z wyzwaniami. Mówił mi, że nie chodzi mu o samą podróż jako taką ani o kilometry – interesowały go przeżycia duchowe w czasie takich wymagających wypraw.

Do projektu na Syberii przygotowywał się od kilku lat. Nie szczędził pieniędzy na profesjonalny sprzęt, pojechał do USA, aby zdobyć fundusze. Za pierwszym razem nie został wpuszczony do Federacji Rosyjskiej. Dzwoni do mnie: „Nie udało się wjechać". Węszymy jakiś spisek – może dlatego, że w paszporcie miał pieczątkę z USA? „To już nie te czasy" – mówimy razem. Ze spokojem to odbiera: „Bóg tak chciał, widocznie nie jestem jeszcze gotowy".

Po kilku tygodniach Adam się nie poddaje i jedzie przetestować sprzęt i rower do Norwegii – chce przejechać kilkaset kilometrów do Nordkapp. Udaje mu się zaliczyć chrzest bojowy w zimowych warunkach. Dzwoni do mnie, że doświadczył silnych wiatrów, które zdmuchiwały go z rowerem. Dodaje: „Pod koniec podróży mi się to spodobało. Swoje na początku trzeba wycierpieć". Potem mówi, że dobrze, że nie pojechał do Rosji tej zimy (2025) – nie byłem jeszcze gotowy. Dopiero po Norwegii nabrał pewności siebie, roweru i biwakowania w zimie.

Adam imponował mi zaciętością i stoickim spokojem w trudnych sytuacjach. Marzył także o morsowaniu w rzece nieopodal Ojmiakonu na zakończenie podróży. Jak mówił, morsuje od kilkunastu lat. „Ja nie jestem aż na tyle odważny, aby to zrobić" – powiedziałem do Adama. Miał już kontakt z miejscowymi, którzy mieli go zawieźć nad rzekę.

Gdy Adam oznajmił, że jedzie, zaczęli do niego pisać ludzie z Jakucji, że pomogą mu na każdym kroku. Odebrali go z lotniska, pomogli z mieszkaniem, gdzie mógł nocować. Miejscowi rowerzyści doradzali w detalach, co im się sprawdza. Pomogli sprowadzić specjalne dętki z Moskwy, uruchomili kontakty, aby dotarły w ciągu 3 dni, gdzie normalnie idzie 10. Ogólnie Adam był pod dobrą opieką. Kierowcy zapraszali go do kabin, ludzie z wioski dawali nocleg. Pomogli sprowadzić nowy pedał, który Adamowi się zerwał.
Nie raz dzwonił o północy do mnie (różnica czasu 8 godzin) przed wyruszeniem. Podpytywał, czy tempo ma dobre, opowiadał o swoich doświadczeniach z trasy. Ja podtrzymywałem go na duchu: -„Jest dobrze, jedź swoim tempem".

W ramach aklimatyzacji Adam wyruszył kilkadziesiąt kilometrów, aby sprawdzić rower, namiot, śpiwór oraz siebie na nocleg pod gwiazdami na posesji u znajomych. Dzwoni do mnie:
- „Za ciepły śpiwór uszyli, musiałem wyjąć jedną z warstw. A było -37°C"Lubił dzieci, dlatego, gdy tylko był zapraszany do szkół, opowiadał o sobie i o podróżach. Był szczęśliwy z tego powodu. Nie spieszył się nigdzie. Zrobi tyle kilometrów, ile zrobi. Miał już zawczasu zaplanowany hotel. Ludzie z Jakucka rezerwowali mu noclegi w hotelach bądź w prywatnych domach. Adam miał tylko dojechać, zapukać i powiedzieć:
- „To ja, Adam, turysta z Polszy".

Chciałem pokrótce przybliżyć postać Adama Borejki, który spełniał swoje marzenia pomimo przeciwności. Tacy ludzie jak Adam – sportowcy wyczynowi – mają inną mentalność, psychikę, spojrzenie na cel, jaki jest przed nimi.

Adam zasnął na wieki w miejscu realizacji swojego celu, we śnie, bez bólu. Mogło to stać się wszędzie – w domu, samolocie, szpitalu, autobusie. Za tydzień, za miesiąc – nie znamy dnia ani godziny.

Bicie serca i oddech są na pożyczone, na pewien okres czasu. My nie wiemy na ile – Bóg jedynie o tym wie.

Wszystkie osoby z Jakucji i Rosji, które poznały Adama w czasie tej podróży, miały pozytywne odczucia. Adam swoją otwartością i uśmiechem przyciągał ludzi do siebie.Jego nie dało się nie lubić.

Na część Adama w Rosji napisali piosenkę która jest w załączonym filmie

W Jakucji są ludzie, którzy zadeklarowali pomoc w zbiórce funduszy, gdyby z jakichś przyczyn ubezpieczenie nie pokryło kosztów związanych z przewiezieniem Adama do Polski. W Jakucji, jak i w Rosji, panuje poruszenie tym, co się stało..

Żal i smutek, że Adama już nie ma. Kondolencje dla rodziny i bliskich mu osób. Wiem, że takie nieszczęśliwe zdarzenia wywołują wszelakie emocje, dlatego z szacunku do Adama i najbliższych osób proszę o powstrzymanie się od osądów i oceny.

Adam na pewno byłby zadowolony, gdyby ktoś westchnął krótką modlitwę za jego duszę bądź napisał coś ciepłego

Zajrzyjcie też na Instagrama Adama aby zobaczyć całą Foto video relacje z Syberii .

IG Szadam_ToTuToTam

16/01/2026

Wyszedłem na lód, gdy było jeszcze ciemno. Noc jeszcze nie puściła do końca, ale dzień już stoi gdzieś obok i czeka.

Minus trzydzieści. Może więcej. Termometr przestaje mieć znaczenie.

Domek myśliwski stoi tuż nad brzegiem, trochę krzywy, jakby zmęczony latami wiatru i śniegu. Deski skrzypią, ale dach trzyma. A to wystarczy.

W środku pachnie dymem, drewnem i starym czasem. Jest ciasno, ale ciepło. Można usiąść, zdjąć buty, napić się herbaty i ogrzać ręce przy piecu.

DRUK KSIĄŻKI ,, Rowerem przez mrozy Jakucji,,Zajrzyjcie za kulisy powstawania „Rowerem przez mrozy Jakucji” – od cyfrowe...
09/12/2025

DRUK KSIĄŻKI ,, Rowerem przez mrozy Jakucji,,
Zajrzyjcie za kulisy powstawania „Rowerem przez mrozy Jakucji” – od cyfrowego pliku do książki, którą wkrótce będziecie mogli trzymać w dłoniach.
https://www.youtube.com/watch?v=DnMbKQQ2Oo0

Ten krótki film to dokumentacja profesjonalnego druku w SA Białostockich Zakładach Graficznych
podziękowania! 🙏

Dla Szczepana Skibickiego, który nie tylko ten film nakręcił, zmontował i doprowadził do końca, ale także złapał te najlepsze ujęcia, gdy maszyny ożywiały Jakucką historię

📘 O KSIĄŻCE: "Rowerem przez mrozy Jakucji" to niezwykła relacja podróży autorstwa Krzysztofa Suchowierskiego – To literacki zapis ekstremalnej, wyprawy row...

Dostałem kilka fotografii od Ivana Koscickiego, którego poznałem w miejscowości Tungusowa (ob. Tomski, zachodnia Syberia...
19/11/2025

Dostałem kilka fotografii od Ivana Koscickiego, którego poznałem w miejscowości Tungusowa (ob. Tomski, zachodnia Syberia) podczas spływu rzeką Ob kilka lat temu. Rodzina Ivana pochodzi z Polski – nawet posiada Kartę Polaka. W okręgu jest spora społeczność potomków Polaków.

Podczas krótkiego spotkania Ivan zabrał mnie na pobliski cmentarz, gdzie pochowany jest jego ojciec i wiele innych osób o polskich nazwiskach. Niedaleko cmentarza stoi krzyż z tabliczką upamiętniającą pomordowanych przez NKWD m.in. polskich obywateli. Krzyż został zdewastowany, ale Ivan wraz z grupą mieszkańców wsi postanowili własnymi siłami postawić go na nowo – z nową tabliczką.

Ivan napisał do mnie:

Dzień dobry, Krzysztof! Byliśmy w Polozovo, uporządkowaliśmy pomnik. Przymocowaliśmy nowy herb przywieziony prosto z Polski. Teraz wygląda tak. 30 października (Dzień Pamięci Ofiar Represji Politycznych) zebraliśmy się, aby pamiętać o wszystkich naszych bliskich, niewinnie zamordowanych w te straszne lata."

Ivan wraz z mieszkańcami pokazują, że pamięć nie zna granic, a przyjaźń i szacunek są najpiękniejszym hołdem, jaki możemy złożyć przodkom.

Adres

Białystok

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Krzysztof Suchowierski-SYBERIA umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij