Po Peru

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

Po Peru Po Peru, ale inaczej. Ten kraj ma do zaoferowania znacznie więcej niż Tęczowe Góry, Kanion Colca i Machu Picchu.

Pozwól, że pokażemy Ci również te mniej znane, a równie piękne, zakątki dawnego Imperium Inków! Zachęcamy do zapoznania się z ofertą naszych produktów, których obecność w sklepie „Inti” jest wynikiem wieloletnich poszukiwań najoryginalniejszych, mocno związanych z plemiennymi obyczajami, roślin oraz wytwarzanych na ich bazie, naturalnych kadzideł.

Potrawa z kajmana zakupiona na bazarze od energicznej babeczki. Kolega skosztował. Mówi, że smaczne, delikatne i z lekka...
10/10/2026

Potrawa z kajmana zakupiona na bazarze od energicznej babeczki. Kolega skosztował. Mówi, że smaczne, delikatne i z lekka zalatujące kurczakiem. Plus za brak czynników wywołujących biegunkę.

Ocena: *** i pół

Potem dowiedzieliśmy się, że w peruwiańskiej Amazonii odłów kajmanów to nadal poważny problem. Państwowe służby leśne (SERFOR) oraz policja regularnie przeprowadzają konfiskaty mięsa na targowiskach (także i tu - w Pucallpie) oraz w restauracjach. Handel obejmuje często gatunki chronione, takie jak kajman czarny (Melanosuchus sp.), na którego polowanie bez zezwoleń jest przestępstwem.

Volkswagen Beetle, czyli szlagierowy Garbus, w Peru zwany pod nazwą Escarabajo, a w Boliwii - Peta. Dlaczego to nazistow...
08/10/2026

Volkswagen Beetle, czyli szlagierowy Garbus, w Peru zwany pod nazwą Escarabajo, a w Boliwii - Peta. Dlaczego to nazistowskie j**o, zaprojektowane na przełomie lat 30. na polecenie austriackiego malarza z charakterystycznym wąsem, stało się absolutnym królem dawnego Imperium Inków?
Wyobraźcie sobie nowoczesne, nafaszerowane elektroniką auto z chłodnicą wodną, które próbuje wspiąć się szutrową drogą pod pionową górę na wysokość ponad 4000 metrów. Woda gotuje się w ułamku sekundy. Silnik rzyga parą, a kiedy temperatura spada grubo poniżej zera, ta sama woda zamarza i radośnie rozsadza blok silnika. A Garbus? Garbus ma to w głębokim poważaniu. Ferdinand Porsche, bezczelnie zrzynając projekt silnika typu bokser (co zresztą w 1961 roku udowodniono w sądzie, a Volkswagen musiał zapłacić odszkodowanie czechosłowackiej Tatrze), oparł go na chłodzeniu powietrzem. Nie ma wody, więc nie ma problemu.

Dodatkowo, umieszczony z tyłu silnik niemiłosiernie dociążał oś napędową. To sprawiało, że ten rzężący wehikuł wdrapywał się po peruwiańskim błocie i calaminas (lokalna nazwa na szutrową drogę, która wygląda i trzęsie jak tarka do prania) z gracją rączej wikuni. Tam, gdzie stawały w miejscu nowiutkie terenówki, stary, pordzewiały Escarabajo z dymiącym wydechem spokojnie jechał dalej.
Auta te były tu tak bardzo popularne, że tłuczono je masowo w Brazylii i w Meksyku. Mówimy tutaj o latach 70., kiedy to Niemcy uznali ten pojazd za przestarzały i zaczęli skupiać się na nowocześniejszych Golfach. Całe linie produkcyjne przerzucono wówczas statkami do Ameryki Łacińskiej.
Podczas gdy w Europie z każdym rokiem dodawano Garbusowi detali, powiększano szyby i odchudzano słupki, wersje z Brazylii czy Meksyku były brutalnie ciosane dla klasy robotniczej. Brazylijczycy długo upierali się przy karoserii i technologicznych rozwiązaniach z przełomu lat 50. i 60. Przez dekady produkowali więc auta z mikroskopijnymi szybkami i grubociosanymi słupkami. Widoczność w tych pojazdach przypominała wyglądanie przez wizjer w germańskim czołgu. Aż do 1978 roku ich wersje nie miały nawet zewnętrznej klapki wlewu paliwa. Żeby zatankować na stacji, musiałeś otworzyć maskę (która w Garbusie jest z przodu i nalać benzyny do wlewu umieszczonego tuż obok własnych bagaży.
Europejski Garbus z czasem stał się zabawką dla nostalgicznych hipisów. Latynoski był i jest prymitywnym wołem roboczym, składanym z tańszej blachy, pozbawionym wygłuszeń i skomplikowanych nawiewów. To siermiężne auto, które to nawet najmniej utalentowany mechanik w La Paz naprawi przy pomocy taśmy klejącej i szpetnych wyzwisk.

Brazylia zamknęła produkcję ostatecznie w 1996 roku, rzutem na taśmę wypuszczając pożegnalną serię „Itamar”. Meksykanie byli jeszcze bardziej twardogłowi. Składali swoje Vocho w gigantycznej fabryce w Puebla aż do 2003 roku. Najzabawniejsze w tej historii jest to, że powodem zamknięcia ostatniej fabryki wcale nie były normy emisji spalin, które dzisiaj spędzają sen z powiek europejskim urzędnikom. Władze stolicy uznały, że dwudrzwiowe taksówki to pułapka na turystów. Pasażer wrzucony na tylną kanapę Garbusa nie miał jak uciec, gdy kierowca zjeżdżał do ciemnego zaułka, z niecnym zamiarem pozbawienia go portfela albo nerek. Aby więc chronić pasażerów i dać im szansę na ucieczkę, zdecydowano, że odtąd każda taksówka miała być pojazdem 5-drzwiowym. W ten sposób zapotrzebowanie na Garbusy gwałtownie spadło, a 30 lipca 2003 roku ostatni, jasnoniebieski egzemplarz zjechał z meksykańskiej taśmy i pojechał prosto do muzeum.

06/10/2026

Zdróweczko!

No i skończyła się jedna z najlepszych podróży, jakie zorganizowaliśmy. To w całości zasługa wspaniałej ekipy podróżnikó...
05/10/2026

No i skończyła się jedna z najlepszych podróży, jakie zorganizowaliśmy. To w całości zasługa wspaniałej ekipy podróżników, którzy z nami pojechali. Takiego ubawu, głębokich rozmów i szalonych pomysłów chyba nigdy tu nie mieliśmy. Było szczypanie kajmana czarnego w tyłek, smyranie palcem tarantuli, przytulanie anakondy, pływanie z różowymi delfinami (i piraniami), wkładanie rąk do gejzera... "Czy twoi pasażerowie są normalni?" - zapytał jeden z przewodników. Nie są. I właśnie za to ich kocham!:D

Dupka andyjskiego smoka dla uwagi.

Uwielbiam południowoamerykańskie sklepy ze starociami. Ostatnio buszowałem w jednym takim, ukrytym gdzieś w wąskich ulic...
03/10/2026

Uwielbiam południowoamerykańskie sklepy ze starociami. Ostatnio buszowałem w jednym takim, ukrytym gdzieś w wąskich uliczkach La Paz. Na pierwszy rzut oka to Chrystus, który mógłby być jednym z bohaterów nowej odsłony filmu "The Thing". Swoją drogą - ostatnio John Carpenter puścił farbę i potwierdził, że pracuje nad kolejną częścią filmu o zmiennokształtnym kosmicie.
Wróćmy jednak do samego Jezusa o przedziwnej mutacji twarzy. W rzeczywistości rzeźba ta przedstawia Trójcę Świętą (z hiszpańskiego Trinidad Trifacial). Jest to specyficzny motyw w chrześcijańskiej ikonografii, który służył do wizualnego objaśnienia koncepcji Boga w trzech osobach.
Z historycznego punktu widzenia ten typ przedstawień zaczął z czasem budzić ogromne kontrowersje w Kościele katolickim. Wizerunki te uznawano za teologicznie mylące, a władze kościelne obawiały się, że Trójca może być błędnie zrozumiana, jeśli będzie ukazywana w tak nietypowej formie. Z tego powodu w 1628 roku papież Urban VIII oficjalnie zakazał tworzenia takich szkaradztw i nakazał usuwanie tych, które już powstały. Zakaz ten został ostatecznie potwierdzony w 1745 roku przez papieża Benedykta XIV w dokumencie zwanym „Sollicitudini nostrae”.
Mimo tych oficjalnych zakazów, motyw ten przetrwał i w XVII oraz XVIII wieku rozpowszechnił się w sztuce na terenach Ameryki Środkowej i Południowej.

Gdyby nie to, że zawsze podróżuję z bagażem podręcznym i często nawet trudno mi upchnąć do plecaka nadprogramowy breloczek, to ku rozpaczy małżonki, zwoziłbym do Polski mnóstwo tak wybornych łupów.:D

Gotyk w naturze. Oto Valle de Animas - niesamowity kompleks formacji skalnych w boliwijskim La Paz. Setki glinianych igl...
01/10/2026

Gotyk w naturze. Oto Valle de Animas - niesamowity kompleks formacji skalnych w boliwijskim La Paz. Setki glinianych iglic sięgających po 200 metrów w górę. Geolodzy zanudzają w podręcznikach, że to zwykły efekt erozji różnicowej miękkich skał osadowych i wulkanicznych z okresu trzeciorzędu. Aymarowie wiedzą jednak lepiej - kiedy porywisty wiatr Altiplano przeciska się przez te potężne, błotne kominy, generuje paskudne, lodowate zawodzenie. Miejscowi wierzą, że to uwięzione dusze potępionych drą się w czyśćcu – stąd zresztą wzięła się nazwa - Dolina Dusz.
Niezależnie od tego, czy upiorne historie lokalnych pasterzy są prawdziwe czy nie, my wiemy jedno - ta miejscówka musi trafić do naszego planu wycieczki po Boliwii! Plan tej podróży znajdziecie w komentarzu.

28/09/2026

Boliwia nadal w toku.:)

Mam wrażenie, że wiskacze to takie stworzenia, które zawsze wyglądają na śmiertelnie zmęczone...
27/09/2026

Mam wrażenie, że wiskacze to takie stworzenia, które zawsze wyglądają na śmiertelnie zmęczone...

Salar de Uyuni
26/09/2026

Salar de Uyuni

Późny wieczór w Tarapoto. Stoimy na dachu hotelu i sączymy piwo. Nagle, tuż za rogiem, rozlega się krzyk. "Choro! Choro!...
24/09/2026

Późny wieczór w Tarapoto. Stoimy na dachu hotelu i sączymy piwo. Nagle, tuż za rogiem, rozlega się krzyk. "Choro! Choro!" - drze się jakaś starsza kobieta. Właśnie padła ofiarą napadu. Uliczny bandzior wyrwał jej torebkę i biegnie wzdłuż chodnika. Parę sekund później, jakby znikąd, chłopak zostaje otoczony przez mototaksówki. Kierowcy wyskakują z pojazdów i zaczynają złodzieja bezlitośnie tłuc. Kaźń trwa długie minuty, podczas których twarz chłopaka zostaje zamieniona w jajecznicę. Mija dłuższy czas zanim porzucone pod drzewem, bezwładne ciało młodego rabusia zaczyna wykazywać oznaki życia. Jeszcze dłużej delikwent zbiera się do pozycji pionowej i jęcząc żałośnie odkuśtykuje z miejsca zdarzenia.
Podobnie sprawa samosądów wygląda w Boliwii. Tutaj nikt nie liczy na pomoc policji w wymierzaniu sprawiedliwości oprychom zakłócającym spokój przykładnym obywatelom. W zależności od stopnia przewinienia bandzior albo dostaje edukacyjny wpi , albo spotyka go gorsza kara. W skrajnych przypadkach - z podpaleniem żywcem włącznie.
Aby jeszcze bardziej zobrazować to, co może stać się z takim gagatkiem, Boliwijczycy mają w zwyczaju wywieszanie na słupach ludzkiej wielkości kukieł. To dobre ostrzeżenie przed potencjalnym, sąsiedzkim samosądem. Taka informacja mówiąca "Lepiej od razu odpuść, jeśli nie chcesz zawisnąć!".

Adres

Łódź

Telefon

+48790528220

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Po Peru opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Po Peru:

Skróty

Udostępnij