Maroko Martinitours Martyna Łukasiak

Maroko Martinitours Martyna Łukasiak Luksusowe wyprawy po Maroku.

Indywidualnie dobrany program z szacunkiem do przyrody i lokalnej kultury.Piękne noce w butikowych hotelach i dni pelne przygód i dobrego jedzenia .

22/03/2026

Maroko☀️wyjazdy regeneracyjne, kojące umysł, dusze i ciało . Kontakt [email protected] 🌸🌺🌸 🇲🇦

16/03/2026

Coś innego niż masz na codzień w domu 🙂 Miasta Maroka to szaleństwo : kolorów, zapachów, straganów wypełnionych przeróżnym towarem , tajemniczych uliczek, orientalnej architektury, zaskakujących smaków street food . To za dnia - w wolnym tempie aby chłonąć ten orient . A noce - jak zawsze na moich wyprawach będą piękne 😍. Po szczegóły proszę o kontakt: [email protected] lub 00212/610239199 🇲🇦

Nie planowałam ale na Waszą prośbę, uruchamiam  termin majowy na wyjazd na Saharę , dajcie znać na whatsapp 00212/610239...
07/03/2026

Nie planowałam ale na Waszą prośbę, uruchamiam termin majowy na wyjazd na Saharę , dajcie znać na whatsapp 00212/610239199 lub w komentarzach jaka to ma być data 2-9.05 czy 9-16.05 ? Jest pełen sezon w Maroku toteż o decyzję proszę do 15 marca . Do zobaczenia 👋

Gdy planety szaleją a księżyc maleje to w Agadirze wiosna rozkwita pełną parą 🌸🌺🌸Taka swojska , jak ją pamiętam lata tem...
05/03/2026

Gdy planety szaleją a księżyc maleje to w Agadirze wiosna rozkwita pełną parą 🌸🌺🌸Taka swojska , jak ją pamiętam lata temu, kiedy to codziennie się zmieniała - jak w kalejdoskopie. Tak i teraz, przez ostatnie dni jest cudowna , kapryśna i kolorowa. O proszę , w sobotę założyła upalna halkę Saharyjską- przyprószone piaskiem bo słońce zaczęło palić, a w inny dzień na wieczorne „balety”, zakłada krwiście czerwony kubraczek . I to co ważne to, że w międzyczasie, łez wylała sporo a i dalej rzęsiście popłakuje, co jest błogosławieństwem, dla tej suchej, spękanej i brudnej zazwyczaj ziemi. Jest hojna dla Agadiru , taką zieleń i błyszczące z czystości drzewa organowe to widziałam 8 lat temu . Więc obsypała każdy suchy, pusty i brudny zazwyczaj zakątek tego miasta, młodą trawka i kwiatami . Ten cudny dywan Pani wiosny, przykrył wszytskie śmieci - lżej dla oczu bo i tak ich nikt nie zbierze - chyba że, spłyną do oceanu … Wymyła bezdomne psy, które pasą się na tej łące . Niektóre z nich, widzą trawę, pierwszy raz w życiu! ( pieski w Polsce, proszę docencie, jaki macie rarytas na codzień ). Jedynie ocean się burzy , huczy i rzuca białymi grzywami fal na wszystkie strony , zabrał już pół plaży w Agadirze i wierci dziury w piasku . Nie dziwię mu się , tyle śmieci musi pochłonąć . Jak zwykle natura nam pomaga oczyszczać brud który wytworzyliśmy . Wdzięczność ❤️

Kolory Maroka 13-20 listopada 🦋Kiedyś,  ( dawno temu 😊😊😊) zaczytywałam się w  baśniach  i marzyłam, że jestem taką księż...
28/02/2026

Kolory Maroka 13-20 listopada 🦋Kiedyś, ( dawno temu 😊😊😊) zaczytywałam się w baśniach i marzyłam, że jestem taką księżniczka, co mieszka w pięknym pałacu. Nawet nie przypuszczałam, że to marzenie stanie się kiedyś realne . Odkąd jestem w Maroku - czyli lat wiele , tyle ile rządów Mohameda VI - mam przyjemność gościć się i pomieszkiwać w pięknych obiektach z których słynie ten kraj . To domy z podwórkiem w środku, na którym jest albo fontanna albo basen ( to już przepych ) a czasami piękny ogród ( czyli „riad” ) . Pokoje są umieszczone na piętrach wokół tego dziedzińca . A salony gościnne, gdzie serwuje się aromatyczną, pachnąca ziołami herbatę i pyszne domowe posiłki są rozmieszone na tym właśnie dziedzińcu . Ale nie tylko o architekturę chodzi , wyobraź sobie, że każda ścina , podłoga po której chodzisz czy sufit to dzieło sztuki . Kolorowe mozaiki, stuki czy drewniane sufity z rzeźbionymi arabeskami , elementami geometrycznymi czy kwiatowymi . A jak chcesz podziwiać nocą niebo lub patrzeć na poranne wschody słońca to wdrapujesz się na dach. Dachy w takich domach to pięknie urządzone tarasy wypoczynkowe . Spanie w takich marokańskich pałacach to niesamowite doświadczenie , każdy mebel jest ręcznie robiony masz wrażenie, iż spędzasz czas w jakieś galerii sztuki. Wrażenia dla oczu, duszy i węchu bo wszędzie unosi się rozpylanych zapach kwiatów pomarańczy …. chcesz doświadczyć jak to jest gościć się w takich pałacach ? Zapraszam Cię w wyjątkowa podróż 13-20 listopad po kolorowych miastach Maroka , gdzie w ciągu dnia będziemy buszować bo labiryntach starych miast a noce spędzać w takich pałacach delektując się nie tylko wnętrzem ale i kuchnią . Wyprawa dla miłośników piękna ( sztuki , smaków , egzotycznych barw , lokalnych klimatów ) . Każde miasto jest inne, będą i czerwone i białe i niebieskie miasta i każdy pałac w którym spędzisz noc też będzie inny . Ale w każdym, będzie ciepła, gościnna rodzinna atmosfera i znakomite jedzenie . Bo o to chodzi na wakacjach 🙂Program [email protected] Lub 00212/610239199

Ile razy w ciągu dnia patrzysz z niebo ?                       Medytujesz ?                                             ...
25/02/2026

Ile razy w ciągu dnia patrzysz z niebo ? Medytujesz ? Ja wstaje o 5.00 - zawsze - o 5:30 jestem tu - medytuje 15 minut . To jest najlepszy czas, kiedy słońce wschodzi. To mi daje sile . Spróbuj - przestaniesz się tak denerwować i spieszyć . Tu - pokazuje na serce - będzie spokój . To ci da sile . Patrzy na mnie i po chwili zaczyna się śmieć tym swoim głośnym zaraźliwym śmiechem . Mohana poznałam kiedy po całym dniu jazdy busem dotarłam w końcu z moją grupą do wybranego przeze mnie miejsca - hotelu - w środku dżungli - na końcu Sri Lankowego świata - nawet drogi dojazdowej nie było . Zmęczona biegałam ( dosłownie bo Mohan jest bardzo szybki ) za nim po posiadłości a on pokazywał mi pokoje dla mojej grupy . Pokazywał szczegółowo - tu włącznik a tu taka lampa - jak do osoby z obcej planety, która nigdy nie była w pokoju hotelowym . To nic, że wszystkie pokoje funkcjonowały i wyglądały tak samo . Pokazywał bo wykonywał swoje zadanie a ja biegałam za nim. Co za człowiek, pomyślałam aby w nocy tak obrazowo i dokładnie opowiadać o każdym pokoju, kiedy każdy zmęczony… nie wiedziałam jeszcze wtedy, że hojność można rozumieć inaczej nie koniecznie po europejsku. A potem , przez kilka dni łamał skutecznie moje przyzwyczajenia.❤️❤️❤️

22/02/2026

Zapiski z podróży, po kraju pełnym Magów, duchów wody i drzew -we fragmentach. ( …) Wrona - jako pierwsza - przywitała mnie, kiedy wyszłam z lotniska w Colombo, dziobiąc jakieś resztki jedzenia widoczne tylko dla niej, dreptała pomiędzy moimi torbami. Będzie to ciekawa podróż - pomyślałam … Wrona jako łącznik światów widzialnych i niewidzialnych, jako ptak cienia i światła jest ważny w kulturze lankijskiej - jest posłańcem z zaświatów . Wrony często wyjadają ryż z potraw, ofiarowanych przy ceremonii pogrzebowej- co jest dobrym znakiem . Wierzy się, iż wrona jest Duchem odwiedzającego przodka . Wrona to magia ale też spotkanie ze swoim cieniem …Wrony towarzyszyły mi przez kilka moich pierwszych dni nad oceanem. Bowiem na Sri Lance nie mewy a wrony latają nad falami . Witały mnie co rano - ich krakanie jak mantra jakaś, niosła się ze wschodem słońca ... A potem, w ciągu dnia obserwowałam je, jak podkradają resztki jedzenia wyrzucanych przez rybaków . Wrona to ptak przewodnik - transformacji mroku w światło . Będzie to ciekawa podróż - powtórzyłam w myślach. Maroko Martinitours Martyna Łukasiak

Listopad spędzam na Saharze oraz w najstarszych górach Anty Atlasu , w wazwazch i oazach w miejscach mało znanych,  pomi...
17/02/2026

Listopad spędzam na Saharze oraz w najstarszych górach Anty Atlasu , w wazwazch i oazach w miejscach mało znanych, pomijanych przez masową turystykę . W ciszy, wśród przyrody z szumem palm i ciepłym piaskiem pod stopami . Nie pokonuje setek kilometrów nie zaliczam zabytków i miejsc wypisanych w przewodniach . Mam swoje 🙂. To czas, który spędzam na wędrówkach, na spokojnym piciu kawy z pięknym widokiem oraz na spotkaniu z tym człowiekiem, który tam mieszka i jego życiem, zwyczajami. Oferuje ci: luksusowe transport, butikowe hotele pokazujące sztukę danego regionu , przygodę pod namiotem na pustyni , wyśmienite i zdrowe specialy kuchni marokańskiej specjalnie przeze mnie zamawiane, ustalam ramy programu i daje wolność abyś mógł przeżyć piękne chwile po swojemu. Jeśli jesteś gotowy na taką wyprawę 6-13 listopada ( inne terminy jak już masz grupę są do uzgodnienia ze mną ) napisz po program [email protected]. Lub 00212/610239199

14/02/2026

Tropiki to słońce i deszcz. Deszcz, który przypomina ciepły prysznic. Kiedy byłam dzieckiem, uwielbiałam biegać bez butów w deszczu po kałużach . Sri Lanka to kraj, w którym przypomniałam sobie, tą radość taplania się w deszczu na bosaka. A miałam szczególną okazję, gdyż zabrałam grupę do serca dżungli , tajemniczego miejsca, które odkrywałyśmy jak w filmie Indiana Jones. Przedzierając się przez ulewny deszcz i gęsty las dotarłyśmy do miejsca kryjówki mnichów z I w.n.e. . Wędrując wokół stupy, jak niegdyś mnisi, z intencją w sercu i w strugach deszczu, który zmywał z nas wszytsko co chciałyśmy oddać ziemi . 🌴🌴🌴 Takie momenty są magiczne i nie do zapomnienia

11/02/2026

Jak przystało na wielbicielkę Pippi langstrumpf marzyłam aby zamieszkać w domku na drzewie . To marzenie zrealizowałam na Sri Lance. Noclegi, które wybieram dla grupy, zawsze odzwierciedlają lokalny klimat danego miejsca. W tym przypadku totalne wtopienie się w naturę . Cudne uczucie budzić się w „ objęciach” drzew. Pić kawę i podziwiać akrobacje małpek 🙂

Dzisiaj będzie o ciszy . Od kilku tygodni wędruje po Sri Lance, odkrywając przeróżne miejsca, dzisiaj zabrałam grupę do ...
07/02/2026

Dzisiaj będzie o ciszy . Od kilku tygodni wędruje po Sri Lance, odkrywając przeróżne miejsca, dzisiaj zabrałam grupę do jednego z najbardziej tajemniczych miejsc tutaj, czyki do lasu monsunowego( wilgotnego ) w którym żyją stare ponad 500 letnie drzewa ( las pierwotny ) i które otoczyły nas swoją niesamowitą energią . W tym lasie się nie zwiedza w tym lesie się uruchamia czucie . Las nie wpuszcza krzykaczy , tu nawet echo milknie . To było miejsce odosobnienia dla mnichów założone 300 lat przed naszą erą. Idąc po setkach schodów słuchasz rytmu władnego serca a towarzyszą Ci w tym potężne drzewa sięgające chmur . Ścieżka medytacyjna zaprowadziła mnie do figowca dusiciela. Zaczynają życie wysoko na innym drzewie, a potem opuszczają korzenie w dół, stopniowo je obejmując. A w drodze powrotnej w drzwiach dawnej kliniki leczniczej, zbudowanej przez mnichów, stanęłam oko w oko z dendrelafem plamistym czyli z endemicznym gatunkiem węża, który prowadzi nadrzewny tryb życia . Miejsce mocy 🦋⭐️🦋

Address

Agadir

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Maroko Martinitours Martyna Łukasiak posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Business

Send a message to Maroko Martinitours Martyna Łukasiak:

Share

Luksusowe wyprawy po Maroku

Od 2006 roku mieszkam w Maroku. Zajmuję się organizowaniem indywidualnych wypraw oraz wypraw typu „incentive” dla firm.

Oferuję Wam moje autorskie programy, zdrową kuchnie, piękne noclegi, bezpieczny transport. Więcej na stronie www.martinitours.com