Z Paluchem nie tylko po mapie

Z Paluchem nie tylko po mapie „Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety." (Kapuściński) Cześć! Nazywam się Gosia Paluch.

Chociaż nazwa profilu/bloga nawiązuje tylko do mojego nazwiska, to jest nas dwójka:) moja druga połówka, Darek Kupczyk, niekoniecznie tego samego jabłka;) bo bardzo się różnimy. Darek nienawidzi pomidorów i oliwek, dla mnie bez nich świat by nie istniał;)
Ale chyba też się wzajemnie uzupełniamy? Oboje do życia jak tlenu potrzebujemy słońca, przygody, czasem adrenaliny. Eksplorujemy świat nad i pod

poziomem morza. Darek („Włóczykij”, czyli mieszkaniec świata) – madridista, książkożerca, P***k z pochodzenia, ale od 8 lat mieszka w Hiszpanii, z wykształcenia nauczyciel języka hiszpańskiego, zawodowo związany z hiszpańskim rynkiem turystycznym, z zamiłowania podróżnik, lubi plażę nocą, miewa szalone pomysły, potrzebuje impulsów, czasami mocnych. Nie znosi pomidorów. Kocha nurkować. Atrybuty: plecak, płetwy, kamera nurkowa, cięty język i pomysł. Gosia („Mała Mi”, czyli niepokorny duch) - barcelonoholiczka, sushiżerca, z wykształcenia filolożka polska i mgr administracji publicznej, jak dotychczas zawodowo związana z branżą fashion, marketingiem i e-commerce, miłośniczka Lema i Zafona, zakochana w skrzypcach, hiszpańskiej gitarze i barrio gotic. Uwielbia awokadowego shake’a i jeść pałeczkami. Nałogowo biega z aparatem fotograficznym. Atrybuty: plecak, trampki, aparat, lekkie pióro i otwarte serce. Filozofia: „lepiej żałować tego, co się zrobiło, niż tego, czego się nie zrobiło”. Na co dzień mieszkamy w Hiszpanii, a gdy sezon turystyczny się kończy, pakujemy plecaki i ruszamy... Dokąd? Oboje zafascynowani podróżami wszelkimi, byle dalej, permanentnie szukamy swojego miejsca na ziemi, żeby móc wreszcie przygarnąć sobie kota:) I chociaż Darek nienawidzi pomidorów, a ja je uwielbiam, oboje mamy spory apetyt na świat. To właściwie dzięki Darkowi powstaje ten blog, bo to On - pośrednio i bezpośrednio - wskazał mi Drogę (nie tylko do Azji), której od dawna już chyba podświadomie szukałam…

dreaming about this trip❤ are you?
15/10/2020

dreaming about this trip❤ are you?

22/09/2018

"Powoli umiera ten, kto nie podróżuje, ten, kto nie czyta, ten kto nie słucha muzyki, ten, kto nie obserwuje. Powoli umiera ten, kto niszczy miłość własną, ten, kto znikąd nie chce przyjąć pomocy. Powoli umiera ten, kto staje się niewolnikiem przyzwyczajenia, ten, kto odtwarza codziennie te same ścieżki, ten, kto nigdy nie zmienia punktów odniesienia, ten, kto nigdy nie zmienia koloru swojego ubioru, ten, kto nigdy nie porozmawia z nieznajomym. Powoli umiera ten, kto unika pasji i wiru emocji, które przywracają oczom blask i serca naprawiają. Powoli umiera ten, kto nie opuszcza swojego przylądka, gdy jest nieszczęśliwy w miłości lub pracy, ten, kto nie podejmuje ryzyka spełniania swoich marzeń, ten, kto choć raz w życiu nie odłożył na bok racjonalności." - Pablo Neruda

14/01/2018

Jeśli wybieracie się do Japonii, na listę miejsc do odwiedzenia obowiązkowo dopiszcie park Jigokudani Yaen-kōen. Znajoma Dorota Stelinska właśnie podesłała nam video:) Enjoy!
Makaki japońskie są jedynymi małpami, które dużą część życia spędzają w gorących źródłach, chroniąc się przed mrozami i śniegiem. Są chyba jedynymi małpami, które można zobaczyć w śniegu. Szczególnie upodobały sobie "SPA" w gorących źródłach położonych w tzw. Dolinie Piekieł (Jigokudani) w prowincji Nagano. Ich ulubioną zabawą jest wskakiwanie do wody oraz lepienie kul ze śniegu i rzucanie ich w przestrzeń.
Są też ogromnie inteligentne, poza szopami i człowiekiem tylko one myją jedzenie przed konsumpcją.
Makaki japońskie wykazują typową bardziej dla ludzi, niż zwierząt, cechę charakteru jaką jest mściwość. Jeśli przegrają utarczkę z osobnikiem dominującym w stadzie, odszukują jego krewnego (zawsze jest to słabsze od nich zwierzę) i mszczą się na nim, często biorąc do pomocy swoich bliskich. Starają się w dodatku dokonać tego na oczach osobnika, który im dokuczył. Makaki łączą niezwykłe relacje. Wspólne więzi zacieśnia codzienna toaleta polegająca na przeczesywaniu futra w celu usunięcia brudu oraz pasożytów. Można je podziwiać w parku Jigokudani Yaen-kōen, około 3 godzin drogi z Tokio.
Jak dojechać: Z Tokio pociągiem do Nagano (ponad 1,5h). Z Nagano pociągiem linii Nagano Denketsu do Yudanaka (ok. 1h, około 1300 yenów), skąd trzeba złapać autobus do Kanbayashi Onsen (310 yenów). Wstęp do parku kosztuje 500 yenów dla dorosłych i 250 yenów dla dzieci.

VIDEO: Dorota Stelinska

If you’re going to Japan, you have to add obligatory to the list of places to visit the park Jigokudani Yaen-kōen. I’ve just received a video from our friends:) Enjoy!
Japanese macaques are the only monkeys they spend a large part of their life in hot springs, protecting themselves from frost and snow. They are probably the only monkeys that can be seen in the snow. The favourite SPA is located in hot springs in the so-called Hell Valley (Jigokudani) in the Nagano province. Their favourite fun is jumping into the water and making balls from the snow and throwing them into space. They are also extremely intelligent, except for raccoons and human, they wash food before consumption.
Japanese macaques are very vindictive. If they lose with the dominant monkey in the herd, they seek out his relative (he is always a weaker animal) and take revenge on him, often taking care of his relatives. In addition, they try to do it in front of the monkey who was teasing them. Macaques create a very extraordinary relationships. Common ties are tightened by a daily toilet consisting of combing fur to remove dirt and parasites.
You can admire them in the Jigokudani Yaen-kōen park, about 3 hours from Tokyo.
How to get there: From Tokyo by train to Nagano (over 1,5 hours). From Nagano by train line Nagano Denketsu to Yudanaka (about 1h, about 1300 yen), then you have to catch a bus to Kanbayashi Onsen (310 yen). Admission fee to the park is 500 yen for adults and 250 yen for children.

VIDEO: Dorota Stelinska

też nam się marzy ten kierunek! odważylibyście sie?we also dream about this destination! would you dare?
21/06/2017

też nam się marzy ten kierunek! odważylibyście sie?

we also dream about this destination! would you dare?

Delicate sand, clear water and palm trees under which you can hide from the sun.On Koh Samui you can find paradise and q...
04/02/2017

Delicate sand, clear water and palm trees under which you can hide from the sun.
On Koh Samui you can find paradise and quiet beach or spend a whole day with the "body next to the body." But almost all of the beaches are very touristic, full of walking sellers who try to push everything. The water in the sea is not as clear as on Koh Tao, so for diving / snorkeling lovers we recommend more Koh Tao island.
Koh Samui is becoming more "urban" and very touristic place. Cheap bungalows replace exclusive resorts and local shops – supermarkets.
Samui definitely wins what about to the number of interesting tourist places to visit. Moreover there is a lot of temples. For those who prefer more urban atmosphere probably you’ll choose Koh Samui. We definitely prefer to be closer to the nature and Koh Tao is our number one!

Delikatny piach, przejrzysta woda i palmy, pod którymi można schować się przed słońcem.
Na Koh Samui można znaleźć rajską i spokojną plażę albo cały dzień spędzić z „ciałem obok ciała”. Przeważają jednak te typowo turystyczne, z chodzącymi naganiaczami, którzy próbują wcisnąć wszystko. Woda w morzu nie jest jednak tak przejrzysta jak na Koh Tao, więc miłośnikom nurkowania/snorkelingu zdecydowanie bardziej polecamy Koh Tao. Koh Samui staje się coraz bardziej „miastowa” i turystyczna. Tanie bungalowy zastępują ekskluzywne resorty, a lokalne sklepiki – supermarkety.
Samui zdecydowanie wygrywa, jeśli chodzi o ilość ciekawych turystycznie miejsc do odwiedzenia. Oprócz wspaniałej przyrody znajduje się sporo świątyń. Dla osób preferujących miastowe klimaty pewnie bardziej będzie podobać się Koh Samui. My zdecydowanie wolimy być bliżej przyrody i Koh Tao jest dla nas numer jeden!

Are you going to Thailand?Koh Lanta, Koh Phi Phi, Koh Tao, Koh Samui, Krabi? Which island to choose?Active leisure, ente...
25/01/2017

Are you going to Thailand?
Koh Lanta, Koh Phi Phi, Koh Tao, Koh Samui, Krabi? Which island to choose?
Active leisure, entertainment, party, attractions for families with children, relax away from the crowded resorts, calm and virgin nature?
We're delighted absolutely in Koh Tao (Turtle Island), a tiny island that you can visit by a scooter one day and find your dream beach, moreover you can find climate sunsets and beautiful bays with crystal clear water, is a paradise for snorkeling and diving lovers, but the number of dive schools on the km2 making that you must to be patient to go under the water. You will find a small party on the Sairee beach, but the rest of the island is quiet and peaceful.
More about the other islands in the following posts.

Wybieracie się do Tajlandii?
Koh Lanta, Koh Phi Phi, Koh Tao, Koh Samui, Krabi etc.? Którą wyspę wybrać?
Aktywny wypoczynek, rozrywka, imprezy, atrakcje dla rodzin z dziećmi, relaks z dala od zatłoczonych kurortów, spokój czy dziewicza przyroda?
Nas absolutnie zachwyciło Koh Tao (Turtle Island), malutka wyspa, którą można objechać skuterem w jeden dzień i poszukać swojej wymarzonej plaży, klimatyczne zachody słońca i piękne zatoczki z krystaliczną wodą, raj dla milośników snorkelingu i nurków, niestety ilość szkół nurkowych na km2 sprawia, że musicie się uzbroić w cierpliwość, żeby zejść pod wodę.
Znajdziecie też małą imprezownię na plaży Sairee, ale reszta część wyspy cicha i spokojna.
W kolejnych postach więcej o innych wyspach.

W japońskiej kulturze panuje kult niewinności i tzw. lolitki. Tutaj dziewczyny nie chcą wyglądać dorosło, co więcej robi...
27/11/2016

W japońskiej kulturze panuje kult niewinności i tzw. lolitki. Tutaj dziewczyny nie chcą wyglądać dorosło, co więcej robią wszystko, by jak najdłużej podtrzymać efekt dziecięcego wyglądu, a także zachowania.
Często ubierają się infantylnie i kiczowato: w stroje pełne falbanek, kokardek, za małe pastelowe sweterki z misiami, serduszkami, w szkolne spódniczki, opadające skarpetki i płaskie buciki. Ozdabiają pluszowymi zwierzątkami swoje dziecinne torebki oraz różowe telefony komórkowe. Inne są wystylizowane na postaci z japońskich komiksów. Pojawiają się też w reklamach i programach telewizyjnych.
Na ulicy można spotkać różne stopnie „zlolicenia”, dziewczęta i kobiety (niekiedy naprawdę ciężko określić wiek) malują się tak, by ich oczy były duże i niewinne jak u dzieci, cera rozjaśniona i rozświetlona jak u bobasów.
Bycie lolitką nie ogranicza się tylko do stroju, ale także do auta, i mieszkania/pokoju, a nawet toalety! :) Bycie lolitką to styl życia, który najwyraźniej mężczyznom bardzo odpowiada, gdyż podbudowuje ich męskie ego i autorytet.
Najciekawsze okazy znaleźliśmy na Takesh*ta Street w Tokio. Idziecie z nami na shopping?;)

17/10/2016

a tymczasem w Malezji taka sytuacja...
ze specjalną dedykacją dla sympatyków darkowego humoru:)

meanwhile in Malaysia...
with a special dedication to Darka's humor fans :)

住所

山ノ内町大字平穏6845
Yamanochi-machi Shimotakai-gun, Nagano
381-0401

ウェブサイト

アラート

Z Paluchem nie tylko po mapieがニュースとプロモを投稿した時に最初に知って当社にメールを送信する最初の人になりましょう。あなたのメールアドレスはその他の目的には使用されず、いつでもサブスクリプションを解除することができます。

共有する

カテゴリー