30/09/2026
WEST HIGHLAND WAY — SUM UP 🏔️
🇵🇱
7 dni.
154 km.
Kilka odcisków.
Milion nietuzinkowych widoków. 😍
I choć momentami było ciężko, mokro, wietrznie, pod górę i… z jajkiem we włosach, to było po prostu przecudnie. ❤️
West Highland Way to nie tylko kilometry do przejścia. To poranki z kawą, zmęczone nogi, wiatr w plecy, cisza gór, rozmowy z przypadkowo poznanymi ludźmi i te chwile, kiedy myślałam: „Wow… naprawdę tu jestem”. 🥹
Przez te 7 dni natura i świeże powietrze były moimi nieodłącznymi towarzyszami. Starałam się nie spieszyć, tylko po prostu iść. Chłonąć wszystko dookoła i cieszyć się każdą chwilą.
Krok po kroku.
Widok po widoku.
Kilometr po kilometrze. 🥾
A kiedy na końcu zobaczyłam napis END OF THE WEST HIGHLAND WAY, poczułam ogromną satysfakcję… i odrobinę niedowierzania, że to już naprawdę koniec. 💙
Zostawiam tu 7 zdjęć, po jednym z każdego dnia wyprawy. Piękne widoki, prawda?
A teraz UWAGA — kto chciałby przejść ze mną West Highland Way? Zbieram ekipę na przyszły rok. 🏔️🥾💙
🏴
7 days.
154 km.
A few blisters.
A million amazing views. 😍
And even though it was tough at times — wet, windy, uphill and… with an egg in my hair — it was absolutely amazing. ❤️
The West Highland Way is not just about the miles. It’s about morning coffee, tired legs, the wind at your back, the peace and quiet of the mountains, chats with people you’ve just met, and those moments when you think, “Wow… I’m really here.” 🥹
For 7 days, nature and fresh air were my constant companions. I tried not to rush, but just to walk, take it all in and enjoy every moment.
Step by step.
View by view.
Mile by mile. 🥾
And when I finally saw the END OF THE WEST HIGHLAND WAY sign, I felt proud… and a little bit sad that it was really over. 💙
Leaving 7 photos here, one from each day of the trip. Gorgeous, isn’t it?
And now, a question — who would fancy doing the West Highland Way with me next year? I’m putting a little group together. 🏔️🥾💙