09/06/2025
Harcerz nie jest z cukru!
Nie przestraszyliśmy się zapowiadanej niepogody i wyruszyliśmy na zaplanowaną wycieczkę rowerową, która w zamyśle jest pierwszą z cyklu „Dorzecze Odry”. Jazda w dół rzeki pozwala obserwować jak z górskiego potoku powstaje coraz szersza rzeka, która w końcu uchodzi do głównego cieku, którym woda podąża do morza.
Poznawanie rzek spływających do Odry rozpoczęliśmy od Ostrawicy, płynącej z Beskidu Morawsko-Śląskiego i stanowiącej umowną granicę pomiędzy Morawami a Śląskiem. Punkt startu stanowił górski zbiornik Šance, który zaopatruje w wodę pitną aglomerację ostrawską a także ogranicza zagrożenie powodziowe w dorzeczu górnej Odry.
Trasa naszej wycieczki prowadziła, co jest charakterystyczne dla Republiki Czeskiej, ścieżkami rowerowymi i drogami o bardzo małym natężeniu ruchu samochodowego. Największa ulewa zastała nas szczęśliwie podczas postoju we Frýdku-Místku, gdzie zjedliśmy pyszny obiad oraz deser. Drugą część trasy jechaliśmy już w pięknych warunkach. W Ostrawie Witkowicach wjechaliśmy na teren starej huty, by poznać postindustrialne dziedzictwo Północnych Moraw.
Nasz rajd rowerowy zakończyliśmy, po przejechaniu 63 km, na czesko-polskiej granicy, a kilkoro śmiałków z 64 Drużyna Wędrownicza "Carpe Diem" dokręciło kolejne 20 km, jadąc do samego Wodzisławia!
Dziękujemy harcerzom z Hufiec Ziemi Wodzisławskiej oraz sympatykom klubu za udział w wycieczce i mamy nadzieję, że wyruszycie z nami, by poznać kolejne trasy rowerowe w dorzeczu Odry.
Specjalne podziękowania należą się druhowi Tomkowi, który ubezpieczał trasę naszego rajdu jadąc wozem technicznym.