Zapiski z Walizki

Strona internetowa

Zapiski  z Walizki Zatrzymuję emocje między zdjęciami a słowami. Opowiadam podróże z duszą, nie tylko z mapą.

Po 20 latach marzeń… w końcu tu jestem. W końcu Grecja 🇬🇷✨Pamiętam jak dziś ten moment, świeżo po przeprowadzce do Warsz...
16/06/2025

Po 20 latach marzeń… w końcu tu jestem.
W końcu Grecja 🇬🇷✨

Pamiętam jak dziś ten moment, świeżo po przeprowadzce do Warszawy z moim „wtedy jeszcze nie mężem” 😉 siedzieliśmy w wynajętym mieszkanku i oglądaliśmy jakiś program geograficzny. Nie pamiętam dokładnie, który zakątek Grecji pokazali, ale pamiętam zachwyt. Ten kolor nieba. Te dachy. Te widoki, które zapisały się w głowie jak zdjęcia czy piękne obrazy.

Potem minęły lata – ciekawe podróże, różne kierunki, ale Grecja wciąż była tylko marzeniem. Aż w zeszłym roku powiedziałam do męża „na urodziny chcę Santorini”.
I wiecie co?
Mąż stwierdził, że jak marzenia, to z przytupem i tak dostałam w prezencie cudną „objazdówkę” po Grecji! 😍

Pierwsze dni spędzamy w Atenach i okolicach, potem wskakujemy na statek i ruszamy zwiedzać greckie wyspy – o każdej będę Wam pisać osobno, ale zdradzę już, że wśród nich będzie upragnione Santorini ❤️
A jako bonus – jeden dzień spędzimy też w… Stambule! 🇹🇷 Mój syn już się cieszy, że zje „prawdziwego kebaba”, ja jednak od zawsze jestem 😜 wiec już wiem, co jutro jem 🌯🥗

Dziś dotarliśmy dość późno, więc tylko mały spacer po okolicy naszego noclegu, a trafiliśmy genialnie! Bezpieczna okolica, apartament z trzema sypialniami, salonem i pełną kuchnią – jeśli planujecie Ateny i szukacie czegoś naprawdę fajnego, to piszcie, polecę z czystym sercem.

Ateny? Są… inne, niż myślałam. Nie chcę jeszcze mówić, że są piękne, czy też nie, bo zobaczyłam zbyt mało. Ale już wiem, że to miejsce mnie uczy. Inności. Historii. Kontrastów. Innego spojrzenia. I chcę więcej. Dużo więcej.

🌀 „Podróże uczą pokory. Widzisz, jak małe miejsce zajmujesz w świecie.” – Gustave Flaubert

Gniezno – pierwsza stolica Polski – od zawsze mnie intrygowało. Choć nigdy wcześniej tu nie byłam, czułam, że muszę zoba...
03/05/2025

Gniezno – pierwsza stolica Polski – od zawsze mnie intrygowało. Choć nigdy wcześniej tu nie byłam, czułam, że muszę zobaczyć to miejsce na własne oczy. I wiecie co? To był strzał w dziesiątkę.

Miasto zaskoczyło mnie swoim urokiem – dosłownie uśmiechało się do mnie z każdego zakątka. A ja kocham uśmiechnięte miasta.

Katedra Gnieźnieńska zrobiła na mnie ogromne wrażenie. To tutaj w 1025 roku koronowano Bolesława Chrobrego na pierwszego króla Polski . Wnętrze świątyni emanuje historią, a relikwie św. Wojciecha przypominają o duchowym znaczeniu tego miejsca .

Spacerując po Starówce mijałam kolorowe kamieniczki i klimatyczne kawiarenki, całość sprawia, że chce się tu zostać na dłużej.

Odwiedziliśmy również Muzeum Początków Państwa Polskiego. To miejsce pełne fascynujących zbiorów – od ceramiki po średniowieczne kafle piecowe . Multimedialne ekspozycje przybliżają historię Polski w sposób przystępny i angażujący.

Na koniec dnia zrelaksowaliśmy się w urokliwym parku nad jeziorem Jelonek. Widok na katedrę z tego miejsca jest po prostu magiczny.

Jeśli jeszcze nie byliście w Gnieźnie, gorąco polecam. To miasto, które potrafi oczarować każdego.

Walewice – pałac z romansem w tleW sercu województwa łódzkiego, wśród malowniczych łąk i pól, znajduje się pałac w Walew...
02/05/2025

Walewice – pałac z romansem w tle

W sercu województwa łódzkiego, wśród malowniczych łąk i pól, znajduje się pałac w Walewicach – miejsce, które łączy historię z naturą. To tutaj, pod koniec XVIII wieku, szambelan króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Anastazy Walewski, zlecił budowę klasycystycznej rezydencji, która do dziś zachwyca swoją architekturą.

Jednak to nie tylko architektura przyciąga uwagę. Pałac zasłynął dzięki Marii Walewskiej, młodej żonie Anastazego, która stała się kochanką Napoleona Bonaparte. Ich syn, Aleksander Colonna-Walewski, urodził się właśnie w tym pałacu w 1810 roku. W przyszłości został ambasadorem Francji w Wielkiej Brytanii oraz ministrem spraw zagranicznych Napoleona III.

Obok pałacu znajduje się stadnina koni, założona w XIX wieku przez rodzinę Grabińskich. Specjalizuje się w hodowli koni anglo-arabskich i jest jedną z najstarszych w Polsce.

Choć otoczenie pałacu jest urokliwe, z tyłu rezydencji brakuje rozbudowanych ogrodów. Poza trawnikiem, rzeczką, mostkiem i stawem, nie znajdziemy tam wielu atrakcji ogrodowych.

Podczas mojej wizyty pałac był zamknięty dla zwiedzających, więc nie miałam okazji zobaczyć jego wnętrz. Jednak z pewnością wrócę, by odkryć więcej tajemnic tego miejsca przepełnionego historią.

Adres

Warsaw

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Zapiski z Walizki opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij