PIONIERZY na szlaku

PIONIERZY na szlaku Wyprawy i podróże Dlaczego PIONIERZY na SZLAKU ? Nasz repertuar to tradycyjne ludowe utwory opowiadające o codziennym życiu, ciężkiej pracy, miłości i wierze.

PIONIERZY na SZLAKU to profil o charakterze podróżniczym, stworzony całkowicie w celu informacyjnym, w którym zamieszczamy osobiste wrażenia, opisy, filmiki oraz zdjęcia z naszych wyjazdów, pobytów i wypraw. Często od znajomych słyszymy namowę wraz z sugestią do podzielenia się wrażeniami i emocjami z przebytych eskapad zarówno tych bliższych jak i tych bardziej odległych. Stąd powstał ten kolejny

nasz profil, aby podzielić się przebytymi doznaniami i uwagami z tych wojaży i podróży w oparciu o nasze przeżycia uwiecznione na zrobionych przez nas zdjęciach i filmikach, tudzież często poparte opisami i relacjami. PIONIERZY to nazwa wpisana już we wcześniejsze nasze działania, bo jako zespół muzyczny o takiej właśnie nazwie gramy muzykę amerykańską Old Folk & Country, potocznie nazywaną Stare Country. A także o podróżach i poszukiwaniu miejsc osadniczych. Zakładając, że zazwyczaj muzyka idzie w parze wraz z przygodą, postanowiliśmy nawiązać do naszej PIONIERSKIEJ pasji muzycznej i analogicznie rozszerzyć zakres informacji o profil nawiązujący do naszych wyjazdów zarówno tych starszych jak i tych bieżących. Zatem zapraszamy do wspólnego uczestnictwa i śledzenia naszych obu profili zarówno podróżniczego PIONIERZY na SZLAKU jak i muzycznego PIONIERZY

Viva Mexico! ETAP VIII, Dzień 9. Kierunek Chiapas.Część 1 – Kanion Sumidero i Rzeka Grijalva Dzień rozpoczynamy pobudką ...
10/06/2026

Viva Mexico!
ETAP VIII, Dzień 9. Kierunek Chiapas.
Część 1 – Kanion Sumidero i Rzeka Grijalva
Dzień rozpoczynamy pobudką o 4:00, wystawieniem bagaży przed drzwi i zbiórką w recepcji o godzinie 5:00. Jako, że jest dość wcześnie w ramach posiłku otrzymujemy pakiety śniadaniowe a kawę wypijamy na szybko przed odjazdem w hotelowym lobby.
Przed nami długi, długi dzień. Samej jazdy 5-6 godzin z zaliczeniem w międzyczasie spływu rzeką Grijalva w Kanionie Sumidero, po południu osady Indian Tzotzil potomków Majów w San Juan Chamula, a wieczorem zwiedzanie San Cristobal de Las Casas.
Opuszczamy rejony Zapoteków i jedziemy w kierunku terenów Majów. Przed nami do przejechania ok 400km i dalsze odkrywanie Meksyku.
Wjeżdżamy na ciągnące się pomiędzy górami rozległe równiny, na których ponoć ze względu na korzystne warunki atmosferyczne utworzono olbrzymie farmy wiatrowe. Setki wiatraków tworzą iście kosmiczny krajobraz, a jego widok daje wiele do refleksji i przemyśleń.
Po kilku godzinach jazdy docieramy do Kanionu Sumidero. Bus staje na parkingu przy wejściu do portu, a my udajemy się do przystani z której popłyniemy łodziami w górę rzeki Grijalva na tereny Parku Narodowego.
Kanion Sumidero powstał na wskutek ruchów tektonicznych około 30 mln lat temu. W dole kanionu płynie rzeka Grijalva, której źródła znajdują się w górach Sierra Madre, a ujście w Zatoce Meksykańskiej. Jej nazwa pochodzi od hiszpańskiego konkwistadora Juana de Grijalva, który rzekę odkrył. Obecnie teren ten chroniony jest dzięki utworzonemu w 1980 roku Parku Narodowemu. Podobno można dojechać do niektórych punktów parku busikiem z wynajętym przewodnikiem, ale jednak największą atrakcję jest spływ rzeką. Można wtedy podziwiać bogactwo flory i fauny, ale przede wszystkim wysokie ponad tysiąc metrowe skały, pomiędzy którymi się przepływa. Właśnie taka atrakcja przed nami. Dochodzi południe a temperatura przekracza 35 st/c. Opuszczamy port i stopniowo płyniemy łodziami w górę rzeki Grijalva. Obserwujemy piękne obszary wąwozu z opadającymi co rusz wodospadami w okolicach których gromadzą się stada pelikanów oraz wylęgującymi się na brzegach rzeki aligatorami. W konarach drzew porastających strome ściany kanionu dostrzegamy małpy czepiaki. Płyniemy dalej i wyżej, ale im dalej się oddalamy tym temperatura spada. Robi się chłodnieji. Docieramy do jednej z jaskiń „Jaskini Kolorów” w której znajduje się Kapliczka z wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe. Jest to popularny punkt podczas rejsów po rzece Grijalva, który uznawany jest przez lokalnych mieszkańców i pielgrzymów za ważne miejsce kultu. Do kapliczki można dotrzeć wyłącznie drogą wodną, korzystając z łodzi motorowych.
Po ponad godzinnym rejsie w górę rzeki zawracamy i obieramy powrotny kurs do portu. Autokar rusza w dalszą trasę. Przed nami kolejne przeżycie, a mianowicie miasto San Juan Chamula w meksykańskim stanie Chiapas, położone na wysokości 2200 m n.p.m. zamieszkane przez Indian z grupy etnicznej Tzotzil.

PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!Ceramika meksykańska.Grunt to dobrze dobrany suwenir.Meksyk, gdzieś na trasie.PIONIERZY na szlakuWrzesień 20...
29/04/2026

Viva Mexico!
Ceramika meksykańska.
Grunt to dobrze dobrany suwenir.
Meksyk, gdzieś na trasie.
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico! ETAP VII, Dzień 8. Kierunek Tehuantepec Część 1, Mezcal z Oaxaca (gorzelnia)Kolejny dzień, kolejna trasa. P...
28/04/2026

Viva Mexico!
ETAP VII, Dzień 8. Kierunek Tehuantepec
Część 1, Mezcal z Oaxaca (gorzelnia)
Kolejny dzień, kolejna trasa. Po wczesnym śniadaniu wyruszamy dalej. W tym dniu czeka nas osiem godzin jazdy około 400 km. Mamy już za sobą przejechane z bliska 2 tys km. Na razie ciekawość bierze górę nad zmęczeniem. Jedziemy. Po ponad godzinie wjeżdżamy na parking jednej z wszechobecnych w stanie Oaxaca gorzelni mezcalu. Mamy tu zobaczyć proces produkcji połączony wraz z degustacją. Super, bo przyda nam się mały klin po Wczorajszym wieczorze.
Jeśli mezcal to tylko Oaxaca. Jest to odwieczny rejon w którym się go produkuje. Tu to tradycja, a tradycja to życie i wielopokoleniowe osiągnięcia. Mezcal podobnie jak tequila produkowany jest z agawy, ale zupełnie z innego gatunku. Do jego produkcji stosuje się odmianę Espadi o wąskich liściach zawierającą w sobie dużo cukru i naturalne drożdże. Larwy ćmy Hypopta agavis żerujące na jej liściach często są marketingowym dodatkiem do trunku podkręcając jego atrakcyjność.
Najpierw przechadzamy się po placu obserwując krok po kroku proces destylacji. Patrzymy jak w rozpalonym ognisku zakopuje się na 3-5 dni obciosane pnie agawy tworząc tlący się kopiec. Po tym procesie będzie wyciskany wędzony sok, który posłuży do destylacji. Obserwujemy tradycyjne urządzenia używane w gorzelni. Wielkie kamienne wyciskarki i kotły. W końcu trafiamy do baru. Na ladzie czekają na nas poustawiane do degustacji małe kieliszeczki z mezcalem pół rocznym, rocznym oraz leżakowane trzy i pięcioletnie te z wyższej półki. Można częstować się do woli. Obsługa uzupełnia braki. Robi się miło a atmosfera nakręca się. Po kilkunastu (kilkudziesięciu) naparsteczkach godziwego trunku poprawiają się nastroje.
Arriba! /Do góry!/ (podnosząc kubek)
Abajo! /W dół!/ (opuszczając kubek)
Al centro! /Do środka!/ (trzymając kubek przed sobą)
Kuci, kuci!
Bara, bara!
Y pa' dentro! /W środku!/ (wypijając kubek)
W myśl meksykańskiej zasady: „Na wszystkie żale Mezcal. Na wszystkie radości Mezcal”
I w takiej to rozluźnionej atmosferze niektórzy robią zakupy wybranego mezcala lub kremu mezcalowego, którego duży wybór: kawowy, kakaowy, orzechowy, owocowy (o różnych smakach), cappuccino, pistacjowy, czekoladowy.
Po czym, w tak prze wesołej atmosferze ruszamy dalej w trasę. Vixa Mexsico!
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico! ETAP VI, Dzień 7. Kierunek Oaxaca de Juárez (stan Oaxaca, czyt: „Ła-ha-ka”)Po romantycznej obiadokolacji pr...
14/04/2026

Viva Mexico!
ETAP VI, Dzień 7. Kierunek Oaxaca de Juárez (stan Oaxaca, czyt: „Ła-ha-ka”)
Po romantycznej obiadokolacji przy przygrywającej przez zespół mariachi niestety nie dane nam było pospać. Rano zrywka na śniadanie i wyjazd. Opuszczamy Puebla miasto i tenże stan.
Przed nami jedna z najpiękniejszych tras widokowych, licząca około 400 km prowadząca przez Góry Sierra Madre do miasta Oaxaca de Juárez w stanie Oaxaca. Jedziemy. Autokar powoli sunie pomiędzy górami pokonując kolejne ostre zakręty i przełęcze. Obserwujemy zarówno górskie widoki jak i wielkie połacie pól uprawnych agawy znajdujące się na ich zboczach. Po kilku godzinach jazdy i przekroczeniu granicy stanu Oaxaca docieramy do ruin Monte Alban.
Monte Alban to starożytne miasto, które zostało strategicznie zbudowane na szczycie wzgórza na wysokości ok 2000 metrów n.p.m. Była to dawna stolica Zapoteków. Ocalałe ruiny uzmysławiają nam dawne życie rdzennych mieszkańców. Obecna nazwa Monte Albán znaczy „Biała Góra”, natomiast nazwa prekolumbijska oznaczała prawdopodobnie „Górę Jaguara”.
Cały ten obiekt został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1987 roku.
Po ponad godzinie ponownie ruszamy dalej. Kierunek miasto Oaxaca de Juárez.
Dochodzi 15:30, a my spacerujemy już po Pięknej Starówce miasta obserwując przygotowania do Świąt Niepodległości Meksyku, które mają się odbyć za kilka dni. Zaglądamy w boczne uliczki oraz wnętrza znajdujących się tam kramów. Zaglądamy na bazarki . Wszędzie kolorowo i wesoło. Ludzie się uśmiechają. Gra muzyka. Na głównym placu trwają próby przemówień oraz przygotowania orkiestry do świątecznych uroczystości. Wszędzie wokół coś się dzieje. My powoli kończymy zwiedzanie i udajemy się do Hotelu San Felipe. Szybkie zakwaterowanie i obiadokolacja. Hotel super, ale na uboczu położony w elitarnej dzielnicy miasta. Co prawda jesteśmy już dość zmęczeni, ale godzina jeszcze młoda, więc warto by coś „zmontować”.
Z zaprzyjaźnionym Witkiem z ekipy dochodzimy do porozumienia, by skoczyć do najbliższego sklepu dominującej sieci OXXO po zaopatrzenie. GPS pokazuje nam do pokonania odległość wąskimi uliczkami ok 800m. Fajnie zobaczymy okolice. Okazuje się, że musimy się pośpieszyć bowiem sklep otwarty do 21:30, a zostało nam jeszcze pół godzinki. Jest już ciemno. Za mijanymi przez nas ulicznymi murami dochodzą odgłosy odbywających się imprez. Gromka muzyka i odgłosy wspólnej zabawy. Meksykanie lubią się bawić w licznych grupach. W pewnym momencie w uliczce dostrzegamy migoczące niebiesko-czerwone światła zbliżające się w naszym kierunku. Z lekka wystraszeni, bo poza kasą nie wzięliśmy ze sobą żadnych dokumentów. Niech się dzieje co chce, nie mamy wyjścia, idziemy spokojnie dalej. Mijający nas pic-up Gwardii Narodowej z karabinem maszynowym na pace mijając nas zwolnił, chwila konsternacji…,Ufff.
Szybkie zakupy. Piwa, tequila i oczywiście w jak to w Meksyku, bez Coli ani rusz. Sprawunki pod pachy i po piętnastu minutach jesteśmy z powrotem w hotelu.
Niestety nie dane poszaleć. Jedynie symbolicznie mały drink dla kurażu, bo rano wczesny wyjazd dalej w trasę, ku dalszej przygodzie. Viva Mexico!
PIONIERZY na szlaku
Mexico, Oaxaca
Wrzesień 2025

Viva Mexico!ETAP V, Dzień 6. Kierunek PueblaŻal żegnać się z Acapulco. Fajny hotel i pokój z widokiem na Ocean. Ranek tr...
03/04/2026

Viva Mexico!
ETAP V, Dzień 6. Kierunek Puebla
Żal żegnać się z Acapulco. Fajny hotel i pokój z widokiem na Ocean. Ranek trochę na luzie, bo odjazd wyznaczony na 10:00. To i dobrze, bo z powodu wieczornych imprezowań człowiek bardziej wymęczony jak przed przyjazdem. Kierunek Puebla z postojem w Cholula. Opuszczamy stan Guerero i podążamy do Miasta Puebla znajdującego się w stanie o takiej samej nazwie.
Trasa liczy około 600 km przez góry Sierra Madre del Sur.
Po drodze zatrzymujemy się na zwiedzanie w Cholula.
Cholula (Cholula de Rivadavia) to miasto położone w stanie Puebla. Słynie głównie z położonej w jej granicach „Wielkiej Piramidy” Tlachihualtepetl, na której szczycie znajduje się Sanktuarium Matki Bożej z Remedios. Piramida ta ma zaledwie 60 m wysokości, ale jest największą objętościowo strukturą jaką kiedykolwiek wybudował człowiek. Ponoć z jej wierzchołka przy dobrej widoczności da się zobaczyć słynną „parę wulkanów” - Popocatépetl i Iztaccíhuatl.
Autokar podjeżdża na pobliski parking, a my mamy zamiar wspiąć się na jej grzbiet, by móc z góry podziwiać okoliczne widoki. Jednak nie dane nam było cieszyć cię tym założeniem, ponieważ nadeszła burza z potężną ulewą skutkiem czego podejście zmieniło się w gwałtowny potok. No cóż, nie zawsze wszystko się udaje. Kryjąc się przed deszczem uciekliśmy pod prowizoryczne zadaszenie na pobliskim bazarze robiąc przy okazji pobieżne zakupy.
Po niespełna godzinie ruszamy dalej przez stan Puebla. Stan ten jest stanem rolniczym, gdzie głównie uprawia się amarantus, trzcinę cukrową oraz kamote, który jest symbolem Puebli.
Wieczorem dojeżdżamy do pięknego kolorowego miasta o niskiej zabudowie położonego na wysokości 2195 m n.p.m. w Kordylierze Wulkanicznej pomiędzy wulkanami.
W 1987 roku to historyczne centrum Puebli zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Wychodzimy z busa na pobieżny spacer po kolonialnej Puebli - zwanej „miastem aniołów”. Mijamy Zócalo, czyli historyczny, kolonialny główny plac miasta „Plaza de Armas/Plaza Mayor”, będący sercem kulturalnym i towarzyskim i dalej podążamy wąskimi uliczkami w kierunku Kościoła Santo Domingo. Po obejrzeniu wnętrza wraz z piękną Kaplicą Różańcową zmierzamy do hotelu. Oczekuje tam na nas obiadokolacja z muzyką na żywo przygrywaną przez meksykański zespół mariachi. Zapowiada się nieźle, choć szaleństwa nie będzie, bo rano trzeba wcześnie wstać by wyruszyć w dalszą trasę.
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!Etap IV, Dzień 5 i 6. Acapulco, Hotel „Ritz”Wieczorem dotarliśmy nad Pacyfik do jednego z najbardziej kultow...
25/02/2026

Viva Mexico!
Etap IV, Dzień 5 i 6. Acapulco, Hotel „Ritz”
Wieczorem dotarliśmy nad Pacyfik do jednego z najbardziej kultowych kurortów na świecie.
Acapulco, oficjalnie Acapulco de Juárez, to jedno z najbardziej znanych i historycznych miast portowych oraz kurortów plażowych w Meksyku, położone nad Oceanem Spokojnym w stanie Guerrero. Położone jest w głębokiej, półkolistej zatoce, otoczonej górami Sierra Madre del Sur, co zapewnia spektakularne widoki i liczne plaże. Przez dekady znane jako „Perła Pacyfiku” i mekka gwiazd Hollywood, obecnie przechodzi intensywną odbudowę po niszczycielskich huraganach, jednocześnie starając się przywrócić swój dawny blask. Miasto dzieli się na "tradycyjne" stare Acapulco oraz nowoczesną, luksusową strefę Acapulco Diamante, z nowoczesnymi hotelami i apartamentowcami. Obecnie liczy 673 tys mieszkańców.
Mamy tutaj spędzić w Hotelu "Ritz" dwie nocki.
Fajnie, toteż przed nami czas na szaleństwo.
Open Bar i kapela gra do północy. Pierwszego wieczoru zebraliśmy się grupką dwunastoosobową. Zsunięte stoliki wspólnie zasiadamy. Coraz to ktoś pomyka po zaopatrzenie do baru.
Tequila, tequila, tequila…
Robi się zabawnie i wesoło. Majka już na parkiecie. Wiadomo, nie przepuści. Po chwili razem lądujemy na scenie obok grającego zespołu. Moja harmonijka zawsze towarzysząca robi swoje, toteż na rozgrzewkę improwizowany wspólny blues, a następnie wspólne wykonanie w składzie Meksykańsko-Polskim „Knockin' on Heaven's Door".
Tak mija pierwszy wieczór spędzony w Acapulco.
Viva Mexico!
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!Etap III, Dzień 4Kierunek Acapulco, Miasto Taxco (część II)Przemierzając widokową trasę przez pasmo Kordylie...
22/02/2026

Viva Mexico!
Etap III, Dzień 4
Kierunek Acapulco, Miasto Taxco (część II)
Przemierzając widokową trasę przez pasmo Kordylierów Wulkanicznych z Mexico City do Acapulco zatrzymujemy się na 150 km, aby zwiedzić jedno z najpiękniejszych i urokliwych miast Meksyku. To Taxco de Alarcón zwane „srebrnym miastem”, gdyż niegdyś było ważnym ośrodkiem wydobycia srebra. Po wdrapaniu się na wzgórze, gdzie zwiedziliśmy Kościół Świętej Pryski, który jest wizytówką miasta pozostajemy na Placu Plaza Borda. Stąd udajemy się do pobliskiej manufaktury wyrobów ze srebra, wraz z możliwością ich zakupu. Mamy tutaj ciekawą prezentację. Niektórzy drogą zakupu nabywają precjoza wykonane w tym zakładzie.
Po opuszczeniu fabrycznego sklepu mamy sporo wolnego czasu dla siebie. Umówione spotkanie na dole przy busie o 15:30, czyli za dwie godziny. Toteż wolnym krokiem opuszczamy się wąskimi uliczkami w dół zaglądając, gdzie nie gdzie w jego zakamarki. Po drodze mijamy też wiele „garbusów”. Taxco słynie z ich ilości i dlatego nazywane jest również „miastem garbusów”.
O umówionej porze wyruszamy w dalsza drogę. Nad Ocean zostało jeszcze do pokonania prawie 280 km. Po drodze zaliczamy kilka postojów organizacyjnych i wieczorem docieramy do celu.
Przed nami dwie noce w Acapulco w Hotelu „Ritz” nad Oceanem Spokojnym.
Teraz będziemy mogli poszaleć. Bar otwarty! Rano nie musimy się zrywać „Viva Mexico”.
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

21/02/2026

Viva Mexico!
Etap III, Dzień 4, Kościół Świętej Pryski.
Kościół Świętej Pryski wzniesiony na wzgórzu Taxco de Alarcón powstał z różowego kamienia w stylu kolonialnym. Jego wnętrze wręcz ocieka złotem. Kościół posiada dziewięć ołtarzy rzeźbionych w drewnie i pokrytych płatkami złota. Do ich budowy zużyto ponad 23 tony tego kruszcu!
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!Etap III, Dzień 4Kierunek Acapulco, Miasto Taxco, Kościół Świętej Pryski i Plac Borda.Pokonując wąskie ulicz...
15/02/2026

Viva Mexico!
Etap III, Dzień 4
Kierunek Acapulco, Miasto Taxco, Kościół Świętej Pryski i Plac Borda.
Pokonując wąskie uliczki miasta w końcu wdrapujemy się na wzgórze. Najpierw docieramy na Plaza Borda, czyli do Placu na którym znajduje się już bezpośrednie wejście do tego wspaniałego zabytku sakralnego. To tutaj ponad dachami Taxco wznosi się symbol miasta Kościół Santa Prisca – Świętej Priscilli. Jego dwie strzeliste wieże górują nad niską zabudową srebrnej stolicy.
Kościół ufundował miastu w latach 1751/1758 Jose de la Bordo najbogatszy człowiek ówczesnego Meksyku, który zbił majątek na kopalniach srebra w Taxco. Santa Prisca zbudowana jest z różowego kamienia w stylu kolonialnym, a jej wnętrze wręcz ocieka złotem. Kościół posiada dziewięć ołtarzy rzeźbionych w drewnie i pokrytych płatkami złota. Do jego budowy zużyto ponad 23 tony tego kruszcu!
Po ogarnięciu tej wspaniałej parafii wychodzimy ponownie na plac Plaza Borda, skąd zmierzamy do znajdującego się tuż obok, jednego z licznych otaczających nas salonów z wyrobami ze srebra. Mamy tutaj umówioną prezentację ukazującą produkcję od podstaw do wyrobów gotowych, z możliwością zakupu wytworzonych tu towarów.
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Adres

Warka

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy PIONIERZY na szlaku umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij