PIONIERZY na szlaku

PIONIERZY na szlaku Wyprawy i podróże Dlaczego PIONIERZY na SZLAKU ? Nasz repertuar to tradycyjne ludowe utwory opowiadające o codziennym życiu, ciężkiej pracy, miłości i wierze.

PIONIERZY na SZLAKU to profil o charakterze podróżniczym, stworzony całkowicie w celu informacyjnym, w którym zamieszczamy osobiste wrażenia, opisy, filmiki oraz zdjęcia z naszych wyjazdów, pobytów i wypraw. Często od znajomych słyszymy namowę wraz z sugestią do podzielenia się wrażeniami i emocjami z przebytych eskapad zarówno tych bliższych jak i tych bardziej odległych. Stąd powstał ten kolejny

nasz profil, aby podzielić się przebytymi doznaniami i uwagami z tych wojaży i podróży w oparciu o nasze przeżycia uwiecznione na zrobionych przez nas zdjęciach i filmikach, tudzież często poparte opisami i relacjami. PIONIERZY to nazwa wpisana już we wcześniejsze nasze działania, bo jako zespół muzyczny o takiej właśnie nazwie gramy muzykę amerykańską Old Folk & Country, potocznie nazywaną Stare Country. A także o podróżach i poszukiwaniu miejsc osadniczych. Zakładając, że zazwyczaj muzyka idzie w parze wraz z przygodą, postanowiliśmy nawiązać do naszej PIONIERSKIEJ pasji muzycznej i analogicznie rozszerzyć zakres informacji o profil nawiązujący do naszych wyjazdów zarówno tych starszych jak i tych bieżących. Zatem zapraszamy do wspólnego uczestnictwa i śledzenia naszych obu profili zarówno podróżniczego PIONIERZY na SZLAKU jak i muzycznego PIONIERZY

Viva Mexico!Etap IV, Dzień 5 i 6. Acapulco, Hotel „Ritz”Wieczorem dotarliśmy nad Pacyfik do jednego z najbardziej kultow...
25/02/2026

Viva Mexico!
Etap IV, Dzień 5 i 6. Acapulco, Hotel „Ritz”
Wieczorem dotarliśmy nad Pacyfik do jednego z najbardziej kultowych kurortów na świecie.
Acapulco, oficjalnie Acapulco de Juárez, to jedno z najbardziej znanych i historycznych miast portowych oraz kurortów plażowych w Meksyku, położone nad Oceanem Spokojnym w stanie Guerrero. Położone jest w głębokiej, półkolistej zatoce, otoczonej górami Sierra Madre del Sur, co zapewnia spektakularne widoki i liczne plaże. Przez dekady znane jako „Perła Pacyfiku” i mekka gwiazd Hollywood, obecnie przechodzi intensywną odbudowę po niszczycielskich huraganach, jednocześnie starając się przywrócić swój dawny blask. Miasto dzieli się na "tradycyjne" stare Acapulco oraz nowoczesną, luksusową strefę Acapulco Diamante, z nowoczesnymi hotelami i apartamentowcami. Obecnie liczy 673 tys mieszkańców.
Mamy tutaj spędzić w Hotelu "Ritz" dwie nocki.
Fajnie, toteż przed nami czas na szaleństwo.
Open Bar i kapela gra do północy. Pierwszego wieczoru zebraliśmy się grupką dwunastoosobową. Zsunięte stoliki wspólnie zasiadamy. Coraz to ktoś pomyka po zaopatrzenie do baru.
Tequila, tequila, tequila…
Robi się zabawnie i wesoło. Majka już na parkiecie. Wiadomo, nie przepuści. Po chwili razem lądujemy na scenie obok grającego zespołu. Moja harmonijka zawsze towarzysząca robi swoje, toteż na rozgrzewkę improwizowany wspólny blues, a następnie wspólne wykonanie w składzie Meksykańsko-Polskim „Knockin' on Heaven's Door".
Tak mija pierwszy wieczór spędzony w Acapulco.
Viva Mexico!
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!Etap III, Dzień 4Kierunek Acapulco, Miasto Taxco (część II)Przemierzając widokową trasę przez pasmo Kordylie...
22/02/2026

Viva Mexico!
Etap III, Dzień 4
Kierunek Acapulco, Miasto Taxco (część II)
Przemierzając widokową trasę przez pasmo Kordylierów Wulkanicznych z Mexico City do Acapulco zatrzymujemy się na 150 km, aby zwiedzić jedno z najpiękniejszych i urokliwych miast Meksyku. To Taxco de Alarcón zwane „srebrnym miastem”, gdyż niegdyś było ważnym ośrodkiem wydobycia srebra. Po wdrapaniu się na wzgórze, gdzie zwiedziliśmy Kościół Świętej Pryski, który jest wizytówką miasta pozostajemy na Placu Plaza Borda. Stąd udajemy się do pobliskiej manufaktury wyrobów ze srebra, wraz z możliwością ich zakupu. Mamy tutaj ciekawą prezentację. Niektórzy drogą zakupu nabywają precjoza wykonane w tym zakładzie.
Po opuszczeniu fabrycznego sklepu mamy sporo wolnego czasu dla siebie. Umówione spotkanie na dole przy busie o 15:30, czyli za dwie godziny. Toteż wolnym krokiem opuszczamy się wąskimi uliczkami w dół zaglądając, gdzie nie gdzie w jego zakamarki. Po drodze mijamy też wiele „garbusów”. Taxco słynie z ich ilości i dlatego nazywane jest również „miastem garbusów”.
O umówionej porze wyruszamy w dalsza drogę. Nad Ocean zostało jeszcze do pokonania prawie 280 km. Po drodze zaliczamy kilka postojów organizacyjnych i wieczorem docieramy do celu.
Przed nami dwie noce w Acapulco w Hotelu „Ritz” nad Oceanem Spokojnym.
Teraz będziemy mogli poszaleć. Bar otwarty! Rano nie musimy się zrywać „Viva Mexico”.
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

21/02/2026

Viva Mexico!
Etap III, Dzień 4, Kościół Świętej Pryski.
Kościół Świętej Pryski wzniesiony na wzgórzu Taxco de Alarcón powstał z różowego kamienia w stylu kolonialnym. Jego wnętrze wręcz ocieka złotem. Kościół posiada dziewięć ołtarzy rzeźbionych w drewnie i pokrytych płatkami złota. Do ich budowy zużyto ponad 23 tony tego kruszcu!
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!Etap III, Dzień 4Kierunek Acapulco, Miasto Taxco, Kościół Świętej Pryski i Plac Borda.Pokonując wąskie ulicz...
15/02/2026

Viva Mexico!
Etap III, Dzień 4
Kierunek Acapulco, Miasto Taxco, Kościół Świętej Pryski i Plac Borda.
Pokonując wąskie uliczki miasta w końcu wdrapujemy się na wzgórze. Najpierw docieramy na Plaza Borda, czyli do Placu na którym znajduje się już bezpośrednie wejście do tego wspaniałego zabytku sakralnego. To tutaj ponad dachami Taxco wznosi się symbol miasta Kościół Santa Prisca – Świętej Priscilli. Jego dwie strzeliste wieże górują nad niską zabudową srebrnej stolicy.
Kościół ufundował miastu w latach 1751/1758 Jose de la Bordo najbogatszy człowiek ówczesnego Meksyku, który zbił majątek na kopalniach srebra w Taxco. Santa Prisca zbudowana jest z różowego kamienia w stylu kolonialnym, a jej wnętrze wręcz ocieka złotem. Kościół posiada dziewięć ołtarzy rzeźbionych w drewnie i pokrytych płatkami złota. Do jego budowy zużyto ponad 23 tony tego kruszcu!
Po ogarnięciu tej wspaniałej parafii wychodzimy ponownie na plac Plaza Borda, skąd zmierzamy do znajdującego się tuż obok, jednego z licznych otaczających nas salonów z wyrobami ze srebra. Mamy tutaj umówioną prezentację ukazującą produkcję od podstaw do wyrobów gotowych, z możliwością zakupu wytworzonych tu towarów.
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!Etap III, Dzień 4Kierunek Acapulco, Miasto Taxco (część I) Po trzech dniach pobytu w Mexico City i zaliczeni...
13/02/2026

Viva Mexico!
Etap III, Dzień 4
Kierunek Acapulco, Miasto Taxco (część I)
Po trzech dniach pobytu w Mexico City i zaliczeniu najciekawszych reliktów rejonu, opuszczamy hotel „Costa Blanka”, w którym spędziliśmy trzy nocki. Przed nami do przejechania trasa około 480 km z postojem na zwiedzanie przepięknego miasta Taxco de Alarcón.
Zaraz po śniadaniu zajmujemy miejsca w autokarze i obieramy kurs drogą 95D „Autopista del Sol” w kierunku południowo-zachodnim konkretnie do Acapulco położonego nad Oceanem Spokojnym. Przemierzając krętą widokową trasą przez Kordylierę Wulkaniczną około południa docieramy do malowniczego Taxco.
Taxco de Alarcón to urokliwe meksykańskie miasto położone 180 km w kierunku południowo-zachodnim od miasta Meksyk, w stanie Guerrero. Leży na zboczu góry należącej do łańcucha „Kordyliery Wulkanicznej”. Często zwane jest „srebrnym miastem”, ponieważ niegdyś było ważnym ośrodkiem wydobycia srebra. Jego położenie na stromym zboczu jest spowodowane tym iż powstało dokładnie w miejscu, gdzie były zlokalizowane liczne kopalnie, których sztolnie można zwiedzać do dziś. Miasto słynie z bardzo gęstej zabudowy, plątaniny wąskich, brukowanych uliczek, malowniczych domów o charakterystycznej kolonialnej architekturze. Kiedy przemierzaliśmy te urokliwe zaułki wspinając się na szczyt zmierzając w kierunku Kościoła Świętej Pryski popadaliśmy w zauroczenie tego miejsca. Koloryt ten również podkreślały przyozdobienia, które zawisły nad uliczkami w postaci girland, flag i zawieszek w narodowych kolorach, czyniąc tym samym przygotowania do nadchodzącego Święta Niepodległości. Przechadzając się dalej mijamy figury pątników i zauważamy, że w każdej kamieniczce znajduje się sklep z wyrobami ze srebra. Jest to atrybut tego miasta. Złoża srebra znane były już Aztekom. Hiszpanie ponownie otworzyli kopalnie tego kruszcu na początku XVIII wieku co przyczyniło się do rozkwitu miasta. Po dotarciu na szczyt i zwiedzeniu Kościoła Świętej Pryski, który jest wizytówką miasta pozostajemy na Placu Plaza Borda, na którym wyznaczono nam zbiórkę udajemy się do dużego salonu patronackiego wyrobów własnych ze srebra. Tutaj mamy umówioną prezentację.
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!Etap II, Dzień 3Teotihuacán, czyli Piramidy „Słońca” i „Księżyca”Po opuszczeniu manufaktury obróbki kamieni,...
07/02/2026

Viva Mexico!
Etap II, Dzień 3
Teotihuacán, czyli Piramidy „Słońca” i „Księżyca”
Po opuszczeniu manufaktury obróbki kamieni, którą odwiedziliśmy na trasie do Teotihuacán powoli kierujemy się już w kierunku Piramid. Po niespełna pół godziny autokar podjeżdża na parking przy czwartej bramie. Ponoć jest to najkorzystniejsze miejsce wypadowe, z którego najbliżej można dotrzeć do tych historycznych budowli. Już z parkingu widać na horyzoncie wyłaniające się te największe na świecie wybudowane przez przodków Azteków kolosy kultu religijnego.
Przechodzimy przez bramkę obok której znajduje się wiele kramów z pamiątkami nawiązującymi do kultu Azteków i ich przodków. Przed nami wydeptana nieregularna droga gruntowa, którą podążamy w kierunku stanowisk archeologicznych. Pokonawszy kilkaset metrów po lewej stronie mijamy „Piramidę Słońca”. Wielka, ponoć użyto milionów ton kamienia. Piramida ma ponad 65 metrów wysokości, a jej podstawa zajmuje powierzchnię porównywalną do czterech boisk piłkarskich. Jest to największa Piramida na świecie. W koło cicho i spokojnie. Nie jest tak oblegana przez turystów jak dalsze budowle znajdujące się na tym terenie. Może dlatego, że jest ogrodzona i nie można na nią wchodzić. Jeszcze do niedawna można było jedynie wspiąć się na pierwszy poziom, a marsze na sam szczyt były już karane. Idąc dalej podążamy w kierunku „Alei Zmarłych”. Aleja ta to serce Teotihuacán, które łączy ze sobą „Piramidę Słońca” i „Piramidę Księżyca”.
„Aleja Zmarłych” nie była zwykłą drogą. Było to raczej miejsce, które pełniło kluczową rolę w rytuałach i obrzędach. Liczy 40 metrów szerokości i 2 ponad kilometry długości. Po obu stronach alei znajdują się mniejsze budowle, głównie małe piramidy i grobowce. Na północnym końcu alei stoi „Piramida Księżyca”. Jest to druga co do wielkości piramida kompleksu, ma 43 metrów wysokości. W jej wnętrzu prawdopodobnie znajdują się grobowce, zaś plac przed nią wykorzystywano do różnych rytuałów, w tym tańców. Obecnie można wspiąć się na nią, ale jedynie do pewnego poziomu.
Po przekazaniu niezbędnych informacji przez przewodnika i dotarciu w okolice „Piramidy Księżyca” mamy czas wolny dla siebie. Zarówno na placu jak i w alei kręci się wielu naręcznych sprzedawców oraz znajduje się dużo porozkładanych ciekawych stoisk, na których można nabyć ciekawe suweniry. Ceny zachęcające, ale i tak wskazane, by się targować.
Dochodzi 13:30. Jest gorąco i powoli podążamy na parking, gdzie oczekuje na nas klimatyzowany autokar. Teraz po zebraniu się grupy obieramy kurs na kolejny niezwykły punkt zwiedzania, bowiem wyruszamy do Bazyliki Matki Bożej z Guadalupe. Guadalupe było kiedyś wioską a obecnie jest jedną z dzielnic Miasta Meksyk. Podjeżdżamy od strony ulic Calz. de los Misterios i Av. Montevideo, skąd mamy dwa kroki do wejścia na teren Sanktuarium (fotorelacja w osobnym poście).
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!ETAP II, Dzień 3Kierunek Teotihuacán, manufaktura obróbki kamieni.Rozpoczynamy kolejny już trzeci dzień obja...
04/02/2026

Viva Mexico!
ETAP II, Dzień 3
Kierunek Teotihuacán, manufaktura obróbki kamieni.
Rozpoczynamy kolejny już trzeci dzień objazdu po Meksyku. Za nami dwie noce w hotelu „Costa Blanca” w Mexico City. Dzień rozpoczynamy zwyczajowo śniadaniem o 7:00 i wyjazdem o 8:30 spod hotelu w kierunku północno wschodnim do Teotihuacán oddalonego o około 50 km.
Powoli oddalając się od rogatek miasta obserwujemy śmigające nad naszymi głowami wagoniki kolejek linowych Cablebús, którymi mieszkańcy peryferii zamieszkujący na wzgórzach przemieszczają się, zmierzając do stacji metra, którym z kolei docierają do szkół, czy do pracy. Cablebús to nowoczesny system kolejek linowych, który łączy gęsto zaludnione, pagórkowate dzielnice z metrem. System ten oferuje szybkie, tanie i bezpieczne podróże nad miastem. Trasy przebiegają nad ulicami i dachami domów. Taki przejazd skraca dojazd do centrum nawet o 40 minut (temat Cablebús opisałem obszerniej w poprzedniej osobnej fotorelacji na naszym profilu).
My docelowo zmierzamy do piramid wzniesionych przez poprzedników Azteków (ok. I-II w. n.e.). Najpierw jedziemy główną trasą 85, jednak po kilkunastu kilometrach autokar zjeżdża w boczne drogi i po przejechaniu kilku kilometrów zatrzymujemy się na sporym parkingu pomiędzy zabudowaniami fabrycznymi. Jesteśmy na terenie manufaktury obróbki kamieni.
Wychodzimy na parking i czekamy na jednego z prezenterów, który oprowadzi nas po zakładzie i opowie o procesie technologicznym przetwarzania kamieni. Bacznie obserwujemy co i jak, jednak najbardziej ciekawią nas gotowe już wyroby sprzedawane bezpośrednio tuż obok w sklepie na terenie manufaktury. Mamy tutaj chwilę na obejrzenie gotowych już wyrobów ewentualnie na zrobienie jakby ktoś chciał zakupów. Duży przestronny sklep i wiele pięknych gotowych atrakcyjnych produktów. Głównie azteckich masek. Ciekawostką był dział alkoholowy, w którym można było zarówno przetestować jak i zakupić różne gatunki mezcalu i tequili.
Niestety czas gonił, bo przed nami w tym dniu do zaliczenia Teotihuacán, czyli Piramidy „Słońca” i „Księżyca” a w drodze powrotnej Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe.
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!Cablebús, czyli system komunikacyjny kolejek linowych.Cablebús w Mexico City to nowoczesny system kolejek li...
03/02/2026

Viva Mexico!
Cablebús, czyli system komunikacyjny kolejek linowych.
Cablebús w Mexico City to nowoczesny system kolejek linowych, który łączy gęsto zaludnione, pagórkowate dzielnice Iztapalapa, Cuautepec i Vasco de Quiroga z metrem.
Oferuje szybkie, tanie i bezpieczne podróże nad miastem. Trasy przebiegają nad dachami domów. Przejazd skraca dojazd do centrum nawet o 40 minut. Koszt jednego przejazdu to 7 pesos, płatne wyłącznie kartą „Mexico City Metro Card”.
Aktualnie działają trzy główne linie, a Cablebús 4 i 5 są w trakcie realizacji.
Kolejki linowe stanowią doskonałe uzupełnienie metra, zmniejszając korki i czas podróży dla mieszkańców. Władze miasta cały czas inwestują w jej rozwój budując kolejne linie. Obecnie powstaje już kolejna linia, która docelowo będzie mierzyć aż 15,2 kilometra i obejmie 12 nowoczesnych stacji. Po ukończeniu w drugiej połowie 2028 roku Cablebús 5 ustanowi nowy światowy rekord najdłuższej miejskiej kolei linowej, detronizując dotychczasową rekordzistkę linię Cablebús 2, która ma 10,5 km długości i już dziś figuruje w Księdze Rekordów Guinnessa. Nowa linia połączy trzy ważne dzielnice: Álvaro Obregón, Magdalena Contreras oraz Benito Juárez. Jej trasa przebiegnie przez 53 dzielnice oraz społeczności rdzennych mieszkańców. Dzięki temu tysiące osób z zachodnich wyżyn miasta zyskają szybkie i wygodne połączenie z centrum oraz siecią metra.
Podróżując w kierunku Piramid „Słońca” i „Księżyca” do Teotihuacán mieliśmy okazję zaobserwować te śmigające nad naszymi głowami wagoniki znacząco poprawiające komfort życia mieszkańców, usprawniając komunikację w tym jednym z największych miast świata.
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!Etap II, Dzień 2Mexico City, ciąg dalszy - Xochimilco (dzielnica kanałów)Tuż po zaliczeniu Placu Zócalo wraz...
01/02/2026

Viva Mexico!
Etap II, Dzień 2
Mexico City, ciąg dalszy - Xochimilco (dzielnica kanałów)
Tuż po zaliczeniu Placu Zócalo wraz z Katedrą Metropolitalną, oraz Muzeum Antropologicznego wyruszyliśmy dalej kierując się do południowo-wschodniej części miasta a mianowicie do dzielnicy Xochimilco. Powoli dochodzi godzina 15:00. Jest gorąco. Temperatura przekracza 30 st. dlatego miło będzie się znaleźć pośród kanałów, które tworzą przyjazny mikroklimat. Powoli oddalamy się od ryczących aut i klaksonów. Zakorkowane ulice zmieniają się w mgnieniu oka w pływające ogrody. Xochimilco wpisane jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Słynie przede wszystkim z kanałów, które pozostały po rozległym systemie jezior i kanałów, łączącym większość osad Doliny Meksyku. Kanały te, wraz ze sztucznymi wyspami zwanymi chinampas , przyciągają turystów i mieszkańców miasta, którzy mogą przepłynąć się kolorowymi łodziami przypominającymi gondole, zwanymi „trajineras”. Kanały z poletkami chinampa nie są już tak rozległe jak kiedyś. Ogromna część z nich została wchłonięta przez metropolię Meksyk. Mimo wszystko jest to miejsce, gdzie mieszkańcy Meksyku ze swoimi rodzinami chętnie spotykają się tutaj. Przy tradycyjnej muzyce mariachi i suto zakrytych stołach Meksykanie wspólnie świętują „el fin de semana”.
Autokar podjeżdża na główny parking w pobliże przystani skąd wypływają kolorowe łodzie trajineras. Przystań ta posiada duży parking, wkoło którego usytuowanych jest wiele sklepików, smażalni i straganów z różnokolorowymi pamiątkami. Część grupy udaje się na krótki rejs łodziami, a my z Mają w pobliskim sklepie kupujemy sobie małą butelkę tequili, piwo, jakieś chrupki i w pobliskim mobilnym bufecie pierogi z pieczoną wieprzowiną. Mamy dla siebie godzinę. Staramy się wkręcić pomiędzy miejscowych co często czynimy, by móc obserwować zwyczaje i zachowania tubylców. Siadamy w okolicy pośród gromadzących się grupek Meksykanów. Czas szybko mija i trzeba zbierać się w stronę oczekującego na nas autokaru. Po drodze do hotelu zatrzymujemy się jeszcze na kilkanaście minut pod Stadionem Azteków, głównej areny Igrzysk Olimpijskich w 1968r.
Przed godziną 19:00 docieramy do hotelu. Szybka kolacja i jeszcze wyskakujemy na krótki spacer w pobliżu hotelu zaczepiając o sklep sieci OXXO robiąc pobieżne zakupy na dzień następny (m.in. butelkę whisky za 140 peso i colę). Po około godzinie powracamy do pokoju. Przy małym drinku podsumowujemy drugi dzień pobytu na meksykańskiej ziemi.
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!Etap II, Dzień 2Mexico City, CD - Muzeum AntropologicznePo opuszczeniu Placu Zócalo kierujemy się do Parku C...
26/01/2026

Viva Mexico!
Etap II, Dzień 2
Mexico City, CD - Muzeum Antropologiczne
Po opuszczeniu Placu Zócalo kierujemy się do Parku Chapultepec na terenie którego mieści się Narodowe Muzeum Antropologiczne. Autokar staje na parkingu w pobliżu parku. Po kilku minutach wchodzimy na teren obiektu. Projekt nawiązuje do przedkolumbijskich budowli mieszkańców obecnego Meksyku. Cześć dużego, prostokątnego dziedzińca przykryta jest zadaszeniem wspartym na jednym słupie pokrytym płaskorzeźbami przedstawiającymi historię Meksyku. Kierunek zwiedzania wyznaczono wokół patio, w przeciwną stronę do ruchu wskazówek zegara. Z prostokątnego dziedzińca wchodzi się do mieszczących się na parterze 12 sali wystawowych, razem muzeum ma 23 sale z ekspozycją stałą i 1 z okolicznościową. Znajduje się tu największa na świecie kolekcja starożytnej sztuki meksykańskiej, a także eksponaty etnograficzne dotyczące współczesnych rdzennych grup etnicznych Meksyku.
Na obejrzenie całości zeszło się ponad dwie godziny. Jest gorąco, ponad 30st. Szukamy zacienionych miejsc. Cieszymy się, bo kolejną z atrakcji będzie przejazd do dzielnicy Xochimilco która położona jest w południowej części miasta Meksyk, w której ulice miasta pozostały nietknięte zębem czasu i jak za czasu Azteków życie nadal toczy się na kanałach i pływających ogrodach.
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Viva Mexico!Etap II, Dzień 2Mexico City, Plac ZócaloPo czternastu (2+12) godzinach lotu wczoraj po południu wylądowaliśm...
23/01/2026

Viva Mexico!
Etap II, Dzień 2
Mexico City, Plac Zócalo
Po czternastu (2+12) godzinach lotu wczoraj po południu wylądowaliśmy w stolicy Meksyku. Wieczorem niewiele się działo. Do Hotelu Casa Blanca, w którym spędziliśmy dwie doby dotarliśmy przed godziną 19:00 i tylko zaliczyliśmy kolację. Wszyscy zmęczeni, bo w sumie z odprawami i transitem zeszła się prawie doba w podróży. Znużenie dało znać o sobie, więc czas po kolacji przeznaczyliśmy już tylko na odpoczynek.
Dzisiaj przed nami dzień drugi „Przez Serce Meksyku”. W planach zwiedzanie Mexico City.
Dzień zaczynamy zwyczajowo wczesną pobudką, śniadaniem o 7:00 i o 8:15 odjazdem autokarem spod hotelu. Najpierw kierunek Plac Zócalo. Plac Zócalo to centralny plac miasta Meksyk noszący oficjalną nazwę Plaza de la Constitución (Plac Konstytucji). Zajmuje powierzchnię 46800 m² (195m × 240m) i jest jednym z największych publicznych placów na świecie. Zócalo to miejsce spacerów, wieców, wystąpień oraz wielu ważnych wydarzeń politycznych i kulturalnych. Na północnej części graniczy z Katedrą Metropolitalną, a na wschodzie znajduje się Pałac Narodowy.
Autokar parkuje obok Katedry. Idziemy najpierw do kościoła (relacja i filmiki do wglądu w poprzednich postach). Jest co podziwiać. Po kilkunastu minutach opuszczamy „Dom Pański”, by móc zaliczyć pozostałe zakamarki Placu Zócalo. Czas wolny pozwala nam na spokojne obejście i poświęcenie czasu na to, co przykuwa naszą uwagę. Jeszcze grupowe zdjęcie pamiątkowe i idziemy dalej. Mijamy kataryniarza, który zbierając datki wydobywa z tej zaczarowanej skrzynki powszechnie znaną jedną z meksykańskich melodii. Jest wiele stoisk, gdzie sprzedawcy oferują niezliczoną ilość pamiątek. Koczują tu też Indianie potomkowie Azteków, którzy ze względu na jeszcze wczesną porę powoli przygotowują się do pokazów tanecznych i ceremonii szamańskich. Mijając jedną z takich grupek zaczepiają nas proponując oczyszczenie i odpędzenie złych duchów za pomocą odymienia z ziół i dźwięków pochodzących z bębnów. Oczywiście za odpowiednią opłatą. Kuszą nas swoimi wyrobami jak pióropusze i inne ciekawe i błyskotliwe ozdoby. Ruszamy dalej. Idziemy wzdłuż Pałacu Narodowego. Jest to siedziba władz Meksyku która jest sercem obchodów Dnia Niepodległości, gdzie corocznie wieczorem 15 września prezydent na historycznym balkonie powtarza "El Grito" (Krzyk z Dolores), wzywając naród do wolności, co jest centralnym rytuałem Święta Niepodległości. Tymi słowami początkuje radosne świętowanie na placu Zócalo i w całym kraju, pełne patriotyzmu, barw narodowych, muzyki i tradycyjnych potraw. Tak się złożyło, że my świętować będziemy za kilka dni w Campeche oddalonym o ponad tysiąc km od stolicy, równie hucznie, wesoło i kolorowo z fajerwerkami. Po obejściu Placu powoli kierujemy się do zachodniej jego części, skąd autokar zabierze nas do kolejnego punktu zwiedzania miasta Meksyk, a mianowicie do Muzeum Antropologicznego. CDN w kolejnych postach Viva Mexico!
PIONIERZY na szlaku
Wrzesień 2025

Adres

Warka

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy PIONIERZY na szlaku umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij