13/07/2024
08-10.05.2024 Urodzinowo Beskid Żywiecki
Szlak: Korbielów - Schronisko PTTK na Hali Miziowej - Kopiec - Pilsko - Munczolik - Trzy Kopce - Schronisko PTTK na Rysiance - Romanka - Węgierska Górka
Dojazd: Ekspres Inter City z Wawy do Katowic jedzie 2h 23 min. (bilety kupione tuż po udostępnieniu do sprzedaży na 30 dni przed podróżą za 49 pln), Koleje Śląskie z Katowic do Żywca (1h 41 min. - 19,85 pln), bus do Korbielowa za 7 pln.
Trekking; Od kilku lat mam tradycję własną celebrowania swoich urodzin wędrówką górską, w tym roku wybrałem Beskid Żywiecki (w którym to zresztą tradycja ta się narodziła gdy stałem sobie w Zawoi na przystanku w oczekiwaniu na busa - a że był to czas pandemii, rozkłady kursów były mocno niestabilne, oczekiwanie się przedłużało a przemyśleń przybywało 😊) a jako cel główny - drugi szczyt pasma czyli Pilsko.
Już na starcie urodzinowej górskiej przygody miła niespodzianka bo zjawił się w Żywcu na placu dworca autobusowego busik, którego w rozkładzie nie było (wg rozkładu były to tylko kursy weekendowe) a skoro się zjawił to do Korbielowa dotarłem godzinę wcześniej niż planowałem.
Wysiadam na przystanku Korbielów PTTK, łyk wody i batonik dla podniesienia glukozy, i w prawo bo już jestem na żółtym szlaku (i niebieskim też). Kilometr asfaltem i żółtym odbijam już w lewo na ścieżkę. Podejście jest nie za trudne i nie za łatwe - ot, w sam raz. Więc (wiem, że nie powinno się tak zaczynać zdania😀) idę sobie i cieszę się po prostu chwilą. Docieram do Schroniska PTTK na Hali Miziowej gdzie mam zarezerwowany nocleg (pokój jednoosobowy - 150 pln). W pokoju przegrupowanie i na lekko, zupełnie na lekko bo bez plecaka, ruszam na Kopiec 1 401 m n.p.m. (tuż nad schroniskiem) oraz trochę dalej na Pilsko 1 557 m n.p.m. - dwa krótkie ale konkretniejsze podejścia. Warto bo panoramy są rewelacyjne. Pogoda dopisuje, z Kopca widoki w stronę Beskidu Śląskiego, Małego i Jeziora Żywieckiego a z Pilska w drugą stronę na Tatry a bliżej na Zbiornik Orawski czy Orawską Magurę.
Zejście do schroniska małą pętelką (szlak żółty) i czas na urodzinową błogość (konkretnie - stan, w którym nic więcej do szczęścia mi nie jest potrzebne😀) na ławeczce przy schronisku, centralnie z widokiem na Królową Beskidów.
Błogość zostaje dopiero przerwana sygnałami, że pora coś spożyć na kolację i że pora również nadrobić trochę zaległości w śpiochowaniu (na ile tylko to możliwe staram się dbać o odpoczynek więc gdy powstaje mi debet snu to w możliwym czasie staram się go spłacać).
Rano dzień obowiązkowo rozpoczynam od kawy (bo uwielbiam) oraz śniadania (nie twierdzę, że to najważniejszy posiłek bo każdy jest ważny - po prostu biorę przed śniadaniem poranną insulinę a ponadto dostarczam do organizmu energii na start).
Byłem przygotowany nawet na odczuwalną temperaturę w okolicach 0 lub tuż pod kreską ale jest dużo lepiej, dość szybko na trasie muszę redukować ubiór.
Do Trzech Kopców szlak graniczny prowadzi raz lasem a raz wychodzi na hale, widoki są fantastyczne, pogoda bardzo dobra - nie będę górnolotnie pisał, że zasłużyłem sobie ale cieszyć się jest jak najbardziej czym 😊
Z Trzech Kopców idę w stronę Schroniska PTTK na Rysiance gdzie robię sobie przerwę, a następnie jeszcze na Romankę zanim definitywnie zacznę schodzić na dół.
Na zejściu z Romanki trzeba być bardziej uważnym bo szlak prowadzi wąską ścieżką trawersującą zalesione zbocze. Od Suchego Gronia jest już szeroką drogą, fragmentem nawet asfaltowa, do Węgierskiej Górki, gdzie jeszcze zahaczam o schron (militarny - nie turystyczny) stojący na wzgórzu.
Na dole robię małe zakupy w Dino i czas pourodzinowego powrotu do domu… ale w głowie właśnie zaczyna się rodzić pomysł na kolejną eskapadę w Beskidzie Żywieckim😊. Tylko z terminami gorzej 🙈
Dystans: 32,6 km (całość)
Suma podejść: 1 626 m (całość)
Najwyższy punkt: Pilsko 1 557 m n.p.m.
Punkty GOT: 47 (całość)