30/05/2026
EDIT do ostatniego postu 😎
Jak wiecie, zakupiliśmy tylne sanki od BMW. Z braku innych możliwości przystąpiliśmy do ich montażu, co wydawało się dość trudnym zadaniem. 🤫 Ale w tym teamie nie ma rzeczy niemożliwych! 😎
Chociaż szwagier mówił, że wstawienie sanek to będzie najprostsza sprawa. 🙄 Patrząc jednak na most z Poloneza i całe te sanki z BMW, ciężko było w to uwierzyć. Skok technologiczny o całe eony motoryzacji. 😅
No ale co mi tam będzie stary pierdziel gadał. 😁😁😁
I stało się! Sanki wylądowały w budzie. Pomierzyliśmy geometrię, przekątne, współosiowość – wszystko, co tylko się dało – i przyspawaliśmy to wszystko w jedno popołudnie! 😎
No i wtedy wchodzi ten stary pierdziel z tekstem:
„Dobra, to najłatwiejsze już z głowy.” 😱😱
I skubany miał rację...
Bo doszła budowa baku. 😅 Niby człowiek myśli: „Co to jest zrobić zbiornik na wachę?”. Taaa... ale nie u nas. 😂😂😂
Kolejne dni upłynęły na planowaniu rozmieszczenia króćców (a jest ich trochę nawet w Polonezie), punktów montażowych, przegród i całej reszty pierdół, że szkoda gadać. Ale udało się stworzyć kombajn, który swoją budową nie ustępuje reaktorowi RBMK. 😎😈😱
Zaletą takiej konstrukcji jest to, że na jednym zbiorniku robimy około 1600 km. 😎😎
I można by pomyśleć: mamy sanki, mamy bak... co może pójść nie tak? 🫣
I tu znowu wchodzi stary pierdziel z tekstem:
„Teraz to dopiero zostało najtrudniejsze...” 😱😱😱😱
Mocowanie sprężyn i amortyzatorów.
I tu uważam, że dokonaliśmy majstersztyku. 😎 Zbudowaliśmy element zintegrowanego zawieszenia gwintowanego wraz z amortyzatorem, który został tak skonstruowany, żeby swoje obciążenia przenosił na ramę auta w stopniu pozwalającym jej spokojnie to wytrzymać.
Biorąc pod uwagę wstępne obciążenie pojazdu, ustaliliśmy docelową wysokość, a gwint pozwala nam jeszcze podnieść auto o dodatkowe 8 cm. A jak będzie mało, to mamy jeszcze asa w rękawie. 😎
Oczywiście wszystko zostało dokładnie przeliczone z Pitagorasa, funkcji kwadratowej, wzorów skróconego mnożenia, różniczek, tangensa, kotangensa i hemoglobiny. 😂
Czyli, jak zwykle, wszystko na wyczucie i doświadczenie. 😈
W międzyczasie ogarnęliśmy jeszcze symbiozę wału – z dwóch zrobiliśmy jeden. Była to tak mało istotna przy całej reszcie misja poboczna, że wrzucimy tylko jedną fotkę. 🫣
No i mając to wszystko zrobione, patrzę na tego starego pierdziela... a on podejrzanie się uśmiecha. 😂😂😂
ZŁOMBOL
FEST Daleko Team
ProCartel