30/11/2025
PATAGONIA
Portugalczycy myśleli, że żyją tutaj tylko ludzie jedzący surowe mięso, a obecnie niektórzy obecnie kojarzą tylko tę nazwę z marką ubrań. I absolutnie mnie to nie dziwi.
Na studiach historycznych tematów poświęconych Ameryce Południowej czy kulturach przedkolumbijskich było garstka. Można w dużym skrócie powiedzieć tak: Kolumb, Pizzaro, Inkowie, potem długo długo nic, aż w końcu Bolivar i wyzwolenie Ameryki Południowej spod władzy hiszpańskiej ( bez niuansowania na byłe kolonie hiszpańskie, portugalskie czy holenderskie ) i może na zajęciach fakultatywnych coś o Perronie czy wojnie futbolowej. I wsio.
No i tutaj na miejscu trzeba sobie jakoś radzić, nadganiać i się odczytywać, bo cała ta ogromna przestrzeń, ten swoisty argentyński subkontynent to jest jeden wielki niuans.
- Tam, cztery kilometry na zachód mieszkają potomkowie Niemców, jeszcze kilka ich zostało we wsi - słyszymy w jednej z rozmów
- Tacy niebieskoocy, myśleliśmy że jesteście mennonitami, czasami wpadają do nas na zakupy, ale chyba nimi nie jesteście, prawda ? - zagaduje pani sklepikarka w markecie.
- Nasza wieś powstała w 1912 roku, jesteśmy jedną z najstarszych osad tutaj na trasie - mówi z kolei pan w sklepie tuż za miastem Bahia Blanca.
A wśród tych niuansów, niuansików, podziałów, etniczność i historii trzeba jeszcze dodatkowo dodać tak ogromną różnorodność geograficzną. Jeszcze kilka dni temu jechaliśmy przez bagna pampy i wycieraliśmy z błota nasze rowery, a dzisiaj, raptem po 200 km wyciągamy kolce ostrokrzewów z naszych karimat w espinalu.
I co z tą Patagonią? Stoimy więc przed tym znakiem, trochę zaskoczeni, że to już, że cała ta gigantyczna przestrzeń na południe to ta słynna Patagonia. Stoimy jak te strusie nandu na drodze i się wpatrujemy. Czy serio ludzie tak jedzą surowe mięso i nie używają ognia ?