Gdzie Diabeł Mówi Dobranoc / Where the Devil Says Goodnight

Skąd pomysł na wyjazd? na Indie? Jak większość udanych “przygód” – pomysł na naszą wyprawę narodził się w intelektualnych męczarniach przeciętnego młodego człowieka, który chciałby zobaczyć świat, ale nie do końca wie jak się za to zabrać. Po zgromadzeniu w miarę zdeterminowanej grupy przyszłych współpodróżników, przyszedł czas na wybór celu naszej wyprawy. I tak przypadkiem w ekipie ruszającej na

podobój świata znalazło się 5 znudzonych rutyną studentów prawa z Gdańska – grupie zdominowanej w 100% przez pierwiastek męski. W tym miejscu wartoby było przedstawić polski odpowiednik Drużyny A – kierując się zdjęciem głównym bloga – od lewej w huście Norbert, dalej w koszulce pacific beach Adam, w koszuli Wojtek, pasiasty T-Shirt Jacek i uśmiechnięty niemiecki turysta w białym kapelusz – Ja. Niestety poraz kolejny okazało się, że tam gdzie zbierze się kilku polaków każdy będzie miał swoją, odrębną opinię. Na szczęście wśród niezliczonej ilości zaproponowanych miejsc odnalazła się pewna wspólna płaszczyzna – AZJA. Wzorując się trochę na opowieści Wojciecha Cejrowskiego o tym jak to zapakował lodówkę na plecy i poszedł ją sprzedać, żeby mieć na pierwszy bilet lotniczy, zaczęła się faza akumulacji kapitału. Czy to w znoju niskoopłacanej pracy, wysprzedawaniu majątku własnego na allegro czy też ogołacaniu dziadków z oszczędności, każdy powoli zbliżał się do potrzebnej mu sumy. Pozostawało tylko wybrać lot. Polowaliśmy zawzięcie na promocje, często będąc spóźnionym tylko o minuty w rezerwacji. Wreszcie pewnego razu, z wieczornego letagru spowodowanego kolejną porcją arcyciekawych wiadomości politycznych z naszego kraju, zostałem wybudzony telefonem. Adam zaczął lakonicznie “Indie”, kilkadziesiąt minut później każdy dzwonił już do każdego, a do telefonicznych dyskusji wdarł się konsensus “jedziemy!”. W tym momencie pozostało nam już tylko pakowanie…

Hello Stranger, have you seen a Zebra, Lion, Giraffe and Hippo somwehere around here?------------‐----------------------...
28/12/2022

Hello Stranger, have you seen a Zebra, Lion, Giraffe and Hippo somwehere around here?
------------‐-----------------------------------------------------
No friendly New York zoo animals around, plenty of lemurs though. What an incredible adventure driving thru Madagascar's challenging roads and trekking thru it's many natural parks and reserves. The friendly, curious lemurs are getting really close and the funny sounds they make just brigthen your day.

🇲🇬

This is my new buddy Ted. Ted is a dope guy, but he suffers from bannanaholism. ----------------------------------------...
28/12/2022

This is my new buddy Ted. Ted is a dope guy, but he suffers from bannanaholism.
------------------------------------------------------------------
For some reason whereever I went the lemur gang thought I could prove useful as a walking tree to scan others for bannanas. Well can't say that I did mind...

🇲🇬

Szczerze polecam i zachecam do oddania glosu, cala procedura trwa kilka sekund 🙂 jak jeszcze Anity i jej podrozy nie zna...
02/08/2021

Szczerze polecam i zachecam do oddania glosu, cala procedura trwa kilka sekund 🙂 jak jeszcze Anity i jej podrozy nie znacie, to zajrzyjcie na https://www.banita.travel.pl/ "worek" pelen inspiracji, piekne zdjecia i ciekawe przygody! Anita Demianowicz

Blog podróżującej przede wszystkim w pojedynkę kobiety. Często na rowerze, chętnie do Ameryki Środkowej. Ostatnio zwykle w podróży z suczką Yuką, którą przygarnęłam w trakcie pandemii w Salwadorze i po miesiącach załatwiania papierów, mogłam wreszcie zabrać do Europy. Na moim blo...

31/07/2021
Park by the Baltic Sea_________________________________________Spring is almost here. And 'here' is the beautiful city o...
01/03/2020

Park by the Baltic Sea
_________________________________________
Spring is almost here. And 'here' is the beautiful city of Gdańsk in Northern Poland. With the first warmer days in a long time, most people went to take stroll by the sea. In the Brzeźno district you will find an old park just next to the beach. It has always been one of my favourite places, especially in late winter/early spring, when all the tourists are still not there.
_________________________________________
Park nad Morzem Bałtyckim
_________________________________________
Wiosna jest już prawie tu. A „tu” to piękne miasto Gdańsk w północnej Polsce. Po pierwszych cieplejszych dniach od dłuższego czasu, większość ludzi poszła na spacer nad morze. W dzielnicy Brzeźno znajduje się stary park tuż przy plaży. Zawsze było to jedno z moich ulubionych miejsc, szczególnie późną zimą / wczesną wiosną, kiedy wszystkich turystów wciąż tam nie ma.
@ Plaża Gdańsk-Brzeźno

Happy Hippos!_____________________________________The boat trips on Lake Naivasha will really be something I will rememb...
29/02/2020

Happy Hippos!
_____________________________________
The boat trips on Lake Naivasha will really be something I will remember for a lifetime. The views were one thing, but meeting Hippos in the wild for the first time was definitely the highlight! Those funny looking animals, are also the most dangerous ones to humans. I haven't seen our Kenyan guides so afraid and full of respect even before Lions. So imagine the moment when suddenly bubbles started to burst just behind our boats and it turned out a Hippo was chasing us! The skipper escaped full speed as far as possible.
____________________________________
Szczęśliwe hipopotamy!
_____________________________________
Rejsy statkiem po jeziorze Naivasha będą naprawdę czymś, co zapamiętam na całe życie. Widoki były jedną rzeczą, ale zdecydowanie najfajniejsze było to, że spotkałem się z dzikimi hipopotamami po raz pierwszy! Te zabawnie wyglądające zwierzęta są również najbardziej niebezpieczne dla ludzi. Nie widziałam naszych kenijskich przewodników tak wystraszonych i pełnych szacunku, nawet przed Lwami. Wyobraźcie sobie więc moment, w którym nagle bąbelki zaczęły pękać tuż za naszymi łodziami i okazało się, że ściga nas hipopotam! Sternik szybko uciekł jak najdalej się dało.
📷 @ Lake Naivasha

Pole, pole - Hakuna Matata_____________________________________There are some expressions in Suahili that are so famous ...
24/02/2020

Pole, pole - Hakuna Matata
_____________________________________
There are some expressions in Suahili that are so famous you may hear people saying them all over the world. Like 'Hakuna Matata' loosly meaning no problem :) And some so viral and catchy you immediately start to use them yourself. For me that would be pole pole loosly translated to slowly, slowly - a unviersal expresion stating that the speaker, whatever he is doing, is going to take it slow. Those words together with Hakuna Matata form almost a philosophy, that you need to understand if you would like travel in Kenya.
_____________________________________
W Suahili jest kilka wyrażeń, które są tak sławne, że można usłyszeć ludzi wypowiadających je na całym świecie. Jak na przykład „Hakuna Matata”, co oznacza bez problemu :) A niektóre tak viralowe i chwytliwe, że od razu zaczniesz z nich korzystać. Dla mnie byłby to słowa pole pole, przetłumaczone luźno na powoli, powoli - wyrażenie, które mówi, że mówca, cokolwiek robi, zrobi to powoli. Te słowa wraz z Hakuna Matata stanowią niemal filozofię, którą musisz zrozumieć, jeśli chcesz podróżować w Kenii.
🇰🇪

Country road take me home... ♪  🎶_____________________________________When I was around primary school, I watched a lot ...
23/02/2020

Country road take me home... ♪ 🎶
_____________________________________
When I was around primary school, I watched a lot of documentaries about Africa and enjoyed those about the savannah in particular. I remember what a celebration it was when I got my first National Geographic magazine and they made a piece about Kenya. By then I knew, one day, I would be one of those guys in a jeep, hunting with a camera instead of a rifle. When I finally made good on that promise, it was all I expected and so much more...
_____________________________________
Kiedy chodziłem do szkoły podstawowej, oglądałem wiele filmów dokumentalnych o Afryce i szczególnie podobały mi się te dotyczące sawanny. Pamiętam, jakie to było święto, kiedy dostałem swój pierwszy magazyn National Geographic i akurat napisali artykuł o Kenii. Do tego czasu wiedziałem, że pewnego dnia będę jednym z tych ludzi z jeepów, którzy polują z kamerą zamiast karabinu. Kiedy w końcu dotrzymałem sam sobie tej obietnicy, to śmiało mogę powiedzieć że odnalazlem wszystko, czego oczekiwałem i wiele więcej ...
🇰🇪 @ Amboseli National Park

Living in a bird paradise_____________________________________I could not get enough of the views at Lake Naivasha, taki...
22/02/2020

Living in a bird paradise
_____________________________________
I could not get enough of the views at Lake Naivasha, taking a small boat in the morning mist was magical. Better do not fall into the water though, Hippos are never far away...
____________________________________
Życie w ptasim raju
_____________________________________
Nie mogłem się nacieszyć widokiem na jezioro Naivasha, biorąc małą łódkę w porannej mgle można było poczuć się magiczne. Lepiej jednak nie wpaść do wody, hipopotamy nigdy nie są daleko ...
📷 @ Lake Naivasha

Gloomy Lake Party_________________________________________The serene views of Lake Naivasha were interrupted by those 'c...
20/02/2020

Gloomy Lake Party
_________________________________________
The serene views of Lake Naivasha were interrupted by those 'cheery' fellas, posing for a photo like members of a long due high school reunion. African Ibis mixing in with different types of Pelicans and Herons, submerged trees and black mud.
_________________________________________
Ponura ptasia impreza nad jeziorem
_________________________________________
Spokojne widoki jeziora Naivasha zostały zakłócone przez tych „wesołych” koleżków, którzy pozowali do zdjęcia, jak członkowie długo odwlekanego zjazdu klasy licealnej. Afrykański ibis mieszający się z różnymi typami pelikanów i czapli, zanurzonymi drzewami i czarnym błotem.

🇰🇪 🇰🇪

When you try to give the best welcoming show there is and still the little guy steals the show..._______________________...
19/02/2020

When you try to give the best welcoming show there is and still the little guy steals the show...
_____________________________________
Our visit in a Maasai village was so much more than we expected. The show for tourists and the mandatory shopping aside, it was an opportunnity to talk to the people on the sidelines. You could learn a lot about what happens behind the touristic fasade. How the schooling system works, how the government treats them and what do they think about tourists.
_____________________________________
Kiedy starasz się zgotowac jak najlepsze powitanie, a mały facecik i tak kradnie show...
_____________________________________
Nasza wizyta w wiosce Masajów była o wiele ciekawsza niż się spodziewaliśmy. Pomijając pokaz dla turystów i obowiązkowe zakupy, znalazła się też okazja do rozmowy z ludźmi na uboczu. Możesz dowiedzieć się wiele o tym, co dzieje się za turystyczną fasadą. Jak działa system szkolnictwa, jak traktuje ich rząd i co myślą o turystach.

🇰🇪 🇰🇪 @ Maasai Mara

Adres

Osiek
80-512

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gdzie Diabeł Mówi Dobranoc / Where the Devil Says Goodnight umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Gdzie Diabeł Mówi Dobranoc / Where the Devil Says Goodnight:

Udostępnij