Gotujący Belfer

Wskazówki dojazdu

Gotujący Belfer Kulinaria, historia, podróże

Churreria to taka ogólna nazwa kawiarnii. W sumie nie taka ogólna, bo to prawdziwe kawiarnie (obok cafeterii). Kawa, her...
10/08/2026

Churreria to taka ogólna nazwa kawiarnii. W sumie nie taka ogólna, bo to prawdziwe kawiarnie (obok cafeterii). Kawa, herbata i one, Churrosy.
Byłem trochę zszokowany, że Hiszpanie jedzą te „ciastka” na śniadanie. Przecież te podłużne, mega słodkie ptysie smażone na głębokim oleju je się na festynach, z budy na kółkach. Do tego kilo pseudo-orzechowego kremu i mamy to. Tak wygląda każda polska publiczna impreza plenerowa.
A tu takie zdziwienie. Lokalsi, kawa (w tym przypadku espresso albo barraquito, o niej więcej w innym poście) i główny bohater, Churrosy.
Co ciekawe, wcale nie takie słodkie. Wręcz lekko słone. Słodkości nadaje im prawdziwa, gorzka czekolada pitna.
Myślę, że mina mówi wszystko. 😂
Przepisu na nie nie podam, dopóki nie wezmę się z powrotem za fartuch (obiecuję, w końcu to nastąpi).
Na koniec churrosowa ciekawostka. Czy ich charakterystyczny kształt jest przypadkowy? O tuż nie. Gwiazdkowy przekrój pomaga parze wydostawać się z ciasta podczas smażenia. Przy gładkim, zamkniętym cieście para może zostać uwięziona i churros potrafi… zrobić małe „bum”. Lepiej więc nie eksperymentować z ich kształtem, szczególnie przy głębokim oleju.

Jaszczurki, drzewa i cisza. Takie obrazy można napotkać, przemierzając lasy wawrzynowe, czyli Laurisilvę, pozostałość ro...
30/07/2026

Jaszczurki, drzewa i cisza. Takie obrazy można napotkać, przemierzając lasy wawrzynowe, czyli Laurisilvę, pozostałość roślinności, która miliony lat temu porastała znaczną część Europy.

Obecnie lasy wawrzynowe można spotkać m.in. w północnej i północno-wschodniej części Teneryfy, a także na Maderze. Dla turystów to prawdziwy raj. Przez te niezwykłe lasy prowadzą liczne, dobrze oznakowane szlaki turystyczne, pozwalające odkrywać ich wyjątkową przyrodę.

O Łemkach padło już kilka słów, więc teraz czas na ich kuchnię.Łemkowie, podobnie jak inne społeczności zamieszkujące te...
27/07/2026

O Łemkach padło już kilka słów, więc teraz czas na ich kuchnię.
Łemkowie, podobnie jak inne społeczności zamieszkujące tereny górskie, wykształcili kuchnię prostą, opartą na sezonowych i łatwo dostępnych produktach.
Do najbardziej znanych łemkowskich dań bez wątpienia należą fuczki. Są to proste placki przygotowywane z mąki i kiszonej kapusty. Można powiedzieć, że to słona wersja pancakes. Tradycyjnie smażono je na rozgrzanej blasze nad ogniem, choć dziś zdecydowanie wygodniej przygotować je na zwykłej patelni.
Drugim charakterystycznym daniem są hałuszki, czyli niewielkie ziemniaczane kluski gotowane w wodzie. Podobne potrawy spotkamy w wielu kuchniach słowiańskich, jednak na Łemkowszczyźnie najczęściej podawano je z sosem grzybowym lub bryndzą ( rzadko z sosem mięsnym)
Nie brakuje również tradycyjnych zup. Jedną z nich jest war, przygotowywany na bazie kwasu z kiszonej kapusty. To prosta, rozgrzewająca potrawa, którą można podawać z gotowanymi ziemniakami, a w niektórych domach także z pierogami. Oczywiście to tylko kilka. Jakiś czas temu zakupiłem książkę dotyczącą kuchni tego ciutkę zapomnianego przez kraj ludu. Teraz miałem okazję spróbować tych dan przygotowanych z lokalnych przepisów w jednej z łemkowskich karczm (tak niestety nielicznych).

Przez weekend miałem okazję lepiej poznać kulturę Łemków. To grupa etniczna, która przez wieki zamieszkiwała Beskid Nisk...
20/07/2026

Przez weekend miałem okazję lepiej poznać kulturę Łemków. To grupa etniczna, która przez wieki zamieszkiwała Beskid Niski i część Bieszczad. Wykształcili własne tradycje, język, architekturę i niezwykle bogatą kulturę, której ślady do dziś można odnaleźć w południowo-wschodniej Polsce.

Po II wojnie światowej los Łemków dramatycznie się zmienił. W wyniku Akcji „Wisła” w 1947 roku zostali przymusowo wysiedleni z rodzinnych stron na tzw. Ziemie Odzyskane. Wiele wsi opustoszało, a ich społeczność została rozproszona, co doprowadziło do zaniku wielu elementów ich dawnego życia.

Mimo upływu lat pamięć o Łemkach wciąż jest obecna. Do dziś można podziwiać piękne, często odrestaurowane cerkwie, z których wiele pełni obecnie funkcję kościołów rzymskokatolickich, oraz odwiedzać miejsca, gdzie kiedyś tętniły życiem łemkowskie wsie.

Ogromne wrażenie zrobiła na mnie również kuchnia Beskidu. Jest prosta, sycąca i pełna smaku. Z całego serca ją polecam, a o moich kulinarnych odkryciach opowiem więcej w następnym poście.

Wiem, wiem. Miało być po śląsku i obiecuję, że od przyszłego tygodnia rozpoczniemy regionalnie. Dzisiaj jednak jeszcze n...
01/03/2026

Wiem, wiem. Miało być po śląsku i obiecuję, że od przyszłego tygodnia rozpoczniemy regionalnie. Dzisiaj jednak jeszcze na świeżo kilka słów o kuchni mołdawskiej. Lecąc do tego kraju, zrobiłem szybki przegląd w Internecie, aby chociaż trochę orientować się, co takiego może mnie tam kulinarnie spotkać. Ilość nowych dań, jakie wymieniano, tylko rozpaliła moją wyobraźnię w temacie odkrywania smaków oraz sposobów przyrządzenia i… nie zawiodłem się.
Plăcintă, gołąbki zawijane w liście winogron czy mamałyga to tylko nieliczne smaki, których moje kubki smakowe nigdy wcześniej nie znały, a szybko się do nich przyzwyczaiły i je polubiły. Jak tylko skończę (za kilka tygodni) ukazywać bogactwo kuchni śląskiej, to na pewno nie przejdę obojętnie wobec możliwości odtworzenia niektórych smaków Mołdawii!

Mołdawia, kraj, którego sami obywatele nie chcieli. Kiedy powstawała ona w 1991 roku (po wielu wiekach bycia pod wpływam...
22/02/2026

Mołdawia, kraj, którego sami obywatele nie chcieli. Kiedy powstawała ona w 1991 roku (po wielu wiekach bycia pod wpływami tureckimi, następnie rosyjskimi), jej obywatele liczyli na szybkie połączenie z większym bratem z Zachodu. Niestety, mimo nadziei, do tego nigdy nie doszło, a obecnie wizja złączenia z Rumunią jest znikoma, wręcz sięgająca całych 0%. Nic więc też dziwnego, że kraj ten ma potworny problem z historią. Rzutuje ona na teraźniejszość, skutecznie paraliżując wizję odważnego pójścia w przód. Najważniejszym bohaterem narodowym został Stefan III Wielki, hospodar Mołdawii, władca, który potrafił się sprzeciwić nie tylko Turkom, ale również Polakom. Można w zasadzie znaleźć go wszędzie, pomniki, nazwy ulic, jest on również jedyną postacią występującą na mołdawskich banknotach, lejach. Połowa obywateli Mołdawii jest przeciwko wejściu tego kraju do UE oraz popiera prorosyjskie partie polityczne. Pomnik Lenina jako jedna z głównych atrakcji stolicy? Proszę bardzo.
Zaskoczyło mnie również Narodowe Muzeum Historii Mołdawii, a raczej jego skromność. Nie tylko w ilości szerszych opisów dziejowych państwa (tak jakby się ich wstydzono lub po prostu uznano je za mało ważne), ale również w liczbie eksponatów. Powiem szczerze, po wyjściu z tego muzeum nie dowiedziałem się niczego nowego o kraju, w którym byłem. Oczywiście skłamałbym, mówiąc, że opisów był całkowity brak, jednak w całym muzeum widziałem kilka stron A4 zapisanych historią.

Przyznaję bez bicia, widziałem tylko stolicę Mołdawii, Kiszyniów. Zdołałem sobie jednak wyrobić pewną, szerszą wizję, która chociaż trochę umożliwiła mi zrozumienie Mołdawian (nigdy nie powiem, że rozumiem jakiś kraj i ludzi tam mieszkających, będąc w nim tak krótko).

Jaki jest więc Kiszyniów?
Jest podobnie jak cała Mołdawia, rosyjskojęzyczny. Nieważne, czy to będzie restauracja, muzeum czy targowisko w centrum miasta, język rosyjski występuje ramię w ramię z rumuńskim. Widać również mieszkańców, którzy z sentymentem wspominają czasy radzieckie. Rodzili się w ZSRR czy uczyli się w nim, a stare czasy bez wątpienia przypominają im młodość.

Kiszyniów jest również brutalistyczny. Miasto podczas II wojny światowej zostało zrujnowane, co otworzyło nieskończone możliwości architektom radzieckim na ich popisowe bloki z wielkiej płyty.

Kiszyniów jest klasycystyczny. Tak, tak, do dzisiaj zachowały się budynki z czasów carskich. Stara, carska zabudowa być może błędnie przypominała mi stare miasta w Odessie, Krasnodarze czy Noworosyjsku. Nie ukrywam, ma to swój niewykorzystany klimat.

Kiszyniów jest przyjazny, a ludzie chcą Cię bliżej poznać. Właściciel hotelu? Babuszka na targu sprzedająca plăcintă, obsługa księgarni czy taksówkarz, wszyscy byli otwarci na rozmowy i pokazanie prawdziwej Mołdawii.

Kiszyniów jest odrapany. Niestety, miasto, podobnie jak całe państwo, nie radzi sobie za dobrze z brakiem funduszy, widać to na każdym kroku. Zerwany chodnik, odrapany, odlatujący tynk ze ściany czy w żaden sposób nieocieplone bloki mieszkalne tylko potęgują wrażenie emocjonalnego przybicia.

I na koniec. Kiszyniów jest smaczny. Chociaż opis kuchni mołdawskiej będzie bohaterem kolejnego postu, to już teraz mogę uchylić rąbka kulinarnej tajemnicy i powiedzieć, że kuchnia mołdawska mnie urzekła. Gołąbki w liściach winogron, wszechobecne kiszonki oraz bryndza dają prawdziwy raj dla kubków smakowych.

Czym jest dla mnie Mołdawia? Krajem w zawieszeniu. Między przeszłością a przyszłością. Między Wschodem a Zachodem. Miejscem, które wciąż bardziej pamięta, niż planuje. Nie urzekła mnie, bo brakowało mi w niej wyraźnej tożsamości kraju środka, potrafiącego pogodzić historię z teraźniejszością i odważnie patrzeć naprzód. Być może jednak to nie brak kierunku jest jej problemem, lecz nieustanne ścieranie się różnych dróg. A dziś Mołdawia wciąż stoi na rozdrożu, próbując zdecydować, w którą stronę chce pójść.

Do tego miejsca wybierałem się od roku, zawsze było jakoś „nie po drodze”. Aż w końcu się zebrałem i pojechałem do Oławy...
08/02/2026

Do tego miejsca wybierałem się od roku, zawsze było jakoś „nie po drodze”. Aż w końcu się zebrałem i pojechałem do Oławy, a dokładniej do Muzeum Wena.
Setki starych samochodów, motocykli, rowerów i przedmiotów codziennego użytku z minionej epoki. Niezwykły klimat, którego nie da się podrobić, i pyszne, choć bardzo przyziemne, gołąbki popijane oranżadą.
Nie jestem w stanie oddać wszystkich emocji, które zostają w głowie po wyjściu z tego miejsca. Wiem też, że zdjęcia nie pokazują nawet 1/10 tego, co można tam poczuć.
Polecam każdemu, kto ma chwilę, no dobra, jakieś 3 godziny, i możliwość podjechania do Oławy.

W przyszłym tygodniu zacznę nową (w sumie pierwszą) serię tematyczną.
Skupimy się na… no właśnie, ankieta już niebawem 👀...
01/02/2026

W przyszłym tygodniu zacznę nową (w sumie pierwszą) serię tematyczną.
Skupimy się na… no właśnie, ankieta już niebawem 👀
A tymczasem danie, którego nie odmówiłby żaden wojak Szwejk.
Česnečka dostępna jest w niemal każdej czeskiej jadłodajni, od prostych barów przy dworcach (tak, tak, w Czechach nadal są bardzo popularne), aż po najdroższe restauracje.
Osobiście za każdym razem, gdy jestem w Czechach, degustuję tę zupę i niezmiennie uwielbiam jej intensywny, czosnkowy smak podbity serem.
Jeden przepis? Absolutnie nie.
Co kraj, to obyczaj, dlatego poniżej dzielę się wersją sprawdzoną przez moją skromną osobę.
Składniki:
🥣 bulion (najlepiej drobiowy)
🧄 10 ząbków czosnku
🧅 1 cebula
🥓 50 g słoniny
🍞 grzanki
🧀 twardy żółty ser
🌿 majeranek
🌱 natka pietruszki
🧂 sól, pieprz
Przygotowanie:
1️⃣Pokrój słoninę w drobną kostkę i wytop ją na średnim ogniu, aż będzie złocista.
2️⃣Dodaj drobno posiekaną cebulę i smaż do zeszklenia.
3️⃣Posiekaj lub przeciśnij czosnek przez praskę, dodaj do garnka i podsmaż krótko, tylko aż zacznie pachnieć.
4️⃣Zalej wszystko gorącym bulionem i doprowadź do wrzenia.
5️⃣Dodaj majeranek (rozetrzyj go wcześniej w dłoniach), dopraw solą i pieprzem.
6️⃣Gotuj na małym ogniu przez 10–15 minut.

🍫 Co zrobić z masła, kakao, mleka i mleka w proszku?
Moi obserwatorzy pamiętający słusznie miniony ustrój pewnie od razu...
25/01/2026

🍫 Co zrobić z masła, kakao, mleka i mleka w proszku?
Moi obserwatorzy pamiętający słusznie miniony ustrój pewnie od razu pomyśleli o legendarnym bloku czekoladowym. 🍪 Obok kremu sułtańskiego, ten klasyk słusznie zajmuje piedestał w historii słodkich dań minionej epoki. 🏛️
Dziś trochę zapomniany, całkowicie wyparty przez sklepowe półki pełne nowoczesnych słodkości. 🛒 Każda babcia miała swój własny sposób na niego oraz swoje proporcje „na oko”. 👵❤️
Przeliczyłem wszystko dokładnie (było to trudne 😅), sprawdziłem ✅, a poniżej podaję proporcje, przy których wychodzi on zwarty, ale nie suchy.
Myślę, że taki deser 🍫 na spokojnie urozmaici nie jedno przyjęcie 🎉, wywołując również nostalgię u części gości. 🕰️✨
Składniki (~500 g masy)
🧈 100 g masła
🥛 60 ml mleka 3,2% (ok. 4 łyżki)
🍫 1,5–2 łyżki kakao (ok. 12–15 g)
🍬 125 g cukru
🥛 195 g mleka w proszku
🍪 50 g herbatników
🌰 37–40 g mieszanki studenckiej
Przygotowanie:
1️⃣ W małym garnku podgrzej mleko, cukier i kakao - nie gotuj, tylko do rozpuszczenia cukru.
2️⃣ Zdejmij z ognia i dodaj masło, mieszaj do gładkości.
3️⃣ Ostudź masę do ciepłej temperatury – ważne, żeby mleko w proszku się nie zbryliło.
4️⃣ Stopniowo wsyp mleko w proszku, mieszając, aż masa będzie gęsta i jednolita.
5️⃣ Dodaj pokruszone herbatniki i bakalie.
6️⃣ Przełóż masę do małej foremki (ok. 10×15 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i mocno dociśnij. Odstaw do lodówki na kilka godzin (najlepiej całą noc)
💡 Tip babci:
Za gęste → dodaj 1–2 łyżki ciepłego mleka
Za rzadkie → dosyp 1–2 łyżki mleka w proszku
Nie gotuj masy oraz poszczególnych składników!

Sobota w Łodzi i wizyta w Centralnym Muzeum Włókiennictwa – doświadczenie absolutnie wyjątkowe! 😍Wyobraźcie sobie ponad ...
18/01/2026

Sobota w Łodzi i wizyta w Centralnym Muzeum Włókiennictwa – doświadczenie absolutnie wyjątkowe! 😍
Wyobraźcie sobie ponad 100-letnie maszyny dziewiarskie, które wciąż działają! Wśród nich słynne krosna parowe, które kiedyś wypełniały hale w Łodzi i Bielsku, kształtując przemysł i charakter tych miast.
Muzeum również ukazuje życie codzienne łodzianina od XIX wieku aż do przemian gospodarczych w 1989 roku. Można na własne oczy zobaczyć mieszkania zwykłych obywateli czy gabinety fabrykantów, którzy tworzyli łódzki przemysł.
A wisienka na torcie? 🍒 Latające czółenko, to angielski wynalazek, który zrewolucjonizował współczesny przemysł materiałowy (o nim będzie osobny post).

Adres

Zielna 1b
Oława
55-200

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Gotujący Belfer opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij