02/11/2025
Jesień w Dolinie Popradu - dzień 3 - z Muszyny do Rytra, przez Wierchomlę i Jarzębaki - 60 km - 1100 m przewyższenia.
Ostatnia relacja z jesiennej wyprawy w Dolinę Popradu. Na początku trzy cerkwie: w Jastrzębiku, Złockiem i Szczawniku w towarzystwie mgieł i pierwszego słońca :)
Potem bardzo przyjemny podjazd do Bacówki pod Wierchomlą (z jednym bardzo krótkim, błotnistym odcinkiem rozjeżdżonym przed tiry przy zwożeniu drewna). Z góry wspaniały widok na Tatry :)
Zupka, herbatka i na dół ;) Zjazd też bardzo przyjemny (poza jednym, krótkim odcinkiem z błotem).
Kolejny podjazd przez Łomnicę-Zdrój do Jarzębaków. Zdziwiłem się dlaczego, na Stravie heatmapa taka cienka, bo podjazd bardzo przyjemny, widoki z góry też :) Dowiedziałem się na zjeździe :D Trzy kilometry bardzo stromego zjazdu po płytach betonowych. No przyjemne to nie było... ale do zrobienia. W każdym razie, jak robić to tylko w tą stronę, w którą ja jechałem. Podjazdu po tych płytach sobie nie wyobrażam.
Na koniec już finisz do Rytra. Ostatnia porcja jesiennych widoczków i link do trasy w komentarzu.