Zwyczajne Koło

Strona internetowa

Zwyczajne Koło Chciałbyś pojechać na wyprawę rowerową, ale nie wiesz jak się do tego zabrać?

Postaram się przekazać najważniejszą wiedzę i przekonać, że wyprawy rowerowe są dla każdego.

"Kuźnice - Kasprowy Wierch - Kopa Kondracka - Kuźnice" - 18 km - 1300 m przewyższenia. Piękna dzień, piękna wycieczka i ...
20/09/2026

"Kuźnice - Kasprowy Wierch - Kopa Kondracka - Kuźnice" - 18 km - 1300 m przewyższenia.

Piękna dzień, piękna wycieczka i tłumy. I mógłbym narzekać, że się najeżdżało ludzi. No, ale sam też pojechałem... 🤷 tworzę tłum, nie chodzę w tłumie

W tym roku trochę więcej chodziłem po Tatrach, przez co social media zaczęły mi podrzucać różne górskie treści i bardzo często widzę w nich nieprzyjazny elitaryzm.

"To myśmy 20 lat zbierali borówki z niedźwiedziami, kozice przyjęły nas do stada, a świstaki robiły nam czekoladę. To do nas należą Tatry. A teraz to się nazjeżdżało nie wiadomo kogo i zadeptujo...".

No nie. Park jest Narodowy, miejsce publiczne, każdy kto zapłaci wejściówkę może wejść.

Czy taka ilość ludzi jest problemem? Na pewno. Statystyka jest nieubłagana. Jeśli tylko 0.1% śmieci, to będzie dużo śmieci. Jeśli tylko 0.1% będzie chodził poza szlakiem, to będą ścieżki... i tak dalej.

Ścieżki będą też przez niewystarczającą ilość toalet w schroniskach, które nie są w stanie obsłużyć takiej ilości ludzi. Wycieczki w kosodrzewinę będą, bo z pęcherzem nie wygrasz.

Tylko to nie uprawnia do postawy: my jesteśmy święci i góry są nasze, a reszta niech zostanie na Krupówkach.

No nic. Tyle mojego narzekania ;) Zapraszam do widoczków ;)

18/08/2026

Po ostatniej podróży krótkie przemyślenia Bookingowe. Oceny na bookingu nic nie znaczą. Nie wiem jaką norę ludzie muszą wynająć, żeby dać mniej niż 7.

Brak zasłon, gorąc jak nieszczęście, łazienka bez porządnej wentylacji i ściany z papieru? 8 mordeczko - w końcu było tanio, czysto, a pani z recepcji była miła... Co z tego, że w lecie w pokoju da się wytrzymać dopiero po północy...

Także niestety, ale jak coś rezerwujecie, to trzeba się przegrzebać przez komentarze i poczytać te, które są z danej pory roku.

Tatra Intermodal - czyli uskutecznianie tranportu intermodalnego w Tatrach. W dolinach rower, a pod górę na piechotę. Cz...
16/08/2026

Tatra Intermodal - czyli uskutecznianie tranportu intermodalnego w Tatrach. W dolinach rower, a pod górę na piechotę. Czy ma to sens? Jak najbardziej. Choć nie wszędzie na rowerze analogowym.

Zapraszam na podsumowanie mojej ostatniej tygodniowej wyprawy.

Dzień pierwszy to pętla wokół Oravicy (super) i Dolina Bobrowiecka Orawska. Tutaj podjazd na analogu jak najbardziej możliwy i dość przyjemny. Najbliższą górą do wejścia jest Grześ. Nie ma schroniska, więc trzeba brać prowiant ze sobą. Ale jak najbardziej polecam.

Dzień drugi to dojazd do Tatliakowej Chaty. Również bezproblemowy dojazd po asfalcie. Można na analogu. Wycieczka piesza na Przełęcz Zabrat. Mamy schronisko, więc można trochę zejść z ilości prowiantu.

Trzeci dzień to Dojazd do Ziarskiej Chaty. I tutaj jest bardzo przyjemnie. Wycieczka na Ziarską Przełęcz również bardzo przyjemnie.

Dzień czwarty to chyba mój ulubiony. Cicha Dolina i Gładka Przełęcz. Zero ludzi, przyjemny podjazd i bardzo łatwy (a bardzo widokowy) szlak pieszy. Jedyna wada to brak schroniska. Ale co tam.

Dzień piąty, to ostatni dzień w 100% na analoga. Dojazd do Popradzkiego Plesa po asfalcie. Szlak na Osterwę to dość monotonne zakosy. Mamy schronisko, gdzie mimo tłumów obsługa idzie całkiem sprawnie.

Dzień szósty to miał być dojazd do Zielonego Stawy Kieżmarskiego. Ale tutaj już tylko elektryk. Gruz od samego dołu. Awaryjna wycieczka piesza na Groń ze Zdiaru również bez szału. Stromo i z małą ilością widoków.

Dzień siódmy to Dolina Białej Wody. Tutaj też raczej elektryk. O ile pierwsza połowa jest jeszcze spoko. To na końcówce zaczyna się gruz. Ja jakoś tam przepchałem rower, ale nie jest to bardzo przyjemne. Za to całkiem fajny jest szlak pieszy na Polski Grzebień. Super widoki. Ja dotarłem tylko do Zmarzłego Stawu ze względu na ograniczony czas i prowiant. W Dolinie Białej Wody szybko robi się ciemno ze względu na otaczające góry

Dzień ósmy to podjazd do Murowańca. Też raczej na elektryk. Największym problemem jest luźny szuter, jak staniecie to ciężko ruszyć. Mi prawie udało się podjechać na analogu, ale w jednym momencie przegrałem. W Murowańcu zawsze mnóstwo ludzi, więc nie ma co liczyć na jedzenie bez stania w ogromnej kolejce. Szlaków pieszych jest mnóstwo. Ja zrobiłem tylko Halę Gąsienicową i Czarny Staw.

Teraz największa zaleta łączenia roweru i wycieczek pieszych - nie trzeba łazić po dolinach. To jest parę dobrych godzin oszczędności czasu. Co oczywiste, szczególnie przyjemne są zjazdy.

Największa wada? Ciężko zrobić pętle. Raczej idziemy i wracamy tym samym szlakiem. Chociaż w niektórych miejscach pętle są jak najbardziej możliwe.

We wszystkich odwiedzany dolinach jest też gdzie przypiąć rower. Pod schroniskami są stojaki, a tam gdzie nie ma schronisk zawsze jest jakaś wiata.

Z uwag praktycznych. Otóż u naszych sąsiadów sklepów jest mało, są słabo zaopatrzone, drogie i krótko czynne. Nie myślcie, że wrócicie ze szlaku o 19:00 i jakikolwiek będzie czynny. Zakupy raczej trzeba robić rano i muszą wystarczyć na cały dzień. Jedynym ratunkiem są bary/karczmy, które są w większości miejscowości. Można zjeść i się napić. Często też sprzedają podstawowe produkty, w cenach trochę wyższych niż w sklepie.

Co do trasy. To kierunek przeciwny do ruchu wskazówek zegara jest optymalny, podjazdy w drugą stronę wydają się dużo trudniejsze i bardziej upierdliwe (szczególnie odcinek Zakopane - Zdiar). Na Słowacji w wariancie górskim chyba też nie do końca jest sens pchać się szlakiem rowerowym. Droga Wolności (537) jest szeroka, z bardzo wygodnym asfaltowym poboczem. Wzór jak się powinno budować takie drogi. Pchanie się po gruzie szlaku rowerowego tylko dla osób lubiących przygody, albo bardzo nielubiących dźwięku samochodów. Niestety na Drodze 66 już tak pięknie nie jest i tu trzeba jechać szlakiem rowerowym, który miejscami jest dość upierdliwy.

Tatra Intermodal 08Ride | Małe Ciche - Zakopane | 26 km | 680 m przewyższeniaHike | Polana Gąsienicowa i Czarny Staw | 5...
15/08/2026

Tatra Intermodal 08

Ride | Małe Ciche - Zakopane | 26 km | 680 m przewyższenia

Hike | Polana Gąsienicowa i Czarny Staw | 5 km | 170 m przewyższenia

Na dobicie - podjazd do Murowańca i nierówna walka z sypkim szutrem. Prawie udało się podjechać całość, ale w jednym miejscu brakło techniki i trzeba było pchać. Na szlaku ludzi umiarkowanie ;)

Czego nie można powiedzieć o samym schronisku i szlaku nad Czarny Staw. Tu ludzi było jak mrówków, ale mam zdjęcie fioletowych habezi 😅

Zjazd do Zakopca to już light ;) Nawet po na tym szutrze ;)

No i tyle. Zapraszam do galerii, linki do tras niedługo w komentarzu.

Tatra Intermodal 07 Ride | Zdiar - Małe Ciche | 42 km | 811 m przewyższeniaHike | Dolina Białej Wody - Zmarzły Staw | 7....
14/08/2026

Tatra Intermodal 07

Ride | Zdiar - Małe Ciche | 42 km | 811 m przewyższenia

Hike | Dolina Białej Wody - Zmarzły Staw | 7.71 km | 782 m przewyższenia

Początek trasy raczej średni, bo droga 66 na Słowacji już nie jest taka fajna jak 537. Na szczęście dość szybko dojeżdżamy do Jaworzyny Tatrzańskiej. Tutaj trzeba łapać sklep. Bo więcej nie będzie. Tutaj też jest bardzo malowniczo położony drewniany kościółek.

Główną atrakcją dnia jest Dolina Białej Wody. Ona ma 3 zasadnicze etapy. Pierwszy bardzo przyjemny i dla każdego. On kończy się na Polanie Białej Wody. Potem jest już ciężej pod górę i pojawia się trochę gruzu, ale wszystko jeszcze przejezdne. Ostatnie półtora kilometra to już gruz totalny i prowadzenie roweru przez większość czasu. Ale warto! :)

Stąd prowadzi niebieski szlak na Polski Grzebień. Ale nie trzeba iść do końca, bo już od Stawu Litworowego są piękne widoki. Ja doszedłem do Zmarzłego Stawu i był sztos :) Szlak jest dość wymagający, bo ciągle stromo pod górę, ale widoki wynagradzają :)

Zjazd z Doliny Białej Wody do Palenicy Białczańskiej choć w początkowej fazie po gruzie, to nawet sprawnie idzie :)

Od Palenicy niestety DW960 z ogromnym ruchem i beznadziejnym nierównym poboczem. Ale do zrobić, trzeba było przeżyć ten podjazd. I tak jest lepiej niż jechać w drugą stronę. Ogólnie Szlak Wokół Tatr chyba lepiej robić tak jak ja, przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Podjazdy wydają się bardziej przyjazne niż odwrotnie.

W ogóle szkoda, że przy okazji remontu dróg nie robi się asfaltowych poboczy tak jak na tej słowackiej 537. Ta droga to wzór do naśladowania!

A tak zjazd w kierunku Małego Cichego już normalnie po pasie ruchu. Ostatni odcinek jest przez drogę wewnętrzną TPN. Na znakach nie ma wyłączeń dla rowerów, ale znowu na stronie TPN jest ten odcinek pokazany jako dostępny dla rowerów. Uwierzyłem stronie i przejechałem z biletem parku.

Jutro ostatki, ale dziś jeszcze galeria, a linki do tras wkrótce w komentarzu.

Tatra Intermodal 06Ride | Górny Smokowiec - Zdiar | 35 km | 696 m przewyższeniaHike | Zdiar - Groń | 4 km | 365 m przewy...
13/08/2026

Tatra Intermodal 06

Ride | Górny Smokowiec - Zdiar | 35 km | 696 m przewyższenia

Hike | Zdiar - Groń | 4 km | 365 m przewyższenia

Dzisiejsza wycieczka prawie do zapomnienia. Trasa do Zielonego Stawu przez Dolinę Białej Wody, to jest niestety dramat. Kamienie i sypki szuter. Jak się zatrzymasz, to już nie ruszysz. Odpuściłem po paru kilometrach, bo skończyło by się na wprowadzeniu roweru, a i zjazd byłby trudny. Szlak tylko na elektryki.

Także kolejna dolinka mnie zniechęciła i pojechałem do Zdiaru. Tym razem w większości drogą dla rowerów, bo przy drodze 66 poboczy już nie ma. Szlak na różną jakość, niestety jest też kilka fragmentów z gruzem. No i dokłada przewyższenia, bo przecież nikt drogi rowerowej nie równał.

W Zdiarze poszedłem na krótki szlak na Groń. Szlak krótki, ale bardzo stromy i niezbyt widokowy. Coś tam było widać te Tatry Bielskie, ale i tak najlepszy widok był z samego miasteczka. I trochę osłodził ten dzień.

Coś tam ładnego jednak ustrzeliłem, więc zapraszam do galerii. Linki do tras niedługo w komentarzu.

Tatra Intermodal 05Ride | Liptowska Kokava - Górny Smokowiec | 54 km | 985 m przewyższeniaHike | Popradzkie Pleso - Oste...
12/08/2026

Tatra Intermodal 05

Ride | Liptowska Kokava - Górny Smokowiec | 54 km | 985 m przewyższenia

Hike | Popradzkie Pleso - Osterwa | 6.81 km | 499 m przewyższenia

Po wczorajszych pustkach dziś wracają Tatry jakie znamy i kochamy 😅 Mnóstwo ludzi i tłumy. Chociaż i tak trzeba przyznać, że Szczyrbskie i Popradzkie Pleso nie są tak zawalone jak Hala Gąsienicowa ;)

Szlak pieszy na Osterwę reprezentuje sobą wszystko czego nie lubię w wysokich górach - kamienie i zakosy 😅 Ale widoki piękne :) Chociaż jeśli chodzi o samo chodzenie, to o wiele bardziej podobała mi się wczorajsza wycieczka.

Co do części rowerowej - można spokojnie sobie odpuścić jeżdżenie po różnej jakości szutrówkach. Droga 537 jest szeroka, z szerokim poboczem i niezbyt dużym ruchem. Do tego widokowa. Nie widzę żadnego powodu do utrudnienia sobie życia - chyba, że bardzo nie lubicie samochodów, albo bardzo lubicie szutrówki ;)

No i tyle. Zapraszam do galerii, linki do tras niedługo w komentarzu.

Tatra Intermodal 04Ride | Liptowska Kokava - Cicha Dolina - Liptowska Kokava | 43 km | 570 m przewyższeniaTatra Intermod...
11/08/2026

Tatra Intermodal 04

Ride | Liptowska Kokava - Cicha Dolina - Liptowska Kokava | 43 km | 570 m przewyższenia

Tatra Intermodal 04 | Hike | Cicha Dolina - Gładka Przełęcz | 10.5 km | 731 m przewyższenia

Początek dnia to polno - leśny podjazd do początku Cichej Doliny (z pięknym widokiem na Krywań)

Sama Cicha Dolina jest faktycznie cicha, bo spotkałem pojedynczych ludzi, głównie na rowerach. Podjazd jest dość lekki, a widoki ładne. Warto zrobić samą dolinę, nawet bez wyjścia w góry.

Natomiast wyjście w góry, to już totalny sztos. Szlak na Gładką Przełęcz jest łatwy i bardzo widokowy. Przepięknie jest :) A kończymy z widokiem na Dolinę Pięciu Stawów :) I nie ma ludzi. Przez cały dzień spotkałem może 10 osób na szlaku. Ma to swoje ogromne zalety, ale czasem można się poczuć wręcz nieswojo. Bo ani zasięgu komórki, ani ludzi. W razie wypadku można bardzo długo czekać na pomoc.

A ludzi nie ma, bo Cicha Dolina ma 10 km i nie ma w niej schroniska. Więc bez roweru i na piechotę może być nudno. Tutaj Intermodal sprawdza się wzorowo.

No i tyle. Zapraszam do galerii, linki do tras niedługo w komentarzu.

Tatra Intermodal 03Ride | Liptowski Mikulasz - Liptowska Kokava | 43 km | 1100 m przewyższeniaHike | Ziarska Chata - Zia...
10/08/2026

Tatra Intermodal 03

Ride | Liptowski Mikulasz - Liptowska Kokava | 43 km | 1100 m przewyższenia
Hike | Ziarska Chata - Ziarska Przełęcz | 6.2 km | 621 m przewyższenia

Opuszczamy Liptowski Mikulasz i fajnym asfaltem dojeżdżamy do górskiego wariantu Szlaku Wokół Tatr. Ogólnie spoko, ale w tej części jest jeden podjazd morderca, gdzie trzeba pchać rower.

Podjazd dnia, czyli dojazd do schroniska Ziarska Chata w asfalcie, trochę stromy, ale do zrobienia. W schronisku już trochę drożej. Wczoraj było 16€ za pełen obiad, dziś już 21€.

Potem bardzo fajny szlak na Ziarską Przełęcz. Powoli wznosi się do góry i nie ma tak wielu zakosów. A z przełęczy widoki obłędne :)

Zjazd ze schroniska, do zawsze przyjemność. Po zjeździe przyjemności się kończą. Na dzień dobry podjazd, a potem zjazd singlem po gruzie. Było trochę narzekania na ten kawałek, ale potem droga wyprowadza na łąkę z widokiem na Krywań i od razu robi się lepiej 😅

Z Rackovej Doliny zjazd do Liptowskiej Kokavy jest po czymś co kiedyś było asfaltem, dziś jest dziurawą drogą w miarę utwardzoną.

Samo miasteczko bardzo przyjemne, z bardzo ładnymi widokami na otaczające góry. Sklep czynny do 17:00. Na szczęście knajpa do 20:00, więc można coś zjeść i wypić :)

Uwaga końcowa jest taka, że żeby robić górski wariant SWT, to trzeba mieć górala. Gravel nie przejdzie, albo przejdzie w wielkich mękach.

No i tyle. Zapraszam do galerii, linki do tras pojawią się niedługo w komentarzu.

Tatra Intermodal 02Ride | Habovka - Liptowski Mikulasz | 61 km | 1030 m przewyższeniaHike | Tatliakova Chata - Przełęcz ...
09/08/2026

Tatra Intermodal 02

Ride | Habovka - Liptowski Mikulasz | 61 km | 1030 m przewyższenia
Hike | Tatliakova Chata - Przełęcz Zabrat | 3.1 km | 285 m przewyższenia

No i kolejny dzień. Zaczynamy na grubo, przyjazdem od Tatliakową Chatę. Cały czas asfalt, więc bez większego problemu.

Wycieczka piesza dziś krótka, ale bardzo widokowa. Z Przełęczy Zabrat sporo widać i nawet po drodze było trochę tego fioletowego chwastu 😅

Zjazd rowerem piękny i przyjemny. Jak zwykle :D

Kolejny etap to Dolina Kwaczańska. Ogólnie spoko, ale jest kilka fragmentów z gruzem, gdzie trzeba pchać :(

Reszta drogi po DW584. Droga pięknie położona, ale też całkiem spory ruch. Ogólnie raczej średnio przyjemnie. Zobaczymy jak będzie jak się weekend skończy.

Koniec trasy w Liptowskim Mikulaszu, gdzie pojawia się Biedronka i ratuje sytuację 😅 Słowackie sklepy to jak na razie dramat. Może ceny są wysokie, ale za to wybór jest mały. Szczytem absurdu były dziś jabłka w Billi po 2.90€. A i niby zakazu handlu w niedziele nie ma, ale większość sklepów i tak jest pozamykana, albo pracuje do 12:00-14:00 (pomijając zagraniczne dyskonty, które są dłużej - Biedra do 20:00). I tak się zastanawiam kto tu jest szalony. My z Żabkami czynnymi cały czas, czy oni wyłączający mały handel w weekend.

No i tyle. Zapraszam do galerii. Link do tras pojawi się niedługo w komentarzu.

Adres

Kraków

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Zwyczajne Koło opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij