S/Y SeaBerry

S/Y SeaBerry Żebyście mogli być bliżej nas w trakcie naszych podróży :)

EDIT: Wygrywa Marcin Skowroński kwotą 1670! Gratulujemy!❤❤❤❤❤Czas na zabawę po raz piąty!W zeszłym roku z powodu Wielkie...
18/01/2026

EDIT: Wygrywa Marcin Skowroński kwotą 1670! Gratulujemy!
❤❤❤❤❤
Czas na zabawę po raz piąty!
W zeszłym roku z powodu Wielkiej Wyprawy rejsu na licytacji nie było, to chyba macie większe zapasy w skarbonkach ;)

Oferujemy Wam voucher dla 2 osób na wspólny sobotnio-niedzielny rejs po wodach Zatoki Gdańskiej.
🔴WAŻNE: Aby wszyscy mieli równe szanse, aukcja zostanie zamknięta 25 stycznia 2026 po godzinie 22:00, o ile ruch w komentarzach ustanie na dłużej niż 10 minut‼️
Ze względu na algorytmy fb zalecamy sortowanie komentarzy od najnowszych‼️
Zwycięzca wpłaca kasę 💰💸🪙do skarbonki naszego kolegi Patryka (link w komentarzu) niezwłocznie po zamknięciu aukcji‼️
Potem dogadujemy pasujący nam termin.

To kto z nami płynie? Podobno jest fajnie!
⛵️

Dziś będzie technicznie. Pod koniec sezonu okazało się, że mamy nieco za mało oleju w układzie sterowania. Na autopiloci...
13/12/2025

Dziś będzie technicznie.
Pod koniec sezonu okazało się, że mamy nieco za mało oleju w układzie sterowania. Na autopilocie wydawało się ok, ale sterując ręcznie konieczne było znaczenie mocniejsze kręcenie sterem. Uzupełniliśmy olej w trakcie wyprawy, mimo to czasem nasz jacht wydawał dźwięk... muczącej krowy.
Po wyjęciu jachtu przegląd wiele nam wyjaśnił.
Po zdjęciu pokrywy, okazało się, że mamy wyciek oleju z siłownika. Stan przegubu na jego końcu też był tragiczny. Podkładka ślizgowa okazała się nieco wytarta.
Na początku był pomysł na dopasowanie przegubu i zakup zestawu nowych uszczelek. Ale w internetach małżonek odnalazł nowy siłownik za rozsądna cenę. Dziś go odebrał. Mamy też już zakupiony teflon na nową podkładkę. 5 i 6 milimetrów. Zobaczymy, która będzie lepsza.
To wszystko oznacza, że zaczynamy przygotowania jachtu do nowego sezonu!
A plan prac jest ambitny :)

No cóż. Ten widok oznacza bezlitośnie zbliżającą się zimę... a dla nas długą listę prac większych i mniejszych.Trochę sm...
25/10/2025

No cóż. Ten widok oznacza bezlitośnie zbliżającą się zimę... a dla nas długą listę prac większych i mniejszych.
Trochę smutno i byle do wiosny! 🩵

Ponieważ nie straszna nam rdza i drewnojady, to odwiedziliśmy wczoraj Gdynię, by przybić piątki z naszymi niektórymi zna...
11/10/2025

Ponieważ nie straszna nam rdza i drewnojady, to odwiedziliśmy wczoraj Gdynię, by przybić piątki z naszymi niektórymi znajomymi na Próchno i Rdza - zlot jachtów z duszą .
Podczas powrotu tej wyprawy nasz "bezduszny plastik" zaliczył trzytysięczną (3000!) milę w tym sezonie! 🧡

Tak powitali nas Przyjaciele z JKM Neptun Górki Zachodnie ( Klubowicze, goście, osoby odwiedzające ).Bo najważniejsze, t...
07/09/2025

Tak powitali nas Przyjaciele z JKM Neptun Górki Zachodnie ( Klubowicze, goście, osoby odwiedzające ).
Bo najważniejsze, to mieć dobrych ludzi, do których chce się wracać ❤️
Jesteśmy w domu!

Do Helu wpływamy po cichu koło południa. Bez rac, fajerwerków i orkiestry strażackiej. Za to z piwem bezalkoholowym, któ...
05/09/2025

Do Helu wpływamy po cichu koło południa. Bez rac, fajerwerków i orkiestry strażackiej. Za to z piwem bezalkoholowym, które miałam wypić daleko stąd. Ale tam nie dopłynęłam. Przebyło ze mną ponad 2500 mil. Czy żałuję? Absolutnie nie!
W moim żeglowaniu chodzi o bycie w drodze bez pośpiechu i celu, poznawanie miejsc, ludzi i historii. O spojrzenie na inny kawałek świata, poznanie jego smaków i zapachów. O pozostawanie w zachwycie nad prostymi rzeczami.
Więc jeśli nie dotarłeś gdzieś na czas, ale jesteś szczęśliwy w innym miejscu - Twoje zdrowie!
A jeśli chcesz wypić to piwo z nami, to zostajemy tu do niedzieli.

Dueodde to niezwykła plaża. Ciągnie się przez 30 kilometrów. Od Snogebæk do Jomfrugård. W najszerszym miejscu ma 300 met...
03/09/2025

Dueodde to niezwykła plaża. Ciągnie się przez 30 kilometrów. Od Snogebæk do Jomfrugård. W najszerszym miejscu ma 300 metrów szerokości. Jest znana z bardzo drobnego, białego piasku. Kiedyś wypełniano nim klepsydry, posypywano dokumenty spisywane atramentem by szybciej schły, a także wygorzystywano jako papier ścierny. Niezwykle drobny piasek łatwo przemieszcza się z wiatrem. W XVIII wieku obsadzono okolice Dueodde sosnami i trawami aby zmniejszyć przemieszczanie się piasku, który groził okolicznym gospodarstwom. Obecnie plaża i wydmy Dueodde są obszarem chronionym.

Biało-niebieska latarnia Dueodde to najwyższa latarnia morska na Bornholmie, ma 48 metrów wysokości. Wieża została oddana do użytku w 1962 r. i przebudowana na automatyczną w 1977 r. Wysokość światła wynosi 48,5 metra, zasięg wynosi 20,5 mil morskich. Jej poprzedniczki Dueodde Syd (obok obecnej latarni) i Dueodde Nord (obok wieży bornholmskiej) nie są otwarte dla zwiedzających.

Bornholmertårnet (wieża bornholmska) to dawny wojskowy obiekt udostępniony dla turystów. Można w nim zobaczyć interesujące i doskonale zabezpieczone pomieszczenia, w których Duński Wywiad Obronny monitorował ruchy wojsk, w tym komunikację między czołgami, podczas sowieckiej okupacji Czechosłowacji w 1968 roku.
W muzeum znajduje się również sakolot LiM-2 (MiG-15bis) - taki jakim Franciszek Jarecki 5 marca 1953 roku uciekł na Bornholm.

Jutro o świcie wyruszamy w stronę Helu. Nie wiem, czy się cieszę...

Po trzech dniach snucia się wokół portów w Gudhjem i Svaneke trochę świerzbią nas stopy. Jeżdżąc palcem po mapie znajduj...
02/09/2025

Po trzech dniach snucia się wokół portów w Gudhjem i Svaneke trochę świerzbią nas stopy. Jeżdżąc palcem po mapie znajdujemy dwa ciekawe miejsca. W dodatku w jedno jeździ autobus.
Pogoda na wstępie nas nie rozpieszcza. Przelotne opady zamieniją się w ciągłą mżawkę. W dodatku jest gorąco. To co pada, od razu paruje. Nie wieje. Wilgotność zaczyna być uciążliwa.
Uprzejmy pan kierowca autobusu wypuszcza nas na skrzyżowaniu dróg - poza wyznaczonymi przystankami.
Pomiędzy polami zachowany jest fragment starego lasu. Z drogi wygląda jak trochę większa kępa drzew. To Louisenlund, które skrywa 50 menhirów (zwanych na Bornholmie bautasten). Na Bornholmie takich kamieni jest ponad 1000. Louisenlund jest drugim ich największym skupiskiem. Menhiry były wznoszone w całej Europie od neolitu. Najbardziej rozpowszechnione zostały w epoce brązu i żelaza. Duże i małe, podłużne, pionowe kamienie nie posiadają inskrypcji, w przeciwieństwie do kamieni runicznych z epoki wikingów. Bautasten mogą stać na małych kopcach lub w miejscach po stosach kremacyjnych. Wiele z nich zostało jednak postawionych bez żadnego powodu. Mogą stać pojedynczo lub w grupach - często w widocznych miejscach terenu: na cyplach na wybrzeżu, na szczytach lub przy brodach.
W Louisenlund nigdy nie przeprowadzono badań archeologicznych, więc nie wiadomo, dlaczego kamienie te zostały wzniesione.
Louisenlund zostało zakupione przez króla Fryderyka VII podczas wizyty na Bornholmie w 1851 roku. Miejsce pierwotnie nazywało się Troldelunden (las troli), ale król nadał mu nazwę na cześć swojej żony, hrabiny Louise Danner, która zapewniła stałą roczną opłatę za utrzymanie tego miejsca.
Po 4km spaceru wzdłuż szosy docieramy do wsi Østermarie. Pierwszy Kościół św. Marii (Sct. Maria Kirke) został zbudowany w drugiej połowie XII wieku. Pierwotna nazwa parafii brzmiała Markersen - skrót od parafii św. Marii - ale później została zmieniona na Østermarie (Maria Wschodnia), aby odróżnić ją od Vestermarie (Maria Zachodnia), która również znajduje się na Bornholmie. Z biegiem czasu kościół popadł w riunę i w jego miejscu chciano wybudować nowy. W 1885 roku podjęto decyzję o jego rozbiórce. W trakcie prac stwierdzono, że stary kościół ma niezwykle interesującą konstrukcję i nietypowe pokrycie dachu piaskowcem. Elementy, które nie groziły zawaleniem postanowiono ocalić, a nowy kościół wybudować tuż obok.
Budowę nowego kościoła zakończono w 1891 roku, w miejscu, po starej kościelnej wieży.
Między nowym a starym kościołem ustawiono 4 kamienie runiczne, odkryte podczas prac rozbiórkowych.
P.S. Czasem miejsca, które zwiedzamy nas zaskakują. Duńskie poczucie estetyki bywa niezrozumiałe...

30/08/2025

Po prostu wieczorne Gudhjem 🩷

W Kołobrzegu szybki postój na wysadzenie dzieci i babci Iwonki. Niektórzy muszą wracać. Szkoła już za 2 dni.I mimo miłyc...
30/08/2025

W Kołobrzegu szybki postój na wysadzenie dzieci i babci Iwonki. Niektórzy muszą wracać. Szkoła już za 2 dni.
I mimo miłych rozmów ze znajomymi w marinie uciekamy z samego rana!
P.S. Niektórzy nam obiecywali morświny koło Rugii. Że niby często można zobaczyć. Wołaliśmy, wołaliśmy i wołaliśmy. Aż SG212 przypłynęła i na 15 mil przed Kołobrzegiem zafundowała nam kontrolę ;)

Sassnitz - największe miasto Rugii. Znane jako brama do Parku Narodowego Jasmund. Białe, wapienne klify osiągają tu wyso...
28/08/2025

Sassnitz - największe miasto Rugii. Znane jako brama do Parku Narodowego Jasmund. Białe, wapienne klify osiągają tu wysokość do 118m n.p.m. i biegną wzdłuż 11 kilometrów wybrzeża. Powstały około 70 milionów lat temu, w erze kredowej. Na dnie prehistorycznego morza, odkładały się warstwy muszli i szkieletów mikroskopijnych organizmów, które z czasem uległy skamienieniu. Ruchy tektoniczne wyniosły prehistoryczne dno morza do góry, a erozja doprowadziła klify do obecnej formy.
Stara część Sassnitz zachowuje klimat bałtykiego uzdrowiska z końca XIXw. Białe balustrady zdobią niezliczone werandy i balkoniki zabytkowych domów letniskowych. Ich biel i ażurowe zdobienia są jak kontynuacja klifów i zatopionych w nich pasm czarnych bałtyckich krzemieni.
P.S. W Lohme za to było zupełnie kolorowo wczoraj wieczorem!
P.S2. Czy tylko ja, widząc kolorowe skrzynki w porcie, mam ochotę na budowę twierdzy z gigantycznych klocków?

Dawno temu na Rugii, na przylądku Arkona znajdował się gród zbudowany przez słowiwńskie plemię Ranów. W grodzie znajdowa...
27/08/2025

Dawno temu na Rugii, na przylądku Arkona znajdował się gród zbudowany przez słowiwńskie plemię Ranów. W grodzie znajdowała się świątynia chroniona przez 300 wojów. W świątyni stał posąg Świętowita. Według kronikarzy posąg miał cztery głowy, róg oraz miecz. Miał też białego konia i siodło.
Raz do roku, zaraz po żniwach odbywało się święto ku czci Świętowita. Kapłani czynili wróżby, a w nocy bóg dosiadał konia, by walczyć z wrogami.
Połabscy słowanie tłumnie odwiedzali Arkonę, by oddać cześć swemu bogu.
Robili to do czerwca 1168 roku, kiedy Arkonę zdobył duński król Waldemar I z biskupem Absalonem u boku. Według "Kroniki Słowian" Helmolda król nakazał ściągnąć ów starożytny posąg Świętowita, założyć powróz na jego szyi i ciągnąć na oczach Słowian. Potem rozbić na kawałki i spalić. Król Waldemar I zniszczył również świątynię. Nie zapomniał natomiast o złupieniu skarbca.
Pozostałości świątyni nie zachowały się do czasów współczesnych, zostały wchłonięte przez morze. Podczas ostatnich badań archeologicznych odnaleziono przedmioty kupieckie i militarne, co potwierdza wysoką rangę grodu, a także pozostałości po ofiarach z ludzi.
Dziś na półwyspie Arkona można zobaczyć tylko pozostałości ochronnego wału broniącego grodu od strony lądu. Morze niestrudzenie uderza o klify i zabiera co roku od 30-50 cm terenu, na którym stał gród. Nie zostało go wiele. Obecnie nie wolno nawet na niego wchodzić ze względów bezpieczeństwa.
P.S. Na przylądku można również obejrzeć dwie stojące obok siebie latarnie, nieczynną wieżę nawigacyjną, bunkry floty NRD z okresu zimnej wojny i wioskę Vitt. Można iść pieszo, jechać ciuchcią, albo wozem zaprzęgniętym w dwa konie. Uwaga, turysto, wszędzie płatność gotówką. Najbliższy bankomat w Glowe (20km)!

Address


81-004 TO 81-919

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when S/Y SeaBerry posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

  • Want your business to be the top-listed Transport Service?

Share