02/09/2020
Dziś będzie ziemniak sentymentalny. Ostatni raz odwiedziłam Bar Pod Rybą chyba z 7 lat temu. Ale... od początku. Był taki czas, że pewien mężczyzna, nazwijmy to ładnie: zabiegał o moje względy. Już był w ogródku, już witał się z gąską, ale nadal przerabialiśmy fajny okres, kiedy sms wywoływał kaskadę budyniowych uśmiechów. W tamtym okresie przydarzyła nam się wizyta w Gdańsku. Wieczór, kolacja, spacer, nieśmiałe niby-miźnięcia, dotknięcia, oj znacie przecież ten stan. Chcąc zrobić wrażenie, zarezerwował stolik w restauracji z widokiem, gdzie ochy i achy, osiem par sztućców, świece, białe obrusy oraz ceny, że ho, ho. Nic, myślę sobie, będzie foodgazm jakiego jeszcze nie znałam.
Zamówiliśmy, czekamy. Czasu upłynęło sporo, ale kto by się tym przejmował, kiedy można patrzeć sobie w oczy...
Nadeszła wreszcie wiekopomna chwila: zaserwowano nam dorsza z puree marchewkowym oraz fantazyjną w nazwie rybę otuloną salsą paprykową, którą ożywiało zielone coś. Ą, ę, bon appetite. Kęs pierwszy sprawił, że całą magię wieczoru trafił jasny szlag.
Papki dla niemowląt poznających smaki mają więcej głębi, finezji, no!
Restauracja nazywała się Fish market. Jeśli jeszcze istnieją, to tylko przez przypadek 😅
✨
Nastał dzień kolejny, nie zapomnieliśmy o felernej kolacji, ale to nie prawda, że zakochani żyć mogą o wodzie i miłości. Przypileni głodem, z lekką nutą niepewności usiedliśmy w Barze Pod Rybą. Bo niby ludzi sporo, posiłki nazwane normalnie, ale jednak niesmak dnia poprzedniego został na języku, siedział gdzieś pomiędzy miejscem, gdzie czujemy gorzki i umami.
Ziemniory podano. Pachnące, gorące, nadziewane do granic możliwości. Ależ to było pyszne! 😋
✨
Dziś jestem
W Gdańsku, więc sprawdzam.
Po tylu latach wiele się nie zmieniło, granica cenowa 30 złociszy, do wyboru chyba z 20 pozycji. Polecić mogę wersję z rakami. Tuńczyk też był całkiem spoko. Dla miłośników mięcha będzie wołowina, ale także weganie nasycą duszę i ciało.
✨
Macie jakieś kulinarne rozczarowania, które pamiętacie do dziś?
Albo coś totalnie najpyszniejszego na świecie?
✨