Ile dusza zapragnie

Ile dusza zapragnie Piszę lepiej niż mówię, więc czytaj mnie! O miłości, relacjach, o podróżach, rozwoju, otoc

Plan czy spontan? 😁Robicie przed wyjazdami plany czy raczej decydujecie na bieżąco co, gdzie i jak? ✨Ja lubię dać się za...
15/11/2020

Plan czy spontan? 😁
Robicie przed wyjazdami plany czy raczej decydujecie na bieżąco co, gdzie i jak?

Ja lubię dać się zaskoczyć. Zabieram ze sobą przewodnik, ale czytam go na bieżąco, wieczorem do poduszki, na plaży, w samolocie.
Jasne, mam wstępny zarys, ale to by było na tyle.

Pierwsze zaskoczenie Sri Lanki?
Kobiety noszą tradycyjne sari na codzień! Normalnie na ulicach, do pracy, na zakupy. Rewelacja!
🥻
Lankijskie sari trochę różni się od indyjskiego. Jest łatwiejsze w obsłudze, ponieważ osobno mamy spódnicę-halkę, krótką bluzeczkę, a na koniec zdobny materiał, który trzeba umieć zawinąć.😉
Plusem sari jest to, że każda, absolutnie każda sylwetka wygląda w nich rewelacyjnie 😊

Podoba Wam się ten strój?
🥻

Pojedziemy sobie na wycieczkę? Wirtualnie, póki tylko tak można.
14/11/2020

Pojedziemy sobie na wycieczkę?
Wirtualnie, póki tylko tak można.

Dziś będzie ziemniak sentymentalny. Ostatni raz odwiedziłam Bar Pod Rybą chyba z 7 lat temu. Ale... od początku. Był tak...
02/09/2020

Dziś będzie ziemniak sentymentalny. Ostatni raz odwiedziłam Bar Pod Rybą chyba z 7 lat temu. Ale... od początku. Był taki czas, że pewien mężczyzna, nazwijmy to ładnie: zabiegał o moje względy. Już był w ogródku, już witał się z gąską, ale nadal przerabialiśmy fajny okres, kiedy sms wywoływał kaskadę budyniowych uśmiechów. W tamtym okresie przydarzyła nam się wizyta w Gdańsku. Wieczór, kolacja, spacer, nieśmiałe niby-miźnięcia, dotknięcia, oj znacie przecież ten stan. Chcąc zrobić wrażenie, zarezerwował stolik w restauracji z widokiem, gdzie ochy i achy, osiem par sztućców, świece, białe obrusy oraz ceny, że ho, ho. Nic, myślę sobie, będzie foodgazm jakiego jeszcze nie znałam.
Zamówiliśmy, czekamy. Czasu upłynęło sporo, ale kto by się tym przejmował, kiedy można patrzeć sobie w oczy...
Nadeszła wreszcie wiekopomna chwila: zaserwowano nam dorsza z puree marchewkowym oraz fantazyjną w nazwie rybę otuloną salsą paprykową, którą ożywiało zielone coś. Ą, ę, bon appetite. Kęs pierwszy sprawił, że całą magię wieczoru trafił jasny szlag.
Papki dla niemowląt poznających smaki mają więcej głębi, finezji, no!
Restauracja nazywała się Fish market. Jeśli jeszcze istnieją, to tylko przez przypadek 😅

Nastał dzień kolejny, nie zapomnieliśmy o felernej kolacji, ale to nie prawda, że zakochani żyć mogą o wodzie i miłości. Przypileni głodem, z lekką nutą niepewności usiedliśmy w Barze Pod Rybą. Bo niby ludzi sporo, posiłki nazwane normalnie, ale jednak niesmak dnia poprzedniego został na języku, siedział gdzieś pomiędzy miejscem, gdzie czujemy gorzki i umami.
Ziemniory podano. Pachnące, gorące, nadziewane do granic możliwości. Ależ to było pyszne! 😋

Dziś jestem
W Gdańsku, więc sprawdzam.
Po tylu latach wiele się nie zmieniło, granica cenowa 30 złociszy, do wyboru chyba z 20 pozycji. Polecić mogę wersję z rakami. Tuńczyk też był całkiem spoko. Dla miłośników mięcha będzie wołowina, ale także weganie nasycą duszę i ciało.

Macie jakieś kulinarne rozczarowania, które pamiętacie do dziś?
Albo coś totalnie najpyszniejszego na świecie?

Ile dni ma miesiąc? Trzydzieści albo trzydzieści jeden. Tylko luty mniej... I po co są te dni? By cieszyć się nimi w dob...
02/09/2020

Ile dni ma miesiąc?
Trzydzieści albo trzydzieści jeden. Tylko luty mniej...
I po co są te dni?
By cieszyć się nimi w dobrym humorze i szczęściu!


How many days contain in a month?
Thirty or thirty-one. Only February less ...
And what are these days for?
To enjoy them in a good mood and happiness!

Jak zwiedza się w czasach zarazy? Wolniej, bo głównie zamaskowanym. Wbrew pozorom fajniej, bo wiele popularnych obiektów...
01/09/2020

Jak zwiedza się w czasach zarazy?
Wolniej, bo głównie zamaskowanym.
Wbrew pozorom fajniej, bo wiele popularnych obiektów jest po prostu pustych.

Od marca działam w miarę normalnie. Owszem, skorzystałam z opcji pracy zdalnej, na samym początku, kiedy nie było wiadomo, z czym mamy do czynienia. Wykorzystałam ten czas na maxa! I powiem Wam w sekrecie, że czasem w natłoku zadań nachodzi mnie myśl: niech nas znowu zamkną, bo był wtedy ultra produktywna, ale szybciutko ją odganiam. 😅

Spotykam się z ludźmi bardzo często: z klientami, znajomymi, przypadkowymi. Robiłam test na covid, wynik negatywny.

Kiedy pytacie mnie, czy nie boję się tak szwendać, odpowiadam zawsze: ależ skąd! Bo żyję trochę z nastawieniem, że co ma być, to będzie! 😅

A teraz Was zapytam: czy przez covid zrezygnowaliście w tym roku z wyjazdu?


How does travelling looks like in times of plague?
Slower, because mostly masked.
Cooler, because many popular objects are simply empty.

I have been operating normally since March. Yes, I used to do the remote work option, at the very beginning, when it wasn’t known what we were dealing with. I used max of this time! And I will tell you in secret that sometimes in the multitude of tasks a thought comes to me: let them lock us up again, because I was ultra productive, but I quickly chase tat idea away. 😅

I meet people very often: I’m dealing with clients, meeting friends or even random people. I’ve been tested of covid, result was negative.

When you ask me if I am not afraid of wandering around like this, I always answer: no way! Because I live a bit with the attitude that what is supposed to be will be! 😅

And now I will ask you: did you cancel your trip this year because of covid situation?

🇵🇱🇬🇧Co przywozicie z podróży? 😋✨Nie ma dla mnie wyjazdu bez wizyty w lokalnej hali targowej. Ileż oni mają tam rodzajów ...
31/08/2020

🇵🇱🇬🇧
Co przywozicie z podróży? 😋

Nie ma dla mnie wyjazdu bez wizyty w lokalnej hali targowej. Ileż oni mają tam rodzajów krewetek?!
Najdroższym mięsem jest... kurczak, a w owocach i warzywach można przebierać dowoli.
W takich momentach żałuję, że latam z mikro bagażem, bo zrobiłabym zakupy na 😅

What do you bring from your trips? 😋

There is no trip for me without visiting the local market hall. How many kinds of prawns do they have ?!
The most expensive meat is ... chicken, and you can choose from fruit and vegetables.
At such moments, I regret flying with micro luggage, because I would do the shopping for a year in advance 😅

@ Mercado Central de Alicante

Gdańsku, tęskniłam. ✨Kategoria: polskie miasta.Wymień 3 polskie miasta, które lubisz tak bardzo, że chciałbyś w nich zam...
21/08/2020

Gdańsku, tęskniłam.

Kategoria: polskie miasta.
Wymień 3 polskie miasta, które lubisz tak bardzo, że chciałbyś w nich zamieszkać.
Czas... start!

Moje to:
Wrocław/Gdańsk
Poznań

Może i nie ma w tym rewolucji, ale w duszy jestem 😅
Z pochodzenia to niekoniecznie 😉

Lubię ciekawą architekturę i nocną grę świateł na tafli wody ❤️

Czuję się dziś wyjęta z rzeczywistości.  Albo obudzona ze snu. Zanim przyzwyczaję się, że jesteś, już siła wyższa wciąga...
10/08/2020

Czuję się dziś wyjęta z rzeczywistości. Albo obudzona ze snu.

Zanim przyzwyczaję się, że jesteś, już siła wyższa wciąga mnie do codzienności.

I feel taken out of reality. Or waken up from a perfect dream.

Before I can use to your presence, the the high force takes me to ordinary day.

36C😅How to survive it? 😱Jak to przetrwać? 😱
09/08/2020

36C😅
How to survive it? 😱
Jak to przetrwać? 😱

Jest takie pytanie, które zadawane na rozmowach rekrutacyjnych sprawia, że oczy kandydata mimowolnie zerkają w kierunku ...
06/08/2020

Jest takie pytanie, które zadawane na rozmowach rekrutacyjnych sprawia, że oczy kandydata mimowolnie zerkają w kierunku sufitu. Pytanie, na które nie wiadomo jak odpowiadać:
- Gdzie widzisz siebie za 5 lat?

Gdyby ktoś zapytał mnie o to 5 lat temu, miałabym zupełnie inne wyobrażenia. O ile mnie pamięć nie myli... w każdym aspekcie życia miało być inaczej. O dziwo: wcale nie lepiej.
Definitywnie inaczej. ✨
Życie pisze jednak takie scenariusze, jakich sobie nie wymyślimy samodzielnie, no nie ma opcji.
Z czasem zmieniamy się, nasze potrzeby się przeobrażają, co innego staje się ważne.
5 lat temu kończyłam magisterkę, praca, która wtedy miała być czymś na chwilę, pozwoliła mi bardzo fajnie się rozwinąć, związek dał mi konkretną lekcję, za którą wbrew pozorom jestem niesamowicie wdzięczna, bo gdyby nie ona, nigdy nie poznałabym innego wymiaru szczęścia. Zrozumiałam, że ciało jest świątynią, odpowiednio zadbane pozwala nam robić niesamowite rzeczy. Dojrzałam też do tego, by jak najwięcej inwestować w siebie. To zwraca się zawsze z nawiązką.

Gdzie widzę siebie za 5 lat?
Nie wiem tego bardziej niż zwykle... Wiem, że będę silniejsza, raczej jeszcze pewniejsza siebie, szczęśliwa. ✨
Wszystko dzieje się po coś.

A Ty? Jesteś w stanie powiedzieć, gdzie widzisz siebie za 5 lat?

You are the light in my darkness. ✨W mojej ciemności to Ty jesteś światłem.✨   ❤
27/07/2020

You are the light in my darkness.

W mojej ciemności to Ty jesteś światłem.

To bardzo nie pora na publikowanie posta, wiem. Jest jednak historia, która domaga się wyjścia na światło dzienne, bo pr...
26/07/2020

To bardzo nie pora na publikowanie posta, wiem. Jest jednak historia, która domaga się wyjścia na światło dzienne, bo przeleżała już zbyt długo na dnie szuflady (vel dysku D😅)

Historia dwojga nadal bezimiennych bohaterów:
Część 1: Follow me

Piszecie czasem? Choćby do szuflady?
Ile z Was ma jeszcze blogi?

@ Park Staromiejski

Address

Colombo

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Ile dusza zapragnie posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Business

Send a message to Ile dusza zapragnie:

Share