Away From Jersey

Away From Jersey Stories and photos from our trips🫵 Travel is a way of life🫵 Eat well, travel often🫵 🇯🇪🇵🇱 ❤️

Cool place😜 Relax😎
31/05/2026

Cool place😜 Relax😎

Will be lots of music and beer😎 Away From Jersey
28/05/2026

Will be lots of music and beer😎 Away From Jersey

Magic city🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿
23/05/2026

Magic city🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿

Away From Jersey 🎵🎵🎵Scotland again ❤️🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿
22/05/2026

Away From Jersey 🎵🎵🎵Scotland again ❤️🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿

10/04/2026

Away From Jersey

One day in Tajikistan 🇹🇯 and we feel we want to come back here. Mountains, lakes and a wildlife are just magnificent her...
09/04/2026

One day in Tajikistan 🇹🇯 and we feel we want to come back here. Mountains, lakes and a wildlife are just magnificent here. The country not spoilt by the tourism yet. Pure Tajikistan 🇹🇯

08/04/2026

Away From Jersey

Wracając do tzw. niewygodnych pytań chciałem mieć jasność jak wygląda sprawa religii w Uzbekistanie. Większość kraju ocz...
05/04/2026

Wracając do tzw. niewygodnych pytań chciałem mieć jasność jak wygląda sprawa religii w Uzbekistanie. Większość kraju oczywiście jest wychowana w wierze muzułmańskiej, ale prawda oraz rzeczywistość jest zupełnie inna. Kraj jest pod tym względem bardzo otwarty i to ty decydujesz czy chcesz kontynuować tą drogę czy nie. Religia to twoja prywatna decyzja i nikt nikomu niczego nie narzuca. Dużo ludzi wybiera ateizm choć ich rodzice wychowali ich w religii muzułmańskiej. Nie ma żadnego ciśnienia pod tym względem i to jest wielki plus. Jednocześnie zaznaczam, że rząd nie przepada tu za jakimkolwiek radykalnym podejściem do religii i wielu radykałów kończy tu w więzieniu. Nawet Imam nawołujący z minaretu nie może tego robić za głośno, aby innym nie przeszkadzać. I są to ustalenia pomiędzy rządem oraz najważniejszymi postaciami Islamu w Uzbekistanie regulowane prawnie. Na ulicach zatem mamy wymieszanie kultury muzułmańskiej, dużo pozostałości kultury rosyjskiej, jako, że mieszka tu trochę Rosjan oraz oczywiście kultury zachodniej i chińskiej. Takie pomieszanie jest jak najbardziej pozytywne ze względu na wielokulturowość i daje zajebiste możliwości dla młodych Uzbeków. Zapytałem przewodniczki w Khivie czy oni uczą się języka rosyjskiego w szkole? Odparła, że to jest ich drugi język obowiązkowy w szkole i znajomość „jazyka” daje szersze możliwości na przykład w znalezieniu pracy. Ponadto odkryłem że nastawienie Uzbeków do Rosjan jest jak najbardziej pozytywne pomimo tych wszystkich lat okupacji i raczej traktują ich jako przyjaciół. Oczywiście nie wszyscy podzielają ten światopogląd, ale jednak wydaje mi się że większość. W Taszkiencie odwiedziliśmy narodową galerię sztuki, gdzie głównie prezentowano malarstwo, rzeźbę oraz trochę sztuki folkowej. Tradycyjne ubiory, instrumenty muzyczne, dywany, ceramika, dużo obrazów, ale w jednej z sal wystawowych doznaliśmy szoku. W sali owej wystawione były dzieła wyrabiane z kamienia, zresztą bardzo okazałe, ale dźwięki dochodzące to jakby język polski. I tak rzeczywiście było. W tle leciała muzyka, do której śpiewał Rysiu Rynkowski, trzeba było posilać się internetem😂😂😂, a utwór pt. „Jestem z kamienia” wzbogacał ową artystyczną atmosferę. Kurde jak to możliwe, że gdzieś w Azji Centralnej w galerii narodowej grają utwór Ryśka od „Dziewczyny lubią brąz”😂😂😂😂 Jakaś abstrakcja😜 Jeszcze przed odwiedzinami w galerii trafiliśmy na największy bazar/rynek w mieście. Chorsu Bazaar, bo tak się zowie to miejsce, gdzie naprawdę jest wszystko. Poczuliśmy się jakbyśmy odczuli retrospekcję, bo Polska wczesnych lat 90-tych jest nam jak najbardziej znajoma. Setki stoisk z ubraniami z Chin, pomieszane ze stoiskami z warzywami, owocami, orzechami, chlebem, mięsem, serami i najważniejszym napojem Uzbekistanu, czyli herbatą. W życiu nie widziałem tylu rodzajów herbacianej rozkoszy. Klient podchodzi, obowiązkowo wącha i kupuje na wagę. Jest tego multum, a zapach unoszący się w powietrzu jest naprawdę znamienity. Najważniejszym owocem tego kraju jest granat, więc herbata w różnych wariantach z owym składnikiem jest obecna. Do tego na ulicy można kupić wszędzie wyciskany sok z tego owocu, który charakteryzuje się bardzo cierpkim i kwaskowatym smakiem. Owoc granatu reprezentuje siły witalne, zdrowie, dobrobyt, więc również jego piękno używane jest w sztuce, w zdobieniu ubrań czy nawet domów. W Taszkiencie jest mało wysokich budynków, jak również wysokich bloków mieszkalnych, więc około 5 milionowe miasto rozciąga się na gigantycznej powierzchni. Charakterystyczne dla uzbeckich domów są drzwi. Zawsze ogromne i pięknie zdobione, a wielkość prywatnych domów również powala. Uzbeckie domy są olbrzymie. Wszystkie. Obserwacje uczynione w mieście jak i na wiosce. Niektóre wyglądają lepiej, niektóre gorzej, ale jest właśnie jedna wspólna cecha - wielkość. Opuszczając Chorsu Bazaar spostrzegliśmy cinkciarzy, których ostatnio w Polsce można było zaobserwować w 1994😂😂😂 Marki, Dolary, Ruble, tu na miejscu było Euro, Dolary, Ruble, Somy, także za dużych zmian nie ma😜 Po drodze z bazaru odwiedziliśmy meczet Minor Mosque, który był położony nieopodal. Podobno jest w nim przechowywana jakaś część oryginalnego Koranu. Cisza, spokój i relaks był na chwilę potrzebny po ciężkich przeżyciach bazarowych z oczywiście obecnym uzbeckim disko - polo. Jprdl😂😂😂 Po drodze nie omieszkaliśmy spróbować tutejszych frykasów. Trafiły się rosyjskie pierożki do wyboru z grzybami, serem czy też ziemniakami, a także kebab w lavashu oraz kebab w bułce. Wszystko było bardzo smaczne. Tak posileni wezwaliśmy Yandex, który zawiózł nas na drugi koniec miasta do muzułmańskiego kompleksu Hazrati Imam Mosque, gdzie znajduje się ogromny meczet, mniejszy meczet, kilka minaretów oraz Madrasy czyli szkoły koraniczne. My przyjechaliśmy tu podziwiać budynki i w żaden sposób się nie zawiedliśmy. Ogrom, przepych, porządek, spokój choć było tam tysiące ludzi, zaskoczył nas bardzo pozytywnie. Zdobienia tych świątyń są nie do opisania. Naprawdę wywarło to na nas wielkie wrażenie. Jak ktoś będzie w Taszkiencie to koniecznie trzeba się tam wybrać. W tym miejscu odkryliśmy również ciekawą rzecz, a mianowicie bardzo popularne jest tutaj puszczanie latawców. Tak, takich na sznurkach czy żyłce. Przed wejściem był sklep dedykowany wyłącznie latawcom i było ich pełno do wyboru w różnych rozmiarach i wersjach. Smoki, orły, sowy, etc. Dawno nie widziałem tylu w jednym miejscu. Ostatni raz to chyba nad Morzem Bałtyckim dawno temu😜 Gadatliwy kierowca zawiózł nas spod tego kompleksu do tzw. centrum miasta, choć tu w Taszkiencie chyba nie ma czegoś takiego jak powiedzmy starówka. Oczywiście ujrzeliśmy wielki park, gdzie na samym środku jest potężny pomnik bohatera narodowego Uzbekistanu - Amira Timura, a po drugiej stronie pozostałość po sowieckim modernizmie czyli Hotel Uzbekistan, który cały czas działa i podobno jest całkiem spoko. Wygląda klasycznie jak kiedyś wszystkie hotele Orbisu, taki klocek, tylko ten jest ogromny i wysoki. Na deptaku, wzdłuż którego się wybraliśmy na spacer, mamy bardzo dużo małych budek sprzedających głównie jedzenie, bardziej oddalone są sklepy czy też restauracje, ale w samym środku jest fajny park, gdzie można pograć sobie w badmintona czy też ping ponga. Stołów do pingla jest naprawdę wiele i widać klimat studencki tego miasta. Dużo ofert dla studentów czy to jedzeniowych czy też rabatów na gry. Wszystko jest zorganizowane w aplikacjach, więc skanujesz QR code, płacisz i grasz lub jesz. Widać, że rzeczywiście ludzie z tego korzystają. Przechadzając się zasiedliśmy w barze, gdzie jak się okazało to był rosyjski przybytek. Spróbowaliśmy śledzika i był naprawdę bardzo fajnie podany. Uzbeckie piwo to Sarbast i występuje w kilku wersjach. Czerwony to lager, jest Spezial w niebieskim kolorze, jest też Lite w zielonym opakowaniu. Czerwony jest całkiem dobry. Występuje również odmiana niefiltrowana tego piwa. Oprócz tego można tu spróbować uzbeckiego wina, które wydaje się całkiem niezłe jeśli chodzi o białe (czerwonego nie ruszamy nigdy, chyba, że do gotowania), no i oczywiście jest również wszechobecna wódeczka. W Khivie spróbowałem raz, leją po 50-tce i trzeba przyznać, że zacna. Koszt piwa w barze/pubie/restauracji to 50 tysięcy Somów czyli jakieś £3.00 czyli 15 PLN. To taka uśredniona cena, bo to zależy od miejsca jak zresztą wszędzie. Chciałem zaznaczyć, że w tej cenie można zjeść pełnoprawny posiłek, więc biorąc to pod uwagę cena piwa jest drastyczna jak na tutejsze warunki. W sklepie 0,7 l dobrej uzbeckiej wódki to koszt około 70 tysięcy Somów. Wracając teraz do chińskich wpływów na codzienne życie to tylu marek samochodów chińskich w życiu nie widziałem. Chyba cały rynek jest otworzony na motoryzację chińską i powiem szczerze, że te niektóre auta wyglądają naprawdę zajebiście. Do tego jeszcze dochodzi cena, gdzie full wypas BYD - Buy Your Dream to koszt w granicach 25 tys. Dolarów. Taki sam w Europie - kosztuje dwa razy tyle🧐 Kiedyś było Daewoo produkowane w Polsce, później kupił to Chevrolet i się wyniosł z Polski. Gdzie? Właśnie tu. Za 5 tysi baksów można kupić nowe auto i jest ich tu w cholerę. W Yandex jeżdżą tylko Chevrolety. Nexia (brzmi znajomo), Cobalt, Lacetti i wiele innych modeli wszystkie wyglądające podobnie. Cena jest zachęcająca, ale tu, jako że Uzbekistan wydobywa gaz, wszyscy, a przynajmniej 90% użytkowników benzynowych aut, przerabia je na gaz😜 Tak, tak. Tu są ogromne stacje gazowe, wielkości jak Statoil czy BP, ale tylko z gazem. Byliśmy na jednej z naszym kierowcą, który wiózł nas przez pustynię, ale to opowieść na inny wpis. Od czasu do czasu gdzieniegdzie przejedzie po ulicy Łada, Vołga, Moskwicz, UAZ czy Ził, ale jest ich już bardzo mało. Chińczycy opanowali ulice i tego już nie da się zatrzymać. Są jeszcze Amerykanie z koreańską technologią i ceną😜 I tak właśnie spędziliśmy dwa dni w stolicy tego państwa poczynając obserwacje, którymi mogę się podzielić zaznaczając jednocześnie, że to są moje subiektywne odczucia. Następnego dnia ruszyliśmy na dworzec kolejowy Taszkient Południowy skąd pojechaliśmy w 14 godzinną podróż na drugi koniec Uzbekistanu czyli starożytnego miasta Khiva, Xiva. Wejście na nowoczesny dworzec w Taszkiencie odbywa się podobnie jak na lotnisku. Wszystko jest sprawdzane, bilety, paszporty, bagaże i to wszystko ze względów bezpieczeństwa. Większość dalekobieżnych pociągów jest z góry wyprzedana, dlatego zaleca się wcześniejsze rezerwacje na przykład za pomocą aplikacji uzbeckich linii kolejowych czy też aplikacji 12GO. Koleje uzbeckie reklamują się hasłem: „Zwiedzaj Jedwabny Szlak Kolejami Uzbeckimi” i uważam, że jest to bardzo świetny pomysł na zwiedzanie tego kraju. Wesołych Świąt i smacznego jajka i udanego lanego poniedziałku. CDN…

04/04/2026

Kyzylkum desert, camels, fortress, yurts. 🛖 What a different place and such a good experience. Made in Uzbekistan 🇺🇿

Jak długo trzeba zastanawiać się nad podjęciem decyzji czy jechać do Uzbekistanu? Otóż bardzo krótko i bez żadnej niepot...
01/04/2026

Jak długo trzeba zastanawiać się nad podjęciem decyzji czy jechać do Uzbekistanu? Otóż bardzo krótko i bez żadnej niepotrzebnej paniki. Panika dopiero zaczyna się na miejscu. My Polacy nie potrzebujemy wizy, więc dokumentacja jako taka odpada, ale bez wcześniejszego planu, rezerwacji pociągów, hoteli, planu podróży czy też ściągnięcia aplikacji Yandex, która zastępuje tu jednocześnie Uber i Google to nie polecam. Dotarliśmy do Taszkientu o 5 rano bezpośrednim lotem z Londynu narodowymi liniami Uzbekistanu - Uzbekistan Airways i to jest bardzo wygodne. W ulotkach reklamowych wyczytałem, że latają do Varshava, pisownia oryginalna i chwalą naszą stolicę jako fajny kierunek na wakacje 🙂 Yandex ratuje każdą sytuację i teraz cena przejazdu z lotniska do naszego hotelu, który oddalony był jakieś 35 minut jazdy. Wszędzie na świecie jest zazwyczaj drogo za taki pzejazd, bynajmniej piszę to z własnego doświadczenia, a tu w uzbeckiej rzeczywistości to cena nawet nie £2.00, dwa, zwei czyli powiedzmy 10 PLN. Oszaleliśmy😂😂😂 Operują tu własną walutą czyli Som uzbecki i wydaje mi się, że w bardzo krótkiej przyszłości czeka ich denominacja, konieczna dla tak szybko rozwijającej się gospodarki. Po krótce powiem, że zostaliśmy milionerami😂😂😂 Kiedyś też już byliśmy w kraju nad Wisłą😂 Pierwsze wrażenia to przede wszystkim wszechobecna ilość ludzi, Uzbeków jest 80 mln. Ok, nie jest to dziwne, bo są ludzie to i chodzą po ulicach, ale jednak coś tu jest nie tak. Tu nie ma starych ludzi na ulicach i nie mówię tu o dziadkach i babuszkach tylko takich powiedzmy w naszym i podobnym wieku. Wiadomo, że duchem nie jesteśmy starzy, a wręcz odwrotnie, ale 50 na karku to nie jest już młodzieńczy wiek. Wszystko wyjaśnia nowo poznany kierowca Ubero- Googli czyli Yandex. Otóż Uzbekowie są jednym z najmłodszych wiekowo krajem na świecie i prawie 80% ludzi nie ma nawet 30 lat😂 Wszystko wyjaśnione. To kraj młodych ludzi i dlatego czy w knajpach, na ulicy, w metrze czy gdziekolwiek czuliśmy się jak dwa stare dziady😂😂😂 To jest dość dziwne i specyficzne uczucie. Taszkient jest również znany ze swoich uniwersytetów, uczelni więc dochodząca do tego ilość studentów zaniżających średnią wiekową robiła robotę każdego dnia. Należy zaznaczyć, że edukacja tu jest darmowa. Dziady dziadami, ale trzeba było poznać świat młodych Uzbeków, więc ruszyliśmy na podbój. Nasz hotel położony był w idealnym miejscu, bo blisko metra. Zaznaczam, że mieszkaliśmy w hotelu, który zdecydowanie był przygotowany pod chińskich turystów, bo wszystkie napisy czy informacje były w znaczkach z filmów o karatekach z kanionu żółtej rzeki. I nie mam pojęcia czy był to kantoński😜 Leziemy do metra, jest, panika, aplikacje, o numer telefonu pyta maszyna do biletów, bo nie wydaje reszty, ale oddaje w kredycie na aplikację. Do chuja pana!!! Jest, mamy bilety, a przy samej bramce okazuje się, że można płacić bezdotykowo😂😂😂😂 Czyli panika na darmo. Przed każdym wejściem do metra jesteś sprawdzany na posiadanie broni. Bramka i policja metrowa (MXTP) sprawdza torby każdemu. Metro w stylu późnego modernizmu, ale z lekkim sznytem Uzbeków po odzyskaniu niepodległości. Klimat jest. Niektóre stacje wyglądają naprawdę bardzo ciekawie i przyjemnie. Polecam odwiedzić stację poświęconą kosmosowi i kosmonautom - Kosmonavtlar. Inne ciekawie wyglądające to Alisher Navoi czy Paxtakor. Teraz akcja kierunków to jest zupełnie inna bajka. Stacje mają swoją własną nazwę, ale budynki dworca na górze mają również swoją nazwę, więc trzeba poznać się w tym trochę. Jak już wcześniej wspominałem o cenach za taxi to jednorazowy przejazd metrem kosztuje 11 pensów czyli gdzieś 54 grosze😜 Serio. Tu jest po prostu tanio w tym młodzieżowym państwie. Generalnie metro jest zatłoczone i trzeba prawie za każdym razem walczyć i wjeżdżać siłą do wagonu😜 Dziwne jest też zachowanie Uzbeków, którzy okupują w wielkiej masie drzwi wejściowe, a w wagonie wewnątrz jest czasami pusto. Przedzierasz się przez drzwi, a później to już luzik😜Także dziadki dali radę. Młodzież widać również, że jest bardzo dobrze wychowana, bo jak tyko widzą kogoś lekko starszego odrazu ustępują miejsca. Jak kiedyś w Polsce. Inne spostrzeżenia z ulic Taszkientu to prawie kompletny brak psów z właścicielami. Przez 2 dni widziałem jednego, ale w tym samym czasie widziałem również konia i gości jadących na nim na oklep😜 Co kraj to inne zwierzaki. Jako, że nasz Uzbek/Yandex kierowca był bardzo skory do rozmowy, nie zawahałem się zadać dziwnych pytań, aby zdobyć te informacje. Więc tak: podatki w Uzbekistanie to 15%, reszta jest twoja, służba zdrowia jak i edukacja, jak wcześniej wspomniałem jest darmowa i utrzymuje się z tych podatków. Rząd bardzo stawia na wydobycie gazu, więc ten jest tutaj tani. Wybory są, ale wg autochtona nie mają sensu, bo i tak ten sam gość czyli prezydent zawsze wygrywa. Władzę dzierży cały czas ta sama linia czyli była komuna, która teraz przekształciła się w demokratów, ale ostatnie słowo należy do prezydenta w każdej sprawie. Panuje tu zamordyzm i wszystko i wszędzie jest pod kontrolą. Taka demokracja tylko pod kamerami, które są tu dosłownie wszędzie. Tak samo jak policja czy policja turystyczna jest wszechobecna, więc powiem, że czujesz się tu bezpiecznie na maksa. I to potwierdza nasz Uzbek, że jest tu bezpiecznie w 100%, ale rodzi się pytanie czy to nie wynika ze starych jeszcze zasad, że wszyscy się boją cokolwiek zrobić, bo trafić do uzbeckiego pierdla to z pewnością nie fajna sytuacja. Podejrzewam, że coś w rodzaju łagrów i zsyłki na Syberię, albo jeszcze gorzej🙃CDN…Away From Jersey

Address

St. Helier

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Away From Jersey posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Business

Send a message to Away From Jersey:

Share