25/05/2026
🌊 Ratujemy biznes Michała i pomagamy dzieciakom!
Każdy z nas, kto planuje rejsy w okolicach Półwyspu Iberyjskiego, ma z tyłu głowy ten sam, paraliżujący lęk – atak orek. Problem od dłuższego czasu pozostaje kompletnie nieregulowany. Ani władze Unii Europejskiej, ani administracja regionalna nie były w stanie rozwiązać tej kwestii, zbadać przyczyn zachowania tych potężnych ssaków ani zażegnać olbrzymiego zagrożenia, jakie stwarzają dla jachtów.
Niestety, ten żeglarski koszmar stał się rzeczywistością dla Michał Czujko
Michał to gość, który zrobił coś, na co większość z nas nie ma odwagi – rzucił wszystko, przesiadł się na jacht i postawił na ten projekt całe swoje życie. Stworzył wartościowe przedsięwzięcie biznesowe z ogromnym potencjałem.
💥 Atak orek i fatalna akcja ratunkowa
Splot nieszczęśliwych zdarzeń był bezwzględny. Najpierw jacht zaatakowały orki, a potem... skrajnie nieudana próba ratowania jednostki przez zawodowe służby dopełniła dzieła zniszczenia. Jacht doznał bardzo poważnych, krytycznych uszkodzeń.
Gdzie jest największy problem?
Projekt Michała to biznes – łódka musi na siebie zarabiać. Każdy dzień przestoju generuje gigantyczne koszty i uderza w założenia biznesowe. Jakby tego było mało, firma ubezpieczeniowa nie zamierza załatwiać sprawy szybciej niż zwykle. Biurokracja może potrwać miesiące, co dla całego przedsięwzięcia oznaczałoby całkowity paraliż.
🛠 Plan działania: Finansujemy naprawę, robimy podwójne dobro!
Michał nie zamierza patrzeć, jak jego marzenie i biznes toną w papierach ubezpieczyciela. Podjął decyzję: rusza z naprawą natychmiast i finansuje ją w pierwszej kolejności z własnych (i naszych) środków, a o odszkodowanie będzie walczył równolegle.
W tym miejscu zapadła kluczowa decyzja, która pokazuje, jakim Michał jest człowiekiem:
Wszystkie pieniądze, które teraz wpłacimy na ratowanie jachtu, docelowo NIE trafią do kieszeni Michała. Gdy tylko ubezpieczyciel zamknie procedury i wypłaci odszkodowanie, Michał zobowiązał się przekazać równowartość zebranej kwoty na cele charytatywne – konkretnie na pomoc i organizację wyjazdów dla dzieciaków z domów dziecka!
🤝 Jak możesz pomóc i co robimy dalej?
Wejdź na profil Michała – posłuchaj jego relacji, zobacz materiały wideo i przekonaj się sam, jak wygląda sytuacja z pierwszej ręki.
Wspieraj akcję na stronie 83euro.com – to tam znajduje się krótkie podsumowanie tego, co robimy, dlaczego i jak możesz dorzucić swoją cegiełkę.
Coś od nas na przyszłość:
Mam wielką nadzieję, że kiedy ten cały kurz i stres już opadną, uda nam się spotkać w szerszym gronie. Chciałbym, abyśmy usiedli i pogadali o technicznych, a w szczególności elektrycznych i elektronicznych aspektach tego typu wypadków. Przybliżymy Wam, z jakimi wyzwaniami trzeba się wtedy mierzyć od strony sprzętowej – to będzie ogromna dawka praktycznej wiedzy.
Teraz jednak liczy się czas. Solidarność żeglarska i ludzka – pomóżmy Michałowi uratować biznes, a dzieciakom dać upragnione wakacje!
👉 Wpadajcie na 83euro.com i podajcie ten post dalej! ⛵️❤️