19/05/2026
Pierwszy raz w życiu widziałam pustynię! 🌵
Nie w Maroko, nie w Egipcie (w którym jeszcze nie byłam, może dlatego), ale w Peru 🇵🇪
Tego zaszczytu dostąpiliśmy w oazie Huacachina, która jest jedyną naturalną oazą w Ameryce Południowej. Kiedyś uznawana za święte jezioro i odwiedzana przez peruwiańskie elity, dzisiaj głównie atrakcja turystyczna przyciągająca fanów sandboardingu i przejażdżek buggy.
Pojechaliśmy tam głównie dla sandboardu - jedno z marzeń, które pojawiło się w głowie Rycha już jakiś czas temu. Taki dobry efekt social mediów - dowiadujesz się o istnieniu miejsc i aktywności, o których wcześniej nie miałeś pojęcia.
Szerszą relacja niedługo! W międzyczasie dajcie znać czy chcielibyście zjechać z takich wydm? 🏂